Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Goniu kontaktowałam sie z pewną osobą, która dzisiaj złożyła ofertę na Dakarkowej aukcji na allegro. Oferte oczywiście odwołałam bo w aukcji jasno zaznaczyłam, aby przed zalicytowaniem najpierw zadzwonić pod podane numery tel.
Przekazałam to tej osobie i poprosiłam aby skontaktowała sie z Tobą - czy ktoś do Ciebie dzwonił albo pisał? Mówiła ta Pani ze jest zainteresowana Dakarkiem...

  • Replies 401
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Był telefon w sprawie Dakara. Pytano tylko czy to aktualne i powiedziano mi, że wrazie czego zatelefonują ponownie. Tyle.
Oczywiscie nie wspominałam wczesniej, ze dostałam juz kilka maili w srpawie Dakarka. Ale raczej to byly takie rozeznania.

Posted

Czy mogę miec do Was bokserkomaniacy prośbę? Moglibyście mi podać adres wątku Dakara na Forum Boksera? :modla:

Ech Dakaś kochanie, przed tobą jeszcze mnóstwo pracy... Ale warto, jeżeli znajdzie się ktoś, kto Cię pokocha... :kciuki:

Posted

po ostatnich sobotnich zajsciach :-(

opisanych szczegółowo na forum bokserów / link powyżej /

wyglada na to , ze Daktar potrzebuje bardzo doświadczonej osoby

która by podjęła sie codziennej pracy z psiakiem niestety na własna odpowiedzialnośc :oops:

bo w tym wypadku wolontariusz nawet z najlepszymi chęciami sprawy nie załatwi :shake: i nie mająć doswiadczenia w pracy z trudnymi przypadkami wiele by ryzykował w kontakcie z Daktarem !

Pies ma daną nadal szanse na poprawę , jest obecnie na obserwacji

ale bez pomocy kogoś doświadczonego i obytego z takimi przypadkami

nie da sie mu pomóc :shake:

Posted

Gonia napisz w nazwie wątku , że poszukujemy dla Dakara bardzo dobrego psiego "psychoterapeuty" ( czyt. behawiorysty)- być może ktoś zechce popracować z Dakarem. Potrzebne równiez namiary na takie osoby !

I być może będziemy musieli się zwrócić również o wsparcie finansowe, bo schroniska nie stać na takie leczenie.

Posted

Przeczytalam uwaznie watek Dakara i uwazam, ze ten pies stanowi zagrozenie - nie moze byc wydany do adopcji, wierze w to, co pisze Agnieszka, znam ja jako szkoleniowca.
Z tym psem musi ktos pracowac - ale wlasnie, tutaj pojawia sie pytanie - A kto? I kto za te prace zaplaci?
Czarno to widze.

Posted

Alaa napisał(a):
Przeczytalam uwaznie watek Dakara i uwazam, ze ten pies stanowi zagrozenie - nie moze byc wydany do adopcji, wierze w to, co pisze Agnieszka, znam ja jako szkoleniowca.
Z tym psem musi ktos pracowac - ale wlasnie, tutaj pojawia sie pytanie - A kto? I kto za te prace zaplaci?
Czarno to widze.



ja również moge potwierdzic słowo w słowo to co napisała p. Agnieszka

i to dlatego ze tam byłam !

psa ogromnie mi szkoda :-( bo to nikt inny jak tylko ludzie zrobili mu

krzywde ale osobiscie bałabym sie w tym momencie polecić tego psa komukolwiek ........jak na razie jest

nieprzewidywalny !

Posted

Dakar ma w skarpecie 200 zł i oczywiście jak znajdzie sie pomoc to dołożymy ile damy radę.
Nie wiem jakie to koszty taki szkoleniowiec.
Za dobe w hoteliku u p.Chudalewskiej, która pracowała z Pele, płaciliśmy 20 zł.

Może tam? Pomyślcie...
Pele pogryzł swoją panią, można poczytać o nim.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...