Sabina02 Posted June 15, 2007 Author Posted June 15, 2007 Reno2001 napisał(a):Jesli jutrow Kielcach Nikę przejmie Moriaaa i dowiezie ja do Łodzi to pozostaje kwestia przenocowania suni. Ja nie wiem czy sobie poradzę, tym bardziej, że moja sucz ciągnie do innych psów i nie dawałaby Nice spokoju. Tego troszkę sie obawiam. A moze Moriaaa moglaby ja przenocowac? Trzeba by bylo ja zapytac... Quote
Moriaaa Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Ja w tym momencie wyjeżdżam z Łodzi...jakby co mój tel 604-172-520. Quote
Reno2001 Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 dziewczyny, wiadomo coś? Ja za godzine też wyjeżdżam do Tarnowa i nie bedzie mnie cały dzień!! Quote
Ulka18 Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Ewa, ja nic nie wiem nt. tego czy Pani ze Szczecina dogala szczegoly adopcji z Panem Kierownikiem. Mam nadzieje, ze jest zdecydowana i dalaby rade podjechac do Poznania i ze pan kierownik zdazy podjechac do Tarnowa..... Jakby cos dam Ci znac na komorke. Quote
Reno2001 Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 My bedziemy w Tarnowie ok godz 17 ( tak sadzę :razz: ). Zawsze możemy troche poczekać. Tel. mój jakby co masz, więc dzwoń śmiało. Sabina też ma mój tel. tak na wszelki wypadek, aby mogła go podać tej pani w celu umówienia się. Quote
Ulka18 Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Ewa, napisalam maila do zainteresowanej PANI z kopia do Sabinki i do Pana Kierownika. Bedziemy w kontakcietelefonicznym gdyby cos. Mam Nadzieje, ze uda sie dograc ten transport. Quote
Ulka18 Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Od: [email protected]> Do: "Ulka1813 z dogomanii" <[email protected]> Temat: Re: NIKA mozliwy odbior jutro w POZNANIU Data: 16 czerwca 2007 19:25 [SIZE="5"]Niki pojechała zgodnie z programem. Ewa serdecznie dziekuje za to, ze wzielas NIKE. Mam nadzieje, ze nie sprawi Ci zbyt wiele klopotu. I ze szybko wyjdzie na prosta jak Foksia Jagulka. Sabinko, podziekuje prosze PANI ALICJI za adopcje NIKI. Dziekuje tez Tobie Sabinko za aukcje, bez ktorej nic by sie nie zaczelo :multi: Quote
Reno2001 Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 WŁśnie dotarliśmy do domu i prawdę powiedziawszy padamy na pysie, ale warto było. Odstawilismy Pusie do Tarnowa a potem...ODEBRALIŚMY Z RĄK WŁASNYCH PANA KIEROWNIKA NIKĘ! Udało sie to jakoś dograć. Nikusia juz jest u nas w Łodzi. Przestraszona, zalękniona, ale w drodze po nowe życie. Jutro jestem umówiona z p. Alicja w Poznaniu o 14.30. Pociąg do Szczecina odchodzi o 15.38. Oj długa ta cała podróż. Nika w samochodzie była bardzo sopkojna - przeleżała całą drogę. Pod blokiem wysadzliśmy ją z samochodu ,ale tylko usiadła w krzaczkach i nie chciała sie ruszyć. Została więc zaniesiona do domu. Ma przygotowane posłanko, ale na razie poznaje nowy teren. Jutro ruszamy w dalsza drogę. Quote
Ulka18 Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Ewa, dzieki za wszystko :calus: :calus: Jestesci WSPANIALI :loveu: Napisz cos prosze wiecej o Nikusi :modla: Pewnie nie zdalyli z wykapaniem malej... nie wiem jak to bedzie w pociagu i czy ona jest bardzo lękliwa :???: Czy nie sprawia klopotow ? I jak z jej zachowaniem wobec ludzi? Trzymam kciuki za dalsza podroz :kciuki: :kciuki: Prosze pozdrow ode mnie Pania Alicje :glaszcze: Quote
Reno2001 Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Niestety Nika nie jest wykapana. Było zbyt mało czasu i została tylko...przetarta z kurzu :p . W pociągu może być nietęgo - a co tam najwyżej będą miały dziewczyny cały przedział tylko dla siebie :diabloti: :diabloti: . Sunia jest taka delikatna i filigranowa - na zdjęciach wydawała mi się większa. Jest na prawdę bardzo spokojna i daje się brać na ręce bez problemu. Tylko boi się kruszynka bardzo, ale jej się nie dziwię. Oby dalszą podróż zniosła równie dzielnie jak dziś. Quote
Sabina02 Posted June 16, 2007 Author Posted June 16, 2007 Czy ja snie???????? Naprawde stalo sie??????????? Kocham Was Cioteczki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: Dziekuje Ewka, dziekuje Aga.... dziekuje Panu kierownikowi i wszystkim ktorzy pomogli lub oferowali swoja pomoc Nice!!!!!!!!!!!!! :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
Sabina02 Posted June 17, 2007 Author Posted June 17, 2007 Ulka18, a co z wizyta przedadopcyjna? Odbyla sie? Jesli nie, to czy ma sie odbyc juz po adopcji? Quote
Reno2001 Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Nocka minęła spokojnie. Nika nie chciała spać na posłanku dla niej przygotowanym, wybrała terakotę- to był jej wybór. Oczywiście tak jak mieliśmy i z ALDĄ i Dotty, nie chce pić i jesć . Z piciem to jeszcze popracuje nad nią, bo czeka ja długo droga i wskazane by było, aby wychłeptała troche wody. Za to zrobiła siusiu(dla mnie to ważne bo, np.Dotty siu nie robiła przez pierwsze dwa dni martwiąc mnie tym bardzo) Wyjeżdżamy z Łodzi ok godz 11. Już od rana mam kontakt z p.Alicją. Myślę, że wszystko będzie OK. Sabinko, co do wizyty u p.Alicji to myslę, że nawet lepsza bedzie wizyta poadopcyjna. Tak, aby ktoś zobaczył jak Nikunia radzi sobie w nowym miejscu, w nowym życiu :p . Być może trzeba będzie troszke pomóc p. Alicji, coś doradzić, podpowiedzieć. Prośba więc o znalezienie kogoś w Szczecinie, kto by nam w tym pomógł. Quote
Reno2001 Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Cioteczki, przejrzałam dziś wątek i ...znalazłam to! Pamiętacie? Nie mogłam nie pomóc Nice!!!! ALDUNIU, kruszynko moja - moją pomoc Nice dedykuję Twej pamięci Quote
Ulka18 Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Rzeczywiscie wa, jakby Aldunia zza Teczowego Mostu kierowala Twoimi myslami...gdybys nie napisala wczoraj tego priva, ja bym nie odczytala na watku, kierownik nie podjechalby z suczynka do Tarnowa, itd, itd.... Dobrze, ze sunia zrobila sio (mam nadzieje, ze nie w domu u Ewuni). Zacznie jesc jak juz bedzie bezpieczna, jak poczuje sie naprawde stabilnie. Mysle, ze to bedzie dobry dom...jesli ktos jest tak zdeterminowany,zeby 230 km (w jedna strone) jechac pociagiem po niewidomego psa, to jest to dobry znak. Sabinko, prosze zmien tytul, ze szukamy cioteczek ze Szczecina do kontroli poadopcyjnej....Mysle, ze Ewa dzisiaj zobaczy Pania Alicje na miejscu i tez bedzie wiedziec czy to dobry dom dla Nikusi. Ale nie zaszkodzi miec kogos na miejscu. [SIZE="4"]EWA, dziekuje CI i Twojemu TZ za niezmierna i wielka pomoc dla NIKUSI :Rose: :Rose: Quote
Reno2001 Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Wiem, z innego wątku (dokładnie łódzkiego Altera), że w Szczecinie jest Inez i Gabriela. Może one pomogą??? Quote
Sabina02 Posted June 17, 2007 Author Posted June 17, 2007 [quote name='Reno2001']Cioteczki, przejrzałam dziś wątek i ...znalazłam to! Pamiętacie? Nie mogłam nie pomóc Nice!!!! ALDUNIU, kruszynko moja - moją pomoc Nice dedykuję Twej pamięci No jasne ze pamietamy!!!! Ja dobrze pamietam jak żebrałam o ten banerek jedna z cioteczek od banerkow..;) I popatrzcie cioteczki! Spelnilo sie zyczenie z banerka! Obydwie sunie dostaly milosc! Niestety... Aldunia nie nacieszyla sie ta miloscia dlugo:-( , ale ta wyjatkowa suczynka jak napisala Ulka18, miala misje do spelnienia... I udalo jej sie! Przykula swoim spojrzeniem tak wspaniala osobe ja Ty Ewciu i "wciagnela" Cie w nasze grono! Teraz Aldunia poprzez Ciebie pomaga innym psiakom! No i swojej koleznace z banerka tez! :multi: Quote
Sabina02 Posted June 17, 2007 Author Posted June 17, 2007 Ulka18 napisał(a):Mysle, ze to bedzie dobry dom...jesli ktos jest tak zdeterminowany,zeby 230 km (w jedna strone) jechac pociagiem po niewidomego psa, to jest to dobry znak. Ja tez tak mysle! Ja jestem w stalym kontakcie e-mailowym z Pania Alicja juz chyba od połowy marca i ta Pani wydaje sie byc naprawde w porzadku! Czekalysmy tak dlugo przez ta operacje (ktora narazie nie doszla do skutku) i na przeprowadzke Pani Alicji... Pani Alicja pisala za zamierza zabrac Nike na ta operacje, wiec jesli sie zgodzi, to oczywiscie fundusze Niki z AFN sa do jej dyspozycji (juz jej to napisalam)...:lol: Ulka18 napisał(a):Sabinko, prosze zmien tytul, ze szukamy cioteczek ze Szczecina do kontroli poadopcyjnej.... Zmienione! :lol: Quote
Ulka18 Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Czekamy az nasza kochana Ewa dojedzie do domu i zda relacje z przekazanie sunieczki w rece nowej Pani. Quote
Reno2001 Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Udał niam sie w końcu dotrzeć do domu. Te dwa dni i przejechane ponad 1000 km dały nam troszke w kość, ale do rzeczy... Podróż do Poznania minęła nam bardzo spokojnie Niestety nie udało mi sie ani napoić ani nakarmić Niki. Całkowicie odmawiała współpracy. Próbowałam jej dawac wodę z palca, ale tylko odwracała pyszek. W samochodzie spała sobie bardzo spokojnie -myslę, że była zmęczona juz podróżą i słaba. W Poznaniu na dworcu spotkaliśmy się z Alicją - to bardzo miła, ciepła i (moim skromnym zdaniem) odpowiedzialna osoba. Dobrze wiedziała jakiego pieska wzięła i zrobiła to z całą świadomością. Poczekaliśmy z TZ na pociąg do Szczecina, pomogliśmy zapakować sie do niego dziewczynom i ruszyliśmy w drogę powrotną. Właśnie dostała SMS od Alicji: "Wpoilam suni z 10 strzykawek wody jakieś 200ml. To, że nie jest gruba jak inne pieski to dlatego, ze ma tragiczne zęby" Faktycznie rozmawiałysmy, że Nikunia jest chudziutka, co jest anomalią w mieleckim schronisku. Dobrze, że Alicji udała się przez strzykawkę napoić sunię. Ulżyło mi. Acha, jednak dałam Alcji te torbe podróżną a na spód połozyliśmy ręcznik. Zapakowaliśmy w nią Nikę (oczywiście nie zapinaliśmy jej :eviltong: ) i tak podróżowała psina w pociągu. Myśle, że było jej lepiej a i Alicji wygodniej, bo Nika ze strachu nie chodziła więc trzeba ją było nosić. Quote
Sabina02 Posted June 17, 2007 Author Posted June 17, 2007 Ewuniu, jak ja Ci sie odwdziecze????????? Pani Alicja z Nikusia juz sa pewnie w domku... Sprawdzalam na stronie PKP, i przyjazd w Szczecinie mial byc o 18:13... Moze mi Pani Alicja skrobnie jakis e-mailik jutro...:lol: Quote
Reno2001 Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Dziewczyny sa juz na pewno w domu, bo Alicja miała napoić Nikunie wodą ze strzykawki właśnie po przyjeździe :loveu: - na pewno nie miała strzykawki przy sobie :p . Sabinko, dla mnie największą zapłata będzie uśmiech nas pysiu Niki, bo na razie jest bardzo smutna i zagubiona. Najwazniejsze, że cała ta długa podróż Niki dobiegła końca i mała bezpieczna jest już u siebie w domku :loveu: :loveu: :loveu: ! Quote
Sabina02 Posted June 17, 2007 Author Posted June 17, 2007 Ewciu, Ty musialas stracic fortune na paliwo... Podaj mi swoj nr konta na PM i kwote, to poprosze Greenevil zeby pobrala z mojej karty kaske i zrobila Ci przelew.... Quote
Reno2001 Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Sabina02 napisał(a):Ewciu, Ty musialas stracic fortune na paliwo... Podaj mi swoj nr konta na PM i kwote, to poprosze Greenevil zeby pobrala z mojej karty kaske i zrobila Ci przelew.... ;) To prezent od ALDY dla Niki!! Quote
Ulka18 Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Sabinko, czy Pani Alicja pisala cos do Ciebie? A moze do Ciebie Ewuniu pisala smska? Ewa jestescie wspaniali z TZ, ze przejechaliscie taki szmat drogi, zeby pomoc Nikusi :loveu: :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.