joaaa Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 No i oberwało mi się od diabełka, ugryzł mnie w rękę. Niestety, on jest przekonany, że warczenie nie jest skutecznym sygnałem, bo moment pomiędzy warczeniem a ugryzieniem był tak krótki, że nie zdążyłam zareagować. Potem ćwiczyliśmy, że warczenie jednak jest skuteczne i można się porozumieć bez używania zębów. Ale jeszcze długa droga przed nami. Na szczęście jest malutki, więc rana jest niewielka, tym niemniej skóra została przerwana. Dobrze rokuje też, że nie nakręca się i nie szarpie. Ugryzienie było pojedyncze i odpuścił, a ja się wycofałam i szybko zmieniłam sytuację. Uczyliśmy się też siadania, co na razie wychodzi średnio. ;) Quote
joaaa Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Kukuś, też do adopcji i kot, mieszkaniec hotelu "Pod bokserem". :) Quote
Ziutka Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Piękny ten tasman :diabloti: uwielbiam tą mordę :evil_lol: Taki z niego mały pakero :eviltong: A Kukuś przepiękny i przesłodki :loveu: Quote
mestudio Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Uszy położone - jeszcze trochę upłynie czasu zanim poczuje się pewnie w nowym miejscu. Co do ugryzienia Rupiego - do tego trzeba się trochę przyzwyczaić i wypracować nić "porozumienia". Mi się to udało, ale mestudio - nie. Skoro joaaa pokazała jamnika albinosa to ja tylko dołożę kilka zdjęć: pozdrawiam, TZmestudio Quote
joaaa Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 No to ja wstawię najlepsze: Kukuś szuka domu, więc jak ktoś chętny... ;) A jeżeli chodzi o Tasmana, to popracujemy najpierw nad wydłużeniem czasu warczenia, czyli przywróceniem prawidłowych sygnałów komunikacyjnych. No i ,że fajnie jest współpracować z człowiekiem. Dzisiaj wyszedł sam do ogrodu, bo całe stado wyleciało, więc on też. Pobiegłam za nim w kapciach, bo się bałam, żeby czegoś nie kombinował. Co prawda ogrodzenie jest dobrze zabezpieczone, ale mam np. tymczasowicza, który chodzi po siatce pionowo do góry. Ale Tasmanek nie kombinował, tylko znaczył teren. I wcale nie chciał wracać. Ale jak wzięłam smycz, to bez kłopotów poszedł za mną. Quote
jostel5 Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 http://img834.imageshack.us/img834/2258/kukuskot.jpg :) Jako antydepresant można by było tę fotkę sprzedawać....!:) Przecudna! Tasman,powodzenia i nie fisiuj! Quote
joaaa Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Tasman rozpoczął strajk głodowy. :diabloti: Sucha karma jest be, puszka hillsa diabetyczna też, tylko kiełbaska jest ok. Ale kiełbaska jest tylko do ćwiczeń, więc strajkuje. Chyba odpuszczę ćwiczenia, żeby się przegłodził. Mestudio, co on jadł u Was? Quote
mestudio Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Gotowane jedzonko i zagryzał suchymi chrupeczkami, ale nie wszystko mu smakowało. Gotujemy rosół na mięsku - wątróbka z drobiu lub inne mięso z warzywami, i do tego ryż lub makaron. Albo Ryż, makaron i warzywa + puszeczka mięsna z drobiem albo wołowinką - obecnie Rafi. Smakowała mu karma hillsa dla alergików:-). Josery nie chciał, wybredny co do smaczków, pasowały mu kurze łapki takie suszone. Quote
joaaa Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 No tak, ja właśnie mam joserę jagnięcinę z ryżem. Gotować mu nie będę, bo nie mam czasu. Mam nadzieję, ze jak się porządnie przegłodzi, to zacznie jeść karmę. Jak nie, to trzeba będzie kupić mu puszki. Jeżeli chodzi o jego zachowanie, to na razie jest ok. Jak zaczyna warczeć siedząc mi na kolanach, to bardzo szybko znajduje się na ziemi z chwilowym zakazem wchodzenia na mnie i na fotel. ;) Niestety, trochę chyba marźnie, bo od kilku dni nie mogę uzyskać większej temperatury w domu niż 15 stopni, a rano jest 9-10. Wczoraj wieczorem zakopał się w koce i tak przespał całą noc. A w dzień zwija się na fotelu i niestety, czasami się trzęsie. Może ktoś ma sweterek, który by pasował na niego. Ja mam wszystko większe. Quote
mestudio Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 My też nie mamy czasu, ale obowiązkowo jeden posiłek dziennie psy mają ciepły - gotowany. On będzie marzł, u nas miał do dyspozycji pokój z kominkiem, w którym się pali dodatkowo oprócz normalnego ogrzewania i jeszcze się zakopywał. Szkoda go głodzić, wystarczy mu puszka aby zjadł. Quote
joaaa Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Ale ja jestem niedobra i leniwa, i nie gotuję. :diabloti: Posiłki ciepłe staruszki i psy podwórzowe dostają, bo namaczam im karmę. A Tasman sam się głodzi, jak chce to może jeść i mam nadzieję, że to nastąpi. Quote
mestudio Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 No cóż, nie moja sprawa. Nie chcę dyskutować. Jestem tylko DT. Quote
Alaa Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Mestudio adoptuj mnie:-))))))))))) Wzgledem tego rosolku i tej drobiowej watrobki;-) Jesli istnieje cos takiego jak reinkarnacja to ja chce byc pieskiem u Was - naturalnie w DS:diabloti: Wg niektorych panujacych na dogomanii opinii mam problem emocjonalny gdyz naduzywam emotek :evil_lol: Quote
kkasiiiar Posted February 5, 2012 Author Posted February 5, 2012 joaaa napisał(a):No tak, ja właśnie mam joserę jagnięcinę z ryżem. Gotować mu nie będę, bo nie mam czasu. Mam nadzieję, ze jak się porządnie przegłodzi, to zacznie jeść karmę. Jak nie, to trzeba będzie kupić mu puszki. Jeżeli chodzi o jego zachowanie, to na razie jest ok. Jak zaczyna warczeć siedząc mi na kolanach, to bardzo szybko znajduje się na ziemi z chwilowym zakazem wchodzenia na mnie i na fotel. ;) Niestety, trochę chyba marźnie, bo od kilku dni nie mogę uzyskać większej temperatury w domu niż 15 stopni, a rano jest 9-10. Wczoraj wieczorem zakopał się w koce i tak przespał całą noc. A w dzień zwija się na fotelu i niestety, czasami się trzęsie. Może ktoś ma sweterek, który by pasował na niego. Ja mam wszystko większe. Jesli uwzaz ze to mu pomoze moge przesłac cieply sweterek tak na dziecko na pol roku, ale musialabys dac sobie rade sama z przerobieniem bo ja niestety nie dam rady bez mierzenia go przerobic? Czy przeslac? Quote
joaaa Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Kurcze, a myślisz, że będzie się nadawał? Jakoś go dopasuję, jeżeli nie będzie dużo zmieniania. Wyślę Ci adres na pw. Dzięki! Aha, strajk zakończony po jednym dniu. :) Zjadł namoczona karmę bez grymaszenia. Quote
mestudio Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Wiecie, ja mam malucha takiego 5 -cy i jego ciuszki to dla Rupiego są za duże. On waży tylko 4 kg i jest takim wymoczkiem. Coś może przegrzebię w szafach po maluszku. Ma być zapinane, czy bluza taka przez głowę do założenia? Quote
joaaa Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Super, dzięki! :) Chyba taki przez głowę będzie lepszy. Quote
Agucha Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 joaaa napisał(a): Aha, strajk zakończony po jednym dniu. :) Zjadł namoczona karmę bez grymaszenia. No i to już jest postęp :) Quote
joaaa Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Nie miał innego wyjścia. :p Wiecie, że on rzeczywiście wygląda jak brabantczyk. Poszukałam w necie zdjęć i porównałam. On w zasadzie wygląda tak samo. Nigdy nie widziałam gryfonika na żywo, więc może w rzeczywistości są różnice. Quote
kkasiiiar Posted February 5, 2012 Author Posted February 5, 2012 mestudio napisał(a):Wiecie, ja mam malucha takiego 5 -cy i jego ciuszki to dla Rupiego są za duże. On waży tylko 4 kg i jest takim wymoczkiem. Coś może przegrzebię w szafach po maluszku. Ma być zapinane, czy bluza taka przez głowę do założenia? W takim razie poszukam czegos co moze jeszcze mi zostalo na mniej niz 5 mies, Corka ma 11 mies wiec takie aktualne tez odpadaja szkoda..to jest naprawde wymoczek ;) Poszukam czegoś przez glowe. Quote
Agucha Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 joaaa napisał(a):Nie miał innego wyjścia. :p Wiecie, że on rzeczywiście wygląda jak brabantczyk. Poszukałam w necie zdjęć i porównałam. On w zasadzie wygląda tak samo. Nigdy nie widziałam gryfonika na żywo, więc może w rzeczywistości są różnice. Ma za długą kufę na "czystego" brabantczyka, ale budowa i maść jak najbardziej ;) Quote
Ziutka Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Alaa napisał(a): Wg niektorych panujacych na dogomanii opinii mam problem emocjonalny gdyz naduzywam emotek :evil_lol: Skąd ja to znam :evil_lol: Alu, mamy ten sam problem :eviltong: Joaaa, a jak z siusianiem i kupkaniem w domku ? Zostawia Rupi jakieś niespodzianki ? Jak już było to napisane na wątku, to przepraszam, nie doczytałam :oops: Quote
joaaa Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 No zdarzyło mu się zrobić koopę, raz w nocy/rano, a drugi raz w dzień, ale poszedł do drzwi, tylko nie zdążyłam zareagować i zrobił pod drzwiami. Siknął na powitanie ze dwa razy, a potem chyba nie. To znaczy mam dwa sikacze, więc nie jestem w stanie powiedzieć na pewno, który. Ale one są trochę większe i zostawiają więcej On woła, że chce na dwór, to znaczy ujada pod drzwiami. Quote
joaaa Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Tasman chyba się przeziębił, bo trochę pokasłuje. Jutro Beam ma nam wysłać sweterek, ale to dojdzie dopiero w piątek, jak dobrze pójdzie. Jutro albo pojutrze będzie wet, to poproszę, żeby go osłuchał. Jeżeli chodzi o jego zachowanie, to właściwie już na mnie nie warczy, w żadnej sytuacji. Mogę go dotykać wszędzie jak leży mi na kolanach, mogę siadać na fotelu, jak on na nim leży, mogę go przesuwać (choć wtedy czasami coś poburczy ;) ). Zobaczymy co będzie dalej, ale na razie jest ok. Natomiast goopek, sadzi się do dużych psów. Mam na podwórku 3 duże psy i on szczeka i burczy na nie. A najgorzej jest jak stanie przed dziadkiem owczarkiem kaukaskim i przed samą twarzą mu ujada. A dziadek patrzy na niego zdziwiony, co to za maleństwo tak mu ubliża. Na szczęście nie robi tego samego do doga, bo pewnie by oberwał. Quote
Agucha Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Normalnie aż trudno uwierzyć! Może jakiś filmik podglądowy? ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.