*anusia&ajlu* Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 a co z tymi szczeniakami? można będzie je adoptować? Quote
esperanza Posted May 8, 2012 Author Posted May 8, 2012 Mam taką nadzieję. Od czasu, gdy z Tobą rozmawiałam nie byłam u pana Romana, a jedyna możliwość to rozmowa bezpośrednia, gdy będzie trzeźwy. Quote
Anula Posted May 12, 2012 Posted May 12, 2012 Kiedyś miałam zaprzyjaźnioną rodzinę,gdzie znajomy był alkoholikiem.To był dusza nie człowiek,szalenie uczynny,kochający zwierzęta,fantastyczny człowiek,niestety alkoholizm go zabił.Niemniej jednak bardzo lubiłam go i szanowałam za serce,za charakter.Nie wykluczyłam go z kręgu naszych znajomych,ponieważ wniósł w pewnym stopniu w nasz dom miłość do zwierząt,a więc nie trzeba wszystkich wsadzać do jednego garnka i traktować ich jak zło konieczne.Ten samotny starszy człowiek też zasługuje na dobre słowo,nawet z tego względu,że przygarnął tyle psiaków, kotki i się nimi opiekuje.Oczywiście,że kiedyś to się skończy a więc potrzebna jest pomoc zwierzakom i jemu. Quote
Justyna Klimek Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 O rany! Nie jest wesoło... słuchajcie, ja stanę na uszach i znajdę fundusze na sterylki WSZYSTKICH samic! Możecie już zaczynać, tylko uprzedźcie weta, żeby wystawił fakturę z min. 3 tygodniowym terminem zapłaty. Zgłoście się tylko, proszę, oficjalnie w wątku Akcji Kastracja. Nasze możliwości przewidują 150zł na sterylizację suni i 80zł na sterylizację kotki. Postaram się też uruchomić dodatkowy cel na serwisie siepomaga.pl, żeby zbierać finanse - jak będzie poproszę o pomoc w reklamowaniu. Pomocne w tym będą wszelkie zdjęcia (ściągnę sobie z tego wątku), opis sytuacji (też ściągnę) i dokładne oszacowanie potrzebnych na sterylizacje kosztów. Quote
mtf zalesie Posted June 10, 2012 Posted June 10, 2012 ciesze sie ze zajrzal tu dobry duch z krzykosow- postaram sie pomoc wplata.gorzej bo wydaje mi sie ze bedzie problem z dt posterylkowym i ogolnie chyba malo kto tam jezdzi Quote
yucca Posted June 10, 2012 Posted June 10, 2012 Też się cieszę, że zajrzał tu ktoś, kto faktycznie może bardzo pomóc :multi: Quote
Justyna Klimek Posted June 10, 2012 Posted June 10, 2012 [quote name='Kika9004']Jest to w okolicach Ostrołęki, ok. 120 km od Wawy. Z geografii jestem cienka ale północny-wschód (chyba) :evil_lol: Jeśli to w okolicach Makowa Mazowieckiego, to około 80km od Warszawy rzeczywiście na północny - wschód. Zbiórka kasy na sterylizacje jest już w toku: http://www.freunde-von-vierpfoetchen.de/49.html Zaczynajcie, jak najszybciej możecie. Quote
malagos Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 Ciekawe, jak rozmowy z gminą, oni są chętni do wspołpracy i pomocy - własciwie to cieszą się, ze nie zostali sami z problemem, i czekają na propozycje współpracy. Wie o tym panu i psach (bo był w gminie, prosił o kontakt z jakaś fundacją, podali mu tel. do TOZ, który oczywiście nie zareagował) wójt, radni i dział rolny UG, rozmawiałam ze 2 tyg. temu, temat miała pociagnąć esperanza. Quote
esperanza Posted June 12, 2012 Author Posted June 12, 2012 Małgosiu cały czas czekam na kontakt. Telefon włączony, pan o którym mówiłaś nie dzwonił :-( Za to dzięki Justynie Klimek i Fundacji Fundacji Przyjaciele Czterech Łap są środki na zabiegi dla suczek po 150zł na każdą sztukę :-) Pozostaje jeszcze kwestia zorganizowania miejsca na zabieg i przewiezienia zwierząt na zabieg i odwiezienia po. Kto jest chętny, by pomóc transportowo? Quote
mtf zalesie Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 po moim urlopie po 5tym lipca ewentualnie Quote
malagos Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Cholerka, ci z gminy to są baaaaaaaaardzo chętni do współpracy...................:shake: :shake: Pan R. jest na urlopie, zadzwoniłam i nic z tego. Quote
yucca Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Ja niestety jestem za daleko żeby pomóc w transporcie :shake: Quote
esperanza Posted June 18, 2012 Author Posted June 18, 2012 Miejsce mamy. Zabiegi będą się mogły odbyć w schronisku w Kruszewie, ale potrzebne są osoby, które pomogą w łapaniu zwierzaków i transporcie. Jeszcze nie znam terminu, ale na pewno nie będzie to niedziela. Quote
esperanza Posted July 4, 2012 Author Posted July 4, 2012 Ja jestem na urlopie, ale co z tego, skoro nie mam transportu... Tydzień temu odbyły się 3 zabiegi. Dwie suki były w ciąży. Potrzebujemy teraz transportu dla kociąt. To jest około 110km z W-wy w jedną stronę, jeśli jedzie się trasą nr 61. Quote
esperanza Posted July 5, 2012 Author Posted July 5, 2012 Zdjęcia zrobione tydzień temu: Za chwilę wyruszamy IMG_1938 by adopcjepsow, on Flickr Powoli zasypia po premedykacji IMG_1985 by adopcjepsow, on Flickr Za chwilę rozpocznie się zabieg IMG_1983 by adopcjepsow, on Flickr Już po operacji IMG_2197 by adopcjepsow, on Flickr IMG_2196 by adopcjepsow, on Flickr Quote
Justyna Klimek Posted July 7, 2012 Posted July 7, 2012 Dzisiaj doszła faktura za pierwsze sterylizacje. Zostanie zapłacona w poniedziałek. Quote
esperanza Posted July 7, 2012 Author Posted July 7, 2012 Super! Dziękujemy! Jutro sprawdzę, jak się sunie czują, bo jadę po kociaki. Mam nadzieję, że p.Roman mi je odda... Quote
esperanza Posted July 16, 2012 Author Posted July 16, 2012 W środę będą kolejne 3 zabiegi. Zostanie jedna suczka, ale ona będzie mogła mieć zabieg najwcześniej za 2 miesiące, bo karmi. Zostały jeszcze jakieś kotki, ale nie wiadomo ile dokładnie, bo są dzikie. Quote
esperanza Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 Do tej pory zostało wysterylizowanych 6 suczek i 2 kotki oraz jeden kocur. Ostatnia suczka będzie mogła przejść zabieg za około 3-4 tygodnie. Niestety nie wiem, czy jeszcze jakaś kotka wymaga zabiegu. Matka maluchów, które zabraliśmy niecały miesiąc temu zaginęła. Kociaki nadal szukają domu. Tutaj są ich zdjęcia: http://www.facebook.com/media/set/?set=a.349781371765570.77738.100002011311698&type=1 http://www.facebook.com/media/set/?set=a.349782585098782.77739.100002011311698&type=1 Niecałe dwa tygodnie temu pewna osoba postanowiła pomóc panu Romanowi i postawić wybieg dla psów. Udało jej się kupić słupki i uzyskać 40 metrów siatki. Na razie zalała słupki betonem, ale z tego co wiem, siatka jeszcze nie została naciągnięta. Brakuje osób, które zechciałyby pojechać do p.Romana i pomóc w budowie wybiegu. Gdyby ktoś chciała pomóc, proszę o pw. Okazało się, że z 3 szczeniaków żyją tylko dwa, z czego jeden maluch był w stanie agonalnym. Ula zabrała maluchy. Weterynarz wykluczył parwo, ale mimo tygodniowego leczenia chorego malucha nie udało się uratować. Drugi psiak jest zdrowy, wkrótce trafi do nowego domu. U pana Romana została jedna mała suczka (ma około 3-4 miesięcy) i jeden kociak- ma około 10 tygodni. Reszta zwierzaków jest dorosła. Niestety p.Roman nie wyraża zgody na zabranie bernardyna. Ponieważ przeprowadziłam się do Berlina i nie mam stałego dostępu do internetu, bardzo trudno jest mi cokolwiek koordynować. Na chwilę obecną szukam osób, które pomogłyby w ukończeniu kojca. Quote
esperanza Posted March 5, 2013 Author Posted March 5, 2013 Uwaga do wszystkich, którzy chcieliby w tym roku przekazać nam 1% W tym roku nie korzystamy z KRS Vivy . Aktualne dane do wpisania w celu odliczenia 1% podatku na rzecz Stowarzyszenia na Rzecz Bezpańskich Zwierząt Niczyje to: Nazwa OPP: FUNDACJA DR LUCY Numer KRS: 0000289538 Cel szczegółowy 1%: NICZYJE Prosimy także o zaznaczenie krzyżykiem poz. Wyrażam zgodę. Quote
mtf zalesie Posted March 6, 2013 Posted March 6, 2013 a ja juz wpislam tak jak w zeszlym roku.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.