Emiś Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 Niestety stan Bayera się pogorszył. Mimo tego, że dostał działający długofalowo lek przeciwbólowy na stawy, od kilku dni miał spore problemy z podnoszeniem się. Dziś rano już w ogóle nie był w stanie wstać, wysikał się pod siebie, miał duży problem z oddaniem kału. Podniesiony od razu się przewracał, tylne łapy odmówiły posłuszeństwa. Nie byłam w stanie zanieść go sama do auta, ale podjechałam do lecznicy, wzięłam leki dla niego. Udało mu się wstać i troszkę pochodzić dopiero wieczorem, ale dosłownie z 3 minuty. Kolację jadł na leżąco i nie zjadł wszystkiego. Quote
Martika&Aischa Posted November 19, 2012 Posted November 19, 2012 Emiś napisał(a):Niestety stan Bayera się pogorszył. Mimo tego, że dostał działający długofalowo lek przeciwbólowy na stawy, od kilku dni miał spore problemy z podnoszeniem się. Dziś rano już w ogóle nie był w stanie wstać, wysikał się pod siebie, miał duży problem z oddaniem kału. Podniesiony od razu się przewracał, tylne łapy odmówiły posłuszeństwa. Nie byłam w stanie zanieść go sama do auta, ale podjechałam do lecznicy, wzięłam leki dla niego. Udało mu się wstać i troszkę pochodzić dopiero wieczorem, ale dosłownie z 3 minuty. Kolację jadł na leżąco i nie zjadł wszystkiego. :(:(:( biedny Bayerek :( Quote
beataczl Posted November 19, 2012 Posted November 19, 2012 alez zle wiesci! oby lek pomogl pieskowi... Quote
Emiś Posted November 19, 2012 Posted November 19, 2012 Niestety dziś Bayer odszedł za TM :( Jego stan się pogorszył, po badaniu w lecznicy i konsultacji z Prezes stowarzyszenia Bayer został uśpiony. Mimo sterydów nie był w stanie ustać na nogach już nawet przez moment, nie chciał jeść, sikał pod siebie, ale nie był w stanie oddać kału. Dłuższe trzymanie go przy życiu byłoby znęcaniem się na nim. Tym bardziej, że przez silną demencję już bardzo słabo kontaktował z otoczeniem, zatrzymany kiwał się na boki, nie reagował na człowieka. Jedyną radość czerpał z jedzenia i z chodzenia po wybiegu. Pozbawiony możliwości chodzenia leżał i kiwał głową na boki. Strasznie mi przykro, że nie udało się znaleźć dla niego na koniec życia tego jedynego Domu. Mam nadzieję, że był u mnie szczęśliwy. Byłam z nim do końca, zasnął spokojnie. Do zobaczenia Bayerku. Quote
wolf122 Posted November 19, 2012 Posted November 19, 2012 Do zobaczenia (*) Psiaczku kochany.Myślę,że Dałyście Mu bardzo wiele.Więcej może niż otrzymał od człowieka przez całe życie... Quote
yolanovi Posted November 19, 2012 Posted November 19, 2012 Żegnaj Bayerku [*] Emiś Ty byłaś jego kochającym domkiem. Ten czas spędzony u Ciebie to jego szczęśliwy i dobry czas. Quote
Martika&Aischa Posted November 19, 2012 Posted November 19, 2012 Emilko bardzo Ci współczuję :( Biegaj szczęśliwy za TM Bayerku kochany :( [*] Quote
Lady_Amaltea Posted November 19, 2012 Posted November 19, 2012 Bayerek teraz jest szczęśliwszy [*] Quote
beataczl Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 spij spokojnie Bayerku [*]:-( Emiś dziekujemy za opiekę i ze bylas z Nim do końca Quote
abra64 Posted November 22, 2012 Author Posted November 22, 2012 (edited) dziękuję wszystkim w imieniu Bayerka , że pomogliście mu przez te pół roku przeżyć szczęśliwie u Emilki. Myślę, że teraz jest szczęśliwy gdzies tam... chciałam zapytać czy jeżeli po ostatnim rozliczeniu, które przedstawi Emika zostaną jakieś pieniażki to będę mogła przekazać je na naszego niewidomego Feliksika ? http://www.dogomania.pl/forum/threads/235455-NIEWIDOMY-Feliks-ma-szansę-jeszcze-zobaczyć-świat-!-Sosnowiec/page3 to jego watek Edited November 22, 2012 by abra64 Quote
yolanovi Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 [quote name='abra64']dziękuję wszystkim w imieniu Bayerka , że pomogliście mu przez te pół roku przeżyć szczęśliwie u Emilki. Myślę, że teraz jest szczęśliwy gdzies tam... chciałam zapytać czy jeżeli po ostatnim rozliczeniu, które przedstawi Emika zostaną jakieś pieniażki to będę mogła przekazać je na naszego niewidomego Feliksika ? http://www.dogomania.pl/forum/threads/235455-NIEWIDOMY-Feliks-ma-szansę-jeszcze-zobaczyć-świat-!-Sosnowiec/page3 to jego watek ja się jak najbardiej zgadzam :) Quote
Betta Posted November 25, 2012 Posted November 25, 2012 [quote name='Emiś']Niestety dziś Bayer odszedł za TM :( Jego stan się pogorszył, po badaniu w lecznicy i konsultacji z Prezes stowarzyszenia Bayer został uśpiony. Mimo sterydów nie był w stanie ustać na nogach już nawet przez moment, nie chciał jeść, sikał pod siebie, ale nie był w stanie oddać kału. Dłuższe trzymanie go przy życiu byłoby znęcaniem się na nim. Tym bardziej, że przez silną demencję już bardzo słabo kontaktował z otoczeniem, zatrzymany kiwał się na boki, nie reagował na człowieka. Jedyną radość czerpał z jedzenia i z chodzenia po wybiegu. Pozbawiony możliwości chodzenia leżał i kiwał głową na boki. Strasznie mi przykro, że nie udało się znaleźć dla niego na koniec życia tego jedynego Domu. Mam nadzieję, że był u mnie szczęśliwy. Byłam z nim do końca, zasnął spokojnie. Do zobaczenia Bayerku. Emilko, bardzo dziękuje Tobie w pierwszej kolejności za twoje serce i szybkie reagowanie.... Dziękuje za decyzje jaką podjeliście w odpowiednim czasie... i dziękuję wszystkim za to że wspólnie podarowaliśmy temu staruszkowi szczęśliwy kąt i ciepłe serca na resztę życia... dzięki! prosze przeznaczyć pieniądze na potrzebującego zwierzaka Quote
Emiś Posted November 26, 2012 Posted November 26, 2012 Na koniec miesiąca odbiorę zbiorczą fakturę z lecznicy i rozliczę Bayerka :( Czy ktoś z deklarowiczów chciałby przenieść swoją deklarację na innego sosnowieckiego biedaka, który trafił do mnie na hotel? http://www.dogomania.pl/forum/threads/235455 Quote
Emiś Posted December 1, 2012 Posted December 1, 2012 Rozliczenie końcowe Bayerka hotel 19 x 10zł = 190zł wyżywienie 19 x 3zł = 57zł transport 30km x 0,4zł = 12zł weterynarz (badania krwi, leki, eutanazja, kremacja) 328zł = 647zł Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.