Asior Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Witam!!! Ok. miesiąc temu do schroniska przyszli ludzie z tą śliczną pannicą..... Powiedzieli, że znaleziona, ale to nie prawda, (pracownica jechała tym samym autobusem co oni.... i widziałą jak się zwracali po imieniu i ona reagowała) Oto ona...teraz jest sama w kojcu, ale smutna strasznie się robi :( kto pokocha tą sunieczkę.....kto da jej nowy domek ????? Quote
Foksia i Dżekuś Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 karusiap napisał(a):ona jest piekna!! Piekna i bardzo grzeczna ,wczoraj byłam pod jej kratkami i nie ujadala jak inne psiaki tylko lagodnie sie wpatrywała. Quote
wtatara Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 W tej chwili na pewno jest już po kwarantannie. Ile ona może miec w tej chwili lat i czy jest zdrowa. Bartek odpada dlatego że zdarza sie tak ze w domu jest tylko gospodyni. Poprzedni bernardyn nie załatwił sie w kojcu , czy w ogrodzie. Wychodzili z nim 4 razy dziennie na długie spacery. Więc zdarza się tak ze musi z nim wyść 50 letnia kobieta. mam jszcze jedno pytanie , czy wiecie coś na temat jazdy samochodem. Poprzedni bernardyn nie wsiadł do samochodu, szczepienia czy profilaktyczna wizyta to się dowiozło. Jednak gdy się okazało że trzeba zrobić zabieg to na wieś podkrakowską nie każdy chciał przyjechać. Ten co go zaczął leczyć spierniczył zabieg, pies dostał krwotoku w nocy i niestety piesek nie żyje. Miał 2,5 roku. Był śliczny. Moja córka choć tam nie mieszka też go bardzo kochała. Specjalnie jeźdiła tam aby chodzic z nim na spacery. Czekam na informacje Quote
weszka Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Ostatnio pojawiały się wątki poszukiwania bernardynki - trzeba ją powstawiać, chyba że już jest? Quote
wtatara Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Jest śliczna. tak bym chciała aby było wszystko w porządku i ją wzięli Quote
Asior Posted February 26, 2007 Author Posted February 26, 2007 wtatara, sunia przyjechała do schronu autobusem, niewim jak z jazda samochodem. Suńka jest już od 2 tyg. na boxach, Jest zupełnie łagodna, i nie wykazuje nawet cienia agresji....jest tylko strasznie wystraszona :( Quote
wtatara Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Znajomy dzwonił do schroniska. Jutro jedzie oglądać. Gdybym nie musiała iść do pracy pojechałabym z nim aby mu pomóc podjąć decyzję. Wieczorem wyśle mu linka ze zdjęciami. oby się udało. Jestes śliczna Quote
noemik Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 [quote name='wtatara']Znajomy dzwonił do schroniska. Jutro jedzie oglądać. Gdybym nie musiała iść do pracy pojechałabym z nim aby mu pomóc podjąć decyzję. Wieczorem wyśle mu linka ze zdjęciami. oby się udało. Jestes śliczna trzymam mocno kciuki, ona była tak strasznie smutna wczoraj. kciuki za domek... Quote
wtatara Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Asior dziękuję za informację. Piesek byłby wydany po zabiegu- rozumiem Quote
Asior Posted February 26, 2007 Author Posted February 26, 2007 tak, zaraz po zabiegu mozna by ja było wziąść bo niestety tam raczej nie ma warunków na psiaka po sterylce (noo bo szpitalik pewno by był dobry, ale nie jest za duzy) Quote
t_kasiek Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 [quote name='Camara']Wczorajsze fotki: piekna jestes psinko !! jade jutro do ciebie :) Quote
wtatara Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Camara zdjęcia są śliczne- już się nie mogę doczekać jutra. Jutro jadą o 10 do schroniska. t_kasiek czyli moja córka, mój mąż i oczywiście ten znajomy. Myślę że będzie w porządku. Kasia też bardzo kocha pieski, będzie wszystko robić aby było dobrze Quote
wtatara Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 trzymajcie kciuki [SIZE=2]- jutro sie po wizycie odezwę Quote
noemik Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 mocno trzymamy, że się uda. :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: Quote
Camara Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 wtatara napisał(a):Camara zdjęcia są śliczne- już się nie mogę doczekać jutra. Jutro jadą o 10 do schroniska. t_kasiek czyli moja córka, mój mąż i oczywiście ten znajomy. Myślę że będzie w porządku. Kasia też bardzo kocha pieski, będzie wszystko robić aby było dobrze sunia jest śliczna, więc i zdjęcia śliczne ;) taka spokojna, zrezygnowana bidulka... nie mogłam odkleic się od jej boksu :-( Quote
Asior Posted February 27, 2007 Author Posted February 27, 2007 i uwielbia się pieścić..... Nie macie pojęcia jak ona tęskni za swoimi ludźmi........ Wtedy, jak ja oddali, to tak strasznie chciała za nimi iść ....ciągła do wyjścia :placz: niestety....oni ją zostawili...bez skrupułów, bez wyrzutów sumienia...... Quote
wtatara Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Jak można oddać takiego psiaka. Kasia jak dzisiaj ją zobaczy pewnie się rozpłacze. Tak sie denerwuje czy będzie wszystko w porządku Quote
karusiap Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 wtatara,t_kasiek wszytsko bedzie super..ja wierze, ze dzieki Wam sunia znajdzie domek;) Quote
wtatara Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 hura. Adka własnie jedzie do nowego domku. na pewno jeszcze dzisiaj będą zdjęcia Quote
Camara Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 czy to znaczy, że jej smutny pysior nie będzie mnie po nocach prześladował??? :multi: :multi: :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.