:: FiGa :: Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 Musicie przetrwac cieczke i nie zalamywac sie :calus: U nas podobnie w sumie. Pies ploszy sie na widok duzych przedmiotow. Najgorsze jest to ze te miajsca mijamy codziennie od roku, a on nagle wczoraj sie ich wystraszyl.... Ale juz mamy wypracowane to na tyle ze ja podchodze do strasznego przedmiotu i gadam z nim, a pies stopniowo na sztywnych nogach sie zbliza machajac dziko ogonem. Boi sie, ale widac ze chce zobaczyc co to ;)
Guest wolfheart Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 dzięki za wsparcie :) nie mogę zrozumieć co nią kieruje...cieczka wiadomo hormony itp..ale żeby aż tak?Dzisiaj np wracam z nią ,koło bloku przechodzi facet z teczką ,a ta omal nie udusiła się spier******* przed nim. Większość ludzi głupio gapi się na mnie chyba myślą,że jestem właścicielem z piekła rodem ,albo co....:shake:
Guest wolfheart Posted July 28, 2012 Posted July 28, 2012 ...wczorajsza wizyta u weta dała nam malutką nadzieję,pani wet zaproponowała pomoc behawioralną,powiedziała że studiuje psychologię zwierząt i może pomóc :lol: na razie będą tabletki z melisą,a potem mamy wpaść do niej.Tabsów nie było w aptece więc zamówiłam i będą dzisiaj ok 12.00. Poza tym u nas o 05.30 21'C:crazyeye: teraz 25'C a ma być 34"C tak więc darujemy sobie raczej spacery,jedynie co z 15 min na toaletę,bo się nie da w tym ukropie.Kleszcze coś się nas nie imają ostatnio:multi: za to paskudztwo komarem zwane owszem ,ale mam OFF a dla sucz obrożę.
evel Posted July 28, 2012 Posted July 28, 2012 Hormony szaleją, więc możecie mieć regres. A to jakieś konkretne tabletki? Ja stosowałam StressOut, koleżanka Kalm Aid i to naprawdę działa, wbrew tym wszystkim opiniom, że to ściema ;)
Guest wolfheart Posted July 29, 2012 Posted July 29, 2012 EVEL Dzisiaj mamy 13 dzień cieczki. Melisa http://nokautimg4.pl/p-c4-42-c44284229147f3c5ebf63798df08068c500x500/melisa-tabletki-powlekane-30szt.jpg Pani wet nie chciała chemii pakować więc to zaproponowała na 10 dni na razie.Od wczoraj wzięła 5 tab,dzisiaj idziemy o 9.00 nad wodę to się zobaczy czy to coś działa.Jak Melisa nic nie da ,to wezmę dla niej StressOut lub Calm Aid. Kocham ją bardzo,ale ze wstydem przyznam ,że czasami już szlag mnie trafia,tylko wtedy idę sama się pozłościć żeby nie widziała:-(
Eden Posted July 29, 2012 Posted July 29, 2012 Są jeszcze krople dr. Bacha to naturalna metoda, pogadaj o tym z behawiorystą.
Guest wolfheart Posted July 30, 2012 Posted July 30, 2012 EDEN czytałam o tych kroplach,próbuje co się da żeby polepszyć sytuację...myslę,że po Melisie wypróbujemy Calm Aid a potem też te krople
Eden Posted July 30, 2012 Posted July 30, 2012 Marta ja mam lękliwa sukę charcicę Lenkę wież mi wyprobowałam już wszystkiego, Calm Aid w takich sytuacjach nie działa. Tu jest watek mojej suni: http://www.dogomania.pl/forum/threads/214861-Charty-na-tymczasie-u-Eden-Lenka-i-Lucky-znalazły-dom
evel Posted July 30, 2012 Posted July 30, 2012 [quote name='Eden']Marta ja mam lękliwa sukę charcicę Lenkę wież mi wyprobowałam już wszystkiego, Calm Aid w takich sytuacjach nie działa. Tu jest watek mojej suni: http://www.dogomania.pl/forum/threads/214861-Charty-na-tymczasie-u-Eden-Lenka-i-Lucky-znalazły-dom A w jakich dawkach pies zażywał Kalm Aid i przez jaki czas? Bo moja na StressOut'cie była w stanie normalnie funkcjonować, ale brała podwójną dawkę jak na swoją masę ciała i długi czas, żeby organizm się wysycił substancjami aktywnymi. Jest też jakaś nowość, podobno niezła, ale nie miałam styczności: http://www.planetavet.pl/VetTrade_Neuroxivet_60_kapsulek_preparat_zywieniowy-591.html
Eden Posted July 30, 2012 Posted July 30, 2012 Dostawała przez 3 miesiące najwyższą dawkę, ja zmian nie zaobserwowałam. Poczytam o tym nowym leku dzięki za link.
Guest wolfheart Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 EDEN czytam właśnie Twój wątek Sama już nie wiem co jej dać bo chyba zależy od psa co na niego podziała:shake: Melisa wiem już,że nie działa no chyba ,że zbyt szybko oczekuję efektów. EVEL też trafiłam wczoraj na ten nowy preparat,myślę nad nim ... U nas norma czyli,cudem wychodzimy na spacer i cudem z niego wracamy :oops: nie wiem też czy to normalne że sucz ma plamienie 16 dzień z rzędu,długo trochę nie?Psy ją nie bardzo obchodzą,chociaż to pocieszenie jakieś.
Eden Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 Ja jeszcze wypróbuję kropli dr. Bacha jak to nie pomoże to dam sobie spokój i stwierdze że taka jej natura, tylko żal mi jej spacer to jeden wielki stres.
Guest wolfheart Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 EDEN całkiem dobrze mi szło z nią od kiedy założyłam wątek...aż przed cieczką się zepsuło znowu i trwa,nie dosyć ze 16 dni plami (nie wiem czy dzisiaj też jeszcze nie nakapała nic) to jeszcze raz skacze jak opętana,bawić się chce itp a potem jak ja chcę na dwór zabrać to cyrk robi ,a ja nie mam siły już jej nosić z czwartego piętra:help1: na spacerze to już nie będę się powtarzać co się wyrabia.Pod koniec tygodnia kupie tabletki o których była mowa,jak to nie zadziała to nie wiem co wymyśle jeszcze...
Delph Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 Nawet u stabilnych i odważnych suk w okresie cieczki mogą być zauważalne zmiany zachowania, nasilać się problemy itp. A co dopiero u Twojej delikatnej i pobudliwej młodziutkiej suni. Musisz zacisnąć zęby i przeczekać, pokaż jej, że nie tolerujesz "humorów", nie traktuj jakoś specjalnie inaczej. Wysterylizuj sukę, szczeniąt i tak mieć nie może, a unikniesz takich sytuacji powtarzających się co kilka miesięcy. Co do leków jak już wcześniej pisałam stosowałam z powodzeniem Stress Out i Stresnal (pierwszy u nas lepiej się sprawdził). Do tego obroża feromonowa (D.A.P.). To nie są leki wpływające znacząco na organizm, można je stosować również u szczeniąt i przez dłuższy czas. Melissy też próbowałam. I kropli Bacha. I tysiąca innych sposobów, więc ciężko mi określić, co tak naprawdę pomogło, grunt, że zadziałało i mam normalnego psa ;) Pamiętaj przede wszystkim, że samo podanie tabletek i czekanie na efekt nic nie da. To tylko ma ułatwić Ci pracę z psem, zrelaksować ją, żebyś mogła do niej dotrzeć w trudniejszych sytuacjach. Najważniejsze są Wasze relacje i to, jak się zachowujesz wobec suni. Ustal jej stały tryb dnia, żeby wzmocnić poczucie bezpieczeństwa i włącz jak najwięcej szkolenia, przestrzegania zasad, nauki sztuczek. Najpierw w domu, a później na spacerach. Chodzi o to, żeby nie zostawiać lękliwego psa samego sobie, bo wtedy zacznie swoje przedstawienie. Jeżeli cały czas będziesz od niej czegoś wymagać, np. idąc ma równać do nogi, będzie miała zajęty umysł pracą i mniej będzie się skupiać na otoczeniu - to zminimalizuje "wybryki". Jeżeli chodzicie tam gdzie ona chce i jak chce, wprowadzasz ją w tryb "muszę radzić sobie sama", a skoro ona się boi, to zaczynają się problemy.
Guest wolfheart Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 DELPH tak właśnie są rożne opinie i myślę,że trzeba samemu sprawdzić co akurat na psa zadziała z tych specyfików... nasze dni są nudne do granic możliwości, tzn ciągle to samo właśnie dla niej ,żeby wiedziała jaki ma rytm dnia,na spacerach na razie jest "głucha'' , na imię nie raczy zareagować, jak idziemy nawet głowy nie obróci w moja stronę ,byle nie musieć czegoś zrobić:shake: Chyba już skończyła plamic,bo wczoraj tylko kilka kropel takich brązowych było.
Guest wolfheart Posted August 6, 2012 Posted August 6, 2012 :pissed::chainsaw::bad-word:k**** przejechałabym po mordach jakimś ostrym kawałkiem tym idiotom co rozbili szkło nad wodą!!!Oby im stopy porozcinało!Szkło musiało byc zasypanie piaskiem ,bo ja zwsze sprawdzam czy teren czysty. Moja sunia skaleczyła sobie poduszkę.Bidulka ma ranę do żywego mięsa .W piątek się skaleczyła jak rano poszłyśmy.Zdjęłam skarpety,wzięłam chusteczki,opatrzyłam ją i doszłyśmy jakoś do domu.Dostała maść,bandaże,rana odkażona..nie jest źle.Mała chodzi w bandażu, a ochronnie zakładam jej skarpetki.Jak naciśnie na łapkę ..leci krew.Na spacerze chciała biegać,pobiegła krew leciała znowu,więc nie mogę jej pozwalać się wybiegać bo ochraniamy łapkę. Szlag mnie trafia!Jak takiego brudasa dorwę...zatłukę!
Eden Posted August 6, 2012 Posted August 6, 2012 Ot...Polska własnie, bidulka a nie chciał rany zaszyć? na poduszkach długo się goją...jeszcze to, trzymaj ją na smyczy przez parę dni.
Guest wolfheart Posted August 7, 2012 Posted August 7, 2012 :angryy: EDEN aż tak tragicznie nie jest na szczęście ,wczoraj jak patrzyłam to, ta naderwana skóra się chyba zespoliła z poduszką i teraz taką rysę ma.Zmieniam jej opatrunki po spacerach ,z rana i na noc ,smaruję maścią i okładam gazą nasączoną rumiankiem.Mała dzielna jest z tą łapeczką:calus:sama podaję do zabandażowania.O bieganiu mowy nie ma,w domu się bawimy w różności.Zresztą chlapie u nas od nocy więc żalu nie ma.
evel Posted August 7, 2012 Posted August 7, 2012 Marta, właśnie mam "pod opieką" 8 miesięcznego maliniaka z lasu, więc łączę się w bólu, bo mały ma różne schizy czasem ;)
Guest wolfheart Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 EVEL rany..co się dzieje z tymi psami... Ludzie są głupi,nieodpowiedzialni i okrutni.A dla Ciebie słowa uznania za dobre serce:fadein: Dzisiaj z rana na spacerku było 2:2 tzn. dwa potwory były straszne a dwa sobie olała :) Tylko łapeczka nadal obandażowana:angryy:,ale czas gojenia się podusi wykorzystamy na ćwiczenie umysłu w domowym zaciszu:evil_lol:
:: FiGa :: Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 U nas bylo dobrze... i znow sie potykamy. Wszystko pieknie, cacy, az na drodze staje nam... zywoplot. Ale to nie jest taki zwykly zywoplot. Takie mijamy co krok. Ten jest STRASZNY. http://www.youtube.com/watch?v=NPF9yiymI5U&list=UUgn86obbk0ryGGwYimHrBUQ&index=1&feature=plcp Jestem nieudolnym przewodnikiem, juz nie wiem co robic :( Wszystko bylo w porzadku! Pies chodzil po tej drodze przy nodze bez smyczy... co sie stalo? Czy ktos jest mi w stanie to wytlumaczyc :(
Guest wolfheart Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 FIGA nie myśl tak,masz dobre serce i nie jesteś złym przewodnikiem,Ty mu pomagasz jak umiesz:glaszcze: Jak oglądam ten filmik to widzę ,że Marcel zachowuje się lepiej niż moja sucz.Ona nie przejdzie obok motoru ,śmietnika itp,a Twój psiak bez stresu przeszedł obok motoru,machał tez ogonem ,u mojej nie widziałam machania ogonem na dworze:-( Nie umiem Ci powiedzieć dlaczego pies boi się tego konkretnego żywopłotu,może coś mu tam inaczej pachnie,coś zapamiętał z takim żywopłotem/miejscem?Przykro mi ,ale nie mam pojęcia,dlaczego akurat ten jeden jest taki potworny. Mnie też załamuje,że sucz znowu ucieka z klatki pod drzwi,rwie,szarpie,nie chce iść.Muszę kupić jej tabletki,zamówię przez net bo inaczej się nie da... Ja to bym bardzo chciała wiedzieć ,co siedzi w głowie takiego lękliwego psa.Dlaczego moja sucz nie pojmuje,że skoro ja nie zginęłam tragicznie od Tych potworów ,to i ona nie jest zagrożona.Dlaczego mając ostre zęby,siłe i zwinnośc boi się człowieka,nawet tego z którym ja bez uszczerbku na zdrowiu rozmawiam?Dlaczego rower jest straszny ,skoro ja na nim jeżdżę i jeszcze żyję?I kompletnie niezrozumiałe dla mnie-jak to pies nie chce na spacer???Ja wiem,że pies nie rozumuje tak jak my,ale ma oczy widzi... I skąd to się bierze do diabła,przecież nikt jej nic złego nie zrobił!:shake:
m@g Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 FIGA, a zobacz ten filmik, pies najpierw z właścicielką, potem z trenerem - zablokowanie niepożądanego zachowania, zaproponowanie innego zachowania: http://www.youtube.com/watch?v=qs1sPBlMso4
Guest wolfheart Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 no to wczoraj się zdziwiłam...5 ludzi i obok wszystkich sucz przeszła normalnie:crazyeye: dzisiaj z rana co prawda już sobie babkę taką ominęła,ale wczoraj przez jakieś 30 min spaceru miałam normalnego psa ;) nie wiem czy na tą chwilę mózg jej się odblokował czy co ,ale zaskoczenie miłe w domku dałam jej szyjkę indyczą, w nagrodę za taki spacer ...
Guest wolfheart Posted August 13, 2012 Posted August 13, 2012 się nacieszyłam jak głupia,nie rozumiem takich skrajnych zachowań,o ile kilka dni temu sucz była pół godziny normalna ,tak teraz znowu mamy to ,co zawsze :P a łapka nadal be,psikamy antybiotykiem ,biega zabandażowana bo wtedy nic złego się nie dzieje,ale bez opatrunku nie może bo jeszcze krew wtedy leci.
Recommended Posts