Justa i zwierzaki Posted December 16, 2012 Posted December 16, 2012 [quote name='Secia']czy Lara długo przebywa w klatce?[/QUOTE] W nocy i jak wychodze a wychodzę max na 3-4 godziny i jest zawsze po spacerze a potem biega po mieszkaniu ... Nie może być bez kontroli na mieszkaniu bo zjada dosłownie wszystko co jest jadalne , łącznie z kocimi odchodami . Quote
Olena84 Posted December 16, 2012 Posted December 16, 2012 To fatalnie:(, taka klatka to dobre rozwiazanie. Quote
Justa i zwierzaki Posted December 16, 2012 Posted December 16, 2012 Chyba najlepsze z możliwych :) Quote
Secia Posted December 19, 2012 Posted December 19, 2012 miałam kiedyś boksia z fundacji na DT i niestety demolował dom, skakał na okno......więc też był w dużej kenelówce, wypożyczonej z fundacji a w nowej rodzinie jest grzeczniótki jak aniołek :-) Quote
Justa i zwierzaki Posted December 19, 2012 Posted December 19, 2012 [quote name='Secia']miałam kiedyś boksia z fundacji na DT i niestety demolował dom, skakał na okno......więc też był w dużej kenelówce, wypożyczonej z fundacji a w nowej rodzinie jest grzeczniótki jak aniołek :-) Super :) ale u Lary nie ma problemu z dewastacja , tylko z jedzeniem wszystkiego co jest jadalne , dom będzie musiał dosłownie wszystko przed nia chować a ze jest duża to dla niej żaden problem zdjac z stołu lub innych mebli jedzenie, ostatnio jak byłam u Czikusia to zjadła sucha bułkę zdjęła ja sobie z wysokiego kaloryfera :shake: Nawet owoce nie sa bezpieczne , jak ja z nia chodze do znajomych to za każdym razem ćwiczymy posłuszeństwo , i jest ok do czasu jakiego kolwiek jedzenia :roll: ( niestety z tego powodu juz nie mogę z nia wszędzie chodzić ) Coś sie dzieje z oczami Laryski , ciągle je drapie i nie wiem czy to nie jest z powodu alergii , dziś miała w nich nawet ropne ślady :(:( Quote
Olena84 Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 A ona na alergie dostaje karme tylko? Quote
Justa i zwierzaki Posted December 21, 2012 Posted December 21, 2012 [quote name='Olena84']A ona na alergie dostaje karme tylko?[/QUOTE] Nie , teraz dostaje po 1/4 tabl Calcort , oczy lepiej , juz nie ma w nich ropy , to na pewno było z powodu zjedzenia innego jedzenia niz karma która może jeść :roll: Quote
Justa i zwierzaki Posted December 22, 2012 Posted December 22, 2012 A to po odpoczynek po intensywnym bieganiu z Sarą :) I za chwilkę znów idziemy , bo w nocy nie ma ludzi ani psów i gówniarze nie strzelają z petard , bo dzis Lara znów wpadła panikę , jak dobrze że była w kantarku ... Quote
Alicja Posted December 22, 2012 Posted December 22, 2012 Przemywaj może naparem ze świetlika lekarskiego oczka . A kenelówka to dobra sprawa . Quote
Olena84 Posted December 24, 2012 Posted December 24, 2012 Życząc Wesolutkich i radosnych Świat podrzucam! Quote
Justa i zwierzaki Posted December 24, 2012 Posted December 24, 2012 Zdrowych , Radosnych , Rodzinnych pro zwierzęcych Świat Bożego Narodzenia życzy justa zwierzakami Quote
Alicja Posted December 24, 2012 Posted December 24, 2012 Domków dla zwierzaczków życzymy z Ozzulkiem Quote
Justa i zwierzaki Posted December 24, 2012 Posted December 24, 2012 (edited) Lara znów wpada w panike na spacerze, nawet nie che wychodzić z klatki , holerne te petardy , powinno sie zakazać ich sprzedarzy , tylko w sylwestra bo ile zwierząt przez to zdinie :(:(:( Edited December 24, 2012 by Justa i zwierzaki Quote
Alicja Posted December 24, 2012 Posted December 24, 2012 znowu się zacznie ...chmary wystraszonych zagubionych psiaków i kociaków :( Quote
Justa i zwierzaki Posted December 25, 2012 Posted December 25, 2012 Do pilnego podpisania i rozsylania. http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=9131 Quote
Olena84 Posted December 25, 2012 Posted December 25, 2012 U mnie juz zaczeli z 2 tyg temu, teraz tez rzucają petardy pod oknem... Quote
Secia Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 a u mnie sztuczne ognie są zabronione z powodu zagrożenia pożarowego. Nie ma petard :-) sztuczne ognie tylko w centrum miasta o pólnocy, wykonane przez profesjonalną, wynajętą przez władze miasta firmę. TO LUBIĘ :-) Quote
Justa i zwierzaki Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 Secia napisał(a):a u mnie sztuczne ognie są zabronione z powodu zagrożenia pożarowego. Nie ma petard :-) sztuczne ognie tylko w centrum miasta o pólnocy, wykonane przez profesjonalną, wynajętą przez władze miasta firmę. TO LUBIĘ :-) Aż ci zazdroszczę :) Dzis Lara wyszła na spacer dopiero po 11 tej a zaraz po wyjściu jakiś gówniarz odpalił i nawet nie zdążyła sie załatwić, tak mnie ciągła do domu ze Fibi ( 14 letni w typie pekina ) nie nadążał i gdyby nie kantarek to by mi na ulice wybiegła , aby tylko sie schować, dostała aż kaszlu . jak ona cierpi , nawet nie chciała po powrocie jeść :(:(:( Musze iść po jakieś leki dla niej , bo ona mi sie wykończy :(:(:( Nawet Sara ( szczeniak tymczas ) nie jest w stanie jej odstresować :(:(:( nienawidze guwniarzy z petardami , niech matkom w domu odpalają :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Quote
Justa i zwierzaki Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 miałam tel w sprawie adopcji Sary lub Lary , jestem z Panią umówiona na spacer z psami w sobotę na godz 12 tą bo Pani mieszka w Tychach na os "H" , no i czy ktoś by ze mną poszedł na wizytę PA jeśli spacer wypadnie ok ? Quote
Olena84 Posted December 28, 2012 Posted December 28, 2012 Hmm, a pani wie ze sunia przerazona taka? Zeby jej od razu nie spuscila ze smyczy w razie adopcji bo dopiero bedzie... Quote
Justa i zwierzaki Posted December 28, 2012 Posted December 28, 2012 Olena84 napisał(a):Hmm, a pani wie ze sunia przerazona taka? Zeby jej od razu nie spuscila ze smyczy w razie adopcji bo dopiero bedzie... Wie , ale ja najpierw chce aby zobaczyła na ''żywo'' jak sie Lara zachowuje , tym bardziej ze tam jest 2 dzieci a na i na plakacie nie pisało ze jest chora , wole jej to na spokojnie opowiedzieć i n ie ma mowy o jej puszczaniu , smycz 8 metrowa bo ona w każdej chwil sie może spłoszyć i wpaść pod auto , to musi byc doświadczony dom , pani mówiła że miała juz psy .... bardziej by mi do tego domu pasowała Sara , zobaczymy ... Quote
Justa i zwierzaki Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 Pani z którą byłam umówiona na sobote na godz 12 nie przyszła bo ponoć miała jakieś spotkanie w firmie , miała przyjść dziś , ale juz wczoraj wieczorem zadzwoniła do mnie że juz ma psa ... Lara bardzo i to bardzo źle znosi te cholerne strzały , dziś jak byłam z nia do południa to jak robiła kupala jakis s#$%#el strzelił ( szkoda ze nie strzelił sobie w ten durny łeb ) :(:( na klatce schodowej dostała silnej zadyszki , boje sie o nią , bo jak jest w domu to nawet szaleje z Sarą a jest na relanium , nie wiem jak ją teraz wyprowadzić :(:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.