Valerie Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 (edited) Doy robi wielkie postępy :) Edited March 14, 2012 by Valerie Quote
renatka_s Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 Dawno nie zaglądałam do Doya, cieszę się, że jest dobrze:smile: Quote
zioberek87 Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 oby było tylko lepiej ale teraz przed nami najgorsze.... znaleźć mu odpowiedni domek:( Quote
Stevie Rae Posted March 15, 2012 Author Posted March 15, 2012 Dziękuję za nowe Doy'owe wieści :) Oj tak, domek ... Quote
Valerie Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 Doy to piękny psiak... Może znajdzie wymarzony domek? : ) Quote
Stevie Rae Posted March 15, 2012 Author Posted March 15, 2012 Może znajdzie wymarzony domek? : ) Musi! :) :cool3: Quote
Valerie Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 Na pewno znajdzie się ten jego wymarzony dom i właściciel, oczywiście :p Quote
Murka Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 Doy zaczyna się coraz fajniej cieszyć, podskakuje (niemrawo jeszcze, ale zawsze to coś :) ) i ogonek w ruchu :) Kiedy Doy miał założoną obróżkę przeciwpchelną? Chodzi mi o jej ważność. Bo idzie wiosna, zaczną się kleszcze. Wszystkie psiaki już zakropiłam Fiprexem i nie wiem czy Doya też potraktować? To byłby koszt 6 zł. Quote
azalia Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 Fajnie,że Doy zaczyna się cieszyć i ogonek wahluje. Mam nadzieję,że będzie coraz lepiej. Quote
FLY Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 Murka napisał(a):Doy zaczyna się coraz fajniej cieszyć, podskakuje (niemrawo jeszcze, ale zawsze to coś :) ) i ogonek w ruchu :) Kiedy Doy miał założoną obróżkę przeciwpchelną? Chodzi mi o jej ważność. Bo idzie wiosna, zaczną się kleszcze. Wszystkie psiaki już zakropiłam Fiprexem i nie wiem czy Doya też potraktować? To byłby koszt 6 zł. Ja osobiscie nie jestem zwolennikiem obroży i wole psa "zakrapiac". Oczywiscie tutaj to nie do mnie nalezy decyzja. Czekamy co powiedza osoby odpowiedzialne za niego. Jeśli kasa mialby tu jakies znaczenie to ja moge zaplacic . Quote
Stevie Rae Posted March 16, 2012 Author Posted March 16, 2012 Jeżeli Pianka mówi, że obroża jest stara, to tak, poprosimy o zakroplenie :) Quote
Murka Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 Oki, to jutro zdejmę obróżkę przeciwpchelną i zakropię chłopaka. Myślę, że niedługo spróbujemy wyjść na spacer bez smyczy, bo była już mała próba i Doy bez problemu wszedł do boksu - pomocny okazał się argument w postaci parówki :) Na spacerach nadal smutas, ale w boksie coraz żywszy i głośniejszy się robi :) Jedno zdjątko z dzisiaj: Quote
azalia Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 Doy ma sympatyczny pycholek,ładny piesio z niego. Quote
agata51 Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 O Doyku pamiętam, o deklaracji też. W przyszłym tygodniu wyślę. O matko, toż to jest pies do wzięcia od zaraz! Chciałabym mieć takie problemy (tzn. ich brak) z moim Mixerem, którego wypatrzyłam w schronie, pokochałam i przepadło. A że czasem się czegoś wystraszy? To może mu zostać do końca życia. Mixer do tej pory (od 2007), nie wiedzieć czemu, nie do końca ufa mojemu TŻ, a i ja (którą kocha nad życie) staram się nie podnosić głosu ani zbyt gwałtownych gestów wykonywać. Mam po prostu psa anioła po przejściach. I każdy, kto chce schroniskowca przyhołubić, powinien wiedzieć, na co się decyduje. Doyka miziam, Murkę pozdrawiam. Quote
Stevie Rae Posted March 19, 2012 Author Posted March 19, 2012 Ja także pozdrawiam Doy'eczka wieczorem i życzę dobrych snów, a Murce ponownie dziękuję za opiekę ;) Quote
basiek8 Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 wysłałam deklarację za III i IV, fajny ten piesek, mam nadzieję że znajdzie domek. Quote
Murka Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Doy póki co jest psiakiem całkowicie bezproblemowym, wystarczy unikać gwałtownych ruchów i wszystko można przy nim zrobić. Nie niszczy, nie brudzi. Czasem natomiast wyje, lubi też dawać głos z byle powodu :) Cieszy się póki co tylko do parówki (do tego stopnia, że wspina się na człowieka przednimi łapkami :) ). Na samych głaskach jakoś mniej mu zależy, ale mam nadzieję, że z czasem się to zmieni. Quote
FLY Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Murka napisał(a):Doy póki co jest psiakiem całkowicie bezproblemowym, wystarczy unikać gwałtownych ruchów i wszystko można przy nim zrobić. Nie niszczy, nie brudzi. Czasem natomiast wyje, lubi też dawać głos z byle powodu :) Cieszy się póki co tylko do parówki (do tego stopnia, że wspina się na człowieka przednimi łapkami :) ). Na samych głaskach jakoś mniej mu zależy, ale mam nadzieję, że z czasem się to zmieni. A jak na spacerkach śmigał juz bez smyczy czy jeszcze się przygotowuje do tego?:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.