Jump to content
Dogomania

Deobermanki-BEJA juz u Dzodzo,dalmatynka ZOJA u Pati, Dzina też w nowym domu


Recommended Posts

Posted

Moja sunia mimo, ze ma 2 lata, tez chodzi na szeroko rozstawionych lapkach i paluszki nawet rozstawia, bo sie boi plytek. Na schody tez mam w planach kupic dywaniki, bo sama nie zejdzie :roll: musze isc przed nia.

A Pati wlasnie mialam podpowiedziec, zeby rezydent poszedl pierwszy, to Zoja bedzie go nasladowac, a tutaj Pati juz dawno na to wpadla :razz:

Pati i Zojka :iloveyou: Czekamy na zdjecia Dzodzo i Beja :modla:

  • Replies 324
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mówisz i masz :p

Zoja ma sie swietnie miala wczoraj goraączke ale dziś juz wszystko wporzadku pewnie emocje wziely gore a i temperatura u mnie w domu inna niz w schronie.

Ze schodami nie ma problemu, z sisianiem jest poprawa trzyma dluzej i zaczyna dawac sygnaly , ze jej sie chce. Ogolnie to bardzo gzreczna i madra sunieczka. Jak na psa ze wsi jest niesamowita myslslm, ze bede miala z nia wiecej problemów natury wychowawczej.

Jedzenie to wielki problem jest tak wygłodniala, ze nawet sobie tego nie wyobrazacie. Co ona wyprawia jak widzie jedzenie :-( Jak tylko wydobrzeje po sterylce bedziemy jej dawac wieej jedzonka stopniowo i za jakis czas pzrekona sie , ze nie trzeba walczyc o jedzenie, że nie bedziemy jej głodzic.



taka jestem śliczna

Posted

a Beja juz spi w najlepsze, nawet goscie jej nie obchodza.Byla przygoda, nasikala w kuchni ale moja wina nie zwrocilam uwagi ze sie kreci, myslalam ze jest glodna:evil_lol: Jutro zostaje beze mnie, ja musze wracac do pracy, mam nadzieje ze nie da popalic reszcie.Z powodu "umarcia " cyfrowki posluguje sie aparatem z telefonu, dlatego fotki przy lepszym dziennym swietle bede robic.Kurde mysle ze ona jakos opanuje chodzenie po tych plytkach bo normalnie jej sie lapy rozjezdzaja jak pzrechodzi z pokoju do pokoju.Je małao, najlepsze jest to co kot ma w misce!!!!

Posted

Jak minela noc naszym pannom? Czy wszystko w porzadku? Mam nadzieje, ze tak.


Jedzenie to wielki problem jest tak wygłodniala, ze nawet sobie tego nie wyobrazacie. Co ona wyprawia jak widzie jedzenie

W schronisku Panie mi mowily wczoraj, ze ten facet jej wlasciciel, dawal jej co popadnie i tylko jak sobie przypomnial. A kierownik potwierdzil, ze facet jakis nie-ten-tego, skoro narzekal, ze pies uciekal, a ogrodzenia sie nie dorobil.

Posted

[LEFT]już nie śpimy. Noc mineła wspaniale byliśmy na spacerku kolo 1 w nocy i do 7 mieliśmy sokoj. Wstała pannienka i ZAWOLALA ze chce wyjsc . Piszczała mi pod drzwiami. :multi: jestesmy na dobrej drodze do pelnego sukcesu w tym względzie.

Wody juz nie pije tak duzo nie musze jej wydzielac ale z jedzeniem to sobie nawet nie wyobrazacie. Chapie lapczywie wszystko, nie gryzac żeby jak najszybciej i jak najwiecej. Jak jemy to piszczy zeby jej dac z ust by wyrwala, az sie trzesie. :shake: ten jej "pan" nie mogl jej dobrze ani regularnie karmic bo sam stan w jakim ja przyprowadził mowi sam za siebie.

A i jeszzce cos. Sunka dzis zjadla i zwymiotowala bo za szybko wciagala musze jej dawac chyba z reki albo jeszzce mniejsze porcje. Jak zwymiotowala a ja zaczelam sprzatac to ona przylgla do ziemi i tzresla sie jak osika :-( pewnie byla bita w takich wypadkach. Jak mi jej żal.

Staram sie jej nie faworyzowac. cwaniara zaczela mi ustawiac moich chłopakow wyobrazacie sobie?? ja jestem tylko jej :mad: pracujemy ez nad tym zeby to sie nie utrwalalo.

kocham to suczydło :loveu:
[/LEFT]

Posted

No to sukces :multi: 6 godzin suczynka jest w stanie wytrzymac :multi:
To naprawde spory postep :p

Pati, dobrze, ze jej nie widzialas po przyjeciu do schroniska :shake: byla jeszcze chudsza... prawie 3 tygodnie byla w schronisku, gdzie miala posilki kilka razy dziennie. Musiala byc glodzona przez tego goscia :mad:

Posted

To świetne wieści...
Boszsz, co za typek musiał miec to wspaniałe psisko. Że też takim nie trafia sie morderca, który od razu im do gardła....ehhhhhhhhh

Posted

nie milam dzis od rana dostepu do netu, u nas ok, tez bylysmy na sacerku jeszcze o 2 w nocy:eviltong: bo akurat goscie wychodzili.Dzis Beja zostal pod opieką mamy, bo ja do pracy, teraz juz ja wzięlam do siebie, najedzoną.Zmarzluch straszny, w nocy spała przykryta kocem i nawet nosa nie wystawiala, a na dwor to dopiero ok.poludnia milala ochote isc bo rano tyko siku i ciagnela z powrotem.Z jedzeniem wybrzydza,najlepsze jest mięsko-ale niech sobie wybrzydza nalezy jej sie!!!!!!!potwornie przerazila sie kabla ktory nioslam w reku:crazyeye: nie chce wiedziec jakimi metodami wlasciciel osiagnal taka potulnośc jak u niej:mad:

Posted

Biedne suczydelko :placz: Na pewno byla glodzona i nie mieszkala w cieple. Teraz sobie suczydlo odbija najgorsze czasy. A moze te nozki i problemy ze stawami to z przemrozenia i zimna ?

Posted

biedna Beja co ona musiala przezyc u wszniejszych wlascicieli :-( haha wybrzydza pannica prosze jaka cwana :cool3: bedzie jadla tylko to co chce madrala :cool3:

my bylismy dzis na dlugim spacerku mialam oba kropki bede je tak zabierac niech sie przyzwyczajaja do chodzenia we dwojke tak na wszelki wypadek :eviltong:
Zojcia byla bardzo grzeczna teraz odsypia ,byla nawet w sklepie i wszyscy byli nia zachwyceni kazdy chcial poglaskac.
Jak ona sie do mnie przytula jak czlowiek wlazi mi na kolana i głwke kladzie na rece lub torsie na prawde niesamowita sunka. Przekochana i powiem wam , ze nam sie od wczoraj rana nie zdazylo nasikac w domku :multi::multi:

to my na dzisiejszym spacerku juz prawie w domku


inna poza :loveu: tylko modelki te same :loveu:



Posted

Ale sliczne dziewczyny :loveu: :loveu: :loveu:
A widok Pati z dwoma kropkami, to musialo byc cos niezwyklego :crazyeye:
Zawsze mi sie podobaly dalmatki jak szly w grupie :p

Przytulaniem do Ciebie Pati probuje sobie wynagrodzic brak milosci w poprzednich dwoch latach. I uczy sie doslownie w blyskawicznym tempie :loveu:

Posted

Ulka18 napisał(a):
A I uczy sie doslownie w blyskawicznym tempie :loveu:


zgadzam sie schody juz nie ma problemu, siusiu juz nie sikala od wczoraj wiec juz prawie 2 dni :loveu:

haha wspaniale to to nie wygladalo. Jeden ciagnie w jedna strone drugi w druga a ja jak pileczka za nimi skacze. Zoja obchodzi mnie tylko z lewej strony( nie wiem dlaczego) wiec czesto smycze sa poplatane.
Mam jedna dluga smycz z karabinczykami na obu koncach dopiero jak ja zapiełam szlo nam sie calkiem niezle. Jutro na spacerku popoludniowym znowu pocwiczymy.

Nie wiem moze jutro juz ja wykape zastanowie sie . Obejrze ranke i zadecyduje.

Posted

[LEFT]majafaja jak ona jest z tylu i pzrechodzi do przodu to zawsze zachodzi z lewej strony wręcz obsesyjnie. JUz sprawdzalam tez pomyslslm ze moze na szkoleniu byla ale nie. Zreszta to nie mozliwe kto by ja na szkolenie mial niby zabrac jej pan , ktory jej nawet jesc nie dawal :mad:
[/LEFT]

Posted

no nie wiem... moja np umie bez problemu odkrecic smycz, jak zahaczy o drzewo ( tak pomiędzy mnie i nią) to zawsze potrafi to odkrecic, zawsze.
czasami ludzie na ulicy mi mowia jaki mądry pies.. i nie wiem, byc moze byla szkolona na to.... ale kto szkoli psa na nie-zahaczanie smyczą?:cool1:

Posted

hmmm....moja panna w zdumiewajacym tempie odzyskuje radośc zycia:)przed chwilą bylismy na dworze i akurat spotkaliśmy moja siostrę z jej szczeniakiem (też z dogomanii zresztą, szczeniak -nie siostra).On już ja wczesniej zczepial ale go olewała totalnie a dzisiaj??????tak jej sie petal pod nogami i ja prowokowal ze się z nim ganiała!!!!!!!!!!!!!!!!i nawet pilka sie próbowala z nim bawic-ale ze ona potyka sie nawet na rownym wiec to nieco pokracznie wygladala.W ogole dzisj to inny pies, Smieje sie,macha ogonkiem, wcina teraz za trzech-wciąz pokazuje kierunek kuchnia:evil_lol: bardzo sugestywnie.I rozszczekała sie w ogrodzie teraz wieczorem jak uslyszala inne psy-a bas ma taki ze ja bym sie nie odwazyla wejsc.Jest bardzo odwazna i ma instynkt obronny-jak na dobka przystalo, mam nadzieje ze nie pokaze pazurków:crazyeye: A Zoja jest cudo, nie zrobilam zadnych fotek nowych jeszce -ale sie poprawie.

Posted

I rozszczekała sie w ogrodzie teraz wieczorem jak uslyszala inne psy-a bas ma taki ze ja bym sie nie odwazyla wejsc.Jest bardzo odwazna i ma instynkt obronny-jak na dobka przystalo, mam nadzieje ze nie pokaze pazurków

Ojoojjoj :crazyeye: panna sie czuje jak u siebie...przyznam sie, ze glosu jej nie slyszalam...cichutka byla jak myszka w schronisku.

A jak Beja do dzieci? Kogo kocha najbardziej , czy wszystkich po rowno?

Posted

[LEFT]Zojcia bierze antybiotyk, pojawil sie odczyn na ranie wiec trzeba zadzaialac antybiotykiem. Nic po niej nie widac skacze, fika , musze ja tonowac taka mala sprężynka :p
Chodzimy na spacerki juz co 5 godzin wydluzamy czas z dnia na dzien. Nauczyła sie o co biega po jednym dniu jest naprawde bardzo madra. Nic nam sie nie wydarzylo od prawie 2 dni :multi:

Dalej przegania mojego kropka zazdrosna jest o pancie ale mysle , ze jej to przejdzie jeszcze jest za krotko u mnie. Jesli nie to niestety u mnie nie zostanie.

Zważyłam sunke wyobrazcie sobie, ze prawie 2 letni dalmatynczyk wazy 8 kilo :placz::placz: brak mi słów.......


[/LEFT]

Posted

Matko 8 kg :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: strasznie malo...ten gosciu jej chyba w ogole jedzenia nie dawal, myslal pewnie, ze sie sama wyzywi, skoro nie mial ogrodzenia przy domu :mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...