Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 188
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

anula1959 napisał(a):
Mogę zaoferować 20 zł po 10-tym każdego miesiąca na pewno do końca roku a co potem zobaczymy może znajdzie dobry domek?



dzięki bardzo w imieniu Bayera to brakowało by 160 zł ? kto jeszcze pomoże ?

Posted

Abra i Betta - wam obu mówiłam to samo. Na tę chwilę jest u mnie kolejka, przed Bayerem jest kilka psów. Nie jestem w stanie powiedzieć, kiedy zwolni się miejsce, bo większość psów u mnie to zwierzaki słabo adopcyjne (jak chociażby wspomniany przez Gosię Kłapacz). To może być kilka dni albo kilka tygodni.

To co mogę zaoferować, to tylko i wyłącznie miejsce w kojcu, nie mam szans na wprowadzenie tak dużego pa do domu. W tym roku będziemy robić ogrzewane kojce wewnętrzne z wybiegami, ale pewnie skończymy dopiero przed zimą.
Na pewno nie będę w stanie zająć się psem leżącym, więc trzeba mieć plan awaryjny w razie takiej sytuacji.
Musi być też osoba, która weźmie prawną odpowiedzialność za psa - taka, z którą podpiszę umowę hotelową, do której w razie jakichkolwiek problemów będę mogła zadzwonić, która będzie decyzyjna co do psa i taka, która zajmie się jego rachunkami.

Co do kosztów - jest to 10zł/doba. Nie obejmuje to opieki weterynaryjnej, transportu, wyżywienia itd.

Posted

Trzeba coś zdecydować.
Bo niestety jeszcze dużo brakuje, ale do samego hotelu. A gdzie karma? Gdzie leki?
Czy ktoś podejmie się wyciągnięcia Bayera na siebie?
Z Fundacji na hotelu są już Kłapacz (600zł), Idol (ok. 300?) i Azura (ok.300 + karma), nie ma z czego za nie płacić, więc obawiam się, że kolejnego psa na hotel nie zabierze.

Wiem, że w schronisku jego szanse są marne, ale czy przy aż takim braku deklaracji nie można poprosić, żeby przeniesiono go tam koło izolatek, gdzie był Grapcio? Tam będzie miał chociaż cieplej i nikt mu nie będzie dokuczał. Chyba, że uda się uzbierać całą kwotę. Ale trzeba mieć na uwadze, że jeszcze dojdzie do tego za leczenie, bo Bayer chyba do najzdrowszych nie należy.

Posted

gosia2313 napisał(a):
Trzeba coś zdecydować.
Bo niestety jeszcze dużo brakuje, ale do samego hotelu. A gdzie karma? Gdzie leki?
Czy ktoś podejmie się wyciągnięcia Bayera na siebie?
Z Fundacji na hotelu są już Kłapacz (600zł), Idol (ok. 300?) i Azura (ok.300 + karma), nie ma z czego za nie płacić, więc obawiam się, że kolejnego psa na hotel nie zabierze.

Wiem, że w schronisku jego szanse są marne, ale czy przy aż takim braku deklaracji nie można poprosić, żeby przeniesiono go tam koło izolatek, gdzie był Grapcio? Tam będzie miał chociaż cieplej i nikt mu nie będzie dokuczał. Chyba, że uda się uzbierać całą kwotę. Ale trzeba mieć na uwadze, że jeszcze dojdzie do tego za leczenie, bo Bayer chyba do najzdrowszych nie należy.



masz rację Gosia, trzeba w takim razie pogadać z Ewa, żeby załatwiła żeby go przenieśli, niestety ja takiej władzy nie mam żeby mnie oni słuchali

  • 2 weeks later...
Posted

no fajnie ale ostatnie wpisy zniknęły , były jeszcze jakies oferty odnosnie wpłat stałych na hotelik tak że brakowało 120 zł a nie 160zł , niestety znikły i nie wiem kto ? zniknęło :(....

Posted

aaaa.. juz widze... forum wskoczyło z datą sprzed tygodnia chyba... masakra...

20 zł stałej deklaracji Adam D. z siemianowic śl. i w takim razie drugie 20 zł koleżanka MAdzi ...

Posted (edited)

abra64 : 30 zł
Betta: 25 zł
Madziare_rk : 50 zł
yolanowi : 15 zł
Adam D. : 20 zł
xx od MAdzi: 20 zł --- czekam na madzi potwierdzenie
Aneta S. : 10 zł
Kasia Ś. z Rybnika : 40 zł
-----------------------------
razem 210 zł ----------------- BRAKUJE 90 <<<

anola 1959 : 20 zł - wspomagająca

Prosze osoby udzielające sie w wolontariacie w schornisku aby:
1) załatwiły konto (fundacyjne) na któe mozna przelewac wpłaty jednorazowe ! bo takich chetnych tez mam
2) skontaktowali sie CZYM PREDZEJ z dr Hyla (pytając o stan zdrowia Bayera i sensowność umieszczania go w hotelu) bo ja nie moge sie z nia skontaktowac bedac w pracy codziennie do 18ej prawie ... dwa razy dzowniłam do jej przychodni.. wchodze regularnie na watek i informacji nie widze żadnych nowych ..istotnych czyli dotyczacych zdrowia psa

czyżby tylko mnie interesowała diagnostyka tego psa który wygląda jakby jedną noga był juz na tamtym świecie ???

Edited by Betta
Posted

Dokarmiłyśmy dzisiaj Bayera puszką, Marta zauważyła że ma zmiany na pysku, w okolicach oczu, prawdopodobnie grzybica, pani doktor ma pobrac zeskrobiny i sprawdzić co tam wyhodował.

Posted

ja to widziałam już w piątek jak z Marceliną dokarmiałyśmy jego boks. Dookoła oka ma taką dziwną, pomarszczoną skórę. Pisałam Basi, żeby zapytała p. Edytę czy już to widziała, czy nie i jakby mogła niech rzuci na to w sobotę (wczoraj) okiem, ale nie wiem czy był Bayer czy nie był w gabinecie.

Posted

Bayer miał robione badania krwi i wyszło mu wszystko dobrze. Pani doktor powiedziała, że jak będzie ktoś o niego dbał będzie lepiej odżywiony i w lepszych warunkach to na pewno stan jego sie poprawi, co do tej zmiany to tak jak pisze Justyna , doktorka mówiła, że będzie miał pobrane zeskrobiny.

Posted

Bayer miał dziś pobrane zeskrobiny i w środę będą wyniki, więc czekamy co wyjdzie , bo jeżeli grzybica to niestety będzie musiał być leczony w schronisku bo Emilka nie będzie go mogła wziąść , bo nie może ryzykowac zdrowie innych psów

Posted (edited)

POdkreślam.... brakuje 40 zł deklaracji stałych ....TYLKO

są chętni do deklaracji jednorazowych.... czy ktoś wykonał tel do fundacji w sprawie udzielenia konta? ?

zaznaczam również.... że jesli Bayer nie pójdzie do hotelu teraz to najprawdopodobniej rezygnuję z angazu w sprawę zbierania dejklaracji, czy też dokładnie podtrzyamania .... dlaczego ? dlatego iż uważam że skoro pies ma dobre wyniki krwi i może mieć tylko grzyba czy nużeńca to nie ma na co czekac az go w tym miesjcu które na odpornosc nie wpływa wzmacniająco ZNÓW coś dopadnie ! grzechem jest zostawic go tam gdzie ma marne SZANSE NA WYLECZENIE tego, co najpewniej TAM załapał !

EMilko, jakim cudem Bayer miałby zarazic inne psy? przeciez bedzie w kojcu.,. tylke tylko ze utrudniona sprawa dla ciebie abyc na ubraniu sobie ani psom niczego nie przeniosła... to nie jest kwestia ryzykowania tylko myślenia nad tym co sie robi... i racjonalnego pomagania... on sie z tego co mu wyskoczyło bedzie leczył w schronie wieki, jesli sie z tego wyleczy to wyskoczy mu cos innego bo ten pies przeciez nie ma odpornosci...
CO istotne zmiany wokół oczu w pierwszej kolejnosci sugeruja nużeńca, którym inne psy sie nie zaraza, bo wszysstkie go maja, a uaktywnia on sie przy spadku odpornosci.... co jest najbardziej logiczne w tym miejscu
jesli chcecie wiedziec czy to grzyb zobaczcie czy psy które sa znim w boksie maja zmiany - to jest najbardziej sensowny sposób dojscia do tego co to jest...
poza tym jesli byłby to grzyb najsensoiwniej jest go szybko potraktowac odpowiendim środiem i przeniesc na litośc boska do miejsca wolnego od zarodników... nie wiem jakim cudem chcielibyscie wyleczyc psa który rozsaiał zarodniki na inne psy (nie wszystkie sie niemi zarażaja) i na posłanie... ah no tak ... wyrzucicie posłania, wyczyscicie czym trzeba cały boks i wypierzecie w imaverolu wszystkich jego kumpli.. totalny bezsens... bo bez tego, mozna go leczyc miesiacami...a on za dużo czasu nie ma...
widac ze odpornosc mu sie sypie w schronie....
mam nadzieje ze to tylko nuzeniec... ale jesli nie to tymbardziej trzeba go zabrac... zastanówcie sie nad decyzja...
emilko , jesli wychodzisz na spacery z kilkoma psami to wystarczy jesli bayer pójdzie na spacer 20 min raz dziennie w tym wypadku sam przez pierwsze10 dni zeby psy nie miały bezposredniego kontaktu (a przed trafieniem do ciebie musiałby byc bardzo dobrze spryskany fungidermem)... po których leczeniu mozna byc wzglednie pewnym ze juz nie sieje grzybem... a jesli kojce do siebie przylegaja to ścianami to na tej kontaktowej z innym psem mozna chyba okres 3 tygodni rzucic miedzy kraty kartony <?>
Wiem że martwisz się o inne psy, ale to jest kwestia zdrowego rozsadku... w pomaganiu wszystkim i temu konkretnemu.... jesli wyjdzie grzyb to ja przez 3 tyg napewno nie puszczała go w kontakt z innymi psami, ale ja dałabym mu szanse...skoro masz kojce a on wałsnie w takowym miał zamieszkac...nie w domu.. dla mnie to jest kwestia dogrodzenia zeby psiaki inne nie podchodziły

ja uważam że on nie ma czasu...teraz jest jeszcze w dobrym stanie (wyniki krwi) aby móc go wyciagnac i podniesc mu odpornosc... ona w schornisku eweidentnie leci w dół... wiec albo wszyscy sie postaramy albo sugeruje usunac ten watek... bo wyjdzie na to ze niczemu on nie słuzy, conajmneij nie temu psu ...

nawet na deklaracjach jednorazowych wam nie zależy ...na koncie bayer miałby juz 100 zł za które mozna by było kup[ic dobry pre[parat na lecznie tego co mu wyskoczyło cokolwiek to jest.... ale konto jak nie ma tak nie ma

Edited by Betta
Posted

konto fundacji mogę podać w każdej chwili,
i chciałam powiedzieć, że znalazła się osoba, która bierze na siebie cały koszt utrzymania Bayera tzn opłata hotelowa, karma, leczenie do końca jego życia,
ma tylko jedną wielką prośbę, i tu cytuję wypowiedż pani :
"A całośc złożonych do tej pory deklaracji-za zgodą
ofiarodawców,oczywiście-przeznaczycie na innego psiaka w pilnej potrzebie
zapytaj proszę wszystkich zainteresowanych,czy wyrażają zgodę i daj mi
znac,dobrze? "

no więc dziewczyny co mam odpowiedzieć ?

Posted (edited)

nr konta 65 1020 2313 0000 3102 0402 7082
Nadzieja na Dom,
ul.Dojazdowa,
41-200 Sosnowiec

to konto naszej Fundacji

Edited by abra64

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...