Sara_i_Aris Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 To mnie naprawdę rozśmieszyło :-D :grin: :mdrmed: :megagrin: :laugh2_2: :jumpie: Quote
Justa95 Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Ach ci ludzie - jak można pomylić yorka z kotem?! :dog: :kociak: Ciekawe co by ten dziadek powiedział jak by ten "kot" nagle zaczął szczekać! ;) :lol: :evil_lol: :eviltong: Quote
pingwinek=] Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 wlasnie powinnas nauczyc psiaka szczekac na komende i wtedy takim znawcom kotow pokazywac jaki to kotek :) Quote
domi_nique Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 ja wprawdzie nie mam yorka, ale skoro juz tu jestem, to streszcze wyklad, ktory jakas pani robila swojemu yorkowi uczac go pozycji wystawowej na spacerku. strasznie sie wtedy usmialam, ale pozytywnie, bo sympatyczne to bylo :) pani probuje naklonic mlodzitkiego yorka ( jakies 6 miesiecy, moze ciut wiecej), zeby pozwolil jej sie ustawic i wystal chwilke spokojnie. pieska interesuje wszystko, tylko nie to, czego chce od niego pani. no to pani zaczyna ,u tlumaczyc: "stoj ladnie, bo od tego zalezy, czy kiedykolwiek dowiesz sie, co to seks! tak, tak, teraz masz mnie gleboko gdzies, ale zobaczymy co powiesz, jak podejdzie do ciebie sliczka, kuszaca, pachnaca cieczka suczka, a ty nie bedziesz mogl nic zrobic. a dlaczego? a dlatego, ze nie zostaniesz reproduktorem, jak sie nie nauczyc grzecznie stac!" :) Quote
marlena924 Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 domi_nique napisał(a):ja wprawdzie nie mam yorka, ale skoro juz tu jestem, to streszcze wyklad, ktory jakas pani robila swojemu yorkowi uczac go pozycji wystawowej na spacerku. strasznie sie wtedy usmialam, ale pozytywnie, bo sympatyczne to bylo :) pani probuje naklonic mlodzitkiego yorka ( jakies 6 miesiecy, moze ciut wiecej), zeby pozwolil jej sie ustawic i wystal chwilke spokojnie. pieska interesuje wszystko, tylko nie to, czego chce od niego pani. no to pani zaczyna ,u tlumaczyc: "stoj ladnie, bo od tego zalezy, czy kiedykolwiek dowiesz sie, co to seks! tak, tak, teraz masz mnie gleboko gdzies, ale zobaczymy co powiesz, jak podejdzie do ciebie sliczka, kuszaca, pachnaca cieczka suczka, a ty nie bedziesz mogl nic zrobic. a dlaczego? a dlatego, ze nie zostaniesz reproduktorem, jak sie nie nauczyc grzecznie stac!" :) Nieźle :cool3: :lol: Quote
Sara_i_Aris Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 PositiveThought - super, a co ten pan odpowiedział na to co powiedziałaś? :D Domi_nique - fajne :D ciekawe czy ten york zrozumiał i stanął właściwie :cool3: Quote
Hania:) Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 domi_nique napisał(a):ja wprawdzie nie mam yorka, ale skoro juz tu jestem, to streszcze wyklad, ktory jakas pani robila swojemu yorkowi uczac go pozycji wystawowej na spacerku. strasznie sie wtedy usmialam, ale pozytywnie, bo sympatyczne to bylo :) pani probuje naklonic mlodzitkiego yorka ( jakies 6 miesiecy, moze ciut wiecej), zeby pozwolil jej sie ustawic i wystal chwilke spokojnie. pieska interesuje wszystko, tylko nie to, czego chce od niego pani. no to pani zaczyna ,u tlumaczyc: "stoj ladnie, bo od tego zalezy, czy kiedykolwiek dowiesz sie, co to seks! tak, tak, teraz masz mnie gleboko gdzies, ale zobaczymy co powiesz, jak podejdzie do ciebie sliczka, kuszaca, pachnaca cieczka suczka, a ty nie bedziesz mogl nic zrobic. a dlaczego? a dlatego, ze nie zostaniesz reproduktorem, jak sie nie nauczyc grzecznie stac!" :) Nie no to jest znecanie sie nad zwierzetami! Ten york teraz pewnie nawet spi w pozycji wystawowej!:evil_lol: Quote
hania1981 Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Bylam z Porszakiem na spacerze mija mnie para z dziecmi i nagle dziecko wola do mamy: mamo mamo patrz !!! jaka owlosiona mysz idzie!!!!!!!!!?????? Owlosiana mysz na mojego psa z rodowodem??????:-x :-x :-x Quote
Sara_i_Aris Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Ale owłosiona mysz, mój był porównany do szczura :mad: Quote
daria1 Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Rosa wedle niektórych upośledzonych dresiarzy i nie tylko była nazywana chomikiem na smyczy,kotem też była.Pewien "obeznany" w temacie ras pan nazwał ją pięknym pekińczykiem.Ale najbardziej zabawny komentarz usłyszał kiedyś mój mąż spacerujący z Rosą w pewien zimowy wieczór.Rosa ubrana była w golfik i pewien osobnik stwierdził,że mój mąż musi być starym kawalerem skoro stroi pieska.Co Wy na to???????????:crazyeye: Quote
Sara_i_Aris Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 :crazyeye: Nieźle :crazyeye: Ale stwierdzenie, jeszcze może ślub z yorkiem :shake: Ale ludzie mają wymysły :shake: Quote
lady87 Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Dziś, podczas wyprawy nad jezioro: Siedzę sobie z Maxem na ławeczce, podchodzi rodzinka z dzieciakami. Facet mówi do syna, gapiąc się głupkowato na mojego Maksia: "O zobacz, jaka wiewiórka" i cieszy się jakby opowiedział najlepszy dowcip swojego życia.. Na to jego żonka odpowiada "Nie, no co Ty, to nie wiewiórka" (w tym momencie pomyślałam sobie: chociaż jedna mądra), po czym ona dodała, również rżąc ze śmiechu: "To piesek na baterie":razz: :mad: :mad: :mad: Quote
Sara_i_Aris Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 No gdyby to jeszcze zachowali dla siebie, ale nie, komentują na głos :shake: Quote
Sandrunia 29 Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Sylaaaa napisał(a):Przyszła do mnie koleżanka, powiedziała, że tez będzie miał Yorka bo bardzo jej się te pieski podobają i wie o nich wszystko. Zaczęłyśmy rozmawiać o cenie Yorków, jak się dowiedziała ile zapłaciłam za Amelkę to stwierdziła oburzona, że mnie oszukano bo Yorki z rodowodem widziała osobiście za 500 zł !!! ......bez komentarzy:crazyeye: Następnie zapytała czy może dać Amelci ciastko i wyciągnęła do niej rękę z wielkim kawałem ciastka. I odbył się taki oto dialog: - (Ja) - Nie dawaj jej takiego dużego kawałka bo go zakopie do łózka. - (Ona robiąc ogromne oczy) - Serio? ona zakopuje??? Słuchaj ! To ona musi być zmieszana z jakimś Terrierem !! Bo Terriery tak robią !!! :evil_lol: Nie skomentuje tego,ale omalo nie peklam ze smiechu:razz: Ludzie sa naprawde nienormalni;) Quote
Burchardt Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 lady87 napisał(a):Dziś, podczas wyprawy nad jezioro: Siedzę sobie z Maxem na ławeczce, podchodzi rodzinka z dzieciakami. Facet mówi do syna, gapiąc się głupkowato na mojego Maksia: "O zobacz, jaka wiewiórka" i cieszy się jakby opowiedział najlepszy dowcip swojego życia.. Na to jego żonka odpowiada "Nie, no co Ty, to nie wiewiórka" (w tym momencie pomyślałam sobie: chociaż jedna mądra), po czym ona dodała, również rżąc ze śmiechu: "To piesek na baterie":razz: :mad: :mad: :mad: Bardzo mi się to podoba. A jakich baterii używasz?. Czyżby Duracell?. Hi, hi, hi. :lol: :lol: :lol: Pozdrawiamy Kasia i Tupek Quote
Magda Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Hehe......ludzie sa przezabawni:lol: Miki wiele razy byl porownywany do swinki morskiej:crazyeye:, ale najczesciej to do kotka. Nigdy nie zostal nazwany szczurkiem, wrecz przeciwnie wszyscy zawsze sa sympatyczni i lubia sobie milo pozartowac;) Chwalą, gratulują kolorku i idą dalej. Quote
Daga_i_Oskar Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 [quote name='Magda_Miki']Hehe......ludzie sa przezabawni:lol: Miki wiele razy byl porownywany do swinki morskiej:crazyeye:, Moj tez byl porownywany do świnki morskiej dlugowlosej :lol: :lol: a co do okreslenia wiwiora, to sama czesto tak do mojego mowie : Ty moja kochana ruda wiewioro :loveu: :loveu: Jednak na codzien spotykamy sie z bardzo milymi i przesympatycznymi komentarzami. Nie zpaomne jak kiedyś szlam z Oskarkiem w ubranku (dresiku) to pan sie zaśmiał ze jeszcze nartki mu dokupic i na stok z nim :cool3: Ale nie powiem bo czasem nerwy mi puszczaja jak ktos cos powie niemilego, zawsze odpyskne, nie wazne czy ide sama czy w czyim towarzystwie :oops: Quote
Sara_i_Aris Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 No jasne, że są ludzie mili, a jakże by inaczej ;) Niektórzy sobie żartują, że powinnam Ariskowi kupić butki, bo mu w łapki zimno :lol: Ale to tylko taka zmyła, on się prawie zawsze trzęsie w zimę :evil_lol: Ale na dlugie spacery potrafi wyciągnąć, niezależnie od pogody :loveu: Quote
Magda Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 [quote name='Daga_i_Oskar'] Jednak na codzien spotykamy sie z bardzo milymi i przesympatycznymi komentarzami. Nie zpaomne jak kiedyś szlam z Oskarkiem w ubranku (dresiku) to pan sie zaśmiał ze jeszcze nartki mu dokupic i na stok z nim :cool3: He... zawsze milo porozmawiac z ludzmi, szczegolnie z tymi sympatycznymi:p Ja jakos nie przypominam sobie niemilej sytuacji... I mam nadzieje, ze takiej nie bedzie. Quote
Sara_i_Aris Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Magda_Miki napisał(a):He... zawsze milo porozmawiac z ludzmi, szczegolnie z tymi sympatycznymi:p Ja jakos nie przypominam sobie niemilej sytuacji... I mam nadzieje, ze takiej nie bedzie. To całe szczęście, że nie spotkałaś osoby wrednej :multi: Tak potrafią zdenerwować człowieka, że szok :angryy: Quote
Daga_i_Oskar Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 [quote name='Magda_Miki']He... zawsze milo porozmawiac z ludzmi, szczegolnie z tymi sympatycznymi:p Ja jakos nie przypominam sobie niemilej sytuacji... I mam nadzieje, ze takiej nie bedzie. My rowniez z nieilymi komentarzami nie spotykamy sie, a bynajmniej nie przypominam sobie tych sytuacji zbyt wiele. Czesto sie mnie tylko pytaja: a dlaczego on ma rozowa kokardke,gumeczke,spineczke? Odpowiadam wtedy: on i tak nie wie co ma na głowie, a czy ma niebieska czy rozowa wszyscy go robią suczka :lol: Ale nigdy nie slyszlalam, zeby ktos z niemilym "podtekstem" to powiedział, zazwyczaj mowia to zartobliwie ;) Quote
Magda Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 [quote name='Daga_i_Oskar'] Czesto sie mnie tylko pytaja: a dlaczego on ma rozowa kokardke,gumeczke,spineczke? Odpowiadam wtedy: on i tak nie wie co ma na głowie, a czy ma niebieska czy rozowa wszyscy go robią suczka :lol: O z gumeczka to mamy podobnie:lol: Niewazne jaka to zawsze bedzie dla nich suczka. Quote
Daga_i_Oskar Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 [quote name='Magda_Miki']O z gumeczka to mamy podobnie:lol: Niewazne jaka to zawsze bedzie dla nich suczka. dokładnie hihih :lol: Quote
Magda Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 [quote name='Daga_i_Oskar']dokładnie hihih :lol: Teraz mi sie przypomnialo, ze zdarzylo sie, ze przytaknelam kiedy pytano czy to suczka:diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.