Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziękujemy Monia za relację. To nie sikanie to stres. Dużo wrażeń miała. Pewnie napaskudzi w domu, ale wszystko się pomalutku ułoży u Teściów.
Macie rację żeby nie mnożyć zmiany miejsc tylko je minimalizować:)
Życzymy wszystkiego najlepszego całej rodzince:)

  • Replies 611
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

_Goldenek2 napisał(a):
Uczulam, aby Perełka miała zawsze (!!!!) identyfikator .... nawet jak idzie na smyczy. To nowe miejsca i dziewczynka wszystkiego może się wystraszyć. Pilnujcie ją, proszę.....


na razie po prostu nie spuszczamy jej ze smyczy. A jakąś zawieszkę do obróżki z naszymi telefonami planuję kupić w najbliższej przyszłości.

Posted

_Goldenek2 napisał(a):
Uczulam, aby Perełka miała zawsze (!!!!) identyfikator .... nawet jak idzie na smyczy. To nowe miejsca i dziewczynka wszystkiego może się wystraszyć. Pilnujcie ją, proszę.....

Goldenku z ust mi wyjęłaś, i na razie w ogóle nie spuszczajcie jej ze smyczy. Bardzo często psy się gubią krótko po adopcji

Posted

Mysza2 napisał(a):
Dziękujemy Monia za relację. To nie sikanie to stres. Dużo wrażeń miała. Pewnie napaskudzi w domu, ale wszystko się pomalutku ułoży u Teściów.
Macie rację żeby nie mnożyć zmiany miejsc tylko je minimalizować:)
Życzymy wszystkiego najlepszego całej rodzince:)


dzięki myszko :)

a propos-w niedzielę zawieziemy suni (bo mam u rodziców)- taką metalową beczułkę-zawieszkę do obroży. Przypomniałam sobie właśnie o niej. rozkręca się, a w środku jest karteczka z imionami i telefonami. Dobre i to na początek. Docelowo myślę o wszczepieniu chipa.

Posted

_Goldenek2 napisał(a):
Jak chcecie, aby pobiegała to zamiast smyczy przyczepić do obroży można linkę treningową czy 15m sznur do bielizny....


pobiega sobie na działce na ogrodzonych 2000m2 :) oczywiście zaznaczę rodzicom męża żeby oka z niej nie spuszczali, ale bez sensu żeby tam była na smyczy raczej.

Posted

Oczywiście, pod warunkiem, że się nie podkopie.... Psiaki różne rzeczy robią po adopcji. Jeśli siatka jest na podmurówce to ok, ale uczul Rodzicow na zamykanie furtki. Wybacz te uwagi, ale doświadczenie mnie uczy, że lepiej 100 razy przypomnieć o rzeczach oczywistych niż potem płakać....

Posted

To jeszcze ja się upierdliwie dołączę ;)
Ta adresówka, którą Państwo zamierzacie Perełce zawiesić, lubi się rozkręcać, niezależnie od firmy. Podczas zabawy i biegania może odpaść dolna część, a co za tym idzie - informacje na karteczce. Najlepiej wygrawerować lub np. kupić skórzaną, tradycyjną adresówkę.
Pozdrawiam Państwa i Perełkę :)

Posted

Mysza2 napisał(a):
Dziękujemy Monia za relację. To nie sikanie to stres. Dużo wrażeń miała. Pewnie napaskudzi w domu, ale wszystko się pomalutku ułoży u Teściów.
Macie rację żeby nie mnożyć zmiany miejsc tylko je minimalizować:)
Życzymy wszystkiego najlepszego całej rodzince:)


Dołączam się do tych słów.
Z czasem na pewno zaklimatyzuje się u Was i nie będzie już "niespodzianek" :)
Dzisiaj pierwsza noc Perełki - Negry w nowym domu :multi:

Posted

Bardzo się cieszę, że Perełka już w nowym, wspaniałaym domku:loveu::loveu:
Ja też muszę pomarudzic...
Błagam Pani Moniko uczulcie teściów, żeby pilnowali Perełki
Takie zaginięcia psiaków w nowym miejscu zdarzają się niestety bardzo często...:-(

Posted

UlaFeta napisał(a):
Pani Moniko w Warszawie jest bezplatne czipowanie wiec bardzo Pania prosze o zaczipowanie Negrusi.:modla:
Nowe miejsce, nowi ludzie to wszystko moze sie zdarzyc.


Dołączę się do prośby .....lepiej dmuchać na zimne ........Cały czas czekamy na wiadomości Pani Moniko :)

Posted

[quote name='Martika@Aischa']Pożegnanie Perełki przez Panią Zosię i naszą Iwonkę :)










Nareszcie jestem, nie mogłam wcześniej wejść na dogo.
Perełka/Negrusia cudna!!!!!!
Wszystkiego dobrego psinko, dla Ciebie i Twojej ludzkiej rodzinki!!!!!!!!!!!

A ślicznemu Smykowi i p. Zosi pewnie smutno

Posted

witajcie dziewczęta :)

przepraszam, że dopiero dzisiaj, ale wczorajszy dzień był mocno zaganiany.
po kolei- co do chipa i spraw zaginięć- jak mówiłam- zawieszka ma być tymczasowa. Nosiły ją już dwa pieski i nigdy się nie rozkręciła-może to po prostu dobry egzemplarz. Docelowo pisałam już że planuję kupić bity identyfikator i zachipować Negrusię-ale to dopiero po powrocie do Wawy pod koniec roku-teraz nie miałam fizycznie kiedy.
Rozumiem wasze obawy, ale dzwoniłam jeszcze wczoraj do mamy Marysi i obiecała, że będzie pilnowała suni, a przez kilka pierwszych dni mała będzie wyprowadzana na smyczy-nawet na teren działki- bez smyczki będzie sobie leżała na werandzie.
Pierwsza noc malutkiej- wszystko super. Tak jak pisałam-po dwu i półgodzinnym spacerku poszłyśmy spać. obudziłam się o 2 w nocy i poszłyśmy jeszcze raz na dworek. Pół godziny dziewczynka zrobiła siusiu :) poza tym spała grzecznie na panelach przy balkonie-pewnie tam najchłodniej.
o 5 rano mąż z nią wyszedł i też nic nie zrobiła.
o 10 byłyśmy na półtoragodzinnym spacerku w lesie. Siku nadal brak, ale za to pod koniec w nagrodę wielka, zacna kupa :D
wróciłyśmy padniete, bo było strasznie gorąco i parno. Najpierw wypiłyśmy hektolitry wody, a potem padłyśmy plackiem-obie na jakąś godzinę :)
na działce wszystko w porządku.
Negrusia zadowolona i radosna. W niedzielę zrobię jakieś zdjęcia. Bardzo zabawnie wyglądała Cleo (chihuahua), która, choć mniejsza od Negry 10 razy, próbowała ją sobie podporządkować :) ma charakterek, ale Negrusia jest bardzo grzeczna i się zgadzają. natomiast teściowa czuwa, zeby się nie kłóciły :) Nika nie wylazła spod łóżka, ale ona ma swój świat i musi mieć nastrój.
Po naszym wyjeździe suczka podobno bardzo dobrze się zaklimatyzowała :) kolejną relację zdam w niedzielę lub poniedziałek :)

zdjęcia za chwilkę :)

Posted

...dojechałam do nowego domku :)



witam się z Paniutą :)



...odpoczywam przy balkoniku



...bawię się dinkiem :)



...i kosteczką



...odpoczywam



...i jest mi dobrze w domku :)



...ale miło też na spacerku w lasku :)


Do zobaczenia cioteczki :)

Posted

kobietki zrobiłam zdjęcia tych mebli. chcę wystawić bazarek. Mam do was prośbę. Ponieważ wiem, że ma się z góry określić które pieski, bądź piesek dostaną pieniążki, a nie mam czasu żeby teraz przeglądać wątki - proszę was o pomoc. Może bardziej się orientujecie, jak rozdysponować te pieniądze? na które zwierzaczki? i czy aukcja tygodniowa może być? No i jak waszym zdaniem lepiej- cały komplet sprzedawać za 250zł cenę wywoławczą, czy pojedyncze sztuki po np. 50zł? wolałabym cały komplet. Myślałam też o wrzuceniu ogłoszenia na inne darmowe portale ogłoszeniowe. Jak wam się wydaje, co lepiej się sprzeda? komplet czy sztuki?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...