caryca26 Posted August 13, 2012 Author Posted August 13, 2012 Weszły deklaracje za 08/2012 od cioteczek Barbarella 20 zł i Koelka 10 zł Bardzo wielkie dzięki! Quote
MALWA Posted August 15, 2012 Posted August 15, 2012 Witam! Co tu tak cichutko? Co u Górnika? Czy miał juz wykonane jakieś badania, prześwietlenia? Czy wiadomo co z jego łapkami? Quote
kikou Posted August 17, 2012 Posted August 17, 2012 jeszce nie byliśmy na prześwietleniu... nie było takiego wolniejszego dnia,zeby znowu do tej jeleniej góry jechac, korzystając z letniej aury walczymy z pracami remontowymi...a sam Górniczek ma sie znakomicie... bryka jak szczenior, bardzo pociesznie biega i skacze, szczególnie jak nawet po krótkiej nieobecnosci otwieramy brame wjazdowa...biegnie pierwszy na złamanie karku... strasznie pociesznie... Na dziewczynki już nie włazi, kupa ładniejsza ale nadal brzydko przerywana. Dom traktuje Górniczek jak kawałek podwórka ostatnio przeszedł sie po trzech posłankach za kanapą roznosząc po nich i rozdeptuyjąc kupke... przyznam że to naprawde szczęscie że on chętniej przebywa na podwórku... nawet trudno uzywać jakis tych znanych technik uczenia czystosci... bo on zawsze "w przelocie" przemyka i sisia w biegu.... jak leży spokojnie przy kanapie nic sie nie dzieje, a jak już widze że jest wężyk siurków wokół kuchni to on jest juz po drugiej stronie podwórka wiec wołanie go i wracanie "do tematu" i tak na nic by sie nie zdało... nie jest to psiak do mieszkanka i koniec... ale za to jest królem podwórka :) Quote
Panna Marple Posted August 17, 2012 Posted August 17, 2012 No to w temacie kupkania nie macie latwo z Górnisiem, oj nie Quote
Panna Marple Posted August 18, 2012 Posted August 18, 2012 [quote name='piescofajnyjest']odwiedzam krola podworka!!![/QUOTE] ha hahahaha...:lol: podoba mi się Quote
caryca26 Posted August 19, 2012 Author Posted August 19, 2012 To już miesiąc jak Górniczek u kikou. Czas leci. Właśnie przesłałam 300 zł za kolejny miesiąc pobytu. Quote
piescofajnyjest Posted August 20, 2012 Posted August 20, 2012 czas leci....ale przyjemniej u Kikou niz w schronie!!!! Quote
Bambino Posted August 20, 2012 Posted August 20, 2012 I jest super !!!!!!. Najważniejsze, że każdy ( może Kikou tez) jest zadowolony. :)) Quote
Panna Marple Posted August 20, 2012 Posted August 20, 2012 [quote name='Bambino']I jest super !!!!!!. Najważniejsze, że każdy ( może Kikou tez) jest zadowolony. :))[/QUOTE] Kikou to może mniej ze względu na to nieszczęsne kupkanie w locie:lol: Quote
caryca26 Posted August 21, 2012 Author Posted August 21, 2012 Cioteczki jutro wyjeżdżam i do 5-go wrzesnia nie będzie mnie na dogo. Wszystkie wpłaty odnotuje po powrocie. Trzymaj się Górniczku , jestem pewna ,że cioteczki będą do Ciebie zaglądać:) Quote
Panna Marple Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 Pewnie, że będziemy:lol:. Miłego wyjazdu:lol: Quote
caryca26 Posted August 21, 2012 Author Posted August 21, 2012 [quote name='Panna Marple']Pewnie, że będziemy:lol:. Miłego wyjazdu:lol:[/QUOTE] Dzięki kochana. Będę myslec o Górniczki i moich pozostałych dogomaniackich podopiecznych. Quote
MALWA Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 [quote name='Panna Marple']Kikou to może mniej ze względu na to nieszczęsne kupkanie w locie:lol:[/QUOTE] ......i siurkanie po kuchni ......... Caryca - odpoczywaj na wakacjach, my tu czuwamy. Quote
Panna Marple Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 Górniś ma swoich ochroniarzy, krzywdy zrobić mu nie damy...:lol: Quote
kikou Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 przepraszam ale ponad tydzień nie miałam internetu, mieszkam na takiej dosć zabitej deseczkami wioseczce i mimo reklamacji odwlekało sie to w nieskończonosc..... teraz na dniach bede uzupełniac fotki i informacje.... ale jest duuuuużo lepiej! Quote
kikou Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 zaczynam od początku czyli od zaległego rachunku, który niestety okazał sie ciut większy niz pierwotnie szacowałam, ten lek Ypozane dla jego wagi był droższy... ale rezultat jest naprawde dobry (używałam go drugi raz na bardzo zmieniona prostate u drugiego piesia i rzeczywiscie porządnie obkurcza ale kastracja jest konieczna i tak bo rezultat utrzymuje sie tylko pare miesiecy...aż nie podleczymy wątroby), to nie ten sam psiak, nie ma juz tego przymusu włazenia na kazdą suczynke, kastrata.... czy nawet pieniek do rąbania drewna ;) Górniczek jest teraz spokojnym grzecznym piesiem.... no dobra jak nie ma nikogo w domu ( co zdarza sie sporadycznie) to sąsiadki opowiadały że jednak siedzi i płacze pod bramą, woła swoje stado ale poza tym jest bardzo słodki.. z kupkaniem i siczkaniem chyba załapał ... no jeszcze zdarzają się incydenty kuchenne... ;) ale już mniej - ostatnio, odpukać, już sporo dni nic, a co najwazniejsze kupka wydobywa sie juz niemal w całosci a nie w stu plackach.... to "inna jakość sprzątania" Ale są też złe wieści :( bylismy w tej Jeleniej Górze w końcu na zdięciu rtg... niestety to nie biodra to wstretna spondyloza.... leczenie niesterydowymi przeciwzapalnymi lekami co w jego przypadku rokuje beznadziejnie bo te leki strasznie rujnują zołądek, watrobe, a Górniczek ma i tak wątrobe kiepską.... w tej klinice standardowo chcieli mu zaordynowac te leki przeciwzapalne ale ja jeszcze ustale terapie tutaj z nasza pania Wet. bo naprawde mam z tuzin przykładów jak ten typ leków szybko wykończył starszego piesia.... w gre wchodzi też lek - trocoxil... to jest inna półka z punktu widzenia finansowego - to drogi lek ale chociaz też szkodliwy, z racji że podaje sie go rzadko bo on sie powoli uwalnia... te zniszczenia organów wewnetrznych nie sa takie szybkie... no i jeszcze kastracja, znowu obciążenie narkozą (A kastrację to w ogóle trzebna połączyć z usunieciem guzka na pleckach bo piesio ma nioedaleko ogonka, w okolicy kręgosłupa zmiane wielości małej śliwki węgierki....) :( dzisiejszy kwit: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.