Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jak widac ze zdjęć taras nalezy całkowicie do Ptysia :evil_lol::loveu::loveu::loveu::loveu:

ale on słodkie dzwieki wydaje :loveu: pamietam jak Nerus był mały też tak robił , dlaczego psy rosną :placz:

Tak sie zastanawiam czy bedziecie Ptysia kastrować ?? ;)

Posted

dOgLoV napisał(a):
Jak widac ze zdjęć taras nalezy całkowicie do Ptysia :evil_lol::loveu::loveu::loveu::loveu:

ale on słodkie dzwieki wydaje :loveu: pamietam jak Nerus był mały też tak robił , dlaczego psy rosną :placz:

Tak sie zastanawiam czy bedziecie Ptysia kastrować ?? ;)

No tak wyszło, że tarasik Ptyś sobie zaklepał i stal się jego całkowicie :evil_lol:
Fajnie bulgocze pod wodą jak nurkuje... szkoda, że nie zrobił tego tak do końca jak nagrywałam :evil_lol: No szkoda :( ale sama nie wiem co lepiej bo raz chciałabym żeby był jeszcze taki tyci jak kiedyś :loveu:, potem stwierdzam, że teraz jest fajny a tez chciałabym żeby już był duży...
Co do kastracji to na 99,99% tak :)

Posted

Ptysiak napisał(a):
No tak wyszło, że tarasik Ptyś sobie zaklepał i stal się jego całkowicie :evil_lol:
Fajnie bulgocze pod wodą jak nurkuje... szkoda, że nie zrobił tego tak do końca jak nagrywałam :evil_lol: No szkoda :( ale sama nie wiem co lepiej bo raz chciałabym żeby był jeszcze taki tyci jak kiedyś :loveu:, potem stwierdzam, że teraz jest fajny a tez chciałabym żeby już był duży...
Co do kastracji to na 99,99% tak :)


tez takie mam czasem dylematy:evil_lol: ale czasu sie nie cofnie.
Cezar to nie chce wg w domu siedziec, za goraco mu, woli na klatce spac, chyba ze w kuchni jestem to na plytkach.

Posted

Ptysiak napisał(a):

Co do kastracji to na 99,99% tak :)


ciekawe jak zareaguje na brak jajeczek :evil_lol:
neron fajnie patrzył sobie miedzy nogi i nie mógł uwierzyc że ich tam nie ma :evil_lol:

Posted

Moze jest jakis srodek ktory dokonalby cudu i taras nie bylby juz tak sliski? :hmmmm:
Albo rzucic gumowy chodniczek, tylko podejrzewam ze Pysiak bo rozpracuje :mad: Pewnie tylko on ma prawo do lezenia na tarasie :mad:

Posted

justysiek napisał(a):
tez takie mam czasem dylematy:evil_lol: ale czasu sie nie cofnie.
Cezar to nie chce wg w domu siedziec, za goraco mu, woli na klatce spac, chyba ze w kuchni jestem to na plytkach.

Ptyś właśnie śpi w łazience na dole. Na taras nie chce wyjść bo mnie tam nie ma :D A ta łazienka jest malutka, coraz bardziej mu w niej ciasno ale i tak tam się wciska :evil_lol:


dOgLoV napisał(a):
ciekawe jak zareaguje na brak jajeczek :evil_lol:
neron fajnie patrzył sobie miedzy nogi i nie mógł uwierzyc że ich tam nie ma :evil_lol:

buhaha :evil_lol: chciałabym to widzieć :evil_lol:
Ile miał Neron jak go kastrowałaś?

magdabroy napisał(a):
Ptyś w baseniku jest cudny :loveu:

:loveu:
Tylko basenik coraz bardziej ciasny i nie potrafi się już w nim położyć tak jak kiedyś :(... zawsze mu coś wystaje :evil_lol:

:: FiGa :: napisał(a):
Moze jest jakis srodek ktory dokonalby cudu i taras nie bylby juz tak sliski? :hmmmm:
Albo rzucic gumowy chodniczek, tylko podejrzewam ze Pysiak bo rozpracuje :mad: Pewnie tylko on ma prawo do lezenia na tarasie :mad:

Tych środków to już tony próbowaliśmy i do d.... są :roll: Te płytki miały być anty poślizgowe...:evil_lol: Nie wiem czy ich nie wymienię w przyszłości bo strach czasami chodzić. Takie same mamy z przodu jak się wchodzi do nas i na schodach do drzwi... latem to jeszcze ujdzie ale zimą to masakra. Śmieję się ale ja już kilka razy wywinęłam orła. Raz jak spadłam ze schodów, uderzyłam skronią o kant poręczy a potem tyłem głowy i plecami o schody... nie wiem jak się pozbierałam ale żyję :evil_lol: Troszkę mnie głowa bolała i plecy no i pełno krwi na twarzy bo rozcięłam łuk brwiowy :roll::evil_lol:
W tym roku udało mi się też nie zabić bo tylko raz wpadłam w poślizg. Tym razem na chodniku i jak kłoda plecami o płytki a głową o krawężnik. Też bolało ale jak widać znowu przeżyłam... :evil_lol:

Posted

a i co do rzucania chodników gumowych... jedyne co może leżeć na tarasie to kocyk i zabawki Ptysia, no i ja :D
chodniczki to zbyt ciekawa zabawka dla niego :evil_lol: Podkładka pod miski w ciągu 15 minut przestała wyglądać jak podkładka więc... :diabloti:

Posted

Ptysiak napisał(a):
Witamy :loveu:
Bardzo suchy :evil_lol: Jeden plus, nie muszę myć płytek :evil_lol:

Czyli nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło:evil_lol:

Posted

Patik napisał(a):
Mogłaś go potem wpuścić do domu nie musiałabyś nic myślę,czuję ,ze nawet sufity byłby wymyte :diabloti:

Nie musiałam go wpuszczać... sam wbiegł do kuchni :evil_lol:
Dlatego właśnie zastawiam taras by nie biegał po ziemi i nie nanosił mi błota bo ogródek jeszcze w trakcie remontu i więcej tam ziemi niz trawy :lol:

Posted

vege* napisał(a):
Czyli nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło:evil_lol:

Dokładnie :evil_lol:

justysiek napisał(a):
bosz, jak czytam te Twoje opisy poslizgowe, to stwierdzam, że jesteś niezniszczalna:diabloti:
weź wymień te płytki nim się zabijesz.

Nie ma takiej siły by mnie zabiła :evil_lol:
W domu mam schody do góry betonowe bo jeszcze nie zrobione. Są strasznie strome i dość wysoko. Wiesz już kilka razy z nich leciałam rano jak szłam zaspana na dół. Nawet zadrapania nie miałam :evil_lol:

Posted

Ptysiak napisał(a):


Tych środków to już tony próbowaliśmy i do d.... są :roll: Te płytki miały być anty poślizgowe...:evil_lol: Nie wiem czy ich nie wymienię w przyszłości bo strach czasami chodzić. Takie same mamy z przodu jak się wchodzi do nas i na schodach do drzwi... latem to jeszcze ujdzie ale zimą to masakra. Śmieję się ale ja już kilka razy wywinęłam orła. Raz jak spadłam ze schodów, uderzyłam skronią o kant poręczy a potem tyłem głowy i plecami o schody... nie wiem jak się pozbierałam ale żyję :evil_lol: Troszkę mnie głowa bolała i plecy no i pełno krwi na twarzy bo rozcięłam łuk brwiowy :roll::evil_lol:
W tym roku udało mi się też nie zabić bo tylko raz wpadłam w poślizg. Tym razem na chodniku i jak kłoda plecami o płytki a głową o krawężnik. Też bolało ale jak widać znowu przeżyłam... :evil_lol:

Ponoć złego diabli nie biorą :evil_lol: :eviltong:

U mnie w wejściu do bloku są takie płytki- już nie raz piruety kręciłam a pies pyskiem na drzwach lądował :diabloti:

Posted

Ptysiak napisał(a):
Tych środków to już tony próbowaliśmy i do d.... są :roll: Te płytki miały być anty poślizgowe...:evil_lol: Nie wiem czy ich nie wymienię w przyszłości bo strach czasami chodzić. Takie same mamy z przodu jak się wchodzi do nas i na schodach do drzwi... latem to jeszcze ujdzie ale zimą to masakra. Śmieję się ale ja już kilka razy wywinęłam orła. Raz jak spadłam ze schodów, uderzyłam skronią o kant poręczy a potem tyłem głowy i plecami o schody... nie wiem jak się pozbierałam ale żyję :evil_lol: Troszkę mnie głowa bolała i plecy no i pełno krwi na twarzy bo rozcięłam łuk brwiowy :roll::evil_lol:
W tym roku udało mi się też nie zabić bo tylko raz wpadłam w poślizg. Tym razem na chodniku i jak kłoda plecami o płytki a głową o krawężnik. Też bolało ale jak widać znowu przeżyłam... :evil_lol:

Ojej widzę, że nie tylko ja mogłabym napisać książkę o własnych wypadkach :evil_lol: Mam dopiero 18 lat, a tyle już ich miałam, że jeszcze się dziwię, że żyję :evil_lol: Chcesz posłuchać moich wyczynów :eviltong:


Kaaasia napisał(a):

U mnie w wejściu do bloku są takie płytki- już nie raz piruety kręciłam a pies pyskiem na drzwach lądował :diabloti:

Dlatego taki pyszczek spłaszczony ma :evil_lol:

Posted

[quote name='Kaaasia']Ponoć złego diabli nie biorą :evil_lol: :eviltong:

U mnie w wejściu do bloku są takie płytki- już nie raz piruety kręciłam a pies pyskiem na drzwach lądował :diabloti:
Że tak zacytuję :roll: " Ponoć złego diabli nie biorą :evil_lol: :eviltong: " :diabloti::evil_lol:

Posted

vege* napisał(a):
Ojej widzę, że nie tylko ja mogłabym napisać książkę o własnych wypadkach :evil_lol: Mam dopiero 18 lat, a tyle już ich miałam, że jeszcze się dziwię, że żyję :evil_lol: Chcesz posłuchać moich wyczynów :eviltong:

Zamieniam się w słuch :diabloti:

Posted

Ptysiak napisał(a):
Dokładnie :evil_lol:


Nie ma takiej siły by mnie zabiła :evil_lol:
W domu mam schody do góry betonowe bo jeszcze nie zrobione. Są strasznie strome i dość wysoko. Wiesz już kilka razy z nich leciałam rano jak szłam zaspana na dół. Nawet zadrapania nie miałam :evil_lol:



osz Ty:evil_lol: niezła jesteś:diabloti:
weż zacznij uważać na siebie.

Posted

vege* napisał(a):


Dlatego taki pyszczek spłaszczony ma :evil_lol:

Między innymi :eviltong:

Ptysiak napisał(a):
Że tak zacytuję :roll: " Ponoć złego diabli nie biorą :evil_lol: :eviltong: " :diabloti::evil_lol:

Coś w tym jest :siara:

Posted

justysiek napisał(a):
osz Ty:evil_lol: niezła jesteś:diabloti:
weż zacznij uważać na siebie.

No uważam, dlatego jeszcze żyję :diabloti::evil_lol:

Ty$ka napisał(a):
Jaki świetny filmik :-D

Ptysiu ma fajnego kolegę, Ozzi :loveu:

:loveu:

Kaaasia napisał(a):
Między innymi :eviltong:


Coś w tym jest :siara:

haha :evil_lol:

Posted

A więc :evil_lol:
1) wiek niecałe 2 lata, wybiłam wszystkie mleczaki o kant komody, na szczęście nie uszkodziłam żadnych nerwów i wyrosły mi zęby, co dziwne ale równe :evil_lol:
2) niecałe 5 lat, rozcięłam sobie tętnicę na dłoni i prawie się wykrwawiłam, do dziś nie mam jej do końca zszytej bo moja mama się boi iść ze mną na operację bo powiedzieli, że jak źle pójdzie to mogę mieć niesprawny mały palec.
3) ok 8 lat, złamana ręka w nadgarstku, nie nosiłam gipsu bo po ok 1,5 tyg poszłam na prześwietlenie.
4) zerwane ścięgna 3 razy i chodzenie za każdym razem przez ok 1,5-2 mies w kilogramach bandaży elastycznych i szynach
5) połamane 4 palce u prawej ręki
6) połamane 3 palce i lewej ręki
7) zerwany paznokieć na palcu u stopy
8) rozcięta głowa
9) rozcięte udo
10) przedziurawiona stopa bo ustałam na drucie od sitaki i mi się do połowy wbiło
11) brak skóry na połowie piszczela (już prawie blizny nie mam)
12) spadnięcie z roweru i uderzenie głową o krawężnik

Jak mi się coś przypomni to dopiszę :evil_lol: Ale spoko nie wyglądam jak kosmita, i prawie nie mam blizn ;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...