Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 535
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jeśli chodzi o zostawianie Boryska samego w domu, to jest poprawa:multi: W czwartek nagrywałam go na laptopie, jak ja i mąż byliśmy w pracy, w sumie 5 h był sam. Materiału nagrało się tylko 2 h 55 min, bo już brakło miejsca na kompie ;) Ale przez te prawie 3 h Borysek nie wył i nie szczekał:cool3: większośc czasu spędził pod drzwiami, położyłam mu tam jego dywanik i zostawiłam swoje buty, niekiedy tylko chodził po mieszkaniu, a tak to leżał i za każdym razem, gdy coś usłyszał na klatce, podnosił się. Poszarpał trochę swój dywanik i chyba wskoczył na kanapę w salonie (kamera tego miejsca nie uchwycała), bo widzieliśmy tylko zeskok. Był moment, że usiadł sobie przed laptopem i patrzył się prosto w kamerę, hihi. Szkoda, że nie mogłam wam wysłać tego filmiku (lepszy niż nie jeden serial) :) A poza tym dzisiaj musiałm go skasować :( aby móc nagrywać nowe. Nie wiemy, co się działo przez następne 2 h do naszego powrotu, ale chyba już nie szczekał, jak przez pierwsze 3 h tego nie robił. Co myślicie? Dzisiaj znowu był nagrywany:evil_lol: Sam został na prawie 6 h, a materiału nagrało się 1 h 15 min i też nic niepokojącego tam nie było, nawet więcej spał niż wtedy i nie poszarpał dywanika. Więc terapia chyba działa :)

Posted

[quote name='bacardi.']Jaką karmę będzie potrzebował Borys? Niedługo mam wypłatę, pomogę.
Na pewno dla psów z chorą wątrobą :( ważne, żeby na początku w nazwie było hepa. Nie wiem, jaką karmę załatwiła shanti, może ona się wypowie :)

Posted

[quote name='pusia85']Jeśli chodzi o zostawianie Boryska samego w domu, to jest poprawa:multi: W czwartek nagrywałam go na laptopie, jak ja i mąż byliśmy w pracy, w sumie 5 h był sam. Materiału nagrało się tylko 2 h 55 min, bo już brakło miejsca na kompie ;) Ale przez te prawie 3 h Borysek nie wył i nie szczekał:cool3: większośc czasu spędził pod drzwiami, położyłam mu tam jego dywanik i zostawiłam swoje buty, niekiedy tylko chodził po mieszkaniu, a tak to leżał i za każdym razem, gdy coś usłyszał na klatce, podnosił się. Poszarpał trochę swój dywanik i chyba wskoczył na kanapę w salonie (kamera tego miejsca nie uchwycała), bo widzieliśmy tylko zeskok. Był moment, że usiadł sobie przed laptopem i patrzył się prosto w kamerę, hihi. Szkoda, że nie mogłam wam wysłać tego filmiku (lepszy niż nie jeden serial) :) A poza tym dzisiaj musiałm go skasować :( aby móc nagrywać nowe. Nie wiemy, co się działo przez następne 2 h do naszego powrotu, ale chyba już nie szczekał, jak przez pierwsze 3 h tego nie robił. Co myślicie? Dzisiaj znowu był nagrywany:evil_lol: Sam został na prawie 6 h, a materiału nagrało się 1 h 15 min i też nic niepokojącego tam nie było, nawet więcej spał niż wtedy i nie poszarpał dywanika. Więc terapia chyba działa :)
Pusiu, jestem pod wrażeniem tego, jak opiekujecie się Boryskiem i jak bardzo Wam na Nim zależy!!!!
Najważniejsze, że Borysek nie hałasuje (specjalnie używam tego określenie, bo wyje nie jest fajne-wg mnie)!!!!
A skoro nie płacze przez pierwsze godziny Waszej nieobecności, to później też (zaryzykuję stwierdzenie NAPEWNO!!!) jest cisza!!!
Najważniejsze, że terapia behawiorystki daje efekty!!! Dzięki temu (UFAM) Borysek jest bezpieczny i nie grozi Mu powrót za schroniskowe kraty.....

[quote name='pusia85']Na pewno dla psów z chorą wątrobą :-( ważne, żeby na początku w nazwie było hepa. Nie wiem, jaką karmę załatwiła shanti, może ona się wypowie :smile:
Nie chcę się za bardzo wtrącać, ale pewnie najlepsza dla Boryska byłaby karma Hepatic z Royala... taką podawałam mojej Saruni(*) i teraz niedawno Maxiowi...
Mogę tylko potwierdzić, że ta karma plus leczenie (Hepatial Forte, albo jeszcze lepiej Essentiale Forte-to ludzkie) daje naprawdę ekstra efekty!!!
I z własnego doświadczenia polecałabym jednak ZDECYDOWANIE Essentiale Forte - po trzech miesiącach mieliśmy wynik (badania krwi-próby wątrobowe), który zaskoczył wszyskich, łącznie z trzema wetami!!!
I dodać muszę, że to wszystko u 11-to letniej Sunieczki...

Posted

Borysek naprawdę zrobił OGROMNE postępy przez ten miesiąc, jak jest u nas: nauczył się wchodzić po schodach, co z początku było prawie niemożliwe, aby sam wchodził, nie hałasuje (Sarunia ;) ) tak bardzo, jak wcześniej, gdy zostaje sam. Tylko biedak ma ogromnego pecha ze zdrowiem: oczy, guz, teraz wątroba:placz: Ale bądźmy dobrej myśli, w nim jest tyle pozytywnej energii, że i z tym sobie poradzi :)

Posted

Cieszę się z tych postępów Borysa. Jak się spotkamy to przekażę karmę. Nie wiem czy urządzenie będzie potrzebne, ale je mam i jak trzeba to pożyczę.
Dziękuję ada-jeje i Fundacji Pro Animals za zakup.

Posted

Wygrzebałam z zasobów schroniskowych RC hepatic, ale tylko 4 kilo. Przynajmniej bedziemy wiedzieli czy będzie to jadł. Mój tymczas Kostek ['] z marskością wątroby wolał jeść ziemię niż hepatica. Długo walczyłam, w końcu daliśmy spokój z wetem. Pewnie padłby z głodu, bo nie miał już siły chodzić. Może skróciliśmy mu życie karmiąc piersią kurczaka z ryżem, ale przynajmniej wstał, chodził, nawet biegał. Pożył jeszcze w domu stałym 8 miesięcy.

Kostuś


http://www.facebook.com/iwona.jaszke?ref=tn_tnmn

Posted

Borysek będzie bardzo niepocieszony, że będzie musiał jeść tylko suchą karmę :( Ale czego się nie robi dla zdrowia? On tak bardzo lubi, jak mu gotuję, zawsze wtedy krząta się po kuchni, a raz nawet, jak stygła mu noga z kurczaka, to ściągnął ją sobie sam i wytargał na przedpokój, taki łobuz :) Teraz dajemy już tak, aby się sam nie częstował.

Posted

Klementynkaa napisał(a):
Beata nie jest na dogo prawie wcale, ona nie rzuca słów na wiatr.
mam wrażenie (tak troszkę z boku patrząc) że nie ma kogoś kto koordynowałby wszystko.



Wiesz,bo trudno w pojedynkę zająć się wszystkim. Robie co mogę. Załatwiam gdzie się da. A mam swojego psa i tymczaskę z problemami. Wątki, schronisko itd. A Borys nie jest jedynym naszym psem w potrzebie. I nie tylko on potrzebuje szybkiej pomocy. No nie wyrabiam.


Pusiu, popatrz na zdjęcie Kostka. Trudno. Chce być zdrowszy to musi być dieta.

Posted

Przelałam jeszcze 6 zł za ten stary bazarek, bo się okazało, że zwróciłam jednej z kupujących kwotę (16 zł za całość z wysyłką) za zeżarte przez mojego szczeniaka puzzle na konto poczty, zamiast jej, a ona chciała tę kwotę zostawić Borysowi. Tzn. wcześniej przelałam na konto pusi 10 zł, a teraz 6 zł i w sumie wyszło tak jak trzeba - 16 zł.

Jeżeli nikt się nie zgłosi przez ten tydzień do zrobienia bazarku, to ja będę w najbliższy weekend u rodziców w Jastrzębiu - mogę się zgłosić po fanty i po weekendzie przygotować bazarek.

Posted

pusia85 napisał(a):
Borysek będzie bardzo niepocieszony, że będzie musiał jeść tylko suchą karmę :( Ale czego się nie robi dla zdrowia? On tak bardzo lubi, jak mu gotuję, zawsze wtedy krząta się po kuchni, a raz nawet, jak stygła mu noga z kurczaka, to ściągnął ją sobie sam i wytargał na przedpokój, taki łobuz :) Teraz dajemy już tak, aby się sam nie częstował.


Ale RC Hepatic jest też w wersji karmy mokrej w puszce... Więc można urozmaicić dietę Boryska....
Tylko, niestety, to są kolejne pieniążki, ale uważam, że warto...
Jak się wszystkie sprężymy po trochu, to damy radę:)!!!!

Posted

Sarunia-Niunia napisał(a):
Ale RC Hepatic jest też w wersji karmy mokrej w puszce... Więc można urozmaicić dietę Boryska....
Tylko, niestety, to są kolejne pieniążki, ale uważam, że warto...
Jak się wszystkie sprężymy po trochu, to damy radę:)!!!!

A może Borysowi akurat zasmakuje sucha krama z Royala. . . Jutro się przekonamy:p

Posted

Sarunia-Niunia napisał(a):
Ale RC Hepatic jest też w wersji karmy mokrej w puszce... Więc można urozmaicić dietę Boryska....
Tylko, niestety, to są kolejne pieniążki, ale uważam, że warto...
Jak się wszystkie sprężymy po trochu, to damy radę:)!!!!


Tak, tylko puszka ok 400 gram kosztuje ponad 10 zł. Jak posmakuje puszki nie będzie jadł suchego hepatica, a przy tak dużym psie to koszt ogromny.

Posted

To teraz tak dla odmiany kilka dobrych wieści::razz:
1. Borysek przytył 2 kilo i teraz waży 24 kg,
2. USG guzów nie wykazało, natomiast miąższ wątroby jest trochę zmieniony,
3. chłopak zjadł suchy RC (oczywiście nie z taką chęcią, jak mokre, które "wymiatał" w minutę, ale jednak; jak przechodzi koło miski, to zawsze trochę zje, więc jest szansa, że dzienną dawkę spożyje).

Przez 2 tygodnie ma brać leki i być na tej ścisłej diecie, a potem jedziemy na badania kontrolne krwi. Trzymać kciuki, aby wyszły dobre :)

Shanti dziękujemy za karmę, a monice55 za urządzenie antyszczekowe (oby już nie było potrzebne ;) )

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...