mysza 1 Posted August 27, 2012 Author Posted August 27, 2012 Ładniutki ten Piasek, szkoda, że tak mało ludzi pyta o niego a jeśli już to jacyś wybiórczo przyswajający informacje ;) Wcześniej chyba nie przepadał za Jasperem więc chyba jednak lubi tłum ;) Quote
hop! Posted August 27, 2012 Posted August 27, 2012 mysza 1 napisał(a):Wcześniej chyba nie przepadał za Jasperem więc chyba jednak lubi tłum ;) Albo lubi niszczyć posłanie Jaspera. ;) Piasek jest ładny, ale specyficzny - nie dla każdego. Quote
mysza 1 Posted August 29, 2012 Author Posted August 29, 2012 Dzięki za zdjęcia, niezmiennie ładniutki :) Chociaż tyle, bo to ciężki przypadek ;) Quote
mysza 1 Posted August 30, 2012 Author Posted August 30, 2012 hop! napisał(a):Dzisiaj czwartek - trzymam kciuki. ;) Możesz na razie puścić :) Okazało się, ze Piasek nie ma jajek :) Dzisiaj nic nie zrobili, trzeba umówić się na usg i sprawdzić czy nie jest wnętrem. Quote
Lemoniada Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 mysza 1 napisał(a):Możesz na razie puścić :) Okazało się, ze Piasek nie ma jajek :) Dzisiaj nic nie zrobili, trzeba umówić się na usg i sprawdzić czy nie jest wnętrem. A to nas Piasek zrobił w jajo...:lol: Quote
ronja Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 do głowy by mi nie przyszło, że nie ma jajek. ma długie futerko, a nie jest typem wywalającym brzuch do głaskania. zresztą, podobno całe zycie spędził w schronisku, więc kastrowany raczej nie był. wczoraj weci nie mieli czasu na bardziej skomplikowany zabieg, Bartek też miał napięty czas i nie mógł zostać na usg. wstępnie umówił się na wtorek na usg i zabieg, ale musimy przesunąć, bo do wtorku mamy jeszcze pomoc przy remoncie. Quote
mysza 1 Posted August 31, 2012 Author Posted August 31, 2012 ronja napisał(a):do głowy by mi nie przyszło, że nie ma jajek. ma długie futerko, a nie jest typem wywalającym brzuch do głaskania. zresztą, podobno całe zycie spędził w schronisku, więc kastrowany raczej nie był. wczoraj weci nie mieli czasu na bardziej skomplikowany zabieg, Bartek też miał napięty czas i nie mógł zostać na usg. wstępnie umówił się na wtorek na usg i zabieg, ale musimy przesunąć, bo do wtorku mamy jeszcze pomoc przy remoncie. Ok, mnie się nie pali. Quote
ronja Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Bartek zawiezie go dziś rano i zostawi na usg i kastrację. Ja go odbiorę po południu. Quote
mysza 1 Posted September 4, 2012 Author Posted September 4, 2012 ronja napisał(a):Bartek zawiezie go dziś rano i zostawi na usg i kastrację. Ja go odbiorę po południu. To kciuki trzymam. Quote
hop! Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 mysza 1 napisał(a):To kciuki trzymam. Ja też. :) Quote
mysza 1 Posted September 5, 2012 Author Posted September 5, 2012 Jak tam Piaseczek, co się okazało, gdzie były jajka? Quote
ronja Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Piaska Bartek odebrał wczoraj przed samym zamknięciem i nie było już doktora. Mamy się pokazać w piątek. Dziś Piasek w dobrym nastroju, nawet kołnierz specjalnie mu nie przeszkadza. Plusy dodatkowe kastracji - nie szczeka jak opętany jak zawsze:) Quote
mysza 1 Posted September 6, 2012 Author Posted September 6, 2012 ronja napisał(a):Piaska Bartek odebrał wczoraj przed samym zamknięciem i nie było już doktora. Mamy się pokazać w piątek. Dziś Piasek w dobrym nastroju, nawet kołnierz specjalnie mu nie przeszkadza. Plusy dodatkowe kastracji - nie szczeka jak opętany jak zawsze:) A on miał cięty brzuszek? Nie do konca ogarniam ten zabieg ;) chociaż mój Hugus też był wnętrem jednostronnie. Quote
ronja Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 (edited) Karmelek też był wnetrem i Gwoździk jeszcze chyba. Nie znam szczegółów Piaskowych jajek, bo nie było doktora, a Bartek odbierał Piaska od nowej wetki, więc już jej nie męczył, tym bardziej, że już zamykali. Jutro dowiemy się szczegółów. Ja w ramach rozrywki też pojadę, to dopytam o Jaspera. Edited September 6, 2012 by ronja Quote
mysza 1 Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 Tak, Gwoździk też był i u niego strasznie to było bolesne. Dobrze, że już obaj są po operacjach ;) Quote
ronja Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Bylismy dziś u weta, antybiotyk podany. Szew lekko zaczerwieniony. Mam wypis i fakturę 150zł (bardzo ulgowo policzone), wkleję wieczorem. Quote
mysza 1 Posted September 10, 2012 Author Posted September 10, 2012 Oj bardzo ulgowo, cena kastracji i to promocyjnej. Bardzo dziękuję. Piasek spokojnejszy w kapeluszu czy jak zwykle? Boi się czy mu nie przeszkadza? Quote
ronja Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 szczeka już normalnie. dziś próbował doskoczyć na swoje miejsce obserwacyjne, ale kołnierz mu przeszkadzał. mysleliśmy, że po kastracji nieco się wyciszy, a tu nic;) Quote
mysza 1 Posted September 10, 2012 Author Posted September 10, 2012 ronja napisał(a):szczeka już normalnie. dziś próbował doskoczyć na swoje miejsce obserwacyjne, ale kołnierz mu przeszkadzał. mysleliśmy, że po kastracji nieco się wyciszy, a tu nic;) Jeszcze nie odczuł jej skutków ;) Hormony wciąż szaleją :) I przypuszczam, że skoki mu nie przejdą i tak ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.