Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Lolalola']Normalnie sie wscieklam bo nie moge zaglac na dogo,do kochanej Fantusi bo mi padl moj nowy laptop...:angryy:......Royal Canine hepatic jest drogi niestety ale wiem,ze bardzooo dobry,4prawdzalam na krakvecie I puszka 420 g kosztuje ok 11 zl.....wiem ze ciezko z kasa dlatego postaram sie choc pare sztuk kupic tylko musze odzyskac normalny kontakt ze swiatem!!trzymaj sie kochana Fantusiu:)[/QUOTE]


Oj... Mam nadzieję, ze z komputerem dojdziesz jakoś do ładu :)
Jeśli by się udało, to na pewno Fanta byłaby wdzięczna - i my oczywiście też.. Ale wszystko na spokojnie :)

  • Replies 439
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hej Serduszko:)....wyrazam nadzieje,ze jutro bede miala wieczorem neta bo logowanie przez tel mnie wykonczy:(......postaram sie zakupic cos jedzonka,ale najpierw trzeba sprawdzic czy Tobie w ogle te puszki podejda w smaku;)trzymaj sie psinko!!!

Posted

[quote name='Lolalola']Hej Serduszko:)....wyrazam nadzieje,ze jutro bede miala wieczorem neta bo logowanie przez tel mnie wykonczy:(......postaram sie zakupic cos jedzonka,ale najpierw trzeba sprawdzic czy Tobie w ogle te puszki podejda w smaku;)trzymaj sie psinko!!![/QUOTE]

Ja od kilku dni tylko i wyłącznie korzystam z telefonu, więc wiem co czujesz :(
Jeśli chodzi o te puszki, to będą Jej smakować, bo jak robiłam Jej jedzonko to mięso wzięłam od mojego psiaczka, który wypadnie jada te puszki :)

Posted

Fantuniu wiemy jak sie dzis czujesz??...nie wiem o ktorej jutro bede mogla tu do Ciebie zajrzec,mam nadzieje jednak ze odzyskam sprzet I wtedy rozejrze sie za puszeczkami dla Ciebie:)

Posted

Mała jest dzisiaj wesoła i towarzyska. Obecnie śpi ;)
Je teraz ryż z kurczakiem i marchewką i wciąga go w rekordowym tempie prosząc o jeszcze.
Oczywiście zaraz po jedzeniu nieoczekiwanie się wypróżniła, nie zdążyłam nawet pomyśleć o spacerze.
A godzinkę wcześniej wychodziła, ehh... ale po tym była tak szczęśliwa, że nie można było się długo na nią gniewać ;)
Pewnie z czasem wszystko się ustabilizuje i wróci na swoje miejsce :) OBY!

Posted

[quote name='Marlena:)']Mała jest dzisiaj wesoła i towarzyska. Obecnie śpi ;)
Je teraz ryż z kurczakiem i marchewką i wciąga go w rekordowym tempie prosząc o jeszcze.
Oczywiście zaraz po jedzeniu nieoczekiwanie się wypróżniła, nie zdążyłam nawet pomyśleć o spacerze.
A godzinkę wcześniej wychodziła, ehh... ale po tym była tak szczęśliwa, że nie można było się długo na nią gniewać ;)
Pewnie z czasem wszystko się ustabilizuje i wróci na swoje miejsce :) OBY![/QUOTE]
...oby były tylko takie pozytywne wiadomości...

Posted

Tak jak Ci mówiłam w rozmowie telefonicznej, dzisiaj jest gorzej,
nie jest zbyt towarzyska, nie merda ogonkiem, chodzi ze spuszczoną
głową. Widocznie to jeden z gorszych dni, może jutro będzie lepiej.

Jutro ja pojadę z sunią i Michałem po leki ;)
Jackowi daję wolne :evil_lol:

Posted

witaj Fanteczko,wlasnie dorwalam laptoka;)......przykro mi czytac,ze dzis masz zly dzionek:(mam nadzieje,ze jutro bedzie lepiej,nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo mi zalezy na Twoim zdrowku!!!!!Marleno wymiziaj Fantusie ode mnie i ucaluj prosze:)

Posted

[quote name='Lolalola']jak Fanteczka???zawsze mam stan przedzawalowy jak wchodze na ten watek:(......[/QUOTE]

Fantusia dzisiaj całkiem dobrze. Z Marlena i Michałem pojechaliśmy do weterynarza. Dostał zastrzyk że sterydami - musi biedną przytyć i kuracje antybiotykowa, żelazo i witaminki do domu.. Z reszta Marlena pewnie napisze kilka słów :) niedługo wrzucę węgierskie rachunki i rozliczenia :)

Posted

[quote name='pumka1990']Fantusia dzisiaj całkiem dobrze. Z Marlena i Michałem pojechaliśmy do weterynarza. Dostał zastrzyk że sterydami - musi biedną przytyć i kuracje antybiotykowa, żelazo i witaminki do domu.. Z reszta Marlena pewnie napisze kilka słów :) niedługo wrzucę węgierskie rachunki i rozliczenia :)[/QUOTE]
dlaczego wegierskie??;)
ciesze sie,ze Fantuska ma sie lepiej,bardzoooooo:)

Posted

[quote name='Lolalola']dlaczego wegierskie??;)
ciesze sie,ze Fantuska ma sie lepiej,bardzoooooo:)[/QUOTE]

Piszę na komórce.. Miało być wszystkie rachunki...

Poza tym Fantusia we wtorek ważyła 18.2 kg, a dzisiaj 18.7 kg :)
Dodatkowo sunia nie miała gorączki..
U weterynarza zapłaciłam 29 złotych, a, w aptece około 70 złotych do odbioru mam jeszcze lek na kwotę 20 złotych.
Do 2 marca chce się z Wami dokładnie rozliczyć. Napisać ile wydaliśmy i ile nam zostało lub ile jesteśmy na minusie..

Fantusia była dzisiaj wesoła. Nie chciała leżeć w samochodzie.. Z tylnego siedzenia nagle trafiła na kolana kierowcy :)

Posted

[quote name='pumka1990']Piszę na komórce.. Miało być wszystkie rachunki...

Poza tym Fantusia we wtorek ważyła 18.2 kg, a dzisiaj 18.7 kg :)
Dodatkowo sunia nie miała gorączki..
U weterynarza zapłaciłam 29 złotych, a, w aptece około 70 złotych do odbioru mam jeszcze lek na kwotę 20 złotych.
Do 2 marca chce się z Wami dokładnie rozliczyć. Napisać ile wydaliśmy i ile nam zostało lub ile jesteśmy na minusie..


Fantusia była dzisiaj wesoła. Nie chciała leżeć w samochodzie.. Z tylnego siedzenia nagle trafiła na kolana kierowcy :)[/QUOTE]
kocham Ja:)

Posted

[quote name='piescofajnyjest'];) towarzyska Fantusia.....[/QUOTE]

Oj tak... Jest towarzyska i to bardzo. Bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Na szczęście teraz ma go bardzo dużo.. Dzięki Marlenie i Jackowi - za co Im bardzo dziękuję. Fantusia już się bardzo do nich przywiazala. W KOŃCU W NOWYM DOMKU JEST JUŻ TYDZIEŃ! :)

Posted

Przepraszam Kochani, ale dzisiaj tylko chodzę i sprzątam to, co zwymiotowała Fanta, zupełnie nie mam głowy do pisania,
bo chcę jej poświęcić maksimum czasu, póki mam wolne :)
Dzisiaj czuła się gorzej - od rana wymioty, więc poza śniadaniem, które zresztą zwróciła później kilkukrotnie, nie dostała już nic.
Jutro dostanie delikatnego rosołku z ryżem. Ale źle było tylko fizycznie, bo jeśli chodzi o stan duchowy, to humor dzisiaj jej dopisuje, ciągle merda ogonkiem, chce, żeby ją głaskać, domaga się uwagi, wykłada się do głaskania brzusia ;)
Po dzisiejszej głodówce brzusio znowu troszkę się zapadł, ale mam nadzieję, że jutro będzie już dobrze! Może kurczak, który jej gotowałam
nie był świeży - na wszelki wypadek kupiłam nowe porcje a tamto żarełko zjedzą bezdomne koty, żeby nie kusić losu!
Trzymajcie kciuki, bo jak jutro nie przejdzie to znowu biegusiem do weta...eh.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...