cavani Posted April 29, 2012 Posted April 29, 2012 (edited) Na początku kwietnia jedna z wolontariuszek Schroniska w Białej Podlaskiej zobaczyła w parku maleńkiego pieska. Niestety kruszynka była bardzo wystraszona i nie dała się złapać. Wolontariuszka przychodziła tam w kolejne dni - piesek cały czas tam był. Udało się go złapać trzeciego dnia. Było to trzynastego w piątek - bezdomny piesek trafił do schroniska. Wbrew obiegowym opiniom, nie był to dla niego pechowy dzień. W schroniskowej izolatce, już bezpieczne maleństwo, przez dobę dochodziło do siebie. Okazało się, że jest to młodziutka suczka w typie pinczera. Kiedy następnego dnia pojechałam do schroniska, wzięłam sunieczkę na ręce i już jej nie mogłam zostawić. Trafiła do mnie do BDT. Ostatnie zdjęcie zrobione w schronisku - z kierownikiem Markiem, którego to kolejne porzucone maleństwo bardzo chwyciło za serce. Sunieczka dostała na imię KAJA. Ma nie więcej niż rok. Waży 3,40 kg. Jest bardzo grzecznym pieskiem - nie awanturuje się kiedy wychodzę, nie jest szczekliwa, kocha wszystkich ludzi i z przyjemnością rozdaje buziaczki. Z innymi psami żyje w zgodzie, choć nie szuka z nimi kontaktu - dla niej najważniejszy jest człowiek. Kaja kulała na tylną łapkę. Pojechała więc do Lublina na konsultację. Lekarz stwierdził, ża "... ma rozwalone kolano i pozrywane ścięgna. Czeka ją skomplikowana operacja i długa rehabilitacja". Operacja będzie kosztować 200-300 zł. Gdyby ktoś mógł wspomóc - będę bardzo wdzięczna. Kaja będzie mogła normalnie chodzić. Pytałam lekarza, jaka mogła być przyczyna tego co się stało z łapką. Według niego to mógł być uraz lub zwichnięcie, które nie było leczone. Do tej pory suni nikt nie szuka, nikt o nią nie pyta, nigdzie nie ma żadnych ogłoszeń. Nasuwa się myśl, że ktoś zaniedbał leczenie tego pieska, a potem po prostu porzucił. Wspólnymi siłami odmieńmy życie tej słodkiej, grzecznej kruszynki! Kontakt w sprawie adopcji: [email protected], tel. 506 166 714 Edited July 1, 2012 by cavani Quote
cavani Posted April 29, 2012 Author Posted April 29, 2012 (edited) Post rozliczeniowy Wpłaty na operację łapki: 08.05.2012 r. wpłynęło 165 zł od Andzike. 11.05.2012 r. wpłynęło 205 zł od Juldan. 29.05.2012r. wpłynęło 50 zł od As_ko Kaja dzięki dobrym ludziom ma na operację łapeczki 420 zł :multi: 26.05.2012 r. Kaja miała operację, która kosztowała 200 zł. 09.06.2012 r. Kaja został zaszczepiona przeciwko wściekliźnie - 20 zł 28 czerwca pojechaliśmy do Lublina na kontrolę, benzyna - 50 zł Maleńkiej zostało 150 zł. Edited July 15, 2012 by cavani Quote
cavani Posted April 29, 2012 Author Posted April 29, 2012 (edited) Pierwsze chwile u mnie w domu. ... Jak widać Kai inne psy nie przeszkadzają, ale najlepiej czuje się przy człowieku. Edited April 29, 2012 by cavani Quote
cavani Posted April 29, 2012 Author Posted April 29, 2012 (edited) I jeszcze kilka "leniwych zdjęć bezpiecznej już Kai. Co mówisz? Zawsze słucham cię uważnie! Rozejrzę się troszkę... Taka jestem słodka... Edited April 29, 2012 by cavani Quote
cavani Posted April 29, 2012 Author Posted April 29, 2012 (edited) Wybraliśmy się z Kają i z Niusią, która przez chwilę u mnie mieszkała do znajomej rodziny. Obie sunie spisały się wzorowo. Kaja miała też kontakt z kotem, ale nie zrobił na niej żadnego wrażenia - ją intresują tylko rączki i kolanka ludzi. ... Edited April 29, 2012 by cavani Quote
cavani Posted April 29, 2012 Author Posted April 29, 2012 (edited) Samotna Kaja na kanapie... Na szczęście tylko przez chwilkę. Buzi, buzi. ... Edited April 29, 2012 by cavani Quote
cavani Posted April 29, 2012 Author Posted April 29, 2012 (edited) W piątek pojechałam z Kają do bialskiego lekarza na kontrolę - stwierdził u niej około miesięczną ciążę. Od razu zadzwoniłam do lubelskiego chirurga, który ma jej robić operację na chorą łapkę, żeby z nim porozmawiać o tym co dalej. Ustaliliśmy, że maleńkiej najpierw trzeba zrobić sterylizację, a dopiero jak dojdzie do siebie - operację łapki. Po tej operacji musi być jak najlżejsza, żeby nie obciążąć kolana. Kaja miała wczoraj sterylkę aborcyjną. Powolutku dochodzi do siebie. Edited April 29, 2012 by cavani Quote
arabiansaneta Posted April 29, 2012 Posted April 29, 2012 Ona jest taka słodka i inteligentna, wystarczy popatrzeć na to spojrzenie! Musimy maleństwu pomóc! Quote
cavani Posted April 29, 2012 Author Posted April 29, 2012 To prawda jest i słodka i baaaardzo inteligentna. Cały czas z uwagą obserwuje co człowiek robi, jak reaguje. Wygląda wtedy jak wzorowa uczennica podczas wykładu :lol: - bystre spojrzenie, postawione uszka. Błyskawicznie chwyta, o co człowiekowi chodzi. Widać po niej, że ze swoim człowiekiem miała bardzo blski kontakt. Jest przyzwyczajona do tulenia, głaskania, noszenia na rączkach, zna domowe zwyczaje. Tym bardziej się dziwię, że ten "ktoś" tak bez skrupułów się jej pozbył. :shake: Gdyby łapinką od razu zajął się kiedyś lekarz, dzisiaj nie miałaby takich problemów. Chory piesek to dla wielu ludzi zbyt duży kłopot i wydatek. Całe szczęście, że po operacji Kaja będzie mogła normalnie chodzić. Quote
jostel5 Posted April 29, 2012 Posted April 29, 2012 Melduję się i ja u psinki!:) Jestem w końcu chrzestną mamą...;) Quote
as_ko Posted April 29, 2012 Posted April 29, 2012 (edited) Fajny mikrusek :) domek na pewno szybko się znajdzie, a i imię ma wyjątkowo śliczne :D jak mojej kotki. Niedługo zrobię bazarek ubraniowy i pomyślałam że może jak wpadnie parę groszy to przekażę to na Kajcię. Edited April 29, 2012 by as_ko Quote
cavani Posted April 29, 2012 Author Posted April 29, 2012 Witam gości na wątku maleńkiego okruszka! as_ko napisał(a):Niedługo zrobię bazarek ubraniowy i pomyślałam że może jak wpadnie parę groszy to przekażę to na Kajcię. Bardzo dziękuję w imieniu kruszynki! Sterylka była zaledwie wczoraj, więc łapinka będzie operowana dopiero jak Kaja wróci do formy po zabiegu. Myślę, że w drugiej połowie maja. Quote
Vicky62 Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 Śliczna maleńka sunieczka.Dobrze trafiła. Na Białostockim wątku ktoś poszukuje suczkę pinczerka do adopcji. Ale przeczytałam,że Kajusię czeka operacja i długa rehabilitacja.Także nie będę jej polecać. Ona jest słodka myślę,ze nie bedzie długo czekać na domek.Życzę Ci zdrówka kruszynko. Quote
cavani Posted May 1, 2012 Author Posted May 1, 2012 Witaj Vicky! Kaja na pewno na czas operacji i dochodzenia do siebie po operacji będzie u mnie. Ale myślę, że jak już wyzdrowieje, to kontynuować rehabilitację spokojnie będzie mógł nowy domek. Ta rehabilitacja będzie polegała na tym, żeby ćwiczyć zoperowaną łapinkę i zmuszać maleństwo do tego, żeby jej używała. Trzeba to będzie robić przez kilka najbliższych miesięcy. Jednym z takich ćwiczeń będzie regularne pływanie - w wannie lub gdzieś nad wodą. Tyle że zwiększa to wymagania wobec potencjalnego domku. Ludzie będą się musieli zobowiązać do tego, że nie zaniedbają ćwiczeń. No i na pewno odpadają domy z małymi dziećmi. Kaja poza tym jest młodym, zdrowym, radosnym pieskiem. Gdyby trafił się odpowiedni, odpowiedzialny dom, to dla niej nawet byłoby to lepsze, bo byłaby już ze swoją własną rodziną. Quote
Igiełka Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 (edited) Cioteczki napiszcie z prośbą o wsparcie finansowe na leczenie Kaji do Baloniarek z tym że wymagany jest tam zwrot 25% od udzielonej pomocy ale myślę że spróbować warto podaję link http://www.dogomania.pl/forum/threads/213164-Klub-Wytrwałych-Baloniarek-Razem-możemy-odnosić-sukcesy-) Edited May 2, 2012 by Igiełka Quote
Andzike Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 Melduję się u Kaji - cudna malizna :) wyślijcie zdjęcia i opis na [email protected], wrzucimy ją na FB i na stronę :) Quote
Juldan Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 Dostałam namiary na wątek Kajki od Andzike;) i jestem. Cavani, czy malutka jest już na minusie? Chodzi mi o sterylkę i o to jak duży jest ten minus? Może damy radę coś pomóc;) Quote
jostel5 Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 Odpowiadam w imieniu Cavani,bo Ona jest "w drodze" do domu...:) Kaję ciachał wet schroniskowy,więc na razie długu nie ma! Zbieramy kasę na operację,w sumie ok.300 zł ma kosztować...Malutką ta łapina boli...:( A malutka jest bardzo! Dawno nie widziałam takiej malizny ! Quote
Juldan Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 Uff, to dobrz że na razie malizna jes "na zero"... Ja ostatnio widziałam taką maliznę w Nowym Tomyślu u Akrum, też sunia, cudna była:loveu: Kajka uszy do góry, masz takiego jednego Anioła Stróża, który mam nadzieję, że zaraz tu się odezwie:eviltong: Quote
Andzike Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 Juldan napisał(a): Kajka uszy do góry, masz takiego jednego Anioła Stróża, który mam nadzieję, że zaraz tu się odezwie:eviltong: Hehe, no przecież już się odezwałaś Aniele ;) Quote
Juldan Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 Andzike napisał(a):Hehe, no przecież już się odezwałaś Aniele ;) Aniele- chyba z ogonem i rogami:diabloti: To Ty Anielską blond- urodę masz więc pisz:lol: Quote
Andzike Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 Juldan napisał(a):Aniele- chyba z ogonem i rogami:diabloti: To Ty Anielską blond- urodę masz więc pisz:lol: hahahaha :evil_lol: dobre, dobre :evil_lol: No więc mamy z Juldanową dobre wieści :) Juldanowa swego czasu spłodziła fantastyczny dziergany bazarek, z którego dochód miał być w połowie przeznaczony na aikową tymczasowiczkę - labradorkę Nuri. Nuri już dawno grzeje doopkę w domu, na aktualnych tymczasowiczów jakoś się bazarkowo ogarnęłyśmy, więc Juldanowa zgodziła się przeznaczyć część pieniędzy z bazarku, które miały trafić do Nuri właśnie na operację łapki Kaji :loveu: Po podliczeniu wyszło nam, że w sumie uzbiera się na całą operację, bo: 135zł - przeleje Juldanowa 165zł - przyjdzie ode mnie (to pieniądze za dziergane cudeńka, które pozamawialam ja i moi znajomi - wielbiciele talentu Juldanowej :) Razem 300zł, co powinno pokryć cały koszt operacji :multi: Quote
as_ko Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 Zapraszam na bazarek dla Kajki: http://www.dogomania.pl/forum/threads/226464-Sukienki-sp%C3%B3dniczki-spodenki-buzki-itp-Na-operacj%C4%99-malutkiej-Kai-Do-13-05?p=19024048#post19024048 Quote
Juldan Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 "Juldanowa się zgodziła..." kasa miała być na Nurka- Nurek nie potrzebuje więc kasa jest na nózię Kajki, coby nie bolała- jak Juldanowa mogłaby się nie zgodzić?;) W razie co- wpłynie jeszcze malutki haczyk. Ile, będę wiedziała jak odnotuję wszystkie wpłaty:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.