mgro Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 (edited) Aktualizacja na dzień 11.07.2012 [IMG]http://img594.imageshack.us/img594/7241/rozliczenie11072012.jpg" class="ipsImage" alt=""> 143,62 z konta skarbnika zostało przelane w dniu 19-08-2012 na konto Cudak z przeznaczeniem na najpilniejsze potrzeby zwierzaków ze Stepnicy. Edited August 19, 2012 by mgro Quote
Cudak Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 (edited) Przybłąkał mi się taki psiak: Wiek: ok 2 lat, błąkał się od dłuższego czasu, przeganiany przez ludzi, więc jest trochę przestraszony. Jest łagodny, uległy w stosunku do psów i ludzi. Za kilka dni trafi do schroniska-umieralni w Białogardzie, jeśli nie znajdzie DT/DS (a szanse ze względu na to, że jest kundelkiem przeciętnej urody, ma niewielkie=żadne?) Może jednak ktoś kojarzy psiaka? Lub mógłby dać mu DT-szansę na normalne życie/życie w ogóle...? edit 4.06 NOREK TRACI DT! Pilnie potrzebne DEKLARACJE na hotelik!!!! 280 zł miesięcznie! Edited August 6, 2012 by Cudak Quote
Cudak Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 U mnie psiak na DT zostać nie może - wczoraj zaatakowały go psy sąsiadów i mój, 4 na raz się na niego rzuciły i gryzły... :( Szczęście, że ktoś był obok i je rozdzielił. Po całym zajściu uciekł, ale już rano leżał pod swoim krzaczkiem na podwórku :( W schronisku ten pies zostanie zagryziony pewnie zaraz na wejściu. Quote
Soko Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 Zapisuję. Nie jestem w stanie podsunąć żadnego DT bo niestety w ogóle się nie orientuję :( Quote
Lupi Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 Może Reksiowi "fani" pomogą... Szkoda psa... a z racji "piękności" pewnie szybko nie będzie chętnych do adopcji... Pomyślałam, że może chwilowo hotelik?? Quote
Soko Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 https://www.facebook.com/events/182922505161635/ to DT polecony przez użytkowniczkę szafrę, 250zł/msc. Może przez te kilka dni uda się uzbierać? Quote
Cudak Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 Hotelik byłby dobrym rozwiązaniem, tylko skąd co miesiąc wziąć tyle kasy? O stałe deklaracje ciężko, tym bardziej, że psiak w typie żadnej rasy nie jest :( Może znacie jakąś fundację/stowarzyszenie, które mogłoby w takim wypadku użyczyć swojego konta? Wtedy i na fb można by próbować zbierać na utrzymanie psiaka w hoteliku. Quote
mgro Posted May 7, 2012 Author Posted May 7, 2012 Nasza Prezes ;) właśnie przekazała nam wiadomość, że 19-go maja mamy jechać do Stargardu z pasami na jakąś akcję adopcyjną - nie znam szczegółów jeszcze ale chciałabym zabrać tego znajdka ze sobą - może mu się poszczęści? Tylko trzeba by go gdzieś przechować do tego czasu -może po Reksiu starczy na jakiś hotelik? Tylko musiałby być w miarę blisko bo ten z linka powyżej w Dobieżynie to prawie 250 km - transport pochłonie wszystkie środki :( Quote
Cudak Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 mgro, byłoby wspaniale, gdybyś go zabrała na taką akcję! Tylko gdzie go przechować do tego czasu? :( Hotelik faktycznie daleko, a transport drogo by wyszedł.... Quote
mgro Posted May 7, 2012 Author Posted May 7, 2012 Poszperałam po necie i zalazłam hotele bliżej - niestety nie wiem jakie mają opinie: http://www.dogan.pl/ http://www.psihotel.com.pl/ Zaprosiłam Tobciu na wątek - może zajrzy i powie ile się dokładnie uzbierało w bazarku Reksia Quote
Cudak Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 mgro napisał(a):Poszperałam po necie i zalazłam hotele bliżej - niestety nie wiem jakie mają opinie: http://www.dogan.pl/ http://www.psihotel.com.pl/ Zaprosiłam Tobciu na wątek - może zajrzy i powie ile się dokładnie uzbierało w bazarku Reksia Dziękuję :) Quote
tobciu Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 Hej, dziękuję za zaproszenie. Do mgro napisałam pw. Ludzie z okolicy nie kojarzą psiaka.. ? A wychudzony ? Długo mógł się tak błąkać ? Quote
magdola Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 Kurcze, a nie wiadomo jak on do dzieci? Bo mam pewien plan, tylko nie wiem czy wypali na te kilka dni.... Quote
Cudak Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 magdola napisał(a):Kurcze, a nie wiadomo jak on do dzieci? Bo mam pewien plan, tylko nie wiem czy wypali na te kilka dni.... Łagodny jest bardzo, choć boi się, ale nie reaguje agresją, tylko kuleniem się... Quote
Cudak Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 tobciu napisał(a):Hej, dziękuję za zaproszenie. Do mgro napisałam pw. Ludzie z okolicy nie kojarzą psiaka.. ? A wychudzony ? Długo mógł się tak błąkać ? Błąkał się długo - najpierw chodził cały czas z zaniedbanym psem, (który jak się okazało ma właścicieli, tylko im uciekał codziennie), przychodził na noc z tym psem na jego podwórko. Teraz już tamtego psa zamykają/nie puszczają luzem, to siedzi od ponad tygodnia u nas na podwórku (po sąsiedzku suka miała cieczkę, cieczka się skończyła, psy się rozeszły, a ten został... Śpi pod krzaczkiem lub samochodem). Niestety sąsiedzi, z którymi dzielę podwórko, przeganiali go i przez to wczoraj zaatakowały go ich psy (mój też się dołączył do bójki - we 4 go gryzły. Dziś w dzień spokojnie, bo największy agresor zamknięty w kojcu, ale w nocy nie wiem, co się będzie działo...). Po tym ataku psów rudzielec uciekł, ale rano znów leżał pod krzaczkiem przestraszony :( Wychudzony nie jest, ale musiał podjadać mojemu psu (podwórko nie jest dobrze ogrodzone..), a wcześniej żywił się u właścicieli psa, o którym napisałam wyżej. Quote
Soko Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 Zabierzcie go stąd.. :( jak sobie pomyślę co ta bieda musiała przezyć w ten atak.. Quote
Cudak Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 [quote name='magdola']Cudak wyczyścić pocztę.[/QUOTE] Wyczyszczona! :) [quote name='Soko']Zabierzcie go stąd.. :-( jak sobie pomyślę co ta bieda musiała przezyć w ten atak..[/QUOTE] Lepiej nie myśleć :( Już wcześniej te psy musiały go atakować, bo po jednej nocy miał spuchniętą nogę i nie stawał na niej, myślałam, że ktoś go kopnął lub potrącił... Dziwię się tylko, że ten pies, mimo, że przeganiany przez sąsiadów, atakowany przez ich psy (mój też się dołączył do gryzienia go...) i tak tu wraca. Jak go po kilku dniach, jak tu u nas koczował, pogłaskałam go, dałam jeśc i pic, to chodzi teraz za mną wszędzie, jakby był moim psem, a na spacerach, na łące cieszy się , jak mały szczeniak.... Na podwórku znów przestraszony, zmyka pod krzaczek i udaje, że go tam nie ma. Nie wiem, jaki pies wolałby koczować w takich warunkach, spać pod krzaczkiem, być przeganianym przez ludzi i atakowanym przez psy... zamiast wrócić do swojego kawałka budy i swojego pana, jakim by on nie był? Dlatego wydaje mi się, że na 99,99% miejscowy nie jest. Chyba że z sąsiedniej wioski komuś by uciekł i nie wie jak do domu trafić? Tylko dlaczego nikt go nie szuka, jeśli psiak już od długiego czasu w domu nie był... :( Quote
tobciu Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 Bo jak mieszka na wsi, to ludzie myślą - poszedł za suką.. zgłodnieje, wróci, albo i nie wróci .. I dlatego go nie szukają.. Udało Ci się jakieś zdjęcia na łące zrobić ? Quote
Cudak Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 [quote name='tobciu']Bo jak mieszka na wsi, to ludzie myślą - poszedł za suką.. zgłodnieje, wróci, albo i nie wróci .. I dlatego go nie szukają.. Udało Ci się jakieś zdjęcia na łące zrobić ?[/QUOTE] Może już i nowego na jego miejsce zdążyli wziąć... Nie robiłam mu więcej zdjęć, ale postaram się zrobić, bo na spacerze wygląda korzystniej niż na podwórku, przestraszony. Quote
tobciu Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 [quote name='Cudak']Może już i nowego na jego miejsce zdążyli wziąć... [/QUOTE] Dokładnie... A miałybyście możliwość zrobić rundę po okolicznych wsiach, w promieniu 10-15 km ? Zostawić wydrukowaną informację w sklepie, na przystanku ? Chyba, że zakładamy, że lepiej nie znajdować właścicieli.. [quote name='Cudak']Nie robiłam mu więcej zdjęć, ale postaram się zrobić, bo na spacerze wygląda korzystniej niż na podwórku, przestraszony.[/QUOTE] Postaraj się, proszę. Nie jest wcale taki nieładny. :) Mordkę ma sympatyczną. Quote
Lupi Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 On już ogłaszany był i nikt się nie odzywał że go zna... Quote
Soko Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 Ale po co? Wróci i znowu ucieknie.. i znowu właściciele to zleją Quote
tobciu Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 [quote name='Soko']Ale po co? Wróci i znowu ucieknie.. i znowu właściciele to zleją[/QUOTE] No nie do końca jest tak Soko jak piszesz.. Nie znamy jego historii. Nie wiemy jak żył, co się wydarzyło. Nie jest zabiedzony, nie ma obrażeń. Pozwala to nie myśleć o najgorszym. Link w moim podpisie - to wydarzenie brata mojego psa. Brego zaginął 03/12/11, mieszkał u mojego Wujka i Cioci, na wsi. Nie był przypinany do budy, chodził po dobrze zabezpieczonym obejściu. Noce spędzał w dwoma terrierami w pomieszczeniu gospodarczym. I co.. i pewnego dnia zaginął, może ktoś z rodziny czy pracowników nie zamknął bramy, furtki.. i wystarczyło. I od tej pory szukamy go i mamy oczy otwarte. I gdyby ktoś przyprowadził go do domu.. bylibyśmy niezmiernie wdzięczni. Quote
Soko Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 No to nie wiem.. może faktycznie trzeba pojeździć po okolicy.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.