pati Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Tez to zauwazylas, ze zmezniala. Nie jest juz taka mizerna. Pieknie wyglada, glowa juz nie jest za duza a i wzrok jej sie zminil. Wyglada powazniej. :loveu: tak z Zetem caly czas sztama sa nierozlaczni. Quote
dzodzo Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 a na zdjęciu ze skrzyzowanymi łapkami to prawdziwa księzniczka!!!!! Quote
pati Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 ciotki mam wspaniala wiadomosc .... przylatuje do Polski na 2 tygodnie... ach juz 1 sierpnia bede z moimi dziecmi aaachyba sie nie doczekam pzred nami 2 tygodnie ciezkiej pracy bedziemy sie szczepic, chipowac, wyrabiac paszporty a to wszystko w Kielcach bo u mnie nawet weta nie ma, kotry chipa wszczepi matko a niby miasto takie rozwiniete.... Quote
dzodzo Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 czy to znaczy ze zabierasz zwierzaki ze soba ????;) mysle ze w kazdej miescinie znajdzie sie ktos kto czipuje psy, to chyba nie jest az taka filozofia:) Quote
aisaK Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 Tak, nawet u mnie na tym zapupiu tez czipują ;) Quote
Ulka18 Posted July 24, 2007 Author Posted July 24, 2007 Pati, co to oznacza? Zeby bierzesz psiurki ze soba za ocean??? Quote
pati Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 zachipowac , zachipuja u mnie w miescie ale kto wie czy ten chip bedzie odczytywalny. Nie mam zamiaru ryzykowac cofnieciem psow z granicy. Tak zaczynam cala zabawe z kwarantanna i psy jada ze mna. Ale to dopiero poczatek drogi :p Quote
dzodzo Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 o raju!!!wszystkie trzy????:loveu: a tak wogole to ile trwa kwarantanna do stanów?bo zabierasz je za wielką wodę tak? Quote
pati Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 do USA nie ma kwarantanny, potrzebny tylko chip i paszport i wazna szczepionka pzreciw wsciekliznie. Tu bym ich nie przywiozla chyba ze bym miala pewne miejsce za duzo tu podruzuje :p psy zaczne przygotowywac do wyjazdu do Angli a tam tzreba 6mc kwarantanny :shake: no ale cuz zaczniemy szybko zleci Quote
dzodzo Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 niesamowita jestes dziewczyno:)))) a ja wczoraj poddalam się kontroli przedadopcyjnej:loveu: była u mnie pani ze strazy dla zwierząt(przy okazji poznałam adoptowana przez panią kolaczke z korabiewckiego schroniksa-to powinno ucieszyc Agę:))) i chyba uznała ze jestem godna zaufania bo do mojego stadka zwierzątek z odzysku(Bejka i syjamek Bruno) dołaczy orientalna koteczka porzucona prez wlascicieli wyjeżdzających do Anglii. moje stwory jeszcze o tym nie wiedzą;) A Gruba i ja weekendowo:) Quote
Ulka18 Posted July 26, 2007 Author Posted July 26, 2007 Asiu, ale jestescie sliczne :loveu: :loveu: :loveu: A Bejunia jak sie czuje? Jak te jej biedne lapinki? Jalby Pani ze SDZ chciala referencje, to ja chetnie wystawie :p Quote
dzodzo Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 wielkie dzieki!!!:loveu: z łapkami jest różnie -Bejka ma lepsze i gorsze dni-wzięła juz ostatni zastrzyk kuracji-w sobotę jedziemy na kontrolę do doktora bo był na urlopie i obsługiwali nas stażysci:roll: dowiemy sie co dalej ale zauwazyłam cos niesamowitego ostatnio -Beja otworzyła sie bardzo na ludzi!!!!!!!!!!!!!!! ona absolutnie nie wykazywała agresji wcześniej do obcych ale była nieufna i obojetna a teraz:jak widzi ludzi to jej sie dupka chce urwać jak bokserowi prawie. oczywiście nie lubi spoufalania się i dotykania przez obcych ale naprawdę LUBI LUDZI. zreszta ona lubi także psy-wyjątkowo labradory:crazyeye: a wlasciciwie labradorki-a także koty(ostatnio obwąchała sie z przypadkowo spotkanym na spacerze dośc bezczelnym kocurem) Quote
aisaK Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 Wybaczcie za pytanie: czy sa w Mielcu jeszcze jakies dobermany? Aktualizuję stronkę i mam na niej jeszcze waszego Barika-psa w typie dobermana... Quote
Ulka18 Posted July 29, 2007 Author Posted July 29, 2007 Aisak, jest w Mielcu nowy doberman, taka chudzinka ok. 2-3 letnia. Zajrzyj prosze na strone www.mielec.bezdomne.com. Quote
karusiap Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 jejku jaki piekny...wkleje linka na ND,a Kasia na pewno doda go na stronki Quote
dzodzo Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 mogę biedactwu wystawic allegro w kazdej chwili-dajcie tylko hasło;) tymczasem wrzuciłam na dobkowe forum-może ktos cos...moze wpadnie komus w oko Quote
aisaK Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Dziekuję, czyli jest i Baruś i nowy dobuś :(:(:( Quote
pati Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 dziewczynyweszlam na stronke z banerka nadzieja dobrmana le wy tam macie dobciow doadopcji to straszne myslalam ze to hmm unikalna rasa i nie ma jej w takiej iloci schronach :-( to jak ja z dalmatymczykami mamy teraz kupe ich na "stanie" ach co za swiat teraz a ja na to patzrec nie moge przylatuje do domu na 2 3 tgodnie a mam w glowie tymczasowiczke dziewczyny ja jestem NIENORMALNA psychiatryk jak nic . bejcia ejst pzresliczna i tak sie ciesze ze juz bezpieczna, ze ma sie lepiej bo pewnie na to wskazuje zachowanie obroncyni stada :cool3: dzodzo w sierpniu minie pol roku jak mamy nasze cuda a dopiero co pamietam widok pzrerazonego chudzielca na stacji bezynowej. teraz to piekna panna jak i Beja bardzo sie zmianily. a wiecie ten Pan ktory mi ja dawal prawie plakal sciskal mnie dziekowal ze ja wyrwalam . Przemily czlowie widaz ,ze ma serce dla zwierzat. Na pewno go z zoja odwiedzimy jak tylko bedzie sposobnosc. I do ciotki Uli tez wpadniemy a jakze :loveu: buziaki cioteczki juz w srode wycaluje moje nakrapiane dzieciaki :multi: Quote
Ulka18 Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 Pati, to Pan Wiesiu, on bardzo lubi psy i jest naprawde w porzadku, niejednego psa juz wyprowadzil na prosta :p Quote
dzodzo Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 ja też poznałam pana Wieśka i pamietam ze Bejka była w nim zakochana-nie chciała od niego odejsc i tuliła się do niego- a ja ją zabierałam w nieznane i bylo mi jej żal, bo nie wiedziała ze jedzie do domku-a jego znała i mu ufała... i opowiadał mi ze się nia zajmowal i jaka jest wspaniała.Widać ze kocha psy i umie sie nimi zajmowac.Mam nadzieję , ze Aga pokazesz mu kiedyś fotki szczęsliwej Bei-bo ja razcej tam nie dojadę;)I opowiadał o Pati i Zojce:)))))) ale będą sie cieszyć Twoje zwierzaki jak zobacza pańcię!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
pati Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 oo i to jak bedzie szalenswo nie wiem chyba mama je wyprowadzi na dwor bo dom mi rozniosa :evil_lol: mam nadzieje, ze Pan Wiesio oowiadal o nas same dobre rzeczy :cool3: wiecie oby wiecej takich ludzi jak on w schroniskach zycie tych psiakow wygladalo by zupelnie inaczej Zoja tak samo nie cchiala sie od niego odkleic. Tak mi bylo jej zal jak ja na sile ciagnelam , nie chciala diablica isc ze mna a teraz nie chce sie ode mnie odczepic :loveu: Quote
dzodzo Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 nie mogę sie powstrzymac i tego nie pokazac:loveu: Bejka i dwa skrzaty: Quote
Ulka18 Posted August 5, 2007 Author Posted August 5, 2007 Oj, widze wielki postep, Bejunia nie boi sie juz dzieci :crazyeye: I nawet wtedy kiedy maluch kladzie jej reke na plecach jest zadowolona :p Pochwal sie Asiu jak to zrobilas :multi: Quote
dzodzo Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 samo sie zrobiło;)ale trzeba było widziec jak do dziewczynek przyszły koleżanki-takie same dwa małe bąki-i to całe przedszkole goniło Bejke, żeby ja głaskac a biedula jakby mogla toby się w mysia dziurę schowała, hihi Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.