Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Na moim osiedlu pojawił się fajny szczeniak.
Śpi na śniegu!:shake:, piesek kilkumiesięczny, ok.10-15kg.
Zabawowy piesek i lubiący głaskanie. Przemierza miasteczko i szuka właścicielka.
Płeć pies.
Zdjęcia malucha.
Mały obecnie przebywa w Lublinie, nie chce przebywać na dworze, na spacerach wraca szybko do domu, boi się, żeby znowu nie zostać na mrozie...





Edited by zaginiona sara
  • Replies 112
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

qurcze ja mogłabym go awaryjnie zabrać - tylko ja z wawki jestem - trzeba by transport organizować, a to może potrwać........a Ty w ogóle nie możesz przetrzymać- nawet jak bedziesz wiedziała, że ktoś szybko go zabierze...

Posted

Gdybym mogła to już bym go wzięła na DT.
Myślałam, że ktoś go wypuszcza z domu jednorodzinnego ale jak zobaczyłam, że śpi na śniegu to się domyśliłam, że ktoś go wyrzucił.
Jakbym wiedziała, że ktoś go zabierze to godzinkę czy 2 bym mogła go na korytarzu przetrzymać.
Ale tak nie mam gdzie go wziąć na kilka dni.

Mogę popytać czy na wsi ktoś by go przetrzymał, ale zazwyczaj każdy ma kilka swoich psów i nie chce żadnego ode mnie nawet na kilka dni jak nie wiadomo kiedy go ktoś zabierze.

Posted

czyli nawet przez chwilę nie możesz go przetrzymać? A może jacyś znajomi - jakby wiedzieli, ze to tylko na chwilę - naprawdę takie mrozy dla niego to śmierć!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Tak jak napisałam godzinę czy 2 i to dopiero jak wrócę do domu.
Wszyscy znajomi albo mają psy i nie da rady albo nie chcą nawet się dotknąć.
Poza tym jak nawet go komuś wcisnę to jak nikt go nie weźmie a ktoś powie zabieraj bo już nie mogę go dłużej trzymać to wyrzucę na ulicę?
Założyłam wątek transportowy.

Posted

a może do jakiś Ciotek z Lublina napisz- ja cholera teraz muszę popracować- żeby go zabrały do momentu znalezienia transportu................
a może jednak Ci co mają psy mogliby przez chwilę przetrzymać - chyba są ludźmi wrażliwymi i widza jak marzną ich własne psy.................

Posted

Co rozumiesz przez chwilę?
Ja rozumie jak ktoś nie może i na prawdę nie zamierzam nikomu wciskać na siłę.
Jakbym wiedziała, że jest transport, kiedy, że ma dt pewny to bym spróbowała wcisnąć go komuś z tekstem że na 2 dni czy na ile.
Ale w ciemno kto weźmie, żeby trzymać go kilka miesięcy?
Tym bardziej jak ma swoje psy. Skąd wezmę pieniądze na karmę na kilka miesięcy? Bo zaszczepić obowiązkowo trzeba by, z bazarkowych mogę to zrobić ale nie wystarczy na utrzymanie przez kilka miesięcy.
Tak samo nie mogę komuś dać psa na kilka miesięcy skoro ktoś nie może go trzymać.

Posted

No właśnie i tu jest problem.
Zapytam jeszcze państwa co wzięli ode mnie Misia czy nie znają nikogo kto by go wziął.
Transportu jak do tej pory nie mamy ale będziemy szukać.
Jakbym mieszkała na swoim to sama bym go przetrzymała.

Posted

Właśnie z tą myślą będę dzwonić, ale muszę go znaleźć. Pani, która wzięła Misia zapyta u siebie w pracy.
Na pewno u nich nikt się nie rzuci na niego i go nie zabierze od razu.
Psów jest mnóstwo.
Normalnie przybywa tych biedaków, że coś się robi, jak można wyrzucić żywe zwierzę na mróz, czy samopas żeby biegało.

Posted

no wiem, ze niestety nikt się na psy nie rzuca- ja mam 3 i nie to że marzyłam o takim psińcu.................i nie powinnam tego brać, bo nie mam kompletnie warunków, ale................codziennie teraz w te mrozy myślę, o tych bezdomnych istotach co umierają na mrozie........ale większość ludzi nie ma empatii.............liczy się tylko własna wygoda........i takie głupie tłumaczenie, ze pracują do 17.00 - więc pies będzie się sam męczył w domu.............

Posted

Ja też nie będę już brać psa do domu, raczej podwórkowego jak na wieś się wyprowadzę.
I nie zawsze jest to głupie tłumaczenie tylko wybór, nie każdy chce mieć psa.
Nie każdy pies jest stworzony do siedzenia kilkunastu godzin w domu i sama bym nie wzięła, żeby musiał tyle czekać.
Jeśli człowiek nie chce mieć psa to nikt go nie zmusi, psów jest więcej niż osób chętnych na nie.
Nie rozumie jak można takiego psiaka wyrzucić na pastwę losu.

Posted

no niestety nikt nikogo nie może zmusić - ale dla mnie takie gadanie to jednoznaczne z myśleniem - niech lepiej umrą niżby się miałby męczyć w domu te 10 godzin same............

Posted

[quote name='Luna007']no niestety nikt nikogo nie może zmusić - ale dla mnie takie gadanie to jednoznaczne z myśleniem - niech lepiej umrą niżby się miałby męczyć w domu te 10 godzin same............
Dla mnie nie jest to jednoznaczne.
Bo to nie ten co nie może czy nie chce go wziąć jest winny tylko ten co go wyrzucił.
Ten problem powinna rozwiązać gmina, ale mają to gdzieś. Zresztą w schronisku zaraz pewnie by zachorował.
Dzisiaj go nie widać, dzwoniłam do domu i niestety nie było go w tym miejscu.

Gryf80 napisałam na pw

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...