Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ta maskotka to jeden z naszych Yorków :) wygląda przy nim jak mysz :D.. Fuks bardzo chce się z nimi bawić , i łapka je zaczepia.. niestety jego łapa jest wielka jak caly York :D ( suczka waży 1 kg).
Fuks jest piekny.. karolynahh.. mówie ci... piekniejszy i potężniejszy niż na zdjęciach...

  • Replies 199
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wiecie co.. patrze na Fuksa i zastanawiam się ... kto i dlaczego wyrzucł tak wspaniałego psa... on jest kochany, grzeczny, posłuszny.. lubi się bawic, ale robi to delikatnie i z umiarem.. nie szkodzi, nie psoci...


... zawsze powtarzam ze najwiekszymi potworami na świecie są ludzie...

Posted

kijanka - z tą jego niepewnością do ludzi to kwestia czasu....poczytaj cały jego wątek, i zobaczysz, że jego historia jest bardziej dramatyczna niż nam się na początku wydawało. Jak się okazuje był wcześniej 2 razy odłapywany przez hycla, potem nie wiem czy był na kwarantannie w umieralni tutejszej (głodzony na bank), potem może jeszcze wywożony w inne miejsce po to żeby go odłapać po raz kolejny...może to domysły, ale to, że dwa razy był odłapywany to na bank. My czaiłyśmy się na niego z koleżanką prawie dwa tygodnie. A on zaprzyjażnił się z sąsiadem, który go dokarmiał i nabrał na tyle zaufania, że udało mu się go zamknąć w klatce. Ja go potem osobiście łapałam na linkę...i nie chce dalej pisać jak się biedak zachowywał. Natalia, do której trafił zrobiła kawał olbrzymiej roboty z nim. Teraz tylko zyczyć Wam powodzenia, będzie dobrze:) A Fuksia proszę wykiziać od tej niedobrej ciotki co go łapała:)

Posted

[quote name='kijanka']Ta maskotka to jeden z naszych Yorków :) wygląda przy nim jak mysz :D.. Fuks bardzo chce się z nimi bawić , i łapka je zaczepia.. niestety jego łapa jest wielka jak caly York :D ( suczka waży 1 kg).
Fuks jest piekny.. karolynahh.. mówie ci... piekniejszy i potężniejszy niż na zdjęciach...
ja mam ten sam problem u siebie:) Ztymi gwiazdami:)


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

Posted

Z tym przynoszeniem różnych rzeczy tudzież żab to bym się tak nie cieszyła. Niegdysiejszy dalmatyńczyk mojego dziadka wiele lat temu podczas spaceru po lesie przyniósł w zębach swojemu ludzkiemu stadu... warchlaczka.:evil_lol: Ja się teraz śmieję, ale wtedy nikomu do śmiechu nie było - w popłochu odnosili malucha tam, skąd psisko go przywlokło zanim wróci rozjuszona mamuśka. :razz:

Posted

[quote name='some']karola czy Wafel siedzie moze w boksie 48? tak na wprost od wejscia na samym koncu? jesli tak to jest slodki.... wyjadal mi smaczki i lasil sie bardzo.... tez myslalam zeby go wyprowadzic ale on nie jest taki malutki... moglby mnie porwac za soba ;):razz:[/QUOTE]
To jest nr 47 kojaca, na końcu, na samym rogu

Posted

[quote name='karolkamadry']Wafel jest dużym psiakiem, a w zasadzie potęznym...jest cudny i taki smutny...siedzi sam w kojcu od 1,5 roku, widziałam go ostatnio, aż mi się płakać zachciało.
Jak coś to mogę jeszcze podejść i zrobić mu zdjęcia, takie bez krat.

Posted

Dziewczyny, "dysponuję" zdjęciem Wafla na wolności, gdy szczęśliwy gryzie patyk. Prześlijcie mi na [email protected] adres mailowy, to podeślę fotkę + opis. Kiedyś robiłam tłumaczenia ofert psów z Poczekalni dla TOZ i zachowałam na laptopie swoje "archiwum. Może się przyda....Od razu wiedziałam o jakim WAFLU piszecie. Pamiętam go z Poczekalni.

Posted

Imię : WAFEL
Płeć : samiec
Rasa : mieszaniec
Wielkość : duży
Umaszczenie : jak na zdjęciu
Wiek : ok 2 lat
Stan zdrowia : dobry
Kastracja : wkrótce

Nawyki / zachowanie :
Wafel został znaleziony na polach w pobliżu stadniny koni w złej kondycji, był mocno osłabiony, głodny, spragniony i tęskniący za odrobiną czułości.. znikąd nie widać było pomocy. Nakarmiłam i napoiłam Wafla, odwiedzam go i usiłuję socjalizować... widać już efekty, pies w końcu wygląda jak pies i zaczyna się uśmiechać.
Ale zacznijmy od początku : Wafel kocha przynosić patyki, każdy spacer oznacza rzucanie patyczków, przynoszenie patyczków i ponowne ich rzucanie. Waflowi to się nigdy nie zdoła znudzić. Wafel nie zna poleceń takich jak siad czy zostań. Wszystko jest dla niego nowością, również ludzki dotyk.Musi zostać także przyzwyczajony do chodzenia na smyczy. Wafel na razie nie zawsze wie, jak powinien się zachować, jednak jest pojętny i już po jednym tygodniu naszej znajomości widać rezultaty pracy z psiakiem. Pies jest spragniony bliskości człowieka ale jeszcze bez dotyku, gdyż nie znał go do tej pory. Wafel nie wykazuje agresji. Jego zachowanie wobec innych zwierząt nie jest nam na razie znane, boi się jednak koni, warczy na psy i biegnie - jak prawie każdy pies- za kotami. Myślę, że można w tym obszarze zmienić zachowanie psa.Wafel musi otrzymać jedynie szansę na poznanie świata od nowa. Dzieci są przez niego akceptowane bez żadnych problemów (np. moje 5-letnie), Wafel nie narzuca się, byliśmy wszyscy razem na spacerze.Wafel mógłyby być psem stróżującym albo mieszkać na zewnątrz, gdyż potrafi donośnie szczekać i z pewnością odstraszy każdego złodzieja. Nie sądzę, by Wafel nadawał się do życia w mieszkaniu. Jest on psiakiem, którego należy jeszcze wiele nauczyć i potrzebuje sporej dawki ruchu jak i czułości. Wystarczająco się nacierpiał, teraz nastał czas na lepsze dni.

Miejsce pobytu : okolice stadniny w Pilchowie
Uwagi : oferta prywatna, pośrednik - TOZ, dodano 08.03.2011

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------> zmieniono to i owo

Imię : WAFEL
Płeć : samiec
Rasa : mieszaniec
Wielkość : średni
Umaszczenie : jak na zdjęciu
Wiek : ok 2 lat
Stan zdrowia : bardzo dobry
Kastracja : wkrótce

Nawyki / zachowanie :
Od 115 dni, 2760 godzin, 165600 minut zamknięty i przebywający za kratami. Lecz za co taki wyrok ? Ile dni i godzin muszę tutaj jeszcze spędzić ? Co uczyniłem, że przyprowadzono mnie do tego miejsca ? Czasami nie rozumiem ludzi. Gdy byłem jeszcze szczenięciem, inaczej mnie traktowano. Troszczono się o mnie, dbano i kochano. Miałem własną miskę, kocyk i zabawki. A potem wszystko uleglo zmianie, gdy moi właściciele urządzili mi wycieczkę w odległe od domu miejsce. Gdy wysiedliśmy z samochodu, zobaczyłem piękne łąki i las. Co za miła niespodzianka, pomyślałem. Prezent dla mnie ? To zawsze coś innego niż trawnik w okolicy domu. Niestety mocno się pomyliłem a wycieczka miała zupełnie inny cel. Co jeszcze było okropne - to była podróż bez powrotu. Moi ludzie pozostawili mnie w tym miejscu zupełnie samego, miałem jeszcze nadzieję, że wrócą. Ale zostałem przez nich porzucony na zawsze. W ten sposób trafiłem po krótkim czasie do schroniska. Nie jestem w stanie opisać, co od tej chwili czuję, co się dzieje w moim wnętrzu. Ludzie mnie zranili, zdeptali moje uczucia. Potraktowali jak przedmiot. W tym miejscu nie mogę w zasadzie robić nic innego jak tylko myśleć, z jakiego powodu tutaj jestem, wciąż tego nie wiem. Każdego dnia doprowadzane są nowe psy a każdy z nich ma własną bolesną historię. Każdego dnia moja szansa na opuszczenie tego miejsca maleje... Co mogę ofiarować ludziom oprócz mojego psiego serca ? Nie rzucam się w oczy wyglądem, jestem zwykłym brązowym mieszańcem. Co mogę Tobie dać ? Za Twoją szczerą miłość, ofiaruję Tobie SIEBIE całego , z sercem i duszą. Jestem dobrym stróżem i byłoby dla mnie marzeniem żyć w domu z ogrodem. Posiadam cechę, która może nie jest najmilsza – nie potrafię się zaprzyjaźnić z mniejszymi zwierzętami, jak np. kotami. Poza tym jestem kochany, uwielbiam się przytulać i mimo swojego wyglądu jestem bardzo łagodny. Pozwól mi Tobie ponownie zaufać oraz odkryć w człowieku także dobre cechy. Szukamy dla tego wyjątkowego psa domu. Jestem głosem tego stworzenia, które samo nie jest w stanie poprosić o pomoc. Jeżeli nie możesz zabrać Wafla do domu,pomóż mu w inny sposób. Nie pozwól, by Wafel musił wciąż tkwić w schronisku oraz utracił wszelką nadzieję na lepsze jutro. W tym psim ciele tkwi tyle uczuć.

Miejsce pobytu : Schronisko Szczecińskie
Uwagi : pośrednik - TOZ, dodano 08.03.2011, aktualizowano 28.06.2011 , pies przebywa w schronisku
(Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt) Adopcja za pośrednictwem TOZ O /Szczecin jest darmowa, pies ma prawo do wizyty w gabinecie weterynaryjnym
TOZ-u , gdzie nowy właściciel zostanie poinformowany o stanie zdrowia zwierzęcia oraz ustalone zostanie ewentualne leczenie. Każdy pies otrzyma książeczkę zdrowia z wpisanymi szczepieniami p. wścikliźnie a u psów poniżej 5 roku życia ze wszystkimi szczepieniami, jak i zaświadczenie o odrobaczeniu i odpchleniu.

Posted

[quote name='Enigma79']Dziewczyny, "dysponuję" zdjęciem Wafla na wolności, gdy szczęśliwy gryzie patyk. Prześlijcie mi na [email protected] adres mailowy, to podeślę fotkę + opis. Kiedyś robiłam tłumaczenia ofert psów z Poczekalni dla TOZ i zachowałam na laptopie swoje "archiwum. Może się przyda....Od razu wiedziałam o jakim WAFLU piszecie. Pamiętam go z Poczekalni.

Posted

[quote name='karolynahh']dziewczyny, może założymy wątek osobny i wrzucimy parę ogloszeń tu i ówdzie Waflowi ?
Jest młody, kochany, myślę, że bez problemu da się mu znaleźć nowego właściciela.[/QUOTE]

ja mu zrobie moze jeszcze dzisiaj

Posted

[quote name='karolynahh']czy ktoś kto zakładał ogloszenia Fuksa na tablicy.pl może zdezaktywować ogłoszenie ? zauważyłam, że dzisiaj zostało uaktualnione :)[/QUOTE]
ja z mojego maila usunelam, może jeszcze millaj ma u siebie.

  • 1 year later...
Posted (edited)

o kurde ! :angryy:
Wydaje mi się, że to FUKS ! Nie widzę tylko białej plamy na karku, bo nie ma zdjęcia z drugiej strony.
Ale się wściekłam z rana ! Zaraz napiszę do karoli.

Edited by karolynahh

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...