Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 112
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Widziałam dzisiaj psiaka, dzisiaj już bardziej wypłoszony jakiś.

Dzwoniłam do Straży dla zwierząt po moim pytaniu czy są w stanie zabrać szczeniaka śpiącego na śniegu pan powiedział, że to nie jest ich sprawa tylko schroniska.
Do Animalsów mam zły numer, pies uciekł korzystając z niezwykle owocnej rozmowy...

Posted

no kurcze może ta dziewczyna by mogła go dzisiaj zabrać.............no ja tylko mogę mu dać dt u siebie- przecież nie teleportuję się tam do Was...................naprawdę tam nie ma nikogo, kto by go przetrzymał przez chwile..........

Posted

no zobaczymy - też ta moja osoba się waha :(((..............qurcze a takie mrozy!!!! właśnie byłam dworze koty bezdomne nakarmić - to masakra taki ziąb!!!!!!!!!! - koty zmarznięte pomimo, ze budę styropianową mają i się grzeją nawzajem, wiec jak pomyślę o tym biedaku:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(

Posted

no Sara dzisiaj go widziała, tylko nie miała co z nim zrobić, bo to po południu było................a Ty byś go mogła ew. zawieść do Lublina? albo u siebie przetrzymać, aż sie transport do Wawki znajdzie?

Posted

dobra mam miejsce dla niego w Lublinie - jutro rano potwierdzę na 100% tam może poczekać do transportu do wawki
ale trzeba by było im razem z psem dać trochę karmy - to są ubodzy ludzie i im samym brakuje na jedzenie..................

Posted

Dzisiaj dopiero ok.16 go poszukam, mogę mu kupić np. korpusów bo nie wiem czy suchą tknie.
Nie wiem czy będę mieć dostęp do neta, wyślij na pw adres tych ludzi jak będzie potwierdzone może rano by mi się udało go podrzucić, albo z kimś po południu. Bo auto mi padło :( z mrozów.
Super jak masz miejsce dla niego.
Psiaczek sobie radził jakoś, myślę, że przetrwał.

Posted

Auto mam zepsute, dzisiaj muszę zaprowadzić na naprawę.
W razie czego, jak nie będzie transportu to albo napiszę do Beacia albo poszukam kogoś kto za nieduże pieniądze go przetrzyma, z bazarkowego dochodu by poszło, i w tej kwocie utrzymanie by było.

Posted

W trakcie naszej rozmowy zmył się... Nie było go widać. Nie chciałam go ruszać jak jadł bo może skubnie.
Może ma gdzieś jakieś miejsce do spania i tam chodzi.
Mnie dzisiaj już w domu nie będzie. On pod Biedronką bywa, tam jeść coś zawsze dostaje.
Pisałam do niej na pw ale pełna skrzynka a nie mam jej numeru.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...