Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Norek podchodzi do tego spokojnie, jak to filozof.
Nowy - na razie - się go boi, mimo że Noruś nie zwraca na niego uwagi.
Owszem zauważył i odnotował obecność nowego kota, ale to tyle.
Czekamy wiosny.

piesek.jpg

Posted

 Żal bardzo Pana Brązia.. To takie niesprawiedliwe, teraz kiedy miał prawdziwy dom...

Ale cudny ten kotek ze schroniska. Super, że daliście dom kolejnemu biedakowi.

A jak ze zdrowiem Norka?

Posted

No właśnie; strasznie mi zależało na Panu Brąziu. Trudno się z tym pogodzić. 
Noruś (odpukać!) nieźle, cieszymy się każdym dniem.
Staramy się, żeby mu zrekompensować obecność nowego zwierzaka, żeby się nie stresował (Pan Kot się go boi, mimo że pies traktuje go obojętnie. Ale Pan Kot ma ostre pazury). Noruś lubił być jedynakiem ;)
Spacery krótkie, ale humor i energia Norkowi dopisują. Znów zaczął biegać, aż się ziemia trzęsie :) tyle że krótko.

Posted
Przed chwilą, jotpeg napisał:

a Brąź przeżył znacznie więcej niż nam się wydawało; prześwietlenie wykazało, że miał w ciałku 3 śruty! Z czego jeden w głowie :(

Boże, co on musiał przejść w życiu! Dobrze, że na koniec miał jak w raju.

  • 3 weeks later...
Posted

Nowy kot, Pączek, ma się doskonale.
Jest trochę za gruby, staramy się, by miał dużo ruchu.
To radosny młodziak :) 
Psa już się nie boi wcale, trwa "dotarcie się" z kocimi sąsiadami.
Norek jest w niezłej formie, ale spacery coraz krótsze. Męczy się szybko. Jest radosny, pełen energii, ale spacerki są coraz krótsze :( 
Kiedy wracamy do domu, już obaj witają w drzwiach :)

IMG_9014.jpg

IMG_9011.jpg

IMG_8990.jpg

  • Upvote 1
Posted

Teraz dopiero zaglądam. Bardzo mi przykro z powodu Pana Brązia:( To pewnie było najlepsze półtora roku jego życia.

Dom bez kota to żaden dom i cieszę się, że przygarnęliście Pączka. Trzymam kciuki za dotarcie się ze wszystkimi i z wszystkim oraz za zdrowie Norka:)

Posted

nie da się niczego już zmienić; odejście Pana Brązia było strasznym, bo niespodziewanym ciosem. Nie odżałuję go :(
Pączuś jest bardzo rozrywkowy, lubi jeść i spać, czyli wszystko w normie. :)
Noruś wiedzie żywot staruszka. Brakuje mi bardzo naszych dawnych spacerów. To se uż ne vreti.
Poza tym dawne rytuały obowiązują; np. poranne witanko w łóżku :)
 

IMG_1956.JPG

IMG_1967.JPG

  • Upvote 2
  • 4 weeks later...
Posted

Dziękuję serdecznie za pamięć i za życzenia!!!
U nas rocznica: Norek jest z nami 10 LAT!!! 
Niepokoimy się o niego, ostatnio bardzo sił ubyło. Apetyt na życie (i kuchnię) jest, ale możliwości coraz mniejsze. Martwimy się, trzeba do weta jechać, może zmodyfikować leki, ale to nie jest taka prosta sprawa. Przy ostatniej zmianie (dawkowania, a nie leku) 3 noce nieprzespane, Norka "nosiło". Potem było nieźle, ale teraz jest wyraźnie gorzej.
Nie piszę, albo rzadko, bo nastroje słabe: zarobieni wszyscy wokół, nieustannie przegrywamy z czasem i obowiązkami.
Odchorowaliśmy odejście Brązia.
Promyczkiem jest Pan Pączuś, co za radosne, pogodne stworzonko!!!

  • 2 weeks later...
Posted

Również gratuluję okrągłej rocznicy:) Niech żyje w dobrym zdrowiu jak najdłużej! Osłabienie może wynikać z pogody jaką przez ostatnie tygodnie mamy, a co najmniej na pewno ona nie pomaga w samopoczuciu.

Co do częstotliwości pisania i utraty Brązia to w pełni Cię rozumiem:(

  • 4 weeks later...
Posted

Zaliczyliśmy dwa wyjazdy na letnisko, oba bardzo udane, mimo kiepskiej pogody.
Noruś pogodny duchem, tylko sił ubywa. Pączek uczy się nowego miejsca :)
Pozdrawiamy!!!

IMG_9192.JPG

IMG_9220.JPG

IMG_9222.JPG

  • Upvote 2
  • 2 months later...
Posted

Rzadko się teraz odzywam, ale dopóki Norek - główny bohater tego wątku - jest z nami, poczucie obowiązku podpowiada mi, by dać znać, co u nas.
Noruś ma się dobrze, humor i apetyt dopisują. Z chodzeniem jest kiepsko, upały też dają się mu we znaki.
Lada chwila Noruś wyjedzie na wieś - tam będzie łatwiej.
Byliśmy u weta, sprawy sercowe bez zmian - co jest dobrą wiadomością.
A w ogóle w tym roku najlepsze wakacje mają nasze zwierzaki :)
Pan Pączuś jest bardzo łagodnym i kochanym kotem. Jeszcze takiego nie mieliśmy.
Foty z czerwca (zboża i trawy jeszcze zielone). Norek teraz ma takie grube futro ;)
Pozdrawiamy tych, co tu jeszcze zaglądają...

IMG_9282.JPG

IMG_9283.JPG

IMG_9284.JPG

IMG_9290.JPG

  • Upvote 1
  • 2 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

Noruś powolutku chodzi, ale humor dopisuje, tylko sił nie za wiele.
Jakoś żyjemy, łykamy tabletki, odpukać, oby nie było gorzej.
Lepsza część roku już za nami, zwierzaki miały lepsze wakacje niż my: 3 tygodnie w lipcu i 3 tygodnie w sierpniu na letnisku  :)
Poniżej zdjęcia sierpniowe; Norek na pastwisku i ścieżce przy polach - to teraz ulubiona trasa spacerowa  :)
Kot Pączuś ma się dobrze, jest gruby i pogodny, najbardziej ukochał sobie TZ-ta - to kot jednego pana :)
Pozdrawiamy serdecznie Wszystkich Starych Znajomych  :) :)
 

IMG_9551.JPG

IMG_9546.JPG

IMG_9442.JPG

IMG_9454.JPG

IMG_2407.JPG

  • Upvote 2

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...