Guest The best dog <33 Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 Nie ma pewności że Iga zaginęła ( skoro dt umywa ręce i nie chce jej szukać ) mogło dojść do innej tragedii !!! Nie wykluczone że Iga mogła zginąć pod kołami auta czy pociągu o którym była mowa ... Może przydała by się szczera rozmowa z byłym dt ? Jeśli będzie taka potrzeba mogę zrobić suni ogłoszenia na internecie o jej zaginięciu - jeśli nie ma jeszcze zrobionych . Quote
docha Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 [QUOTE=The best dog <33;20104604]Nie ma pewności że Iga zaginęła ( skoro dt umywa ręce i nie chce jej szukać ) mogło dojść do innej tragedii !!! Nie wykluczone że Iga mogła zginąć pod kołami auta czy pociągu o którym była mowa ... Może przydała by się szczera rozmowa z byłym dt ? Jeśli będzie taka potrzeba mogę zrobić suni ogłoszenia na internecie o jej zaginięciu - jeśli nie ma jeszcze zrobionych .[/QUOTE] chyba nie ma takich ogłoszeń. Quote
dexterka Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 [quote name='docha']chyba nie ma takich ogłoszeń.[/QUOTE] [url]http://tablica.pl/oferta/uwaga-zaginela-sunia-w-okolicach-opola-ID1Ovo3.html#5c69e410a0;r:12;s:[/url] [url]http://www.24opole.pl/589589,Zguby-Zaginela_kudlata_bialo-czarna_sunia,ogloszenie.html[/url] Quote
iwstar58 Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 [quote name='terra']Tak sobie myślę, czy nie byłoby warto zwrócić się o pomoc do Pana Marcina Kolenda z Fundacji Podaj Łapę. To ten pan z którym rozmawiała iwstar58 (post 1107). Po pierwsze jest na miejscu albo bliskiej okolicy, po drugie jest z fundacji czyli ma większe pole manewru, po trzecie na miejscu mógłby poprosić karmelcię o wyjaśnienie i pokazanie, w którą dokładnie stronę pobiegła Igunia a przy okazji zobaczyć ten pdt. Są pieniążki na nagrodę, więc może warto spróbować jeszcze tak? Co o tym sądzicie?[quote name='docha']chciałabym aby iwstar ustosunkowała się do tej propozycji. rozmawiała z p. Marcinem, najlepiej wie jakie ma podejście.[/QUOTE] [/QUOTE] Tak, tylko to ja się produkowałam w czasie rozmowy, a nie p.Marcin. Jednak odniosłam wrażenie, że to człowiek miły, kontaktowy, sprawiał wrażenie zainteresowanego sprawą, starający się pomóc, no i słowny. Jak powiedział, że dopiero wieczorem odczyta pocztę, i odpowie, tak zrobił. W rozmowie skupiłam się raczej na inform. o psie. Nie pamiętam komu, ale czasem w rozmowie wspominałam o tym, że Dt nie uczestniczy w poszukiwaniach... Może i warto zainteresować go jako osobę działającą w fundacji. Ja dopiero jak mi podał adres mailowy, zorientowałam się że ma jakieś powiązania z fundacją. Niestety w TVP nie udało się zamieścić apelu o pomoc dla Igi. Rano jeszcze miałam nadzieję że jest szansa. Później drugi tel i pani powiedziała, że nie ma gdzie, po prostu nie ma miejsca. Poza tym obawia się, że gdyby nawet gdzieś wcisnęła, to pojawi się cała lawina podobnych zgłoszeń. Trochę racji w tym jest. Jedynie może uda się umieścić na stronie intern.TVP Opole. Do tej pory jednak nikt nie dzwonił.... Iga ma jeszcze ogłoszenie na Gumtree i zdaje się na Zaginione psy Quote
Hope2 Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 Witam-jak czytam karmelcia nie pracuje, mieszka w kamienicy,podwórko ma nie ogrodzone iii masę psów do ogarnięcia. Ja od niedawna też mam psa na DT-nie pracuję,mieszam na 1 piętrze i też podwórko mam nie ogrodzone-nie puszczam małego luzem-żeby sobie krzywdy nie zrobił,żeby nie zwiał-nie wybaczyłabym sobie tego! A z racji tego,że jestem osoba nową, "z ullicy" zaczęłam prowadzić blog,na któtym opisuję ważniejsze wydarzenia dnia-kto ma ochotę-zapraszam do poczytania [URL]http://toleslaw237.blogspot.com/[/URL] Wątek małego na dogo [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235162-Postrzelony-jamniczek-Frodo-ma-czas-do-31-12-2012-na-spłacenie-długu-!?p=20104042#post20104042[/URL] Jestem w ciągłym kontakcie z ciociami z dogo,odpisuję na każde pytanie-na pw i na wątku-dlaczego karmelcia tak nie zrobiła??? I dlaczego zdecydowała się na taką dużą ilość psów??? Mam ciągłą nadzieję,że Iga się znajdzie-cała,zdrowa...może głodna-ale żywa Quote
Paula95 Posted December 8, 2012 Author Posted December 8, 2012 Dziewczyny, teraz każdy z nas wie, że Igunia nie powinna była opuszczać schroniska, a ja mam ogromne wyrzuty sumienia, których nigdy się nie pozbędę... :placz: Tylko dlaczego nikt nie mówił o tych podejrzeniach, że coś jest nie tak wcześniej... Zanim Igunia pojechała do DT... :( Ja boję się tego ogromnie, że Iguni już nie ma... Ponad miesiąc błąka się gdzieś bez jedzenia,wody w chłodzie... :placz: Quote
lika1771 Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 Najgorsze,ze nikt nie dzwoni....Ze nikt jej nie widzial... Quote
Hope2 Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 [quote name='Paula95']Dziewczyny, teraz każdy z nas wie, że Igunia nie powinna była opuszczać schroniska, a ja mam ogromne wyrzuty sumienia, których nigdy się nie pozbędę... :placz: Tylko dlaczego nikt nie mówił o tych podejrzeniach, że coś jest nie tak wcześniej... Zanim Igunia pojechała do DT... :( Ja boję się tego ogromnie, że Iguni już nie ma... Ponad miesiąc błąka się gdzieś bez jedzenia,wody w chłodzie... :placz:[/QUOTE] Paula-to nie tak,że Iga nie powinna opuszczać schroniska-wyciągając ją i umieszczając w DT wszyscy wierzyli,że sunia wchodzi na nową-lepszą drogę życia. Ja nie znam karmelci,na ten wątek trafiłam przypadkiem...może nikt nie mówił nic o zastrzeżeniach bo....nikt taki tu nie zaglądał? Mi też ktoś zaufał-i bardzo to doceniam. I myślę,że karmelcia powinna tu być-od początku do końca,atakowana czy oskarżana-może nie po to,żeby się tłumaczyć,przepraszać-ale mówić każdego dnia jakie postępy robi Iga-a po zaginięciu psa-co danego dnia zrobiła-bo wydaje mi się,że powinna znaleść kilka minut na napisanie posta...tym bardziej,że podobno gdzie indziej jest aktywna (o ile dobrze zrozumiałam poprzednie wpisy). Quote
Anula Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 Ja też przypadkowo trafiłam na wątek Iguni jak już zaginęła.Wiem co Paula przeżywasz bo sama przeszłam koszmar psychiczny jak po pół godzinie od momentu wyadoptowania, moja tymczasowiczka zaginęła.Na szczęście to był Wrocław i dogomaniacy natychmiast włączyli się w poszukiwanie suni.Sunia po trzech dniach odnalazła się ale uległa wypadkowi.Na szczęście wszystko się dobrze skończyło.Natomiast ja przez te dni byłam jak w amoku,z telefonem chodziłam,spałam (jeżeli to było można nazwać spaniem) i byłam w każdej chwili przygotowana na wyjazd do Wrocławia a mam 100km w jedną stronę.Dla mnie w tym momencie nic było nie ważne tylko odnalezienie Kai. W przypadku Iguni sprawa jest mocno utrudniona,nie ma kontaktu praktycznie z DT i nie ma kto nawet tam pojechać i zbadać chociażby fakty.Od wtorku zaczynają się mrozy,jeżeli Igunia żyje i jest na wolności ma nikłe szanse przeżycia. Quote
iwstar58 Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 [quote name='Paula95']Dziewczyny, teraz każdy z nas wie, że Igunia nie powinna była opuszczać schroniska, a ja mam ogromne wyrzuty sumienia, których nigdy się nie pozbędę... :placz: [B]Tylko dlaczego[/B] [B]nikt nie mówił o tych podejrzeniach, że coś jest nie tak wcześniej... Zanim Igunia pojechała do DT... [/B]:( Ja boję się tego ogromnie, że Iguni już nie ma... Ponad miesiąc błąka się gdzieś bez jedzenia,wody w chłodzie... :placz:[/QUOTE] Paula, z prostej przyczyny. Na wątku nie było nikogo, kto miałby wiedzę o zastrzeżeniach do PDT. Lektura na dogo jest dość obszerna i zazwyczaj przypadkowo można dowiedzieć się czegoś więcej. To osoba umieszczająca psa winna jest sprawdzić w jakie warunki zostaje oddany pies. Trzeba mieć zaufanie do ludzi ale czasem warto zastosować zasadę- ufaj i kontroluj. Osoba która znając Igę i jej zachowanie, zawiozła, widziała warunki, ilość psów i tam ją zostawiła- to dopiero dla mnie niezrozumiała decyzja. Czy to był pracownik schronu, czy ktoś inny? A jeszcze stwierdzenie, jak pisze Dt, że to było do przewidzenia, to już może powalić. Skoro było do przewidzenia, to kto do licha zostawił tam psa? Jeśli zaś chodzi o ostrzeżenia na wątkach, sama przekonałaś się jaka może być reakcja. Niewykluczone, że tu byłaby taka sama... Quote
Paula95 Posted December 8, 2012 Author Posted December 8, 2012 (edited) Ja teraz jestem zupełnie innego zdania... Iga powinna zostać z nami... Tutaj miała zawsze jedzonko, ciepło i kumpla do towarzystwa... :( Już nigdy nie przyczynię się do wyadoptowania takiego psa... Myślałam nawet o całkowitym zrezygnowaniu z tego wszystkiego... Ale ktoś dał mi do myślenia. Jeśli mam komuś przesłać $$$ za drukowanie plakatów lub cokolwiek, co mogłoby pomóc w odnalezieniu Iguni proszę o informację. EDIT Ale ja czytałam, pytałam... Było ok... :( Co do osoby, która zawoziła tam Igę-całkowcie mogę poświaczyć, że to jest osoba, która KOCHA zwierzęta. Dzięki jej pracy wszystko zaczęło zmieniać się w schronisku, tylko i wyłącznie na lepsze... I gdyby miała jakiekolwiek podejżenia, że coś jest nie tak, jak powinno, nie zostawiłaby tam Iguni. Jeśli chodzi o te słowa, że to było do przewidzenia, że Iga ucieknie, nie wiem,czy one się w ogóle pojawiły, a nawet jeśli, to na pewno nie miały mieć wydźwięku typu:" E tam...Przecież i tak prędzej, czy później by zwiała". Edited December 8, 2012 by Paula95 Quote
iwstar58 Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 Nie rezygnuj z pomocy psiakom. Możesz dla nich zrobić wiele dobrego. Doświadczenie nie składa się tylko z pozytywów, czasem niestety trzeba zaliczyć również porażkę. Najważniejsze, to umieć wyciągać wnioski na przyszłość. W sytuacji Igi, to chyba schron podejmował decyzję o Dt? Czy interesują się teraz Igą i jej losem? Quote
Figunia Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 Stale zagladam na watek Iguni i oczywiscie trzymam kciuki za to, by sie odnalazla. Mialam juz nie pisac, ale poruszyl mnie wpis Pauli95 i Jej rozterki. Chcialabym tylko powiedziec, ze doskonale rozumiem Twoje rozterki ale nie mozesz sie obwiniac i myslec zaprzestaniu Swej dzialalnosci na rzecz zwierzat. To byloby jak triumf Zla nad Dobrem. Takich Wspanialych, Dobrych, Wspolczujacych Istot jest tak niewiele...Sama wiesz to najlepiej. Gdybys byla Jasnowidzem i wiedze o przyszlym losie Igi zachowala dla Siebie, bylboby to naganne. Jednak nie moglas wiedziec tego, co sie zdarzy. Nie ma w tym zadnej Twojej winy. Nie masz z czego sie tlumaczyc. Pozdrawiam. Quote
Paula95 Posted December 8, 2012 Author Posted December 8, 2012 [quote name='iwstar58']Nie rezygnuj z pomocy psiakom. Możesz dla nich zrobić wiele dobrego. Doświadczenie nie składa się tylko z pozytywów, czasem niestety trzeba zaliczyć również porażkę. Najważniejsze, to umieć wyciągać wnioski na przyszłość. W sytuacji Igi, to chyba schron podejmował decyzję o Dt? Czy interesują się teraz Igą i jej losem?[/QUOTE] Oczywiście, że się interesują. To właśnie pani kierownik dała mi do myślenia odnośnie adopcji. Może opiszę trochę, jak wygląda nasze schronisko, bo nie chcę, żeby pojawiły się jakieś spekulacje na temat schroniska, które według mnie jest prawdziwym azylem dla bezdomniaków, a wszystko opiera się tam głównie na ludziach, którzy naprawdę potrafią kochać zwierzęta. Przede wszystkim-pani kierownik, która robi baardzo wiele na rzecz schroniskowców, nie jest tam tylko po to, żeby być, ale po to, żeby pomagać i zmieniać los wielu psów na lepsze.Gdybyście zobaczyli, jak nasze psy się do niej przywiązują-zrozumielibyście, że to bardzo dobra kobieta. Oprócz tego wolontariat działający codziennie, włączając w to święta i niedziele. Bardzo rzadko zdarza się, że jakiś pies nie wyjdzie na spacer choć raz dziennie. No i warunki, które rok temu zmieniły się diametralnie-nowe schronisko, niestety kojce są na zewnątrz, ale zadaszone, obudowane, ocieplone budy wypełnione po brzegi słomą... Może zdjęcia powiedzą same za siebie: [IMG]http://atelier18.home.pl/wordpress_ola/wp-content/uploads/2012/10/Timi.jpg[/IMG] [IMG]http://atelier18.home.pl/wordpress_ola/wp-content/uploads/2012/02/Tibon_przed.jpg[/IMG] I ten sam psiak po ok.2tygodniach [IMG]http://atelier18.home.pl/wordpress_ola/wp-content/uploads/2012/02/Tibon_po.jpg[/IMG] [IMG]http://atelier18.home.pl/wordpress_ola/wp-content/uploads/2012/10/Paskal.jpg[/IMG] To jest ten sam piesek: [IMG]http://atelier18.home.pl/wordpress_ola/wp-content/uploads/2012/10/Paskal1.jpg[/IMG] I tu 'mój' najkochańszy Drako: [IMG]http://atelier18.home.pl/wordpress_ola/wp-content/uploads/2012/10/drako.jpg[/IMG] Tu zdjęcie po schroniskowej metamorfozie, bo powyższe jest już z nowego domu. [IMG]http://atelier18.home.pl/wordpress_ola/wp-content/uploads/2012/07/Drako1.jpg[/IMG] Dziękuję, że mnie wspieracie!:loveu: Quote
danavas Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 dziewczyny ja jutro rano będę jechać w okolice Suchego Boru... będę miała ograniczony czas, ale mogę coś na szybko zrobić, piszcie co sprawdzić? czy wiszą te plakaty czy coś innego?? niestety nie mam tu drukarki i sama nic nie dam rady powiesić.... nie wiem co moge zrobić w takim krótkim czasie jakby co to śmiało: 791143451 Quote
Olga7 Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 [quote name='danavas']dziewczyny ja jutro rano będę jechać w okolice Suchego Boru... będę miała ograniczony czas, ale mogę coś na szybko zrobić, piszcie co sprawdzić? czy wiszą te plakaty czy coś innego?? niestety nie mam tu drukarki i sama nic nie dam rady powiesić.... nie wiem co moge zrobić w takim krótkim czasie jakby co to śmiało: 791143451[/QUOTE] [COLOR=#000080][B]Aga -Jesli tylko chcesz i możecie mnie zabrać -to ja chętnie z Wami pojadę do Karmelci . Co o tym myślisz ?[/B][/COLOR] Jakoś dojade chyba pkp do Herbów ,bo autem jutro nie dysponuję /brak jutro TZ/ . No,chyba że o 4-5 rano juz jedziecie i nie dam rady dojechac . W drukowaniu nie pomogę ,niestety. Quote
danavas Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 [quote name='Olga7'][COLOR=#000080][B]Aga -Jesli tylko chcesz i możecie mnie zabrać -to ja chętnie z Wami pojadę do Karmelci . Co o tym myślisz ?[/B][/COLOR] Jakoś dojade chyba pkp do Herbów ,bo autem jutro nie dysponuję /brak jutro TZ/ . No,chyba że o 4-5 rano juz jedziecie i nie dam rady dojechac . W drukowaniu nie pomogę ,niestety.[/QUOTE] kochana ale ja jestem już w Opolu... utknęłam tu na weekend bo mam szkołę teraz i egzaminy.... Quote
danavas Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 [quote name='Olga7']Szkoda,bo w takim razie nie pojadę z Tobą Aga. Bylam pewna ,że jedziesz z domu ,to bym podjechala do Ciebie. Zyczę zatem powodzenia na egzaminach !!:razz:[/QUOTE] jak będę jechać następnym razem to dam Ci znać.... jutro mogę tam podjechać rano jeszcze przed zajęciami oraz po 16-tej w drodze do domu.... Quote
Guest Elżbieta481 Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 W pażdzierniku zaginęła...Żeby to nie było jak z Rudą co to uciekła i nigdy się nie odnalazła...Życzę Wam naprawdę dobrze,tylko jakoś..No nie wiem..Ile ja godzin spędziłam na poszukiwaniu Rudej..Jakoś nie bardzo jestem optymistką w sprawie tej bieduli..Może jednak będzie tu inaczej-szczerze życzę.. Elżbieta Quote
docha Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 Tak, zobacz czy są porozwieszane plakaty. powinny być na głównej tablicy, przy PKS no i gdzieś tam. Rozejrzyj się w terenie jak to wszystko wygląda, a może spotkałabyś się na krótko z karmelcią, niech by pokazala w którym kierunku Iga jej zwiała. Quote
xxxx52 Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 [quote name='Paula95']Dziewczyny, teraz każdy z nas wie, że Igunia nie powinna była opuszczać schroniska, a ja mam ogromne wyrzuty sumienia, których nigdy się nie pozbędę... :placz: Tylko dlaczego nikt nie mówił o tych podejrzeniach, że coś jest nie tak wcześniej... Zanim Igunia pojechała do DT... :( Ja boję się tego ogromnie, że Iguni już nie ma... Ponad miesiąc błąka się gdzieś bez jedzenia,wody w chłodzie... :placz:[/QUOTE] Wiesz dlaczego nikt nigdy nie pisze nie mowi ,bo po pierwsze nikt nie jezdzi na kontrole, -kazdy wierzy kazdemu co pisza ,a niektorzy maja naprawde fantazje -kazdy sobie masli podbijajac watki -pomysl bo niektorym reklama jest bardzo wskazana ,gdyz reklama jest dzwignia handlu -nalezy samemu zawsze psa zawozic i sprawdzac kazdy DT,czy hotel ,czy PDT,podobnie jest przy adopcjach.Tak naprawde nie powierza sie nikomu zywej istoty osobie ,obojetnie jaka sobie reklame robi -patrzyc nalezy wszedzie czy do komorki szopki ,weszyc nalezy jak pies,przeciez nam chodzi o dobo tych biedakow ,a nie pozbycie sie psa ,czy reklame na dogomani,lub statystyke Kontrola ,zdjecie rozowych okularow,ograniczone zaufanie bardzo pomaga w ratowaniu zwierzat Quote
danavas Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 [quote name='docha']Tak, zobacz czy są porozwieszane plakaty. powinny być na głównej tablicy, przy PKS no i gdzieś tam. Rozejrzyj się w terenie jak to wszystko wygląda, a może spotkałabyś się na krótko z karmelcią, niech by pokazala w którym kierunku Iga jej zwiała.[/QUOTE] zerknę na plakaty.... obawiam się dziewczyny że po takim czasie to kierunek ucieczki mało nam powie, bo teraz ona może być już wszędzie...... u Karmelci będę, zajadę tam również aby rzucić okiem na moje psiaki... Quote
docha Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 danavas, masz wejście na google earth? jeśli tak to chciałabym abyśmy mogły umieścić miejsce ucieczki, bo tak to są tylko domniemania. Quote
Olga7 Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 (edited) Wczesniej zaginąl tam Rudzik ,jak pisze-przypomina o tym fakcie iwstar .Jednak Rudzik byl psem wiejskim i nie takim wycofanym jak Iga ,to trzymal się tej wsi i nie stalo się mu nic zlego . Wielka szkoda,że nie pisaliśmy o tym wszystkim dużo wcześniej -może by nie trafila tam Iga ? Nie mamy żadnej pretensji do Pauli oczywiscie ,gdyż nie byla świadoma tego,że kieruje Igę do niewlaściwego DT i w nieodpowiednie warunki oraz ręce. Taki wycofany pies jak Iga mogl trafić tylko w doświadczone rece kogoś ,kto zna się na socjalizacji psow i ma lata doświadczeń a nie pisze tylko o sobie,że jeste WETERANEM TYMCZASOWANIA i ZNA SIE wszelkich psach oraz doskonale radzi sobie z nimi. Karmelcia swietnie radzi sobie,owszem ale z pozyskiwaniu pieniędzy za podsylane dzięki szeptanemu /pisanemu marketingowi kilku jej kol. i zwolenniczek. Jednak co innego sympatyczne ich kontakty i wspolna kawa a co innego konkretna ,solidna opieka na powierzanymi karmelci psami -oplacanymi ze spolecznych zbiorek różnych ludzi dobrego serca oraz ratowanie ich dzięki ciężkiej nieraz pracy wolontariuszy -takich jak np.Paulina czy wiele ,wiele innych . Postawa karmelci budzila juz wczesniej dużo zastrzeżen i uwag . Zaginięcie Igi potwierdza ,ze byly to sluszne zastrzeżenia. Jednak czy Iga rzeczywiście zaginęla czy może juz jednak nie żyje .to wie tylko karmelcia . Tylko odnalezienie Igi sprawi,że uwierzymy w slowa karmelci -iż uciekla z mieszkania albo podwórka tego domu .Inaczej możemy się domyślać ,że jednak Iga może juz dawno nie żyje a tlumaczenia wszelkie karmelci są tylko wymyslem i dzielem jej fantazji pisanych we wlasnej obronie .A taże po to by nadal mogla zajmować się ODPLATNIE psami w swym mieszkaniowym DT. Jestem przeciwna wszelkim takim wątpliwym hotelikom i DT oraz prowadzącym je ludziom ,ktorzy przyjmują do siebie bezdomne ,bezbronne psy tylko po to by mieć stale ,latwe zródlo dochodów a nie są odpowiedzialni ani nie wykazują przy tym zaangażowania oraz serca. [TABLE] [TR] [TD] [TABLE="width: 300"] [TR] [TD="class: unit_s_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63 unit_p_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63 main_s_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63 main_p_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63, width: 100%"][/TD] [/TR] [TR] [TD="class: unit_s_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63 unit_p_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63 main_s_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63 main_p_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63, width: 100%"][/TD] [/TR] [/TABLE] [/TD] [/TR] [TR] [TD="width: 100%"][COLOR=#000080] [/COLOR][COLOR=#000080] [/COLOR][/TD] [TD][COLOR=#000080] [/COLOR][/TD] [/TR] [TR] [TD="colspan: 2"][COLOR=#000080] [/COLOR][/TD] [/TR] [/TABLE] [TABLE] [TR] [/TR] [TR] [TD] [TABLE="width: 300"] [TR] [TD="class: unit_s_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63 unit_p_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63 main_s_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63 main_p_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63, width: 100%"][/TD] [/TR] [TR] [TD="class: unit_s_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63 unit_p_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63 main_s_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63 main_p_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63, width: 100%"][/TD] [/TR] [/TABLE] [RIGHT] [/RIGHT] [/TD] [/TR] [TR] [TD="width: 100%"][COLOR=#000000] [/COLOR][COLOR=#000080] [/COLOR][/TD] [TD][COLOR=#000080] [/COLOR][/TD] [/TR] [TR] [TD="colspan: 2"][/TD] [/TR] [/TABLE] Edited December 9, 2012 by Olga7 Quote
danavas Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 [quote name='docha']danavas, masz wejście na google earth? jeśli tak to chciałabym abyśmy mogły umieścić miejsce ucieczki, bo tak to są tylko domniemania.[/QUOTE] w telefonie nie mam takiej możliwości ...... mogę jedynie po powrocie i po zajęciach jutrzejszych opisać gdzie to było.... dziewczyny ja nie staje po niczyjej stronie... mam taką zasadę, że jeśli chodzi o psy to nie ma koleżanek.... bo one są tu celem... i one są najważniejsze..... jeśli widziałabym że moim psom dzieje się u niej krzywda, to od razu bym je zabrała... bywam tam często bez zapowiedzi.... dt Karmelci jest na mojej trasie do szkoły, jak również do teściów.... psy są zawsze w domu (nie po budach czy komórkach) ,lub zderzam się z Karmelką jak popyla z nimi na smyczy.... jej psiaki to Zeus...staruszek który wiecznie śpi i nie wykazuje absolutnie żadnego zainteresowania innymi psiakami.... oraz dwie sunie.... umieszczałam u niej kilka szczeniaków, kilka psiaków bez problemów behawioralnych.... agresywnych ona nie przyjmuje...miał być u niej Kalvin od zioberek87 ale warczał na jednego z psów i Karmelka go nie przyjęła...... Igę widziałam dwa razy... nie pytajcie mnie o daty bo na serio nie umiem sobie przypomnieć.... pierwszy raz zaraz po przyjeździe... gdy weszłam do pokoju uciekła pod łóżko... innym razem podeszła do mnie powąchała nogę ale gdy chciałam ją pogłaskać też zwiała...... kiedy była tam Iga u Karmelki przebywały tylko moje psy.... maleńki szczeniaczek, filigranowa sunia i trzech przyjaznych chłopaków... na pewno żaden nie zrobił jej krzywdy.... pisze Wam to żebyście wiedziały że wysoce prawdopodobne jest to że Iga jednak uciekła, bo pomimo przepełnienia nie było w tym mieszkaniu psa który mógłby zrobić jej krzywdę... ja mam z tym dt takie doświadczenia, nie wykluczam że ktoś mógł mieć inne.... bo niestety żyjemy w takim świecie że wszystko jest możliwe... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.