Justa i zwierzaki Posted March 5, 2013 Posted March 5, 2013 Wczoraj o mały włos a by nas , czyli mnie Lary i Fibiego auto b y potrąciło a to dlatego że Lara sie przeraziła wózka z gazetami które chłop ciągnął i gdyby nie była na kantarku , boje sie myslec co by było , ile ona ma wtedy siły jak wpada w panikę A poza tym Lara znów sie coraz bardziej drapie Wydrapała sobie za uchem rankę i musimy wrócić do karmy wet alergicznej Quote
Justa i zwierzaki Posted March 9, 2013 Posted March 9, 2013 "Zmęczone" paskudy-Larysa i Sara. Chwila przerwy w zabawie jeszcze w starej klatce ... Quote
Justa i zwierzaki Posted March 9, 2013 Posted March 9, 2013 Psice w nowej klatce: wtulone w siebie: Quote
Justa i zwierzaki Posted March 10, 2013 Posted March 10, 2013 Olena84 napisał(a):Widać że dziewczyny sie kochaja;) O tak i to bardzo , dlatego bardzo sie martwię bo nikt nie pyta o Sare , dla Lary rozdzielenie bedzie trudne ale nadal szukam domu dla Sary bo Lara niech zostanie u mnie ... Quote
__Lara Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 Justa i zwierzaki napisał(a):O tak i to bardzo , dlatego bardzo sie martwię bo nikt nie pyta o Sare , dla Lary rozdzielenie bedzie trudne ale nadal szukam domu dla Sary bo Lara niech zostanie u mnie ... Kurcze, one się tak wpasowały razem do siebie :) Quote
Justa i zwierzaki Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 [quote name='Olena84']Jak Larcia???[/QUOTE] Są dni że jest ok , a sa tez dni ze wyć mi sie chce , wpada w panikę i boi sie wszystkiego i na wszystko sie rzuca jednocześnie:(:(:( Quote
Justa i zwierzaki Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 [quote name='Olena84']Myslisz ze jej juz tak zostanie?[/QUOTE] Raczej tak a jest juz u mnie rok , no prawie rok bo 22 kwietnia bedzie równo rok i juz podjęłam ostateczna decyzje Lara zostaje u mnie , boje sie czy u ktos będzie miał tyle cierpliwości i zaparcia , nie raz można tez usłyszeć od ludzi co za dziki pies a nie jest to miłe , ale Laryska i tak jest kochana , i tak zasługuje na miłość , i tak ją kocham ... Trochę sie martwię jak Sara pójdzie do adopcji , nie wiem jak Lara zareaguje , ale mam nadzieje że damy rade ... Quote
Olena84 Posted April 7, 2013 Posted April 7, 2013 No to dobrze, że tak zdecydowałaś, niektórzy by po prostu ją sobie odpuścicli i porzucili, taka panika moze byc czasem naprawde denerwująca:(. Quote
__Lara Posted April 7, 2013 Posted April 7, 2013 [quote name='Justa i zwierzaki']Raczej tak a jest juz u mnie rok , no prawie rok bo 22 kwietnia bedzie równo rok i juz podjęłam ostateczna decyzje Lara zostaje u mnie , boje sie czy u ktos będzie miał tyle cierpliwości i zaparcia , nie raz można tez usłyszeć od ludzi co za dziki pies a nie jest to miłe , ale Laryska i tak jest kochana , i tak zasługuje na miłość , i tak ją kocham ... Trochę sie martwię jak Sara pójdzie do adopcji , nie wiem jak Lara zareaguje , ale mam nadzieje że damy rade ...[/QUOTE] To dobrze justa, że podjęłaś taką decyzję :) Quote
Olena84 Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Olena84 napisał(a):Ciotka co u Was??? Coś sie dzieje??? :( Quote
Justa i zwierzaki Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Olena84 napisał(a):Coś sie dzieje??? :( Urwanie głowy , dosłownie bo niestety z Laryska nie jest za dobrze , nadal sie bardzo płoszy nawet jest w stanie sie wystraszyć worka foliowego poruszonego wiatrem ... Np dziś miałyśmy w planie iść do weta na szczepienie no i nie doszłyśmy bo przed nami była bardzo ruchliwa ulica i most z tez bardzo dużym natężeniem ruchu no i juz na pierwszej przeszkodzie poległyśmy . Doszłam z nią do tej ulicy ale że tam trzeba nacisnąć na przycisk aby sie zapaliło zielone światło to musiała podejść pod samą ulica a auta w tym TIRy gnały i Larysa wpadła mi w taka panikę że o mało sie nie udusiła , stawała deba i i dostała ślinotoku a była na kantarku , dobrze ze byla też podpięta do obroży bo nie wiem co by sie z nią stało jakby sie wyrwała :( No i do weta już szłam beż niej i dostała receptę na leki uspokajające i wetka podejrzewa ze Lara może być chora psychiczne bo po tak długim czasie u mnie powinna już troche sie troche wyciszyć a w miere ok jest tylko w domu i w terenie który zna no i najlepiej ... Quote
Olena84 Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Przeciez Ty sie wykonczysz, a to przeciez mlody pises, a jak ucieknie? Jezu, wiem ,ze powinnam napisac cos wspierającego, ale zastanawiam sie co tu doradzic... Quote
Justa i zwierzaki Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Olena84 napisał(a):Przeciez Ty sie wykonczysz, a to przeciez mlody pises, a jak ucieknie? Jezu, wiem ,ze powinnam napisac cos wspierającego, ale zastanawiam sie co tu doradzic... Nie jest lekko , mam nadzieje że te leki coś pomogą , ale teraz już od soboty co tydzień bedą imprezy w parku a ja mam do niego kilka minut i zawsze na zakończenie puszczają przez około 10 minut petardy , to możesz sobie tylko wyobrazić co sie z nia dzieje :( , na spcer to tylko przed 22 gą , ale ja słyszy dobiegającą muzyke to tez jest cięzko , ale wydaje mi sie ze chyba lepiej chodzi jak idze z nią Fibi , 15 letni staruszek ... Quote
Olena84 Posted May 21, 2013 Posted May 21, 2013 Hmm najlepiej jakby ogluchla... ale nie ma chyba na to sposobu, z drugiej strony taki pies bedzie siebie i Ciebie meczyl cale zycie... Quote
Justa i zwierzaki Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Dostałam dziś odp z ogł o Lare a że ona juz domu nie szuka to by można ewentualnie Sare bo sa podobne do siebie , tylko że odp jest taka : Oto co napisał: Hello My name is Anita Johnson i saw your profile today,I became interested, i will also like to know you the more,and i want you to send an email to my email address so i can give you my pictures for you to know whom i am.Here is my email address ([email protected]) I believe we can move from here!I am waiting for your mail to my email address above Anita (Remember the distance or color does not matter but love matters a lot in life) please contact me here ([email protected]) Pozdrawiamy! Serwis DajOgloszenie.pl http://www.dajogloszenie.pl/ Quote
Justa i zwierzaki Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 No u Laryski lepiej :) Dostaje codziennie lek który dobrze na nią działa , we wtorek miałyśmy pod blokiem duże ciężkie auto które zdejmowało połamane dachówki po gradobiciu z dachu i udało sie z nia wyjść bez specjalnej paniki , teraz czeka nas kolejna próba bo w weekend beda dni tyskie i pewnie będą znów fajerwerki , choć burza to nadal jest dramat ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.