mycha101 Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Zobaczyłam ją i nie mogę przestać myśleć. Jeszcze przebywa na kwarantannie (ma ciepło), został jej jeszcze tydzień w cieple, a potem dołączy do innych psów, które są w boksach na zewnątrz. Ta bokserka już wystarczająco się nacierpiała, a ma dopiero ok. 5 lat. Urodziła szczeniaki, które zostały jej odebrane i prawdopodobnie zabite (bez matki nie miały szansy na przeżycie), potem została zamknięta w ciemnej, wilgotnej piwnicy w jednym z ciechanowskich domów poniemieckich. Nie wiem ile tam czasu spędziła, bardzo płakała, nie była karmiona, no i utrata dzieci. Ktoś wreszcie się zlitował i powiadomił straż miejską i sunia - Tina trafiła do schroniska. Jest bardzo wychudzona, ma zaropiałe oczy, wygląda bardzo źle, dlatego zwracam się z prośbą o pomoc. Potrzebny jest DT bądź dom na stałe, nie można dopuścić, żeby została przeniesiona na zewnątrz, nie przeżyje tego. W stosunku do ludzi nie zauważyłam oznak agresji, podchodzi i patrzy w oczy. Tina znajduje się w Pawłowie k. Ciechanowa, woj. mazowieckie. Quote
AgaiTheta Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Mamy tydzień na znalezienie domku. Działamy cioteczki!!!! Oczka biedne :-( Quote
mycha101 Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Potem wstawię więcej zdjęć, mam nadzieję, że mój kochany kuzyn zrobił Tince jakieś ładne fotki. Quote
enia Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Tinko, trzymaj sie , ciotki muszą coś wymyślić!!!! Te oczka wyglądają tragicznie......:shake: cala reszta też ....:-( Quote
mycha101 Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Ona jest taka biedna, w schronie nie ma szans, jest szkieletorem:shake: Quote
mycha101 Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Bardzo szybko spada kochana Tinka:shake: Quote
mycha101 Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Wierzę, że w końcu ktoś Cię zauważy. Quote
mycha101 Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Podobno mają być jakieś straszne mrozy, jak ją przeniosą to nie przeżyje Quote
mycha101 Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Nikt nie podbija Tinki:shake: Quote
boksiedwa Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 o mać kolejna bida :( dopiero ja zauważyłam Quote
mycha101 Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 boksiedwa napisał(a):o mać kolejna bida :( dopiero ja zauważyłam Tyle jest tych bid, że można się pogubić. Quote
miśiaga Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 na kogo podać namiary? Tel, mail? to zapodam na adpopcyjną na dobry początek;) Quote
mycha101 Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 [quote name='miśiaga']na kogo podać namiary? Tel, mail? to zapodam na adpopcyjną na dobry początek;) Ola 602 676 760 [email protected] dziękuję bardzo:loveu: Quote
mycha101 Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Tinka ma już wiele przyjaciółek:loveu: Quote
miśiaga Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 BOKSERKA TINA Jej stan jest opłakany, jest wychudzona, ma zaropiałe oczy. Była wykorzystywana do rozmnażania, więc na pewno organizm jest spustoszony chociażby z powodu braku odpowiedniego odżywiania. Tinka miała szczeniaki, które jej odebrano, następnie ktoś podrzucił i zmamkął ją jako nieużyteczną i zbędną w zimnej i wilgotnej piwnicy w opustoszonym budynku. Nie wiadomo ile czasu tam spędziła bez jedzenia i picia, kiedy w końcu ktoś się zlitował i poinformował schronisko. W tej chwili przebywa jeszcze na kwarantannie przez tydzień, czyli w ocieplanych budynkach. Potem jednak trafi do boksów na zewnątrz, gdzie nie ma szans ze względu na swój stan, nie przetrwa niskich temperatur. Jest wychudzona w bardzo złej kondycji, co zwiększa szansę na złe przyjęcie przez psy z boksów, może zostać pogryziona, nie ma sił, by się bronić. Tinkę dotknęło ogromne cierpienie i poznała człowieka od jak najgorszej strony, sprawa jest pilna, ponieważ trzeba ją zabrać nim trafi do zewnętrznych boksów. Poszukujemy domku chociażby tymczasowego. Boksia ma ok. 5 lat, być może mniej, bo trudno to ocenić, gdy pies jest tak zaniedbany. Tinka nie przejawia agresji, podchodzi do człowieka i patrzy proszącym wzorkiem o dotyk i ciepłe słowo – dajmy jej szansę na życie! Tina znajduje się w Pawłowie k. Ciechanowa, woj. mazowieckie. Kontakt: Ola 602 676 760 [email protected] Może tak być? Będę ją wstawiać już piszę do Dharmy i później w necie na stronach, podam linki wieczorem. Quote
mycha101 Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Aga, wspaniale, bardzo dziękuję. Mam nadzieję, że jej się uda. Quote
mycha101 Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Na pierwszą stronę uciekaj, bo im dalej tym zimniej:shake: Quote
AgaiTheta Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Biedna myszka potrzebuje pomocy, nadzieja w Was dogomaniacy! Quote
malagos Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 do góry, śliczna panienko! nie damy ci spaść! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.