Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 80
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kiedyś miałam zaprzyjaźnioną rodzinę,gdzie znajomy był alkoholikiem.To był dusza nie człowiek,szalenie uczynny,kochający zwierzęta,fantastyczny człowiek,niestety alkoholizm go zabił.Niemniej jednak bardzo lubiłam go i szanowałam za serce,za charakter.Nie wykluczyłam go z kręgu naszych znajomych,ponieważ wniósł w pewnym stopniu w nasz dom miłość do zwierząt,a więc nie trzeba wszystkich wsadzać do jednego garnka i traktować ich jak zło konieczne.Ten samotny starszy człowiek też zasługuje na dobre słowo,nawet z tego względu,że przygarnął tyle psiaków, kotki i się nimi opiekuje.Oczywiście,że kiedyś to się skończy a więc potrzebna jest pomoc zwierzakom i jemu.

  • 4 weeks later...
Posted

O rany! Nie jest wesoło...
słuchajcie, ja stanę na uszach i znajdę fundusze na sterylki WSZYSTKICH samic! Możecie już zaczynać, tylko uprzedźcie weta, żeby wystawił fakturę z min. 3 tygodniowym terminem zapłaty.
Zgłoście się tylko, proszę, oficjalnie w wątku Akcji Kastracja.
Nasze możliwości przewidują 150zł na sterylizację suni i 80zł na sterylizację kotki.
Postaram się też uruchomić dodatkowy cel na serwisie siepomaga.pl, żeby zbierać finanse - jak będzie poproszę o pomoc w reklamowaniu. Pomocne w tym będą wszelkie zdjęcia (ściągnę sobie z tego wątku), opis sytuacji (też ściągnę) i dokładne oszacowanie potrzebnych na sterylizacje kosztów.

Posted

Ciekawe, jak rozmowy z gminą, oni są chętni do wspołpracy i pomocy - własciwie to cieszą się, ze nie zostali sami z problemem, i czekają na propozycje współpracy. Wie o tym panu i psach (bo był w gminie, prosił o kontakt z jakaś fundacją, podali mu tel. do TOZ, który oczywiście nie zareagował) wójt, radni i dział rolny UG, rozmawiałam ze 2 tyg. temu, temat miała pociagnąć esperanza.

Posted

Małgosiu cały czas czekam na kontakt. Telefon włączony, pan o którym mówiłaś nie dzwonił :-(

Za to dzięki Justynie Klimek i Fundacji Fundacji Przyjaciele Czterech Łap są środki na zabiegi dla suczek po 150zł na każdą sztukę :-)

Pozostaje jeszcze kwestia zorganizowania miejsca na zabieg i przewiezienia zwierząt na zabieg i odwiezienia po.
Kto jest chętny, by pomóc transportowo?

Posted

Cholerka, ci z gminy to są baaaaaaaaardzo chętni do współpracy...................:shake: :shake:
Pan R. jest na urlopie, zadzwoniłam i nic z tego.

Posted

Miejsce mamy. Zabiegi będą się mogły odbyć w schronisku w Kruszewie, ale potrzebne są osoby, które pomogą w łapaniu zwierzaków i transporcie.
Jeszcze nie znam terminu, ale na pewno nie będzie to niedziela.

  • 3 weeks later...
Posted

Ja jestem na urlopie, ale co z tego, skoro nie mam transportu...
Tydzień temu odbyły się 3 zabiegi. Dwie suki były w ciąży.
Potrzebujemy teraz transportu dla kociąt. To jest około 110km z W-wy w jedną stronę, jeśli jedzie się trasą nr 61.

  • 2 weeks later...
Posted

W środę będą kolejne 3 zabiegi.
Zostanie jedna suczka, ale ona będzie mogła mieć zabieg najwcześniej za 2 miesiące, bo karmi.
Zostały jeszcze jakieś kotki, ale nie wiadomo ile dokładnie, bo są dzikie.

  • 3 weeks later...
Posted

Do tej pory zostało wysterylizowanych 6 suczek i 2 kotki oraz jeden kocur.
Ostatnia suczka będzie mogła przejść zabieg za około 3-4 tygodnie.

Niestety nie wiem, czy jeszcze jakaś kotka wymaga zabiegu. Matka maluchów, które zabraliśmy niecały miesiąc temu zaginęła.
Kociaki nadal szukają domu.
Tutaj są ich zdjęcia:
http://www.facebook.com/media/set/?set=a.349781371765570.77738.100002011311698&type=1

http://www.facebook.com/media/set/?set=a.349782585098782.77739.100002011311698&type=1


Niecałe dwa tygodnie temu pewna osoba postanowiła pomóc panu Romanowi i postawić wybieg dla psów. Udało jej się kupić słupki i uzyskać 40 metrów siatki. Na razie zalała słupki betonem, ale z tego co wiem, siatka jeszcze nie została naciągnięta. Brakuje osób, które zechciałyby pojechać do p.Romana i pomóc w budowie wybiegu.
Gdyby ktoś chciała pomóc, proszę o pw.
Okazało się, że z 3 szczeniaków żyją tylko dwa, z czego jeden maluch był w stanie agonalnym. Ula zabrała maluchy. Weterynarz wykluczył parwo, ale mimo tygodniowego leczenia chorego malucha nie udało się uratować. Drugi psiak jest zdrowy, wkrótce trafi do nowego domu.

U pana Romana została jedna mała suczka (ma około 3-4 miesięcy) i jeden kociak- ma około 10 tygodni. Reszta zwierzaków jest dorosła.

Niestety p.Roman nie wyraża zgody na zabranie bernardyna.

Ponieważ przeprowadziłam się do Berlina i nie mam stałego dostępu do internetu, bardzo trudno jest mi cokolwiek koordynować.

Na chwilę obecną szukam osób, które pomogłyby w ukończeniu kojca.

  • 6 months later...
Posted

Uwaga do wszystkich, którzy chcieliby w tym roku przekazać nam 1%

W tym roku nie korzystamy z KRS Vivy .

Aktualne dane do wpisania w celu odliczenia 1% podatku na rzecz Stowarzyszenia na Rzecz Bezpańskich Zwierząt Niczyje to:
Nazwa OPP: FUNDACJA DR LUCY
Numer KRS: 0000289538
Cel szczegółowy 1%: NICZYJE

Prosimy także o zaznaczenie krzyżykiem poz. Wyrażam zgodę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...