Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

cavani a co z finansami maleństwa?

Troski, miłości, ciepła i cudownej opieki Jej nie brakuje, ale czy Tobie wystarcza kasy??? W pierwszym poście jest rozliczenie, wiem, ale jakby co to krzycz za w czasu...

  • Replies 116
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kochane jesteście, że się tak troszczycie nie tylko o maleńką Kaję, ale i o mnie :loveu:
Szkrabowi zostało jeszcze 200 zł. W tym tygodniu czeka ją szczepienie na wirusówki.
Chcę się też wybrać do Lublina na kontrolę. Mam nadzieję, że nie będziecie miały nic przeciwko temu, jak sobie troszkę uszczknę na paliwo :oops:

Kaja jest przeuroczym, przesłodkim, przekochanym maleństwem. Chciałabym, żeby miała spokojny dom, w którym zazna wiele miłości. No i martwię się o to, czy nowy dom na pewno wywiąże się z obietnicy rehabilitowania łapeczki... Ech, trochę panikuję, ale to dlatego, że Kaja bardzo chwyciła mnie za serce.

W czwartek o godz. 9.00 odbędzie się wizyta przedadopcyjna u pana Łukasza w Krakowie. Pani Beatka na szczęście jest bardzo doświadczoną osobą, więc na pewno niczego nie pominie i "prześwietli" potencjalny domek odpowiednio ;)

weszka napisał(a):
Witam się i ja u Was :smile: Aniu jestem pewna, że włożyłaś tyle serca i troski w tego małego szkraba, że domek musi być absolutnie najlepszy. Trzymam mocno kciuki!

Witaj Weszko kochana!
Jak dobrze cię widzieć na wątku bialskiego pieseczka :multi:

Posted

Miło mi wszystkich zawiadomić, że pan Łukasz pozytywnie przeszedł wizytę przedadopcyjną i może się już poczuć przyszłym przyjacielem Kajki.
Pan Łukasz przyjedzie po maleństwo osobiście z Krakowa do Białej Podlaskiej.

Niestety nie udało mi się w tygodniu wybrać do Lublina. Jak tylko spotkam się z lekarzem Kai i dostanę instrukcję dotyczącą rehabilitowania łapeczki, będziemy z panem Łukaszem uzgadniać termin spotkania.

Bardzo dziękuję pani Beatce za przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej :Rose:

Posted

cavani napisał(a):
Miło mi wszystkich zawiadomić, że pan Łukasz pozytywnie przeszedł wizytę przedadopcyjną i może się już poczuć przyszłym przyjacielem Kajki.
Pan Łukasz przyjedzie po maleństwo osobiście z Krakowa do Białej Podlaskiej.

Niestety nie udało mi się w tygodniu wybrać do Lublina. Jak tylko spotkam się z lekarzem Kai i dostanę instrukcję dotyczącą rehabilitowania łapeczki, będziemy z panem Łukaszem uzgadniać termin spotkania.

Bardzo dziękuję pani Beatce za przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej :Rose:


Gdyby coś brakowało Kajuni, to podaj mi cavani swoje konto.Dużo nie mogę, ale te 20 zł ok.Jeszcze miałaś mi wysłać pieska na maila.Jak nie, to znajdź fajny bazarek i tam się kupi ogłoszenia.

Posted

Bardzo dziękuję! Myślę, że pan Łukasz już osobiście zaopatrzy maleństwo we wszystko, czego potrzebuje. Przed chwilą dostałam informację, że właśnie przemierza sklepy zoologiczne :lol:

Do Lublina na kontrolę jadę z Kają w czwartek. Dowiem się też dokładnie jak rehabilitować łapeczkę. Wszystko skrupulatnie przekaże potem nowemu pańciowi sunieczki.

Pan Łukasz już się nie może doczekać spotkania z Kają, więc myślę, że niedługo przyjedzie Białej Podlaskiej po swój skarb ;)

Posted

Strasznie się cieszę, że Maleńka już prawie u Siebie. cavani napisz proszę co powiedział lekarz.
Panie Łukaszu, prosimy pisać co u maleństwa- kiedy już będzie z Panem mieszkać:)

Cioteczki i Wujkowie, zapraszam na bazarek z mojego podpisu. Z takiego samego bazarku pochodzą pieniążki, które pozwoliły zoperować łapeczkę Kajki. Tym razem w potrzebie jest równie niewielka Lenka- tylko, że jej potrzebne jest "trochę" więcej pieniążków... Zajrzyjcie chociaż, pooglądajcie- a nóż się Wam coś spodoba...

Posted

Witam serdecznie! Od niedzieli zostane najszczęśliwszym człowiekiem - bowiem śliczna Kaja zamieszka wraz ze mną!!!:multi: Oczywiście będę na bieżąco informował o wszystkim co dzieje się u Kai, postaram się wrzucić co jakiś czas zdjęcie niuni...
Pozdrawiam wszystkich bardzo gorąco i wracam do przemeblowywania mieszkania, żeby Kai było jak najwygodniej.

Pozdrawiam
Ł...

Posted

No i odjechało moje kochane maleństwo. A mną jak zwykle targają mieszane uczucia, bo z jednej strony cieszę się, że psinka będzie miała opiekuna który już ją kocha, a z drugiej strony - żal się rozstawać... Ech, los domu tymczasowego...

Pan Łukasz do ostatniej chwili bał się, żebym nie zdecydowała się oddać maleństwa w inne ręce, więc pokonał dzisiaj prawie 400 km w jedną stronę, żeby mieć ją u siebie jak najszybciej i już nie wypuścić z rąk :lol:.
Pan Łukasz przyjechał po Kaję z prawie całą rodziną. Wszyscy bardzo przejęci i bardzo sympatyczni.
Pan Łukasz, który chce być jak najlepszym opiekunem maleństwa miał spisane na kartce ponad 20 szczegółowych pytań dotyczących zdrowia, żywienia i przyzwyczajeń Kai. O wcześniejszym przemeblowaniu mieszkania pod kątem nowego domownika już nie wspomnę ;)

Życzę Wam wielu wspaniałych, szczęśliwych chwil panie Łukaszu u Kajeczko :bye:

A jeśli chodzi o zdrowie Kai, to wszysto pięknie się pozrastało i zagoiło. Dostałam instrukcję dotyczącą rehabilitacji, którą przekazałam nowemu opiekunowi. Chodzi przede wszystkim, żeby odbudować mięśnie w miejscach, w których zanikają i usprawnić łapkę.

Mam jeszcze pytanie dotyczące pieniędzy wpłaconych na Kaję. Z 200 zł które zostały wzięłam 50 na paliwo (kiedyś tyle wpłaciła As-ko i pozwoliła je na ten cel wydać).
Pozostało jeszcze 150 wpłaconych w sumie przez Juldan i Andzike. Dziewczyny - na jaki cel mam je przeznaczyć?

Posted

Panie Łukaszu proszę czasem coś napisać o Kajce, no i fotki oczywiście poprosimy;)

cavani wstyd mi to robić:oops: ale podopieczni Stowarzyszenia "Łapa", które ostatnio założyliśmy mają mega długi. Jeżeli mogłabym prosić żeby połowę z tej kwoty przelać na konto naszych podopiecznych, co Wy na to? Jeśli się zgodzicie oto numer naszego konta:

Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom "ŁAPA"
35 1160 2202 0000 0002 1858 8898
64-300Nowy Tomyśl

Kasa pomoże spłacić długi Lenki - mała od wczoraj w DS ale dług po niej i Jej szczylach został...

Posted

Jeśli o mnie chodzi to również jestem za tym, żeby pieniądze trafiły do Stowarzyszenia Łapa - w końcu to z rąk Juldanowej wyszły dziergane cudeńka, z których dochód sfinansował operację Kaji :)
A swoją drogą - Juldanowa zrobiła kolejny piękny bazarek - ZAPRASZAMY :)

Kaja - wszystkiego naj drobinko! :loveu:

Posted

Witam serdecznie! Pragnę poinformować, że Kaja czuje się coraz lepiej. Na początku była bowiem troszkę zagubiona ale z dnia na dzień odnajduje się w nowym środowisku. Pracujemy z Kają nad łapką i są postępy, na spacerkach chodzi na 4 łapkach, czasami zdarzy się jej skakać na trzech, ale to zwłaszcza podczas biegu, najgorzej jest jak załatwia swoje potrzeby bo zapomina o 4 łapce i kuca na trzech, ale myślę, że kwestią czasu jest aby zaczęła używać tej 4-tej łapki. W najbliższym czasie postaram się wrzucić jakieś zdjęcia!
Gorąco pozdrawiamy!
Luca&Kaja

Posted

cavani a co ze "spadkiem" po małej?
BDT aikowo ma niespodziewaną tymczasowiczkę- sunię Betinę, która będzie potrzebowała kasy na leczenie więc chociaż chciałabym wiedzieć na czym (finansowo) stoimy.

  • 2 weeks later...
Posted

Na konto Stowarzyszenia wpłynęło 75zł "spadku" po Kajce- nasze zwierzaki dziękują bardzo. Spłaci to częściowo nasze długi:placz:

Posted

Juldan napisał(a):
Na konto Stowarzyszenia wpłynęło 75zł "spadku" po Kajce- nasze zwierzaki dziękują bardzo. Spłaci to częściowo nasze długi:placz:


Na Beti (mój podpis) też wpłynęło 75zł :) dziękujemy bardzo! :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...