Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ha :) mialam nadzieje, ze domek sie odezwie w tym watku :loveu: dziekujemy slicznie :loveu:
A Ast-y sa przekochanymi kombinatormi... mam nadzieje, ze Bona nie wpadnie na pomysl wygryzania Ligolka w ramach pomocy :lol:

pzdr
GreenEvil

  • Replies 150
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W dniu 23.03 LIGOLEK O GODZINIE 12_TEJ POSZEDŁ DO SWEGO NOWEGO DOMU!!!:multi: :multi: :multi:
Dzień wcześniej sprawdziłam dom i warunki jakie Ligol by miał-nic nie wzbudziło moich zastrzeżeń. Mieszka teraz w Pruszkowie mieszkanie 2 pokojowe z loggią-w przyszłym roku będzie dom z ogrodem. Amstaffka rodowodowa 1.5 roczna zaś mimo to namówiłam Małgosię na sterylizację jej-i już w ten czwartek będzie sterylizowana (ostatni termin w tym dniu i w tej klinice z okazji Ogólnopolskiej Akcji Sterylizacji Zwierząt!:lol:-u prof.Karczewskiego:cool3: :p 200 zł:cool3: -niepowtarzalna okazja), Małgosia ma 8-letnią córkę.
Jeszcze przedwczoraj byłyśmy w salonie-LIGOLEK ma wypasione szelki Rogz'a:razz: , extra posłanie, super szampon, będzie nadal na tej samej karmie weterynaryjnej RC.
Nie wspomnę już, że została podpisana umowa adopcyjna, Ligol poszedł z SGGW z pełną dokumentacją medyczną, wynikami badań ,książeczką zdrowia-zeszczepiony i odrobaczony (siedział od 15 lutego).

Małgosia cieszę się, że udało Ci się zalogować~!!! WITAJ!!!

A oto 2 fotki na wypisie jakie zrobiłam Ligolowi:loveu: :

zbliżenie:cool3: :evil_lol: :p

w objęciach swojej mamy:loveu: :p


Małgosiu-odezwij się do mnie co i jak z karmą-14 kg-masz póki co ten mały worek-czy mam Ci zamówić 14 kg? przy okazji jeśli koło siebie nie znajdziesz tych miseczek na stojaku to też mogą dowieźć wraz z karmą-wybierz też odpowiedni rodzaj szczotki dla Ligola sierści-o tym zapomniałyśmy:oops: od razu mu się poprawi-poza tym przez cały miesiąc na SGGW nie był czesany:roll: dla kondycji jego włosa no i o przyjemności nie wspomnę:eviltong: .
O adresówce z numerem tel. adresem i telefonem pamiętaj!!!
No i powiedz sama-tak upierdliwej dziewczyny nie masz dość?:evil_lol: :p


Proszę moda o przeniesienia wątku na Już w Nowym Domu!!!

P.S. Katya-dzięki wielkie za umieszczenie go na allegro-możesz zdjąć aukcję!!!
Dziękuję też dziewczynie z TOZ-u, która umieściła na stronie historię Ligola-też już można go zdjąć!!!

Posted

Oktawia wydzwaniałam wczoraj do Ciebie... zmieniłaś numer? :cool3:

DZIEKI !!!!!!!!! :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: wiesz... za wszystko :)

Z małym opóźnieniem - wczoraj nie zdazylam odebrac zdjec :( - Ligolek u Malgosi w wersji kanapowo-salonowej. Tylko nie plakac :loveu:





Posted

[quote name='dziuba']
Oktawia wydzwaniałam wczoraj do Ciebie... zmieniłaś numer? :cool3:


:n00b: A Ty cwaniarko:evil_lol: wstawiłaś fotki:lol: no tak ja netu nie mam w domu-tylko do matki jeżdżę-a tydzień będzie cieżki-na pewno Małgosia się spotkamy we czwartek-ja mam kastrację na 13-tą a Ty ze swoją Astką o której?
DZIUBA TAK - zmieniłam nowy numer kom. jest nawet podany tutaj na wątku-pierdółko:0608-119-660 a domowy ten sam.

Posted

[quote name='oktawia6']
W dniu 23.03 LIGOLEK O GODZINIE 12_TEJ POSZEDŁ DO SWEGO NOWEGO DOMU!!!:multi: :multi: :multi:

No i powiedz sama-tak upierdliwej dziewczyny nie masz dość?:evil_lol: :p

/quote]
Oktawia - pewnie, że mam dość :eviltong: już po pierwszym dniu miałam :)
A już na poważanie to co do karmy - nie ma problemu, pan ze sklepu obok na poniedziałek będzie dla mnie taką miał (za te same pieniądze), szczotkę mam i już dzisiaj była w użytku.
Poza tym jest wszystko już super, problem z agresją Ligolka na Bonę już się nie powtarza, no chyba że zbyt aktywnie próbuje się z nim bawić, to wtedy potrafi jej się odwarknąć.
O północy obudzili mnie, oczywiście Ligol bez kołnierza i do godziny 3 wściekali się po całym mieszkaniu a głównie po moim łóżku - świetna pora na zabawy :crazyeye:. A Ligolek jest cudowny, kochany, super spokojny tylko cały czas zaczepia łapką żeby go głaskać - nie można przestać nawet na chwilę, no chyba że śpi. Gdyby mu pozwolić zjadłby konia z kopytami - no i już Gabrysia zarządziła podział - Bona jest moja a Ligol tylko jej :)
:painting: bez problemu wychodzi na dwór, trochę tylko boi się windy.

Przesyłamy buziaki :kiss_2: wszystkim, którzy tak samo jak my bardzo przejęli się jego losem i oczywiście zapewniamy, że będzie miał u nas jak najlepiej.
Jak się nauczymy wklejać zdjęcia to będą się pojawiać na bieżąco, a jeśli nie to chętnie skorzystamy znowu z pomocy DZIUBY :cool1: z góry dziękujemy

Posted

Oktawia no wiesz... pomyslalam, ze odsypiasz opijanie szczescia Ligola, to czasu nie masz na jakiestam fotki :evil_lol:

Malgosia dopieszczaj Ligolka starannie, to moze straci zainteresowanie odgryzaniem sobie kolejnych czesci ciala. I uwazaj na ta Oktawie - najmniejsze zadrapanie na cialku Ligola zaraz przyuwazy i bedziesz sie biedna tlumaczyc :)

Posted

Tyle wspaniałych wiadomości i jak tu ze szczęścia nie płakać.Jak Ligolek ślicznie wyleguje się na kanapie.Jestem szczęśliwa,że ma już swój kochający domek.Całuski dla Ligolka:multi:

  • 2 weeks later...
Posted

Małgosiu-wiem, że Boa już po zabiegu sterylizacji:lol: napisz jak ona się czuje-w tym samym dniu w tej samej klinice byłyśmy-w niedzielę mamy zdjęcie szwów-zobaczę jak z transportem i czy mają dyzu lub 2 dni po czasie-we wtorek.
Cieszę się, że załatwiłaś karmę i szczotkę:evil_lol: :eviltong: to przypomnę jeszcze o zabezpieczeniu przeciw kleszczom-Front-Line (działa na miesiąc p/kleszczom) Małgoś-nie zapomnij!!!i Bonie też lub obroża p/kleszczowa i pchłowa Preventix.
Jakby co to koniecznie proszę o nowe fotki (nie mam nety na stałe-ale jestem u mamy co i róż-teraz na necie po 10 dniach)-to wstawię Ligolka na wątku.

Jak z jego kąpielą?
I jak z jego posłaniem? gdzie ostatecznie się usadowił?:eviltong: :loveu:

  • 2 weeks later...
Posted

Mam nadzieję, że fotki zaraz będą dzieki pomocy DZIUBY, z góry dziękuję.

A u Ligola-Księcia wszystko w najlepszym porzadku.
Okazało się, że jest uczulony na antybiotyk, który dostawał w klinice i chyba stąd wygryzanie. Już teraz bok ma pięknie zarośnięty, chociaż czasem jeszcze próbuje tam się podskubywać.
Na dworze jest niemożliwy ;) bo atakuje wszystkie obce psy, które do nas się zbliżą. Śpi w łóżku, z Bonką się dogaduje bardzo dobrze. Posłaniami się zamienili i wodę piją z jednej miski. Z jedzeniem jest różnie, bo kto pierwszy zje swoje, ten leci wyjadać drugiemu z miski :cool1:
Ciągle chce być głaskany i drapany i zaczepia łąpką jeśli przestajemy.
Na jednym zdjęciu był w lesie, a na reszcie fotek jest w swojej ulubionej pozycji - przytulony do Gabrysi, lizany po pyszczku przez Bonę.


Gorąco pozdrawiamy i będziemy teraz już odzywać się częściej.

Małgosia z całą ekipą

  • 3 weeks later...
Posted


:loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
po prostu cudne:p piękne, całuśne i przekochane!!! deser-sama słodycz! świetnie się prezentuje w tych liliowych szelkach-te pozy do tego przytulaśne.
MAŁGOSIA_DZIEKUJE CI

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...