Jump to content
Dogomania

Niewidoma Nika z Mielca... Ma domek w Szczecinie!!!!! Nowe fotki str. 56


Recommended Posts

Posted

Poza tym jednym SMS wczoraj ok 20 nie miałam żadnych innych wieści.
Może cos dziś bedzie?
Jeśli do wieczora nie będzie wiadomości to zadzwonię tam i zapytam się jak wyglada sytuacja, bo sama umieram z ciekawości i zdenerwowania.

  • Replies 791
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mam nowe wieści :multi: .
Alicja przed chwilką przesłała mi SMS:

"Wczoraj wieczorem sama piła wodę i zjadła garść frolica a dziś całą saszetkę karmy. Ale nie rusza sie z poduszki. Chyba trzeba będzie usunąć jej większość zębów."

No, to są dobre i złe wiadomości :shake: .
Faktycznie ja też widziłam, że jej żeby są w strasznym stanie :placz: .

Alicja ma znajomego weta więc na pewno wkrótce pojadą do niego z Niką.
Podałam też jej mojego maila bo tak bedzie nam pewnie wygodniej pisać. A kazałam jej pisać o wszystkim i obiecałam jej nasza pomoc w miare naszych możliwości.

Posted

Ja tez sluze pomoca. Kazdy z nas ma przeciez doswiadczenia z psami po przejsciach i wspolnie lepiej przezywac ciezkie i trudniejsze chwile.

Nikusia ma podobne problemy jak Agusia Terierka, ona tez bidulka nie ma zabkow :shake: ale trzyma sie dzielnie :loveu:

Posted

[quote name='Ulka18']Nikusia ma podobne problemy jak Agusia Terierka, ona tez bidulka nie ma zabkow :shake: ale trzyma sie dzielnie :loveu:[/quote]

No właśnie, zawsze można cos skonsultować z kimś, kto przerobił podobny temat.
Mam nadzieję, że Alicja utrzyma konatkt z nami.

Posted

[quote name='Ulka18']Ja tez sluze pomoca. Kazdy z nas ma przeciez doswiadczenia z psami po przejsciach i wspolnie lepiej przezywac ciezkie i trudniejsze chwile.

Nikusia ma podobne problemy jak Agusia Terierka, ona tez bidulka nie ma zabkow :shake: ale trzyma sie dzielnie :loveu:[/quote]

Nasza Korusia zamiast ząbków ma brązowe starte resztki:shake:. Podczas operacji przepuklinki, weterynarze dokładnie obejrzeli i stwierdzili, że jest to następstwo przebytej nosówki. Dla poprawy dostaje co jakiś czas lek po pół tabletki, przez trzy dni, mający na celu zahamowanie rozwoju beztlenowców, przy czym likwiduje on również przykry zapach z pyszczka.
Z jedzeniem nie ma praktycznie problemu - moczę suchą leczniczą karmę, dodaję mięso z ryżem i marchewką, a np. pieczywo z masłem, które uwielbia, dostaje pokrojone w kostkę.
Tyle mojego doświadczenia....
Z całego serca życzę Sunieczce zdrowia, a Pani wielkie dzięki za Serce:loveu:

Posted

[quote name='Reno2001'];)


To prezent od ALDY dla Niki!![/quote]

Ewciu! jeszcze raz ogromne dzieki!!!

W takim razie przeznacze te pieniazki na nastepne psie bidy...:lol:

Posted

Tak cioteczki, dostalam e-maila od Pani Alicji: :lol:

Cytuje:

"Witam, przepraszam ze nie odpowiadalam na maile ale poprostu poza praca chwilowo nie mam internetu. Sunia jest juz w domu. Jest w strasznym stanie zarowno fizycznym jak i psychicznym...Na szczescie juz pije i chetnie juz je i w prawie nieograniczonych ilosciach. Ma w strasznym stanie zeby i dziasla - te az jej zaczynaja gnic...Mysle ze zanim zajmiemy sie jej oczami konieczna bedzie wizyta u dentysty i usuniecie kamienia i chorych zebow. Siedze teraz w pracy a moje 2 coreczki siedza sobie teraz same w domu a ja sie denerwuje potwornie, sama nie wiem czym, chyba wszystkim... Na stronie napisane bylo ze sunia ma ok 8 lat, mam wrazenie ze ma wiecej. Ktos moze zna jej historie? Ile czasu byla w schronisku, kiedy stracila wzrok, jak trafila do schroniska, czy ktos wie czy miala dzieci...takie tam..."

Aga, czy ktos moglby poszperac w Niki kartotece zeby sie czegos dowiedziec???

Posted

Sabinko,
ja nawet nie bede pisac do schroniska w tej sprawie, bo i tak sie dowiem, ze 95% psow w Mielcu to psy z interwencji, zlapane na ulicy jako bezdomne. Moge sie dowiedziec nazwe miejscowosci, z ktorej pochodzi Nika i to pewnie bedzie na tyle.

Ocenianie wieku jedynie po zebach moze byc bardzo mylące. Np. Mary Jane przeprowadzona z Mielca do Kundelka w Rzeszowie ma bardzo zniszczone zęby,a jest mlodsza niz myslelismy patrzac jedynie na starte, zolte zeby.

Posted

Ale dobrze, że Nika już we własnym domu!
Biedna psiunia jest wśród ludzi, którzy ją kochają. Teraz może już być tylko lepiej.

Posted

Dostalam znow e-maila od Pani Nikusi...:multi:

Cytuje fragmenty:

"Wczoraj wieczorkiem mielismy piekny moment kiedy to po kolacji nika zamerdala ogonkiem jak sie do niej zwrocilam:))) to bylo takie mile i tyle nam dalo radosci...

co do oczu niki...wydaje mi sie ze nie widzi zupelnie, nawet cieni poniewaz gdy do niej podchodze to szeroko otwiera oczka i jak zblizam reke to nie zauwaza tego tylko zawsze drgnie gdy ja juz dotkne...no ale wczoraj wieczorem to mnie strasznie milo zaskoczyla tym merdaniem, jakos w poniedzialek chyba miala tez ochote i nawet lekko drgnal ten ogonek ale zaraz sie powstrzymala sama sie wystraszyla. ktos musial ja bardzo krzywdzic. chyba jutro nika wezmie kapiel a w piatek do lekarza...chcialam ja zabrac jutro ale niestety musze siedziec w pracy...."

:multi: :multi: :multi: :multi: :multi:

Posted

Mam nadzieje, ze pozostale fragmenty maila sa rownie optymistyczne jak ten :multi: I ze Nikusia coraz czesciej bedzie merdala ogonkiem:loveu:

Czekamy na opinie weterynarza, czy ta zacme czy inna chorobe oczu mozna wyleczyc.

Posted

Ulka18 napisał(a):
Mam nadzieje, ze pozostale fragmenty maila sa rownie optymistyczne jak ten :multi:


Pozostale fragmenty to glownie dotyczyly rejestracji Pani Alicji na dogo (cos jej odrzucalo wszystkie hasla)... ale ma jeszcze probowac....:lol: . Wszystko dotyczace Niki Wam przekazalam... Pani Alicja tez obiecala fotki...:multi:

Posted

Takie adopcje to miod na serce :p tyle sie nasiedzialam w boksie Niki, nie chciala sie dac dotknac, ani poglaskac...czasami trzeba jednak moze i na sile wyrwac psa z tego zakletego kregu boksu 2 x 2 metry. I przelozyc do normalnego zycia w domu lub tymczasowego w hoteliku. Bez tego nie maja szans na adopcje z wyboru przez odwiedzajacych schronisko.

Posted

[quote name='Ulka18']PS. Sabinko, zobacz jakie ladne pieski wstawilam przed chwilka na strone schroniska www.mielec.bezdomne.com ;)

Cudne piesie!!! Tak dzisiaj przegladalam strone schroniska, bedzie sie trzeba zabrac za nastepne ogloszonka, tylko teraz jest wakacyjny przestoj... i nawet te psiaki ktore juz wystawiam cos nie "schodza"....:shake: Musimy przeczekac....

Aga, czy wiesz czy maszynka doszla?

Posted

Teraz ciezki okres na adopcje. Wczoraj przyjechala jakas pani umowiona po amstaffa, oddala go po 3 godzinach, bo pies skakal z radosci na nich :mad:

Sabinko, o maszynke zapytam kierownika. Bo nie mialam informacji.

Posted

Ulka18 napisał(a):
Takie adopcje to miod na serce :p tyle sie nasiedzialam w boksie Niki, nie chciala sie dac dotknac, ani poglaskac....


Ja przejmując Nike od P. Kierownika tego sie właśnie obawiałam, bo pamietałam jak próbowałyście w schronisku dotrzeć do Niki.
Ale juz w samochodzie okazało się, że ona była tak wystraszona, że dawała ze soba zrobić właściwie wszystko. Dawała sie głaskać, przekładać w inne miejsce, brać na ręce. To był zupełnie inny pies. Ona chyba juz czuła, że została wyrwana z boksu by przejechać prawie całą Polskę po nowe, wspaniałe życie.

Nie było mnie na dogo trzy dni, ale Alicja we wtorek bardzo póżnym wieczorem przesłała mi SMS właśnie o tym merdającym ogonu Niki. Nie posiadałam się z radości. Dla takich wiadomości przejechałabym z Niką taki szmat drogi jeszcze raz :loveu: .

Posted

Nie ma lepszych wiadomosci z nowego domku jak te, ze piesek je, pije i zaczyna merdac ogonkiem :loveu:
Oby Pani Alicja sie zalogowala i pisala jak najwiecej dobrych wiadomosci :multi:

Posted

[SIZE=4]Wspaniala kobieta Pani Alicja ze Szczecina dzisiaj (17-go czerwca) zaadoptowala Nikusie!!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:
Witam serdecznie dogomaniaków;) po raz pierwszy. Na poczatek chciałabym odnieść się do epitetu "wspaniała kobieta" zastosowanego przez Sabinę - absolutnie za takową się nie uważam i raczej napewno nigdy nie bedę.
A teraz moge przejść do ciekawszego tematu. Nika, to imię już chyba zostanie bo podoba się "tatusiowi" :shiny: , miewa się całkiem nieżle zważywszy na to co przeszła ostatnio i wogóle... Większość czasu śpi, nawet nie zwiedza mieszkania. Chetnie je zwłaszcza mielone mięsko z ryżem (z resztą nasza druga córeczka Klusia też to uwielbia). Karmię psy kocim jedzeniem i to też smakuje Nice. Natomiast wydaje mi się że malo pije i dlatego kilka razy dziennie wstrzykuje jej do pyszczka po 2cm wody ze strzykawki. Dziś przyszedł czas na kapiel, dość już zapachu schroniska, czas zmyć z siebie tamto życie:multi: . W sobotę wybieramy się do weta żeby ocenił stan zdrowia psiny i umówimy sie na sciąganie kamienia nazebnego bo to jest paląca potrzeba Niki nawet większa niż ślepota bo ta nie boli a zęby bardzo (wiem co mówię, w zeszłym tygodniu codziennie siedziałam na fotelu dentystycznym i miałam 2 kanałowki jednego dnia, szkoda gadać dobrze ze pracuję w klinice to mam blisko:p ). We wtorek pierwszy raz Nika zamachała ogonkiem, potem zrobiła sobie dzień przerwy od tego wysiłku:lol: i dzis rano znów merdnęła tym razem do "tatusia". Ze spacerami marnie nam idzie...Właściwie to wcale NIE IDZIE tylko przysiada wystraszona na dupci i koniec spaceru... Jeszcze sie odezwę, miłego wieczorku!





Posted

Witaj Alicjo.
Wspaniale, że jesteś już z nami.
My tutaj czekamy na każda informacje o Nikusi.
Wprawdzie spała ona u nas tylko jedna noc, ale tak jakoś utkwiła nam na serduszkach.
Buziaki dla Was i waszych psiaków.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...