outsider Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 wróciłam własnie od weterynarza. Reza dostała dwa zastrzyki - odrobaczający i na ten nieszczęsny kaszel i katarek - niestety wet powiedział, że nie prędko kaszel może przejść, że często są własnie z tym problemy ale jestem dobrej myśli. Nic poważnego jej nie jest :loveu:. Ta skórka jest jeszcze brzydka, ale to jej powinno przejść - dostała dziś profilaktycznie taki pakiet od chorób skórnych + antypchełka itd. W sobotę kolejna wizyta. Na szczepienie trzeba będzie trochę poczekać. W domku bestia Reza pogoniła Miśka z jego ulubionego miejsca, czyli posłania przy kaloryferze i teraz ona paniusia się tam grzeje :lol: Misiek wygląda na trochę zafochaczonego, ale przy naszym poprzednim piesku - Gracie też tak miał, a później bez siebie żyć nie mogli. :grins: Zaraz spróbuję im parę fotek sptryknąć :razz: Quote
saga_86 Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 czekamy na fotecki, nie mogę się doczekać ślicznej pannicy:cool3: Quote
stupid-girl Posted February 1, 2007 Author Posted February 1, 2007 zamieszczam pierwsze wspolne foty Rezy i Miśka czyz oni nie wygladaja uroczo razem? Quote
saga_86 Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 jak rodzinka:loveu: tatuś i córeczka:lol: Quote
weszka Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Jaka śliczna parka :) Normalnie jak rodzona rodzinka :) Quote
stupid-girl Posted February 1, 2007 Author Posted February 1, 2007 No i wreszcie Rezunia odzyskala apetyt :))))) wciela dwie michy jedzonka - mysle, ze sie przyzwyczai do suchej (moczonej) karmy :-) Quote
saga_86 Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 A jak się razem dogadują?:cool3: Już pierwsze lody przełamane? Quote
outsider Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Misiek narazie jest jej nauczycielem i wychowawcą :cool3: pokazuje kto tu rządzi powarkując na Rezę gdy robi coś wg niego nie tak. Misiek jest strasznie łagodnym pieskiem, ale w tej sytuacji zachowuje sie jak dostojny Panicz :cool1:, który delikatnie sugeruje co jest nie tak :mad:. Reza go wkurza ze swoim szczęnięcym wścibstwem, że próbuje robić to co jest ogólnie zakazane hihi Ponadto zazdrosny jest strasznie gdy ją głaskamy i bierzemy na rączki. No ale to już coś, wcześniej przez więszość czasu udawał że Reza wogóle go nieinteresuje :shake:. Reza co jakiś czas próbuje zachęcić go do zabawy ale Miś narazie nie jest zbytnio skory. Narazie ciągle kontroluje co maleństwo działa. :p Quote
outsider Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 w zasadzie z poprzednim pieskiem już przez to przechodziliśmy więc się nie martwię, że Rezy niepolubi :) takie to już pieskie zachowanie :diabloti: Quote
erka Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Tak bardzo się ciesze ,że Rezuni tak sie udało.:multi: Mam nadzieję, że jeszcze trójka jej rodzeństwa trafi też do tak wspaniałych domków. :lol: A dla outsider i stupid-girl za tak błyskawiczną akcję adopcyjną jeszcze raz :buzi: :buzi: :buzi: . Outsider proszę nam donosić , jak dalej beda sie układać stosunki damsko-męskie:cool3: . Quote
stupid-girl Posted February 2, 2007 Author Posted February 2, 2007 Erka - to ja Wam dziewczyny dziekuje za uratowanie tak wspanialych psow:Rose: A jako dobrze poinformowane źródło spieszę donieść że Reza (a w zasadzie to chyba juz Flora :cool1: ) odpedzila duzego i groznego ;) Miśka od jego miski i sama zajęła się konsumcją jej zawartości. Niezrażony tym Misiek w myśl zasady, że z cudzej miski smakuje najlepiej przejął miskę Rezy/Florki. A potem zaczęli się bawić:multi: :multi: :multi: Co prawda małą trochę onieśmiela hałas jaki robi przy tym Miś, ale to chyba tylko kwestia czasu kiedy się zgrają i zakumplują. Mała okazuje się bardzo rezolutną suczką zważywszy na to, że to jej dopiero drugi dzień w nowym domku i to że na początku tak panicznie się wystraszyła Misia. I wg słów nowej pańci: ''pachnie jak serowa zupka knorra" :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: a to efekty wspólnego brojenia: Quote
outsider Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Florka :) była wczoraj u weterynarza - stan skóry się poprawił, z tym katarkiem jeszcze trzeba będzie powalczyć. Z Miśkiem jadają nawet ze wspólnej miski :loveu::D:D zabawy jeszcze z umiarem, ale ważne, że już są :cool1: Tymczasowo Flora ma swoje pudełeczko, które bardzo polubiła... gryźć :mad: Dziś zaliczyła pierwszy spacerek o własnych nóżkach - leniwa bestia ciągle szantażowała mnie, żebym na ręce ją wzięła, dopiero jak zorientowała się, że nic z tego nie będzie zaczęła biegać za Miśkiem. Na szczęście wrócił jej apetyt i je teraz więcej niż Miś :razz: Oto jak te dwa młotki broją: Quote
outsider Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 dziś byliśmy znowu u weta :) który powiedział, co mnie bardzo ucieszyło, że Florka wygląda juz dużo lepiej i że trochę przytyła. Przez najbliższe 4 dni będzie dostawała antybiotyk i tym akcentem kuracja powinna zostać zakończona - jestem dobrej myśli. Dziś po wizycie, byliśmy na dłuższym spacerku - ten robak strasznie się piesków boi, ale myślę, że jak już będzie po szczepieniu to zaczniemy ją socjalizować i oswajać :) Spacerki jak narazie koleżance się zdecydowanie nie podobają. Z Miśkiem bawi się już że hoho - dostali dziś porcję nowych zabawek no i wzajemnie walczą o panowanie nad nimi. :diabloti: Florka umie już siadać :cool1: i przychodzi na ogół na zawołanie. Trochę mnie martwi jej zmienny charakter - czasem jest uparta jak osioł i wydaje się, ze wogole nie boi sie tak strasznej pańci jaką jestem :P, a czasem boi się wszystkiego co się rusza. Ma apetyt, czasem wybrzydza ale Misiek ją w jedzeniu dopinguje więc jest ok. A jak tam siostrzyczki Florki ? znalazly kogos kto chcialby sie nimi zając :-( ? Quote
stupid-girl Posted February 6, 2007 Author Posted February 6, 2007 outsider napisał(a):A jak tam siostrzyczki Florki ? znalazly kogos kto chcialby sie nimi zając :-( ? niestety z tego co wiem, nie :shake: a ich braciszek odszedl za TM :-( :-( :-( Florka jest wielką szczęściarą, że trafila do was.... Quote
erka Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Niestety, to prawda :-( :-( :-( . Ruben już za TM. Z siostrzyczkami, ktore wydawały sie być w gorszej kondycji niz braciszek, jest na razie wszystko dobrze. Maja teraz byc szczepione. Dobrze outsider, że Florka jest pod kontrolą weta. Mam nadzieję, że już wszystko będzie dobrze. Z pozostałymi naszymi szczeniaczkami, czyli dwiema córeczkami Newy -Jagódką i Pigwa tez jest wszystko dobrze, wczoraj były na kontroli. No i Pegi, 5 miesięczna sunieczka bez oczka u mnie tez jest zdrowa. Quote
stupid-girl Posted February 9, 2007 Author Posted February 9, 2007 Żądamy nowych fotek!!!! :comp26: :comp26: :comp26: Quote
outsider Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 wedle życzenia :) zabawa miśkiem :evil_lol: Paniusia :cool1: popatrz, popatrz jacy my grzeczni jesteśmy :eviltong: zostaw tą firanke :mad: hihihi Misiek strażnik porządku dziennego i Florka rozrabiaka :razz: taka smutna jestem, pociesz mnie smakołykiem hehehe :cool3: Quote
stupid-girl Posted February 10, 2007 Author Posted February 10, 2007 [quote name='outsider']wedle życzenia :) taka smutna jestem, pociesz mnie smakołykiem hehehe :cool3: sa przesłodkie :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: a to powyzsze zdjecie rozklada na lopatki. rosnie Ci pannica w oczach :multi: Quote
stupid-girl Posted February 15, 2007 Author Posted February 15, 2007 Mam nadzieje, ze outsider sie na mnie nie obrazi jak zacytuje nasze rozmowy na gg misiek juz nawet nic nie robi a ona mu sie uwiesza u szyi, szarpie go za futerko, a on wogole nie zwraca uwagi. starsznie zywa sie zrobila, juz nie boi sie pieskow i biegnie na leb na szyje do kazdego bez wzgledu na jego wielkosc :diabloti: co mi sie nie pododba :angryy: kupczy na dworze bez oporów hehe ale czasem mi ręce opadają na to co ona wyprawia :angryy: np. za każdym razem jak wyjdzie z mieszkania musi sie naszczekać :oops: i wiesz... pól biedy jak idziemy normalnie w dzień, ale wiesz... czasem wychodzimy po treningu okolo 12 w nocy czy cośtakiego i wtedy :shake: Karmię wlasnie 3-4 razy ale to ciagle chodzi glodne, wyglada jak chodzace kosci i nie wiem czy nie powinnam wiecej :cool1: tylko że ona zje ile jej dam. zastanawiam sie jakbym ja tak do worka z karma wsadzila dzisiaj tak popatrzylam na florke i stwierdzilam ze wyglada juz jak normalny szczeniak:multi: tzn nie jest juz taka chuda, jest zywa i wogole:lol: :lol: - musze sie tylko pozbyć łupieżu bo straszny ma po tych pchelkach:shake: Quote
erka Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Bardzo mnie to cieszy, a przede wszystkim to,ze jest zdrowa.:multi: Quote
outsider Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 ojj żywa, żywa i to jak. Bawią się z Miśkiem non stop - w zasadzie to ona się nim bawi :diabloti: Jeszcze niedawno wygladala jak Miś uszatek - jedno uszko jej opadło hihi :cool1: wczoraj opadlo jej drugie i jest po równo :cool3: strasznie broi - kable, kapcie, firanki, torby, plecaki, bielizna, tapety- wszystko co nie trzeba idzie w ruch. Oczywiście zabawki raczej ja nieinteresują <chyba że jest to zabawka którą akurat bawi się Miś :diabloti:>. Dziś przegryzła kabel od klawiatury dla swojego pana, a że pan pracuje przy komputerze :mad: oj działo się. Najgorsze jest to, że jak się na nią krzyknie, czy odezwie innym głosem niż miluśki spogląda takim wzrokiem jakbym normalnie lanie ktoś jej spuścił albo nie wiem co. Taka bidulka z niej wtedy że hoho - oczywiście ja mam poczucie winy, że na biednego psiaczka <za drapanie tapety, gryzienie kapci, plecaka czy firanki :angryy:> nakrzyczalam - a ona za 5 min dalej robi swoje :mad:. Ale ogólnie rzecz biorąc nie mogę narzekać bo się słucha. Dla Misia szczególnie upierdliwa jest na spacerach - szczególnie gdy on idzie na szmyczy a ona nie - po prostu żyć mu nie daje... za jedzenie zrobi wszystko, bardzo szybko rośnie - niedługo większa niż Misiek będzie :razz: ostatnio zaatakowała ją bokserka :angryy:, nic poważnego to nie było, nic jej nie zrobiła, ale Florka znów sie boi piesków :placz: i jak tylko jakiegoś zobaczy to go obszczekuje i omija szerokim łukiem. Nawet ze szczeniakiem labka nie chciala sie dzis bawic choc byl jej wzrostu :placz: i bardzo ją zapraszał. Jedyne czego mam dość to sikanie :shake: - mieszkam na 13 piętrze no i nauka czystości jest w takiej sytuacji utrudniona. Muszę być cierpliwa :mad: Może macie jakiś pomysł co z tym łupieżem zrobić :roll: ? Quote
outsider Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 niestety nie mam aparatu i zdjecia robię kamerką - jakoś ich nie jest zbyt dobra :shake: niestety ale ważne że są :razz:. w zasadzie zdjecia tak żeby było coś widać mogę robić tylko gdy wokol jest bardzo jasno i gdy światło jest naturalne <teraz gdy jest zima dość trudno o to>, dlatego kurde bardzo ciężko zrobić mi fajne zdjęcia podczas ich zabawy - co bardzo bym chciala nadrobić bo jak sie bawia to sa niesamowici hehe. Postaram się coś zdziałać jeszcze. Pozdrawiam ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.