Jump to content
Dogomania

Deobermanki-BEJA juz u Dzodzo,dalmatynka ZOJA u Pati, Dzina też w nowym domu


Recommended Posts

Posted

Tez to zauwazylas, ze zmezniala. Nie jest juz taka mizerna. Pieknie wyglada, glowa juz nie jest za duza a i wzrok jej sie zminil. Wyglada powazniej. :loveu: tak z Zetem caly czas sztama sa nierozlaczni.

  • Replies 324
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

ciotki mam wspaniala wiadomosc .... przylatuje do Polski na 2 tygodnie...

ach juz 1 sierpnia bede z moimi dziecmi aaachyba sie nie doczekam

pzred nami 2 tygodnie ciezkiej pracy bedziemy sie szczepic, chipowac, wyrabiac paszporty a to wszystko w Kielcach bo u mnie nawet weta nie ma, kotry chipa wszczepi matko a niby miasto takie rozwiniete....

Posted

zachipowac , zachipuja u mnie w miescie ale kto wie czy ten chip bedzie odczytywalny. Nie mam zamiaru ryzykowac cofnieciem psow z granicy.

Tak zaczynam cala zabawe z kwarantanna i psy jada ze mna. Ale to dopiero poczatek drogi :p

Posted

do USA nie ma kwarantanny, potrzebny tylko chip i paszport i wazna szczepionka pzreciw wsciekliznie.

Tu bym ich nie przywiozla chyba ze bym miala pewne miejsce za duzo tu podruzuje :p psy zaczne przygotowywac do wyjazdu do Angli a tam tzreba 6mc kwarantanny :shake: no ale cuz zaczniemy szybko zleci

Posted

niesamowita jestes dziewczyno:))))

a ja wczoraj poddalam się kontroli przedadopcyjnej:loveu:

była u mnie pani ze strazy dla zwierząt(przy okazji poznałam adoptowana przez panią kolaczke z korabiewckiego schroniksa-to powinno ucieszyc Agę:))) i chyba uznała ze jestem godna zaufania bo do mojego stadka zwierzątek z odzysku(Bejka i syjamek Bruno) dołaczy orientalna koteczka porzucona prez wlascicieli wyjeżdzających do Anglii.

moje stwory jeszcze o tym nie wiedzą;)

A Gruba i ja weekendowo:)

Posted

Asiu, ale jestescie sliczne :loveu: :loveu: :loveu:

A Bejunia jak sie czuje? Jak te jej biedne lapinki?
Jalby Pani ze SDZ chciala referencje, to ja chetnie wystawie :p

Posted

wielkie dzieki!!!:loveu:

z łapkami jest różnie -Bejka ma lepsze i gorsze dni-wzięła juz ostatni zastrzyk kuracji-w sobotę jedziemy na kontrolę do doktora bo był na urlopie i obsługiwali nas stażysci:roll: dowiemy sie co dalej

ale zauwazyłam cos niesamowitego ostatnio -Beja otworzyła sie bardzo na ludzi!!!!!!!!!!!!!!!
ona absolutnie nie wykazywała agresji wcześniej do obcych ale była nieufna i obojetna a teraz:jak widzi ludzi to jej sie dupka chce urwać jak bokserowi prawie.
oczywiście nie lubi spoufalania się i dotykania przez obcych ale naprawdę LUBI LUDZI.
zreszta ona lubi także psy-wyjątkowo labradory:crazyeye: a wlasciciwie labradorki-a także koty(ostatnio obwąchała sie z przypadkowo spotkanym na spacerze dośc bezczelnym kocurem)

Posted

Wybaczcie za pytanie: czy sa w Mielcu jeszcze jakies dobermany?
Aktualizuję stronkę i mam na niej jeszcze waszego Barika-psa w typie dobermana...

Posted

dziewczynyweszlam na stronke z banerka nadzieja dobrmana le wy tam macie dobciow doadopcji to straszne myslalam ze to hmm unikalna rasa i nie ma jej w takiej iloci schronach :-( to jak ja z dalmatymczykami mamy teraz kupe ich na "stanie"

ach co za swiat teraz a ja na to patzrec nie moge przylatuje do domu na 2 3 tgodnie a mam w glowie tymczasowiczke dziewczyny ja jestem NIENORMALNA psychiatryk jak nic .

bejcia ejst pzresliczna i tak sie ciesze ze juz bezpieczna, ze ma sie lepiej bo pewnie na to wskazuje zachowanie obroncyni stada :cool3:
dzodzo w sierpniu minie pol roku jak mamy nasze cuda a dopiero co pamietam widok pzrerazonego chudzielca na stacji bezynowej. teraz to piekna panna jak i Beja bardzo sie zmianily.

a wiecie ten Pan ktory mi ja dawal prawie plakal sciskal mnie dziekowal ze ja wyrwalam . Przemily czlowie widaz ,ze ma serce dla zwierzat. Na pewno go z zoja odwiedzimy jak tylko bedzie sposobnosc. I do ciotki Uli tez wpadniemy a jakze :loveu:

buziaki cioteczki juz w srode wycaluje moje nakrapiane dzieciaki :multi:

Posted

ja też poznałam pana Wieśka i pamietam ze Bejka była w nim zakochana-nie chciała od niego odejsc i tuliła się do niego- a ja ją zabierałam w nieznane i bylo mi jej żal, bo nie wiedziała ze jedzie do domku-a jego znała i mu ufała...
i opowiadał mi ze się nia zajmowal i jaka jest wspaniała.Widać ze kocha psy i umie sie nimi zajmowac.Mam nadzieję , ze Aga pokazesz mu kiedyś fotki szczęsliwej Bei-bo ja razcej tam nie dojadę;)I opowiadał o Pati i Zojce:))))))

ale będą sie cieszyć Twoje zwierzaki jak zobacza pańcię!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

oo i to jak bedzie szalenswo nie wiem chyba mama je wyprowadzi na dwor bo dom mi rozniosa :evil_lol:

mam nadzieje, ze Pan Wiesio oowiadal o nas same dobre rzeczy :cool3:
wiecie oby wiecej takich ludzi jak on w schroniskach zycie tych psiakow wygladalo by zupelnie inaczej

Zoja tak samo nie cchiala sie od niego odkleic. Tak mi bylo jej zal jak ja na sile ciagnelam , nie chciala diablica isc ze mna a teraz nie chce sie ode mnie odczepic :loveu:

Posted

Oj, widze wielki postep, Bejunia nie boi sie juz dzieci :crazyeye:
I nawet wtedy kiedy maluch kladzie jej reke na plecach jest zadowolona :p
Pochwal sie Asiu jak to zrobilas :multi:

Posted

samo sie zrobiło;)ale trzeba było widziec jak do dziewczynek przyszły koleżanki-takie same dwa małe bąki-i to całe przedszkole goniło Bejke, żeby ja głaskac a biedula jakby mogla toby się w mysia dziurę schowała, hihi

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...