Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Dayson to 8 miesięczny mix amstafa, trafił do mnie przypadkiem pocztą pantoflową ;)
Zabrany został "właścicielom" którzy od małego trzymali go na kolczatce przypiętego na smyczy do kaloryfera a jak za bardzo rozrabiał to zamykali go w komórce na podwórku na jednym z osiedli Koszalina. Po tej kolczatce miał same strupy na szyi już mu się goją.
Psiak jest bardzo sympatyczny jak do tej pory nie wykazuje agresji więc można go jeszcze dobrze poprowadzić, jest trochę uparty jak to terrier i rozsadza go energia ;)
Ma jedną wadę a mianowicie obudziły się w nim hormony i buzują aż kipi!!! A ja mam na tymczasie suczki jedna jest po sterylce aborcyjnej świeżo i on nie daje żyć innym psom ani mi bo jak go zamknę samego to wyje, dlatego na gwałt potrzebna jest kastracja, już jest umówiony na nią na poniedziałek... jakby ktoś mógł groszem sypnąc (bo w tym miesiącu mi poszła kasa na 2 steryli i 3 worki karmy dla tymczasów o szczepieniach i odrobaczeniach nie wspominam nawet). Zabieg kosztuje 180zl, jak go nie wykastruję to nie będę go mogła u siebie zostawić na dt ;( a szkoda go oddawać do schronu, bo to ostatni czas na ułożenie uparciucha. Poza tym po kastracji będzie mu łatwiej znaleźć dobry dom.



Edited by Hałabajówka
Posted (edited)

[quote name='ania z poznania']Jest przepiękny!

Wiosenka, z fundacji Kastor jest Elik i Emilia2208, myślę, że pomogą, fundacja bardzo często pomaga w sterylkach, kastracjach, zaproszę dziewczyny na wątek.
Masz rację Aniu, pomożemy. Trzeba tylko ze względów organizacyjnych postępować zgodnie z poniższymi wskazówkami.[FONT=&quot]

[/FONT]
[FONT=Calibri]Po uzgodnieniu ceny kastracji z lekarzem, a przed wykonaniem zabiegu, proszę wypełnić poniższą metryczkę i przesłać na adres Fundacji: [/FONT][FONT=Calibri][email protected][/FONT][FONT=&quot]

Data i typ zabiegu:[/FONT]

[FONT=&quot]Imię psa / płeć:[/FONT]
[FONT=&quot]Waga:[/FONT]
[FONT=&quot]Cena zabiegu:[/FONT]
[FONT=&quot]Nazwa Gabinetu Wet.:[/FONT]
[FONT=&quot]Miejscowość:[/FONT]
[FONT=&quot]Zdjęcia lub link do wątku:[/FONT][FONT=&quot][/FONT]
[FONT=&quot]Nazwisko i imię zgłaszającego:[/FONT]
[FONT=&quot]Nick z dogo:[/FONT][FONT=&quot][/FONT]
[FONT=&quot]E-mail zgłaszającego:[/FONT][FONT=&quot][/FONT]
[FONT=&quot]
Proszę powiedzieć wetowi, że na fakturze musi być napisane, że to za sterylizację lub kastrację i imię psa lub kota[/FONT]
[FONT=&quot] [/FONT][FONT=&quot]oraz nazwisko i imię zlecającego zabieg.[/FONT] Faktury proszę nie płacić. Faktura ma być przelewowa, wystawiona na:
[FONT=&quot]
[/FONT]

Fundacja KASTOR
ul. Siewna 23/23
31-231 Kraków
NIP 9452164992

Metryczkę proszę wypełnić i przysłać jak najszybciej.


[FONT=&quot][/FONT][FONT=&quot][/FONT]
[FONT=&quot]Ważne:
Faktury będą honorowane tylko po uprzednim zaakceptowaniu przez Fundację ceny zabiegu podanej w metryczce.[/FONT]
[FONT=&quot]
Fakturę należy wystawić i wysłać bezzwłocznie. Faktury przysłane po upływie 2 tygodni od dnia zabiegu nie będą regulowane.[/FONT]
[FONT=&quot][/FONT]
[FONT=&quot][/FONT]

Edited by elik
Posted (edited)

O ale super ;) zaraz się za to zabiorę. Na kastrację jest umówiony na poniedziałek bo nie da się z nim wytrzymać cały czas wyje i chce ganiać za suczką świeżo po cieczce i sterylizacji ;(
Generalnie to jest grzeczny psiak i tylko nie umie zostawać sam i wtedy też wyje jak muszę wyjść dobrze że nie mam sąsiadów. Byłam z nim wczoraj na spacerze i zaatakował go inny amstaf ale zareagował bardzo ładnie trochę warczał i pokazywał zęby ale się nie rzucał. Na szczęście właściciel był przytomny i zabrał swojego psa na smycz. Na mojego psa czasami powarkuje jak jest suka w pobliżu mam nadzieję że po kastracji zacznie się wyciszać zanim znajdzie dom. A z tym jego wyciem to nie wiem czy będzie proste. Nie jest zupełnie nauczony nawet na chwilę jak straci mnie z oka to zaczyna wyć ;(

Nie mogę wysłać maila pojawia mi się że adres niepoprawny i przychodzi zwrot ;(

Edited by Hałabajówka
Posted

Hałabajówka napisał(a):
...A z tym jego wyciem to nie wiem czy będzie proste. Nie jest zupełnie nauczony nawet na chwilę jak straci mnie z oka to zaczyna wyć ;(

Może być problem. To trudne do opanowania. Miałyśmy jednego takiego wyjca, ale szczęśliwie znalazł dom, który akceptuje jego zachowanie. Teraz powoli uczy się, że nie ma powodów do strachu, gdy pani wychodzi.

Hałabajówka napisał(a):
...Nie mogę wysłać maila pojawia mi się że adres niepoprawny i przychodzi zwrot ;(

Coś w ustawieniach poczty mam nie tak, jak trzeba - coś mi się przestawiło. Konieczna interwencja fachowca :)

ania z poznania napisał(a):
Elu, dzięki :)!

Emilka mnie zobligowała :)

Posted

Bardzo dziękuję wszystkim za zaangażowanie i pomoc ;)
Bo z tym wyjcem nie można mieszkać w spokoju, mam nadzieję że po kastracji zacznie się troszkę wyciszać wiem że to czasu potrzeba bo hormony buzują ale będzie zmierzało w dobrym kierunku ;)
Jak zostaje z jedną z suk to się trochę uspokaja ale ją męczy tyle że ona jest duża i się nie daje więc mogą razem się bawić.
Zapomniałam eliku w prajwie zapytać czy się zgadzacie ?

Posted

Hałabajówka napisał(a):
Bardzo dziękuję wszystkim za zaangażowanie i pomoc ;)
Bo z tym wyjcem nie można mieszkać w spokoju, mam nadzieję że po kastracji zacznie się troszkę wyciszać wiem że to czasu potrzeba bo hormony buzują ale będzie zmierzało w dobrym kierunku ;)
Jak zostaje z jedną z suk to się trochę uspokaja ale ją męczy tyle że ona jest duża i się nie daje więc mogą razem się bawić.
Zapomniałam eliku w prajwie zapytać czy się zgadzacie ?

Jeśli masz na myśli kastrację wyjca, to jak najbardziej :)
Uzgodnij z wetem termin i koszt kastracji i potem jak najszybciej przyślij fakturę - wyjeżdżam we czwartek i wracam dopiero w kwietniu, a faktury z marca chcę zapłacić w marcu.

Posted

To trzymamy kciuki :), napisz jak już będzie PO, ok?

Ja sterylizowałam najpierw sunię, później kastrowałam psa, teraz zrobiłabym odwrotnie..... No ale to było kilka lat temu, moja pierwsza parka. Nie przewidziałam, że pies będzie odurzony woniami ze spaceru i będzie molestował nawet wysterylizowaną sunię! Oczywiście ona zerowe zainteresowanie jego zalotami, ciągle z zębami, wojny, działo się, oj, działo ;).

Posted

no i tak jest u mnie, suki są po sterylce i strasznie się wkurzają na Daysona że za nimi biega.
Już jest po ;) Nie jest zadowolony z kołnierza ale tydzień i będzie po sprawie ;)

Posted

oj jak ja rozumiem naukę śpiewania... Jeden z moich psów ewenement taki,że tydzień śpiewał i piszczał na przemian w dzień i w nocy...to była masakra. Ale na szczęście mało psów aż tak reaguje.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...