Jump to content
Dogomania

Niewidoma Nika z Mielca... Ma domek w Szczecinie!!!!! Nowe fotki str. 56


Recommended Posts

Posted

W domu mama ma 3 kocice, czarno biała ma na imię Kicia Picia Kocio Grzmocio Redel (Redel to nazwisko mojej mamy:) ), Szarusia to zezowata kicia która w zeszłym roku w marcu wbiegła do mieszkania mojej bratowej i w nocy urodziła 4 kociaczki którym znaleźliśmy dobre domy, a sama trafiła w końcu do mojej mamy, ma też krzywo zrośniętą łapkę...I trzecia kicia to Diabołek albo Augustyna jak kto woli...Jest cała czarna albo raczej brunatna, jest pół dzika i bardzo płohliwa a jednocześnie psoci i ożywia całe towarzycho:) I jakos tak jak wracam do domu rodzinnego i wszystkie koty wychodzą (lub nie:) ) aby zobaczyć kto przyszedł to tak mi jakoś brakuje kociej mordki...Kicia Picia daje ze soba robic wlasciwie wszystko, znaleźliśmy ją już wysterylizowaną i teraz waży chyba z 5,5kg super się ja miętosi:loveu: a ona świergoli i trzepie ogonem bo to starsznie wielka dama jest i jakoś leżenie na plecach w czyichs ramionach jest dla niej ...niegodne;) Boska jest...Jak tylko tatuś Tomuś załata dziury w ścianach to sciagamy sobie kota, rudego bym chciała ale jaki nas sobie wybierze to się okaże...Ale sie naprodukowałam...o kotach na dogomanii...

  • Replies 791
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jest Kicia,która gaśnie w schronisku!!
Love
,a u nas w szczecińskim schronisku jest dorosła,młoda wyrzucona kotka,taka strasznie smutna,typowo domowy kotek,pozwala się głaskać,przytulać,brać mi na ręce,niestety jest tu już pare m-cy i nikt jej nie chce,a raczej.....nie widzi....Karolka mocno przeżywa wyrzucenie z domu,dlatego ciągle się chowa w swojej kryjówce,choć u nas w sumie koty na wolności chodzą,to ona....ciągle w tym kąciku,prawie nie wychodzi.Pewnie gdyby była ruda,szybciej by ją ktoś wypatrzył,bo ze względu na rzadkość koloru,takie koty szybko są tu rozchwytywane,ale Karolcia jest czarno-biała,jednak ja uważam że najważniejszy jest charakter,a Ona ma wspaniały,taki delikatny,nigdy nie drapie,nie używa pazurków.Gdybyś była zaineteresowana,mogę z Tobą podjachać do schronu....

Posted

Amelko,
mam Pania Agnieszke ze Szczecina, ktora chce adoptowac kotke z Mielca
To adres mailowy : [email protected]

Mam jeszcze pytanie dotyczące ewentualnego odebrania kotki - ze
Szczecina do Mielca jest spory kawałek drogi. Czy istnieje możliwość
zorganizowania jakiegoś transportu w bliższe mi okolice?

Napisz moze do niej. Moze wezmie koteczke ze Szczecina.

Sorry za offa :oops:

Posted

Jest Kicia,która gaśnie w schronisku!!
Bidunia...chetnie pojade ja zobaczyc...powstaje pytanie czy ona toleruje psy, bo ja mam ta moja mala jamniczke ktora uwielbia koty tylko ze jesli uciekaja w panice to ona tym bardziej za nimi goni a jak umieja ze spokojem pokazac ze smarkata ma im dac spokoj to jest idealnie i pelna zgoda...

Posted

To bardzo się cieszę,Alicjo,że jesteś zainteresowana!

Ja mam nadzieje,że ona dobrze zareaguje na psa,pewnie z początku będzie czujna i będzie obserwować,tak robi każdy,nawet najbardziej oswojony z psami kot,gdy idzie do nowego domku,tak jak i sunia będzie obserwować kota(pomogłam już paru kotom,które poszły do domu gdzie jest pies)ale później na pewno się dogadają!!

Posted

Na stronie schroniska jest malo kocich zdjec...Mozesz mi, z ciekawosci, tak ogolnie powiedziec jak ma rozmieszczone latki? Zwlaszcza na glowce? Mozliwe ze kolo pozniej jesienie wezme do domu jeszcze jedna czarno biala kicie...Mam na jedna oko, u mojej mamy na osiedlu...

Co do Nikusi to zrobila sie wieeeeeeeelki żarłok, zawsze chetnie jadla ale teraz to az sie prosi o miske. Jak tylko wchodze do pokoju to widze te podniesione uszka i niecierpliwe podrzucanie tyłeczkiem na posłaniu:D Łazie też już sobie dość swobodnie po mieszkaniu, jeszcze ma pietra żeby sobie ot tak wyjść poza połowe korytarza ale ciagnie ja tam bo samej jej sie pewnie nudzi jak juz jestesmy w domu i robimy cos w drugim koncu mieszkania...

Posted

No, kiedys musi nadrobić te zaległości w jedzeniu :evil_lol: .
Zrobiło sie troszkę chłodniej, więc pogoda też pewnie temu sprzyja.
I odważniejsza sie robi :multi: :multi: :multi: .
Dzielna sunieczka :loveu:

Posted

Co do filmikow Sabinko to tak jak przewidzialam, sprawa okazala sie byc wyjatkow skomplikowana i wymagajaca ogromnego nakladu pracy i czasu;) Mysle ze uda mi sie Tomusia ścignąć o to ,tak jak wczoraj udalo mi sie scignąć go o zrobienie swiatla w korytarzu:D
amelko: nie wiem czy kicia moze tyle czekac ale mysle ze pod koniec miesiaca dopiero bede mogla przygarnac kotka. Musze dostac pensje na kuwetke, zwirek itd oraz przypilnowac zeby wszystkie potencjalnie niebezpieczne dla kota miejsca zostaly zlikwidowane...no i wizyta u weterynarza...

Posted

Acha, Nika nadal pożera w każdych ilościach prawie wszystko co sie da. Co prawda wzgardziła pedigree dla juniorow rozmoczonym w mleku ale z dodatkiem puszkowej karmy wyczyscila miske jakby z tydzien nic nie jadla a potem podkradala Klusi Frolic z miski:) Zastanawia mnie cos takiego: gdy juz zaczela w miare swobodnie chodzic po pokoju i uslyszy mnie czy Tomka to zapamietale merda ogonkiem ale kiedy sie do niej podchodzi to odwraca sie i probuje uciekac, zwlaszcza gdy troche przyspieszy sie kroku... Czy mozliwe ze nie robila tego wczesniej poniewaz strach ja paralizowal a teraz juz ma odwage uciekac??? Wczesniej siadala i czekala teraz daje dyla, no i zazwyczaj zaliczy zderzenie czolowe z łóżkiem albo fotelem, a czasem z nogą albo i Klusia...;)

Posted

Powiedzcie mi dziewczyny taka rzecz...W przyszlym roku bierzemy z Tomkiem slub. Chcemy prosic gosci o nieprzynoszenie kwiatow i prezentow tylko zeby jakos pomogli zwierzakom. Nie wiem jak to zorganizowac, co zaproponowac. Czy zamiast kwiatow maja nam wreczac dowody wplat na konta fundacji, schronisk itd? Macie jakies pomysly??

Posted

Jakis czas temu jedna z dziewczyn biorąc slub poprosiła aby pieniadze jakie goście chcieli przeznaczyc na kwiaty przniesli jej i ona całą zebrana sumę przekazała na mieleckie schronisko. Dziewczyny z Mielca wiedza na pewno lepiej jak ona to dokładnie zrobiła.

Co do Nikuni.
Może ona rzeczywiście pewniej się poczuła na nowym terenie i teraz łatwiej ja sprowokować do ucieczki?
Moja sucz choć młoda i widząca bardzo nie lubi gdy ktos idzie za nia z tyłu, nawet my. Wtedy zawsze podkula ogon i uskakuje w bok. Im energiczniej ktos idzie lub biegnie tym ona robi to szybciej.
One wszystkie niestety potzrebuja duuuużo czasu na akceptację nowych warunków i zrozumienie, że rzeczywiscie nic im nie grozi.

Posted

Alicjo,
to normalne w przypadku psa po przejsciach, ze szybkie podchodzenie do psa czy tez stanie za psem traktuje jako atak. Moze miec zle skojarzenia
z takimi zachowaniami, stad ten lęk.
Moja sunia na tymczasie tez sie boi, gdy ktos do niej idzie szybko, biegnie np. dziecko, jedzie np. rower. Ucieka wtedy z podkulonym ogonkiem.


A co do zbierania pieniazkow zamiast kwiatow, ktore i tak sie wyrzuci, to a ubieglym roku we wrzesniu, jedna wspaniala dogomaniaczka ofiarowala ponad 700 zl zebranych od gosci zamiast kwiatow, na sterylizacje mieleckich suczek. Miala wydrukowane ulotki i rozdawala je wraz
z zaproszeniami. Jesli chcesz Alicjo o kontakt, to sluze pomoca. Najlepiej wszystko sie dopytac bezposrednio.

Posted

Oj przydadza mi sie namiary na kogos z doswiadczeniem w tych sprawach:) Ja mam nadzieje ze zbierze sie znacznie wiecej niz kilkaset zl...ale zobaczy sie... po rozdzieleniu pieniedzy na kilka celow pewnie taka wlsnie kwota zostanie...:/
Co do psiuni...Ja wiem ze jest z nami za krotko aby w 100% zaufac, nigdy do niej nie podchodze marszowym krokiem, nie podnosze glosu... Jak tylko okaze mi zainteresowanie to zaczynam gadac do niej jak do niemowlaczka (czasem mi glupio, jak to musi z boku wygladac:lol: ) i powolutku do niej podchodze... W sumie mam nadzieje ze to dobry znak te jej probu schowania sie...Na dworze tez stara sie mi umknac jak czuje ze chce ja zabrac do domu. :evil_lol:

Posted

Alicjo,powiem Kici ,aby poczekała,mam nadzieję,że do końca miesiąca poczeka.
Nie będzie trudno ją znaleźć,ona bidulka,wciąż w kąciku cicho siedzi.Wiesz.....powiem jej na uszko,że będzie miała domek u Ciebie,aby poczekała....dobrze??
A w weekend,jak będę,to wyślę Ci jej fotki.

Posted

Amelko bardzo chetnie zobacze kicie:) Moze uda mi sie podjechac do schroniska i samej znalezc kotke...Nie wiem tylko czy bede miala czas...Ostatnio weekendy mijaja mi jak mgnienie oka:( Czekam niecierpliwie na zdjatka.

Posted

Alicjo, już niedługo wyślę Ci zdjątka, ale sama jak pojedziesz,to nie wiem czy znajdziesz, chyba tylko ja wiem gdzie mała się chowa, w schronie jakoś nie przywiązują wagi, gdzie te koty chodzą czy siedzą

Posted

dobrze...to daj mi znac na kom. jesli mozesz. najlepiej by bylo w niedziele jesli o ten weekend chodzi...515461080
Nikusia szaleje:D Zachowuje sie PRAWIE normalnie:))) Np jak zrobi kupke to "zakopuje" ja az kepy trawy fruwaja, dopomina sie o miche 5 razy dziennie (dostaje 2 razy plus przekaska:P), wedruje po prawie calym mieszkaniu a ogonek czesto trzyma na wysokosci grzbietu - juz nie miedzy nozkami:))) No i na Klusie mniej sie zlosci...

Posted

Alicjo,cieszę się,że Sunieczka Twoja,ma u Ciebie taką wspaniałą opiekę i cudowny Domek:loveu:

Ja byłam w schronisku wczoraj,z samego rana na chwilę,bo potem miałam akcję ratowania wróbelka,który wypadł z gniazda koło schronu.Robiliśmy z chłopakiem gniazdo i Go wkładaliśmy.
Ale udało mi się pstryknąć Karolce parę fotek.Może prześlij mi email swój,to Ci podeślę zdjęcia/

Posted

Jutro o 10 rano Nika bedzie kąpana i trymowana:multi: Bedzie jej napewno lzej w te upaly i wogole, dziewczynka chodzi sobie juz swobodnie po mieszkaniu, dzis pierwszy raz polizala mnie w reke, przychodzi i podstawia sie zeby ja poglaskac i ciagle macha ogonkiem:lol: W nocy bylo tak goraco ze chcialo mi sie wyc bo nie moglam zanac i wszystko mnie parzylo, zalozylam ze psom tez jest okropnie i bralam je do wanny i robilam im chlodny prysznic (sama zasnelam dopiero pod mokrym i zimnym recznikiem). Dzis obie panny poklocily sie o miche. W sumie dla zasady bo Klusia gardzi puszkowa karma ale ze miska byla Niki to jej pilnowala i musialam panienki zpacyfikowac:mad:

Posted

I tak super się dogadują dziewczynki,jak na taki krótki okres,a jeśli chodzi o michę,to normalne,tak jak dzieci-rodzeństwo o cukierki,niby się kochają,ale biada jak jedno dostanie innego cuksa,a drugie innego;)Trzeba pilnować tego drugiego:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...