Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/1939/205b1537e6fd8272med.jpg[/IMG][/URL]

Pusio nie chciał pozować.... ;)

znudziła mu się karma dla tłuściochów, nie za bardzo chce ją jeść :(
wczoraj pewna przechodząca ulica pani ( ta od Kruczka, którego mi czasem powierza na czas wyjazdów) nakarmiła łakomego tłuściocha jakimś omletem z kremem.... aż mnie się niedobrze zrobiło na widok tego tłustego kremu, a Puszek jadł.... prosiłam, żeby mu nie dawała, ale Puszek prosił skuteczniej.... i nie pomogło "nie wolno", nie docierało ani do Puszka, ani do kobiety... :(
muszę chyba zrobić jakieś "lite" ogrodzenie od strony chodnika....

Posted

miałam dzisiaj wizytę - koleżanka z dawnej klasy mojego syna straciła swojego ukochanego owczarka, przywiozła mi trochę karmy, jaka jej została...
bardzo podobał jej się Pirat, z wzajemnością zresztą, ale rodzice nie chcą psa, boją się kolejnej choroby nowotworowej..... jeśli uda jej się przekonać rodziców - może Pirat będzie miał fajny domek... ale przy okazji tej wizyty Puszek omal mnie o zawał nie przyprawił... Gabrysia częstowała parówkami, Puszek też dostał, najgłośniej się o głaski i o parówki dopominał... no i już teraz późnym wieczorem zaczął wymiotować - paróweczki w całości zwrócił, połknął je nie gryząc i tak się to skończyło.... podszedł do drzwi, więc go wypuściłam, pobiegł, a za nim jeszcze Tiara i Majeczka..... odczekałam, tamte wróciły, Puszek nie - kolejne parę minut, wołam - nie ma Puszka.... przerażona wybiegłam z domu ( w kapciach nawet) i wołając pobiegłam do ogrodu..... cisza, która wydawała się być wiecznością.... nagle słychać Pusiowe radosne sapanie...jest! uffff...już sie uspokoiłam, ale żołądek wciąż mam ściśnięty...

  • 2 weeks later...
Posted

mari23 napisał(a):
miałam dzisiaj wizytę - koleżanka z dawnej klasy mojego syna straciła swojego ukochanego owczarka, przywiozła mi trochę karmy, jaka jej została...
bardzo podobał jej się Pirat, z wzajemnością zresztą, ale rodzice nie chcą psa, boją się kolejnej choroby nowotworowej..... jeśli uda jej się przekonać rodziców - może Pirat będzie miał fajny domek... ale przy okazji tej wizyty Puszek omal mnie o zawał nie przyprawił... Gabrysia częstowała parówkami, Puszek też dostał, najgłośniej się o głaski i o parówki dopominał... no i już teraz późnym wieczorem zaczął wymiotować - paróweczki w całości zwrócił, połknął je nie gryząc i tak się to skończyło.... podszedł do drzwi, więc go wypuściłam, pobiegł, a za nim jeszcze Tiara i Majeczka..... odczekałam, tamte wróciły, Puszek nie - kolejne parę minut, wołam - nie ma Puszka.... przerażona wybiegłam z domu ( w kapciach nawet) i wołając pobiegłam do ogrodu..... cisza, która wydawała się być wiecznością.... nagle słychać Pusiowe radosne sapanie...jest! uffff...już sie uspokoiłam, ale żołądek wciąż mam ściśnięty...


Pirat domku nie ma.....
ale za to Maja ma nowego kolegę do szaleńczych zabaw ;)

zobaczcie, gdzie schował się Puszek, by szalejące w zabawie psiaki na niego nie wpadły ( tu już wszyscy zmęczeni odpoczywają ;))

  • 5 months later...
  • 2 months later...
Posted

[quote name='mari23']

Puszek na spacerku z Kasią ;)
od siedzenia na tarasie to on raczej nie schudnie, a tak "spacerują" z Kasią, od kiedy jest zimno

piekna fotka :)

a jak ma sie Puszek obecnie? jak z jego waga.?;)

Posted

[quote name='beataczl']piekna fotka :)

a jak ma się Puszek obecnie? jak z jego waga.?;)

Pusio ma sie dobrze, jest najgrubszy i najgłośniejszy w domu :)
co do jego wagi...... jedyna pociechą jest to, że nie rośnie..... ale i nie spada :(
on po prostu taki jest - naprawdę nie je dużo, ma jeszcze Royala Obesity, powinien chudnąć.... i nie chudnie....
dużo biega, jest żwawy i radosny, pomimo tuszy potrafi na łóżko wskoczyć nawet :)



obok Dropsika i Majeczki jest ulubieńcem Kasi :)

  • 5 months later...
Posted

tak patrzę na te zdjecia.... ech, ta moja Kasia ma swoich ulubieńców, a są to.... wszystkie psiaki! :)
ale Pusio i tak o swoje prawa dopominać się potrafi najskuteczniej ;)

ostatnio długi czas prawie w 100 procentach pochłonięta byłam ratowaniem Tiarusi

  • , może trochę bagatelizowałam otyłość Puszka i jego sporadyczny kaszel, ale chyba muszę się za niego "ostro" zabrać.
    Wczoraj przyjechali państwo zobaczyć pieski do adopcj, Pusio na tle całej gromadki najbardziej zwrócił na siebie uwagę (tuszą i głośnym szczekaniem oczywiście), ale żal mi go, że tyle dźwigać musi na małych łapinkach i obciąża serduszko....
    a w nocy chrapie głosniej, niż mój mąż ;-)
    zbadamy Pusiowi serduszko i chyba jeszcze raz tarczycę, bo on naprawdę dużo nie je, a gruby jest strasznie... słodziak kochany :)

    • 2 months later...
    Posted

    [FONT=comic sans ms]Kochani zakończyła się już XX edycja bazarku dla 5 ogonków.[/FONT]

    [FONT=comic sans ms]Uzbierałyśmy 583,10 złotych i już tradycyjnie[/FONT] [FONT=&amp]ranias[/FONT] [FONT=comic sans ms]dla równego rachunku uzupełnia tę kwotę o 16,90 złotych co daje sumę[/FONT] [FONT=comic sans ms][SIZE=4]600 złotych.[/FONT]:multi:
    Tak więc każdy z pięciu ogonków wzbogacił swe konto o 120 złotych :smile:

    * Puszek wzbogacił się o 120 złotych



    [FONT=comic sans ms]Mari23, bardzo prosimy o potwierdzenie jak pieniążki dotrą na konto tutaj i na wątku bazarku[/FONT]

    Posted

    [quote name='Marinka']

    [FONT=comic sans ms]Kochani zakończyła się już XX edycja bazarku dla 5 ogonków.[/FONT]

    [FONT=comic sans ms]Uzbierałyśmy 583,10 złotych i już tradycyjnie[/FONT] [FONT=&amp]ranias[/FONT] [FONT=comic sans ms]dla równego rachunku uzupełnia tę kwotę o 16,90 złotych co daje sumę[/FONT] [FONT=comic sans ms][SIZE=4]600 złotych.[/FONT]:multi:
    Tak więc każdy z pięciu ogonków wzbogacił swe konto o 120 złotych :smile:

    * Puszek wzbogacił się o 120 złotych



    [FONT=comic sans ms]Mari23, bardzo prosimy o potwierdzenie jak pieniążki dotrą na konto tutaj i na wątku bazarku[/FONT]



    potwierdzam, 600 zł dotarło na konto, a Pusio jest bogatszy o 120 złotych :)
    jest już wynik Puszkowy - niedoczynność tarczycy nie jest duża, ale jednak jest,
    nie mam jeszcze faktury za to badanie

    Posted

    Pusiu, córka twojej zmarłej pani kupiła dom z ogrodem....szkoda, że tobie zaplanowała inny los - schronisko..
    Ten plan na szczęście jej się nie powiódł :) żyjesz i jesteś kochany :)

    Marysiu :loveu::loveu::loveu::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::Rose::Rose::Rose::Rose::bye::bye::bye::bye:

    Posted

    [quote name='Marinka']Pusiu, córka twojej zmarłej pani kupiła dom z ogrodem....szkoda, że tobie zaplanowała inny los - schronisko..
    Ten plan na szczęście jej się nie powiódł :) żyjesz i jesteś kochany :)

    Marysiu :loveu::loveu::loveu::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::Rose::Rose::Rose::Rose::bye::bye::bye::bye:[/QUOTE]


    myślę, że los kiedyś tej pani odpłaci.....

    a Pusio kochany dzięki pobytowi w schronisku jeszcze Łatuniowi
    [*]pomógł....

    Tobie oni obaj zawdzięczają uratowanie ze schroniska !:iloveyou::Rose:

    a Łatuś jeszcze Beci Lublin :) :iloveyou::Rose:

    Posted

    Nie mi Marysiu, a Tobie :)
    To Ty zgodziłaś się przyjąć obu pod swój dach, to Ty przywróciłaś im wiarę w człowieka.
    I to Pusiowi i losowi Łatuś zawdzięcza wyjście z celi schroniska.
    Nic się nie dzieje bez przyczyny :)

    Posted

    Marinko, na nic by się moja pomoc zdała, gdybyś się nie zainteresowała losem osieroconego Pusia:loveu:



    a to Pusiowa łapka tylna - ma na niej jakąś krwawiącą od spodu narośl :( oczywiście w poniedziałek do wetki
    (:shake: chyba muszę większe auto kupić, bo nie tylko on musi jechać, jeszcze Misiek i haszczak)

    Posted

    to "tylko brodawka", ale w miejscu narażonym na uszkodzenia, najlepiej byłoby wyciąć, tylko Pusio nie najmłodszy i nie najzdrowszy, narkoza nie wskazana :(

    • 4 weeks later...
    Posted

    Jego Szerokość Puszek pozdrawia kochane cioteczki i przesyła słodki uśmiech :)

    [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/75331277dfb98390.html"][IMG]http://images66.fotosik.pl/100/75331277dfb98390med.jpg[/IMG][/URL]

    • 4 weeks later...
    Posted

    Jak się Puszek miewa?

    Czy aby nie wychódł?

    Mari,on jest ogłaszany?

     

     

    Pusio jak na razie nie traci na wadze, choc szaleńczo bawi się z Czarną, więc ma i gimnastykę, i tabletki....

    a wciąż trzyma wagę ;)

    w tej chwili Puszek nie ma już aktualnych ogłoszeń, jest staruszkiem, z chorym sercem i tarczycą oraz wystajacymi do przodu dolnymi ząbkami - nie ma żadnych szans na adopcję, kiedy młode i zdrowe pieski "zalegają" u mnie pomimo intensywnego ogłaszania

    • 5 weeks later...
    Posted

    Kochani Mam niewątpliwy zaszczyt  Was na KLIK _>XXI już edycję
    Bazarku dla 5 Ogonków, na który tradycyjnie fanty ofiarowała nasza kochana :loveu:  Aimez_moi
    :loveu:

    Wszystko skrzętnie obfociła i opisała ranias :loveu:





    Znajdziecie tu coś dla Pań,Panów Dzieci, Łasuchów, Psiaków i .... zajrzyj koniecznie....ZOBACZ :smile:

     

    Towar prosto z Londynu :)

    Bazarek z nagrodami :smile:

    ZAPRASZAMY :smile:

    Posted

    A co słychać u Pusia,jak jego zdrówko?

     

     

    jego szerokość Puszek dość szybko się męczy i  kaszleprzy gwałtowniejszym poderwaniu się, także czasem jak się za bardzo rozszczeka

    ( bo hałasliwy to on jest bardzo, słyszeli to ci, co ze mną przez telefon czasem rozmawiali ;))

     

    ale jest żwawy i radosny, jak to się mówi - wszędzie go pełno, zawsze chce być w centrum uwagi i najważniejszy :)

    kiedy na niego patrzę... łzy mi często kapią.... dwóch ich było identycznych prawie....

    • 5 weeks later...
    Posted

    Kochani zakończyła się już XXI edycja bazarku dla 5 ogonków.

    Uzbierałyśmy 618,10 złotych i już tradycyjnie ranias :loveu: dla równego rachunku uzupełnia tę kwotę o 6,90 złotych co daje sumę 625 złotych. :multi:
    Tak więc każdy z pięciu ogonków wzbogacił swe konto o 125 złotych :smile:

     

     

    * Puszek wzbogacił się o 125 złotych

     

     

    Mari23, bardzo prosimy o potwierdzenie jak pieniążki dotrą na konto tutaj i na wątku bazarku

    Posted

     

    Kochani zakończyła się już XXI edycja bazarku dla 5 ogonków.

    Uzbierałyśmy 618,10 złotych i już tradycyjnie ranias :loveu: dla równego rachunku uzupełnia tę kwotę o 6,90 złotych co daje sumę 625 złotych. :multi:
    Tak więc każdy z pięciu ogonków wzbogacił swe konto o 125 złotych :smile:

     

     

    * Puszek wzbogacił się o 125 złotych

     

     

    Mari23, bardzo prosimy o potwierdzenie jak pieniążki dotrą na konto tutaj i na wątku bazarku

     

     

    Puszek dziękuje - kasa dotarła :)

    • 1 month later...
    Posted

    opowiem Wam wczorajszą "Pusiową przygodę"....

     

    spojrzałam w stronę leżącego na kocyku pod biurkiem Puszka i z uśmiechem zawołałam.... nie podniósł się, nawet głowy nie podniósł, lekko tylko zamerdał końcówką ogona....

    wołam znów - tym razem przywołuję.... efekt ten sam....

    włażę więc pod biurko i tulę Pusia, ryczę, on smutno na mnie patrzy wciąż nie podnosząc głowy, delikatnie tylko merdając koniuszkiem ogona...

    obrazek: "na górze" z komputera słychać kolędy, "na dole" pod biurkiem - słychać szloch mój straszny.... czy Pusio umiera?

     

    nagle zadzwonił dzwonek do drzwi..... jak się Pusio nagle nie zerwie z jazgotem.....

    oj, durna ja, durna beksa !!!!!

    Posted

    Maryniu....Puszek się starzeje i nie chce mu się czasem reagować....jest jednak coś na co głuchy nie pozostaje....to zarówno dzwonek do drzwi jak i dzwonek telefonu.....stróż przede wszystkim :)

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...