Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pati!
Nie ma się czego bać. Na pewno dacie sobie radę. Pies na pewno nie będzie wykazywał agresji. Będzie cały w strachu. Cudak napisała wcześniej, że on ze strachu trzęsie się jak galareta :). Więc pewnie chwyci tym za serducho i troskliwie się nim zajmiecie. Zresztą to tak jak z dzieckiem... Dacie radę! A w racie czego magdola (bo pewnie się znacie) Cię wesprze na miejscu a my wszyscy na wątku!
Będzie dobrze :calus:

  • Replies 508
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Powiem szczerze że nie został sprawdzony na zostawanie w domu - więcej Cudak napisze pewnie na ten temat bo pies jest teraz u niej.
Z tego co zrozumiałam to jedzie już dla psiaka obroża antyszczekowa więc w razie problemów z hałasowaniem powinna ona skutecznie zadziałać.

Posted

[quote name='Lupi']Powiem szczerze że nie został sprawdzony na zostawanie w domu - więcej Cudak napisze pewnie na ten temat bo pies jest teraz u niej.
Z tego co zrozumiałam to jedzie już dla psiaka obroża antyszczekowa więc w razie problemów z hałasowaniem powinna ona skutecznie zadziałać.[/QUOTE]
Jedzie i zobaczymy kiedy dotrze...:) Pati nie denerwuj sie ;)

Posted

acha rozumiem ,szczerze zabardzo nie mam nic dla niego , jedynie magdola mnie wspomogla z jedzonkiem troszkę i smyczą , a resztę powolutku będę musiała przygotowywać . Wcześniej mieliśmy królisia ,więc był więcej w klatce i był w sumie z nami od początku prawie , a tu jest pewna nowość , będziemy się nawzajem siebie uczyć i przyzwyczajać

Posted

Ale ona się denerwuje bo jej zależy na dobrym przyjęciu :). Nie dziwmy się dziewczynie - każdy z nas tak ma jak pies do domu przybywa :)

Posted

Ja wiem, ze będzie dobrze... Miała być Psotka, ale to nie było to... Gdy zobaczyłas Norka... To przeznaczenie. Nawet Nikola (3,5 roku) powiedziała, ze to " ten " piesek i ze taki jej sie podoba... Początki są zawsze trudne, ale ja wiem, ze będzie dobrze... I syn będzie miał z kim na randki chodzić ;)
Lupi, nowa dogomaniaczka przybyła? Hihi

Posted (edited)

[quote name='magdola']
Lupi, nowa dogomaniaczka przybyła? Hihi

Coś tak czuję ;)

[quote name='pati1978']oj bardzo się denerwuje

Za jakiś czas napiszesz na wątku że wychowanie psa to "pikuś" ;)

Edited by Lupi
Posted

[quote name='pati1978']jakby nie patrząc nowy lokator[/QUOTE]
Pati staraj sie używać edycji postu, żeby mod sie nie czepial i możesz dopisywac, i tez odpowiedz z cytatem :)

Posted

To już wiesz :) Nie wiedzieć czemu, ja ostatnio mam słabość do rudzielcow... Jest jeszcze jeden typowo do strozowania, niestety dość duży i od swoich 9 miesięcy szuka domu, a ma teraz ok 3 lat....:(

Posted

Pytanie do Cudak!
Pamiętasz tą moją obrożę co haszczaka na spacer brałyśmy (chodzi mi o dławik)?? Czy taka obroża przydałaby się Norkowi czy nie?? Napisz co sądzisz o jego chodzeniu na smyczy i tym pomyśle.

P.S. Pomysł magdoli ;)

Posted

Pati1978! Super, że jesteś na dogo i będziesz na bieżąco zdawać relacje, co u Norka :) Nie martw się, ja się bardziej denerwuję od Ciebie!
Norek na pewno na początku będzie przerażony, ale do mnie szybko się przekonał (..bo pewnie byłam jedyną osobą od długiego czasu, która go pogłaskała, a nie przeganiała), więc i u Was powinien szybko zrozumieć, że nic złego już mu się nie stanie... Jest wdzięczny za głaskanie i zainteresowania. U mnie ani razu nie wykazał agresji, przy podnoszeniu (wkładaniu do auta) widać było, że się bał, ale nie bronił się w żaden sposób.
Z czystością myślę, że powinno być dobrze - teraz jak jest uwiązany, to czeka żeby go wyprowadzić i dopiero się załatwia.


[quote name='Lupi']Pytanie do Cudak!
Pamiętasz tą moją obrożę co haszczaka na spacer brałyśmy (chodzi mi o dławik)?? Czy taka obroża przydałaby się Norkowi czy nie?? Napisz co sądzisz o jego chodzeniu na smyczy i tym pomyśle.

P.S. Pomysł magdoli ;)
Myślę, że w szelkach będzie ok. U niego problem z chodzeniem na smyczy polega na tym, że zatrzyma się w miejscu i nie chce dalej iść (po chodniku/ulicy), a pasy to już w ogóle przerażające... Trzeba go troszkę ciągnąć wtedy, więc na obroży nie jest to dla niego zbyt miłe i jest ryzyko, że przełoży głowę i ucieknie.
Myślę, że na spacery warto zabierać ze sobą jakiś smakołyk dla niego, żeby zachęcać go do chodzenia i nagradzać (może parówka pokrojona w plasterki?).

Dławik jest chyba dobry, jak to pies ciągnie na smyczy? Z Norkiem jest na odwrót - jego trzeba ciągnąć.

Posted

Napisała do mnie SMS-a mgro, że szelki wystarczą dla Norka (a tak do głowy mi teraz przyszło:ciekawe czy Pati zmieni mi imię). Myślę, że z zakupami nie ma co szaleć. Co się przyda okaże się "w praniu".

Posted

[quote name='Cudak']Pewnie, że nie ma co szaleć, bo jeszcze i kastracja potrzebna...[/QUOTE]
No właśnie jak z kastracja? Myśle, ze najtaniej w tozie będzie... Ja mam zniżkę u swoich wetow, ale to jednak droższy interes...
[quote name='Lupi']Pytanie do Cudak!
Pamiętasz tą moją obrożę co haszczaka na spacer brałyśmy (chodzi mi o dławik)?? Czy taka obroża przydałaby się Norkowi czy nie?? Napisz co sądzisz o jego chodzeniu na smyczy i tym pomyśle.

P.S. Pomysł magdoli ;)[/QUOTE]pomysł może i mój, tylko ja nie mam zielonego pojęcia co to dlawik i z czym to sie je:)

Posted

Witam , dziękuję za wsparcie , ale denerwuję się straszne , tym bardziej ,że przy przywitaniu mnie nie będzie(praca):placz:, ale mam nadzieję ,że rodzinka sobie poradzi:lol:.Mam takie pytanko w zwiąku z jego wychodzeniem na spacer , to czy będzie mial te szelki , skoro z tej obroży może się wywinąć?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...