Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 199
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='sylwia637']:loveu:Jaka super wiadomość.
Uwielbiam takie info, ze kolejna bida ma cieplutko i miłośc człowieka:)


Karolkamadry - ten Wafel to duzy psiak? bo pyszczek ma cudny:)[/QUOTE]
Wafel jest dużym psiakiem, a w zasadzie potęznym...jest cudny i taki smutny...siedzi sam w kojcu od 1,5 roku, widziałam go ostatnio, aż mi się płakać zachciało.
Jak coś to mogę jeszcze podejść i zrobić mu zdjęcia, takie bez krat.

Posted

Karola, a wiadomo coś o Waflu ?
w sensie czy jest wyprowadzany ? czy widać po nim czy miał kontakt z ludźmi, czy był domownikiem, jakiekolwiek wskazówki, np. umiejętność chodzenia na smyczy, zachowywanie się w mieszkaniu ?

MASZ RACJĘ. w sobotę jadę do schroniska kołobrzeskiego i pogadam z zarządcą, ciekawe co oni na to ?

Posted

wstrzymaj się jeszcze, nie chcę, żebyś biegała tylko dla mnie. powód ? dorwałam dzisiaj ulotkę kołobrzeskiego schroniska, nie zgadniesz kogo znalazłam.
O to miss piękności Kołobrzegu - około 2 letnia Mola.

Posted

karola czy Wafel siedzie moze w boksie 48? tak na wprost od wejscia na samym koncu? jesli tak to jest slodki.... wyjadal mi smaczki i lasil sie bardzo.... tez myslalam zeby go wyprowadzic ale on nie jest taki malutki... moglby mnie porwac za soba ;):razz:

Posted

[quote name='some']karola czy Wafel siedzie moze w boksie 48? tak na wprost od wejscia na samym koncu? jesli tak to jest slodki.... wyjadal mi smaczki i lasil sie bardzo.... tez myslalam zeby go wyprowadzic ale on nie jest taki malutki... moglby mnie porwac za soba ;):razz:[/QUOTE]

Numeru boksu to nie wiem ale to jest boks na wprost od wejścia na samym końcu, to jest pewnie on. Ja muszę podejść do schroniska i zrobić mu parę fotek tak żeby można mu zrobić wątek i ogłoszenia....bardzo mi zależy żeby znalazł dom...za długo tam siedzi

Posted

Witam
Jestem nową szczęśliwą właścicielka FUKS-a. :)
Jest szczęśliwy. Wczoraj jak poczuł luz to biegał po całej okolicy. troche sie o niego martwiłam , ale był zawsze koło domu i jak zagwizdałam to wracał.Czasem zajęło mu to troche czasu.. Dziś juz poczuł sie chyba jak w domu bo wychodzi i zaraz wraca.. nie wiem czy to kwestia pogody czy już większej węzi ...
Wrzucam kilka zdjęć Fuksa ze spacerów.

Pozdrawiam :)" class="ipsImage" alt="">" class="ipsImage" alt="">" class="ipsImage" alt="">" class="ipsImage" alt="">

Posted

oj jak fajnie, że jesteś:) zdjęcia najlepiej wrzucać przez wklejanie linków, można za pomocą imageshack.us Jakbyś miała kłopot to pisz, albo wyślij mi na pocztę to je raz dwa wrzucę
Pamiętaj, że do jednego posta można wrzucić maksymalnie 5 fotek

Posted

Jest nadal bardzo nieufny jeśli chodzi o domowników. Ja moge robić z nim wszystko. Przychodzi na zawołanie, ale na razie akceptuje w pełni tylko mnie. reszta rodziny moze go połaskać , ale jeśli chodzi o podchodzenie do kogoś, robi to bardzo nieufnie i raczej sam nie podchodzi. Musiał być bardzo skrzywdzony przez człowieka, choc osobe którą wybierze na swojego Pana/Panią akceptuje w pełni. :)

Posted

[quote name='karolynahh']Mój luby jest zazdrosny o Twojego Fuksa :)
Informuj na bieżącą kijanko co i jak :) ![/QUOTE]

Karolina, jak zazdrosny, to my mu tu zaraz obiekt do uwielbienia znajdziemy:evil_lol:, i inni będą zazdrośni:evil_lol:

Posted

Trochę się bałam ze ucieknie, tym bardziej że nie zżyl się z nami jeszcze mocno, ale on kocha przestrzeń, kocha las.. biegac.. niestety ja nie nadążałam za nim .. :) nawet nie wyobrazacie sobie jaki chłopak był szczęśliwy kiedy mógł swobodnie biegać :)... obok nas są takie wykopane stawy.. już zdążył mi przynosić z nich patyki a potem był oczywiście cały mokry. Jeśli zgubiłby sie ma obrożę na której podany jest numer telefonu kontaktowy oraz imie psa. To tak na wszelki wypadek :). Wczoraj miałam większe obawy o to, a dziś widzę że chodzi tylko blisko domu, już nie wariuje tak jak wczoraj.

Posted

[quote name='kijanka']Trochę się bałam ze ucieknie, tym bardziej że nie zżyl się z nami jeszcze mocno, ale on kocha przestrzeń, kocha las.. biegac.. niestety ja nie nadążałam za nim .. :) nawet nie wyobrazacie sobie jaki chłopak był szczęśliwy kiedy mógł swobodnie biegać :)... obok nas są takie wykopane stawy.. już zdążył mi przynosić z nich patyki a potem był oczywiście cały mokry. Jeśli zgubiłby sie ma obrożę na której podany jest numer telefonu kontaktowy oraz imie psa. To tak na wszelki wypadek :). Wczoraj miałam większe obawy o to, a dziś widzę że chodzi tylko blisko domu, już nie wariuje tak jak wczoraj.[/QUOTE]


To fajnie:lol:, niedługo zamiast patyków żaby:diabloti: zacznie Ci znosić albo jakieś inne dziadostwo:diabloti:, brrrrr.....

Posted

BajUla , spokojnie już mi karolamadry proponowała, nawet focie podrzucała, my z tym na spokojnie chcemy, żeby nie ryzykować pochopną decyzją, bo to się zwykle źle kończy. Ja wrzuciłam zresztą dzisiaj fotę Moli, mieszańca Akity z pobliskiego schroniska. Na dniach idę ją zobaczyc i generalnie porozmawiać z zarządcą, czy nie chcieliby pomocy z ogłaszaniem psiaków, tak jak to wy robicie dziewuchy ze szczecińskim schroniskiem :)

kijanka : mi się wydaje, (trochę z doświadczenia) , że psy adoptowane są bardziej wierne niż te, które się ma od małego. Nie wiem, takie wdzięczne bardzo i kochane. Podejrzewam, że lepiej Fuks nie mógł trafić niż dom, wokół ktorego jest mnóóóóóstwo mieeejsca ! :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...