Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

oj nie udała

jutro u niego będę, jeśli to będzie ten lepszy dzień, to wyjdziemy na spacerek, nagram filmik, ocenicie czy z nim lepiej

no i nadal czekam na nazwę karmy...chyba zapomnieli o mnie

  • Replies 229
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a więc Rymek był dziś na spacerku i to wcale nie krótkim!
standardowo gdy weszłam do pomieszczenia, to on spał, ale podeszłam, pogłaskałam a on od razu wstał i chętnie wyszedł. gdy już był na trawce przewrócił się tylko jeden raz, potem jakoś tak pewniej stanął na łapkach i już było ok, spacerował prawie normalnie, tzn czasami go lekko zarzucało na bok ale nie do tego stopnia,żeby się przewrócić
wszystko mam udokumentowane ale będę mogła wgrać dopiero jutro:(
wytrzymajcie jeszcze trochę

na pewno ma się o wiele, wiele lepiej
martwi mnie tylko,że on w ogóle nie zwraca uwagi na człowieka, nie okazuje żadnych emocji, po prostu zerknie i tylko tyle
i nie wiem czy nie jest głuchy, bo nie reaguje na nic zarówno na spacerze jak i w pomieszczeniu,żeby się wybudził trzeba go dotknąć a na spacerze też go wołałam,żeby chociaż spojrzał na mnie, nic
zachęcałam,żeby szedł za mną, nie - on idzie tam gdzie chce
nie załatwił się, tylko szedł, czasem przystanął,żeby coś powąchać ale rzadko i cały czas miał opuszczoną głowę

jutro zrobimy test na głuchotę

dla mnie wskazana jest jakakolwiek mokra karma dla wątrobowców

Posted

Dziękuję martka1982 za wieści. Cieszę się że chociaż z chodzeniem i utrzymywaniem równowagi poprawiło się u psiaka. Biedny staruszek... Może byłoby warto też pokombinować z DT? Ja niestety jestem bez kasy, ale można by było poogłaszać + jakieś wydarzenie na fb i może znaleźli by się chętni na wsparcie psiaka? DS dla takiego bidula byłby wybawieniem, ale to graniczy z cudem

Posted

To moze byc demencja starcza ,moj Tobi zachowywal sie podobnie choc na nas reagowal byl z nami tyle lat wiec nas poznawal, ale tez sprawial wrazenie ze nie wie co sie dzieje, do domu prowadzony na smyczy nie skrecal jak kiedys -skleroza tak bylo u nas u Rymcia nie wiadomo .Trzymaj sie maly mnie teraz przez tydzien nie bedzie mam nadzieje ze jak wroce bedziesz czul sie lepiej

Posted

Przypadkiem trafiłam na wątek Rymka i trochę podczytuje,
nie wiem czy to Wam sie do czegoś przyda, ale opisy i filmiki przywodzą mi na myśl ucisk w mózgu,
miałam psa z guzem mózgu , innego znałam z opowiadań zaprzyjaźnionej rodziny(swoją drogą pies był leczony na kręgosłup i wszystko inne, kilku weterynarzy nie pomyślało nawet o guzach mózgu, rzadko o tym myślą)
dlatego to co dzieje sie z Waszym piesiem kojarzy mi sie właśnie z guzem, chociaz oczywiscie moze tak nie być,
może to tylko starość i oby tylko, ale to mógłby potwierdzić bądź wykluczyć jedynie tomograf lub rezonans, najbliżej chyba rezonans macie w Poznaniu.

pozdrawiam
kasia

Posted

dzięki Kasia za info

wczoraj i dzisiaj Rymek chodził jeszcze lepiej
kolega mówi,że szedł za nim ( w sobotę nie chciał iść za nami, szedł w sobie tylko znanym kierunku)

powtórzymy jeszcze tekst na głuchotę jak zacznie się bardziej interesować otoczeniem i ludźmi

Posted

Troche mnie nie bylo,zagladam od razu do Rymka i geba mi sie smieje:lol:
Bardzo duze postepy chlopak zrobil,widac ze leki trafione.Bedzie dobrze:lol:
Kochany dziadeczek..

Posted

niestety w nocy nastąpiło znaczne pogorszenie, tak jakby Rymek wrócił do punktu wyjścia:(( Pracownik powiedział,że miał atak ale co to znaczy? jaki atak? widział to czy tylko się domyśla....nie wiem
Wiem na pewno,że biedak leżał we własnych odchodach, nie mógł się ruszyć, a teraz dzieje się to co na pierwszych filmikach, jeśli w ogóle chodzi to w kółko i się przewraca

zaczynam się skłaniać ku nowotworowi jakiemuś:(((

Posted

Rymek dostał ponownie steryd
nie ma z nim kontaktu, tylko leży, ma lekkie drgawki i pojękuję:(

w Koninie już nic nie da się zrobić, wiem,że kiedyś jakaś wolontariuszka od nas, która mieszka teraz we wrocławiu wzięła psiaka na diagnozę tylko, a potem odwiozła, może teraz też by się tak dało

Posted

To jest jakies wyjscie!Tu juz potrzebny specjalista..Wasz lekarz zrobil wszystko co mogl.
Moze to guz mozgu,moze ucisk na kregoslup/choc nie wydaje mi sie/moze wylew.Wszystko moze sie potwierdzic.
Biedak widac ze walczy,ale to cos co w nim siedzi jest silniejsze..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...