Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 439
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

a moze nie czekajmy na bazarek, fanta potrzebuje wsparcia - oferuje ksiazke "zwierz w łóżku" doroty suminskiej; czy ktos chce kupic? twarda oprawa, w bardzo dobrym stanie, nie czytana, jakos nie mam na nia ochoty; za duze litery - zle sie czuje z takimi lekturami ;)
na pierwszej stronie dedykacja, wytne te strone; to bedzie jedyna usterka; ksiazka kosztowala prawie 40 zlotych; do lykniecia za 30 plus koszty wysylki (nie jestem pazerna, po prostu potrzeby fanty sa duze) mozliwy odbior osobisty

Edited by kakadu
Posted

Nie mam dobrych wiadomości... Oto info od Marleny....

"Witajcie!
Dzisiaj niestety Fanta ma ten jeden z gorszych dni... Zjadła ładnie, ale jest przeraźliwie smutna. Z dnia na dzień w jej oczach coraz trudniej dostrzec te wesołe iskierki widoczne na pierwszych zdjęciach wykonanych kilka miesięcy temu w schronisku, brakuje tego uśmiechu.. Sunia chodzi z opuszczoną głową, podkulonym ogonkiem i nie znosi spacerów. Na początku myślałam, że to syndrom psa schroniskowego, ale tak naprawdę ona chyba po prostu nie czuje się na siłach. Z legowiska podnosi się z trudem, coraz częściej przy tym potyka (wczoraj właśnie w takiej sytuacji upadła, po czym przez jakiś czas kulała... )
Ciągle łudzę się, że to nie nowotwór, że z tego wyjdzie!! Ale wierzcie, że czasem jest ciężko...
Mam nadzieję, że najbliższe badania wyjdą dobrze!"

:(

Posted

[quote name='kakadu']a moze nie czekajmy na bazarek, fanta potrzebuje wsparcia - oferuje ksiazke "zwierz w łóżku" doroty suminskiej; czy ktos chce kupic? twarda oprawa, w bardzo dobrym stanie, nie czytana, jakos nie mam na nia ochoty; za duze litery - zle sie czuje z takimi lekturami ;)
na pierwszej stronie dedykacja, wytne te strone; to bedzie jedyna usterka; ksiazka kosztowala prawie 40 zlotych; do lykniecia za 30 plus koszty wysylki (nie jestem pazerna, po prostu potrzeby fanty sa duze) mozliwy odbior osobisty

Myślałam o jakimś bazarku.. NIestety u mnie z czasem teraz strasznie krucho... Jeśli ktoś zdecyduje się poprowadzić, to mogę dać kilka fantów ;)

Posted

black_dorian napisał(a):
Witajcie :)
jestem na zaproszenie Pumki i chciałabym dołożyć się do leczenia Fanty. Poproszę o nr konta.


Pozdrawiam :)


Wysyłam numer konta na priv. Dziękuję w imieniu Fantusi! :)

Posted

pumka1990 napisał(a):
Nie mam dobrych wiadomości... Oto info od Marleny....

"Witajcie!
Dzisiaj niestety Fanta ma ten jeden z gorszych dni... Zjadła ładnie, ale jest przeraźliwie smutna. Z dnia na dzień w jej oczach coraz trudniej dostrzec te wesołe iskierki widoczne na pierwszych zdjęciach wykonanych kilka miesięcy temu w schronisku, brakuje tego uśmiechu.. Sunia chodzi z opuszczoną głową, podkulonym ogonkiem i nie znosi spacerów. Na początku myślałam, że to syndrom psa schroniskowego, ale tak naprawdę ona chyba po prostu nie czuje się na siłach. Z legowiska podnosi się z trudem, coraz częściej przy tym potyka (wczoraj właśnie w takiej sytuacji upadła, po czym przez jakiś czas kulała... )
Ciągle łudzę się, że to nie nowotwór, że z tego wyjdzie!! Ale wierzcie, że czasem jest ciężko...
Mam nadzieję, że najbliższe badania wyjdą dobrze!"

:(


....miejmy nadzieję, że to tylko takie ... chwilowe....

Posted

pumka1990 napisał(a):
Myślałam o jakimś bazarku.. NIestety u mnie z czasem teraz strasznie krucho... Jeśli ktoś zdecyduje się poprowadzić, to mogę dać kilka fantów ;)

kurcze... ja sie zbieram do nastepnego bazarku na kanisa, a dwoch na dwa rozne psy nie ogarne, przepraszam; uczciwie mowie, ze jestem za cienka w uszach i mam za duzo na glowie... :(
ale ksiazka jet do lykniecia; jak ktos chcial ja kupic w normalnym trybie, to tu jest i czeka na zakup z korzyscia dla fantusi;

Posted

Jesteśmy już po wizycie u weterynarze.. Niestety sunia ma wodobrzusze.. Na razie na szczęście wody nie jest dużo , więc nie trzeba jej ściągać.. Jutro kolejna wizyta u weterynarze, tym razem prowadzącego.. Musimy powtórzyć badanie krwi i zobaczyć czy wyniki chociaż trochę się poprawiły..
Rokowania sa ostrożne...

Posted

pumka1990 napisał(a):
Jesteśmy już po wizycie u weterynarze.. Niestety sunia ma wodobrzusze.. Na razie na szczęście wody nie jest dużo , więc nie trzeba jej ściągać.. Jutro kolejna wizyta u weterynarze, tym razem prowadzącego.. Musimy powtórzyć badanie krwi i zobaczyć czy wyniki chociaż trochę się poprawiły..
Rokowania sa ostrożne...

Boze.....czy ta psina musi miec wszystko co zle na tym swiecie....................strasznie sie ciesze tylko z tego,ze ma dobrych ludzi kolo siebie,teraz gdy jest taka chora:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...