AMIGA Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Nieeeeeeeeeeee perfumy w połączeniu z jej "zapaszkiem" moga przynieść jeszcze gorszy - piorunujący efekt :evil_lol: Quote
AniaB Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 na pewno wytrzymają..:roll: a poza tym teraz temperatury takie, ze spokojnie mogą ja w dzien wykąpac - na słońcu wyschnie szybko... Quote
carolinascotties Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 :multi: Weszko - jesteś niesamowita!!!!!:loveu: Quote
Kropcia Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 To już dzisiaj :multi: Oby wszystko było dobrze ;) Quote
AMIGA Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Jeszcze tylko parę godzin, a Dafunia będzie w swoim domku! Co za wspaniały dzień! Weszka - jesteś wielka, oczywiście wszyscy, którzy pomagali w tym przedsięwzięciu też! :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: Quote
weszka Posted June 8, 2007 Author Posted June 8, 2007 DAFI w domciu :multi: :multi: :multi: Ma do dyspozycji całą rodzinę plus wieeeelki bardzo zadbany ogród :p Troszkę była zdezorientowana bo póki co uznała że to ja jestem jej pańcia i właziła mi na kolanka ale z pewnością się przyzwyczai i będzie jej tam dobrze. Przy okazji zobaczyłam "moją" tymczasówkę - Maszkę. Ależ urosła i wypiękniała. Teraz razem z Dafi będą rodzinką :loveu: Mysha :loveu: bardzo dziękuję za pomoc :Rose: Quote
Mysha792 Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Oj a tak się bałam że coś nie wyjdzie. Szkoda że nie mogłam jej zobaczyć, no ale cóż, niestety mój psiak miał ten nieprzyjemny wypadek i nie mogłam jak się pojawić :shake: Niestety nie jest lepiej... Ale bardzo się cieszę że mogłam pomóc! :loveu: mam nadzieje że będzie jeszcze dużo takich okazji. Quote
weszka Posted June 8, 2007 Author Posted June 8, 2007 Mysha wszystko się udało. Teraz Dafi musi się zadomowić. 3mam kciuki za twoją psinkę! Bądźcie dzielne! :loveu: :loveu: :loveu: Quote
AMIGA Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 ALE SUPER !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:loveu: :loveu: :loveu: Teraz Dafi musi się porządnie zadomowić. A jak tam nosy nowych włascicieli Dafi? Przezyli jakoś zapaszek??? Quote
Kropcia Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Super :multi::multi: Szkoda że nie mogłam jej poznać jako małego wulkanu energii, gdy ją widziałam biedna nawet nie podeszła :roll: Ale teraz już będzie wszystko dobrze. Tyle biedna przeszła. Bądź szczęśliwa Maleńka :loveu::loveu::loveu: Weszka- jesteś WIELKA!!!! :Rose: A jak zareagowała Masza na Dafi?? Quote
weszka Posted June 8, 2007 Author Posted June 8, 2007 Tylko dlaczego ja się ciągle denerwuję.... :roll: :shake: zamiast skakać z radości Quote
carolinascotties Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Weszko... musi być dobrze... po burzy zawsze świeci słonce..znasz ludzi, do których trafiła Daffi...byłaś tam... to musi być dobry początek pięknego życia dziewczynki :) Quote
Mysha792 Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Weszka, przywiązanie do psiaka? Szkoda że nie mogłam przyjść, tak bardzoooo żałuje :shake: a z moim psiurem lepiej! poprawa jest, chociaż nadal kuleje, dzisiaj idziemy na antybiotyk i kolejną zmiane opatrunku, calymi dniami leży, nie moge na to patrzeć, ona kocha ruch, sport... ale już jest lepiej ;) Quote
monita Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 I tutaj też, dobra wiadomość :multi: :multi: :multi: weszka :Rose: :Rose: :Rose: W późniejszym czasie prosimy o zdjęcia ;) Quote
weszka Posted June 10, 2007 Author Posted June 10, 2007 DAFI jeszcze w tym samym dniu zostala wykąpana ze smródków hotelowych. Wszystko u niej ok... ufffffff ;) Chyba mogę zmienić tytuł... Quote
weszka Posted June 17, 2007 Author Posted June 17, 2007 U Dafi wszystko w porządku. Ma wyjęte szwy po sterylce. Sprawuje się dobrze, już się zadomowiła. Quote
AMIGA Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 No widzisz weszko a tak się martwiłaś!!! Cudowne wiadomości i oby wciąż więcej takich wiadomości!!!:multi: :multi: :multi: Oczywiście czekamy na zdjęcia :loveu: Quote
AniaB Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 no to chyba juz wszyscy moga odetchnąć:cool3: :roll: :evil_lol: i zaczać sie cieszyc...:multi: :multi: :multi: Quote
weszka Posted June 17, 2007 Author Posted June 17, 2007 Ja mam chyba obsesję... bo ciągle tylko czekam na złe wieści. Całe szczęście tych nie ma. I mam nadzieję że tak już zostanie na zawsze. Quote
AMIGA Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 weszka napisał(a):Ja mam chyba obsesję... bo ciągle tylko czekam na złe wieści. Całe szczęście tych nie ma. I mam nadzieję że tak już zostanie na zawsze. Nie kracz!!! Trzeba myśleć pozytywnie:p Quote
monita Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Hmmm - można uznać, że marzenia czasami się spełniają :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.