martka1982 Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 (edited) Rymek został znaleziony 15.02 przy drodze, gdzie leżał w zaspach co najmniej dobę i próbował się wydostać lecz nie był w stanie. Po przewiezieniu do schroniska został podgrzany kocem elektrycznym i ciepłą kroplówką. Stan psa był tragiczny - skrajnie wyziębiony, nie był w stanie samodzielnie stać, próbował się ruszać ale jedyne co mu wychodziło to ruch kołowy w prawą stronę... W badaniu klinicznym (15.02): Temp 38,8. Pies świadomy, czucie skórne zachowane na całym ciele, odruch kroczowy prawidłowy, czucie głębokie we wszystkich kończynach zachowane. Korektura - na początku brak, po lekach prawidłowa we wszystkich 4 kończynach. Odruch źreniczny prawidłowy. Po utrzymaniu głowy w pozycji prostej pies jest w stanie chodzić. Po puszczeniu głowy pies przez chwilę utrzymuje się na kończynach po czym kręci się w kolo i upada. Kręcz szyi z przewagą w stronę prawą. RTG nie wykazało złamań w obrębie kręgosłupa i czaszki. Pobrano krew do badania. Diagnoza: Zaburzenia w obrębie układu przedsionkowego, podejrzenie uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego. zastosowane leki: rapidexon synulox catosal furosemid glukoza duphalyte Jego wiek oceniono na co najmniej 10 lat zobaczcie jak to wygląda: http://www.youtube.com/watch?v=DgfQbKNdIsg&feature=youtu.be serce pęka!! 25.02 Leczenie nie przynosi rezultatów:( stan Rymka się pogarsza, jego wyniki krwi są również gorsze http://www.youtube.com/watch?v=XxtcTxkoqgM http://www.youtube.com/watch?v=0eiHQ...ature=youtu.be 3.03 Stan Rymka uległ poprawie. Psiak chodzi już samodzielnie, nadal zdarza mu się przewrócić się, nie reaguje na człowieka http://www.youtube.com/watch?v=n6qv0...ature=youtu.be http://www.youtube.com/watch?v=bkgPt...ature=youtu.be Schronisko w Koninie Gajowa 7a 62-510 Konin 63 243 80 38 604 104 672 Edited March 19, 2012 by martka1982 Quote
zachary Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 A jakie są rokowania co do skutków tego uszkodzenia? Quote
martka1982 Posted February 18, 2012 Author Posted February 18, 2012 nie mam pojęcia, dorwałam tylko opis i spisałam, w poniedziałek będzie go oglądał inny wet, może on coś powie o rokowaniach Quote
pikola Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Boze:placz:Jak on probuje wstac,jak walczy.To wyglada na niedotlenienie mozgu:-( Quote
pikola Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Takie cos znalazlam. http://www.homegdecor.com/pet/pl/1770.html Quote
pikola Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Rtg z kontrastem moze by cos powiedzialo. Lece porozsylac watek. Quote
nukujek Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 zaglądam, ale niestety nie umiem pomóc:-(...trzeba dobrego weta znaleźć. Boże, mam nadzieję, że uda mu się pomóc. Quote
martka1982 Posted February 18, 2012 Author Posted February 18, 2012 pikola napisał(a):Boze:placz:Jak on probuje wstac,jak walczy.To wyglada na niedotlenienie mozgu:-( spotkałaś się kiedyś z takim przypadkiem? on biedny próbuje wstać i wysikać się poza posłaniem ale nie zawsze mu się uda wiem,że rano zrobił kupę, widziałam jak pije wodę, trochę się krztusi ale daje radę, mówili mi też,że trochę zjadł no i choć trudno w to uwierzyć, to dziś jest ponoć o wiele, wiele lepiej niż na drugi dzień po odratowaniu! to ja nie wiem i nie chce wiedzieć jak było parę dni temu......... Quote
annika Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 mój poprzedni pies miał wylew i własnie jednym z objawów było kręcenie się w kółko... Quote
pikola Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 martka1982 napisał(a):spotkałaś się kiedyś z takim przypadkiem? on biedny próbuje wstać i wysikać się poza posłaniem ale nie zawsze mu się uda wiem,że rano zrobił kupę, widziałam jak pije wodę, trochę się krztusi ale daje radę, mówili mi też,że trochę zjadł no i choć trudno w to uwierzyć, to dziś jest ponoć o wiele, wiele lepiej niż na drugi dzień po odratowaniu! to ja nie wiem i nie chce wiedzieć jak było parę dni temu......... Na szczescie nie.. Trzeba biedaka porzadnie zdiagnozowac a potem myslec dalej jak mozemy mu pomoc. Quote
pikola Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Jeszcze taki watek znalazlam. http://www.dogomania.pl/threads/117910-wylew-u-psa Quote
Kajka_72 Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 witaj Rymus :-) piekny z Ciebie piesek :-) Jak juz zajrzalam , to sie pisemnie zamelduje i bede zagladac. Trzymaj sie biedaku Quote
martka1982 Posted February 18, 2012 Author Posted February 18, 2012 pikola napisał(a):Jeszcze taki watek znalazlam. http://www.dogomania.pl/threads/117910-wylew-u-psa ja też mam psa po wylewie ale u niego był to w miarę lekki wylew i nie wyglądało to tak jak u Rymka Quote
terra Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Ale biedactwo, mam nadzieję, że uda się poprawnie zdiagnozować i leczenie przyniesie efekt. Pieski opisane w wątku podanym przez pikola, miały podobne i w różnym stopniu natężenia objawy. Może to wylew i biedak nie mógł wrócić do domu :( martka1982, może warto ogłosić na konińskich portalach, że znaleziono takiego pieska? Quote
martka1982 Posted February 18, 2012 Author Posted February 18, 2012 terra napisał(a): martka1982, może warto ogłosić na konińskich portalach, że znaleziono takiego pieska? on trafił z wiochy zabitej dechami 10km od Konina a na dodatek leżał w tej zaspie tuż przy ogrodzeniu gospodarstwa, ludzie się na niego gapili jak przez dobę walczył o życie....nikt go nawet z tej zaspy nie wyciągnął :shake: aż dziw,że komuś przyszło do mózgownicy zadzwonić po pomoc do schronu...ot i cała mentalność ludzi wątpię czy ktokolwiek tam będzie go szukał, a już w necie....to byłby chyba cud Quote
storozak Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Biedny strasznie ten psiak... nie mam pojęcia co mu jest, trzeba dobrego weta znaleźć.... Trzymam kciuki, żebyś wyzdrowiał!! Quote
Beta&Czata Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Mam ponad 15-letnią ON-kę po trzech udarach - wyglądało to bardzo podobnie, ale się pozbierała. Po pierwszym - najrozleglejszym (w 2009 r.) - trwało to około dwóch miesięcy. Też się identycznie przewracała jak opuszczała głowę i identycznie uciekały jej tylne łapy. Przez kilkanaście pierwszych dni prowadzałam ją na szaliku pod brzuchem - było jej łatwiej. Nieco przekrzywiony łebek jej pozostał do dziś. Dostaje na stałe vetmedim, prilenal i furosemid. Trzymaj się, pieseczku. Quote
martka1982 Posted February 18, 2012 Author Posted February 18, 2012 Beta&Czata napisał(a):Mam ponad 15-letnią ON-kę po trzech udarach - wyglądało to bardzo podobnie, ale się pozbierała. Po pierwszym - najrozleglejszym (w 2009 r.) - trwało to około dwóch miesięcy. Też się identycznie przewracała jak opuszczała głowę i identycznie uciekały jej tylne łapy. Przez kilkanaście pierwszych dni prowadzałam ją na szaliku pod brzuchem - było jej łatwiej. Nieco przekrzywiony łebek jej pozostał do dziś. Dostaje na stałe vetmedim, prilenal i furosemid. Trzymaj się, pieseczku. a jak można zdiagnozować udar? Quote
plinka54 Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 jaki biedak... :( czekamy na dalsze wieści i ustalenia czym jego stan może być spowodowany... Quote
terra Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 weszka w przytoczonym wcześniej wątku napisała: cyt. "Wet po badaniu odruchów neurologicznych rozpozna przebyty wylew nawet jeśli przebiegł łagodnie i podczas nieobecności opiekunów. Bada odruchy w łapach, świeci w oczka itp." Quote
plinka54 Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 Rozumiem że pieseczek jest teraz w schronie? Jest możliwość dokładniejszego zdiagnozowania go przez weta? To by było chyba najlepsze rozwiązanie, bo tak to możemy się tylko domyślać... To co napisała Beta&Czata troszkę mnie pocieszyło bo piesek naprawdę wygląda strasznie, a jednak przytoczony przypadek był podobny i sunia z tego wyszła. Mam nadzieję że w przypadku Rymka też tak będzie... Quote
nukujek Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 Melduję się u pieseczka i choć podniosę... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.