Milka__ Posted April 14, 2012 Author Posted April 14, 2012 Czekamy już prawie 2 tygodnie... Nie wiem, czemu tak długo... Quote
nira13 Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 Strasznie długo...Dwoniłam do weta i wiem ,ze wyników nie ma... Pytanie, czy to prawda, że badania miał tylkoFALCO? Miały być dwa psy przebadane, podobno ten drugi nie jest przebadany...Takie info mam od weta...Jakaś masakra normalnie.... Poza tym oni dali próbki do warszawy, a Warszawa do Niemiec...Wiem, że są układy i układziki ale takie badania robią też we Wrocławiu i naprawdę po 5 dniach jest wynik. Bardzo mi sięto wszystko niepodoba. Pani wet jest okropnie niemiła w rozmowach telefonicznych - ot rzuci hasełko i spadaj... Quote
Milka__ Posted April 15, 2012 Author Posted April 15, 2012 Mi też się to nie podoba, ale niestety ani ja ani schron nie mamy na to wpływu... wkurzające! Zwłaszcza, że takie badania niemało kosztują... masakra. Z tego co słyszałam, to oba psy miały badania. Quote
nira13 Posted April 18, 2012 Posted April 18, 2012 Dzwoniłam wczoraj do weta - wyniki są - FALKO JEST ZDROWY. Tak powiedziała mi wet, wyników nie miała przed nosem ale niby dzwoniła i siedopytywała, w czwartek ma być wydruk w schronie. Ja chcę to na piśmie. Milka prosze o te wyniki - choćby skan na maila - [email protected] Quote
Milka__ Posted April 18, 2012 Author Posted April 18, 2012 Boże, całe szczęście! Ale tyle szans zmarnowanych ;( i niepotrzebne branie leków... masakra... Jak tylko dostanę wyniki to robię skan i wysyłam. Zmieniłam opis w pierwszym poście i tytuł wątku... Quote
Milka__ Posted April 21, 2012 Author Posted April 21, 2012 Dowiedziałam się dziś, że Falco został adoptowany gdzieś na wieś... jak dowiem się szczegółów, to poproszę znajomą o wizytę poadopcyjną. Quote
nira13 Posted April 23, 2012 Posted April 23, 2012 O matko ...Jako strózujący???? Szok - Milka zrób mu poadopcyjną bo za chwilę wróci do schronu albo skończy gorzej jak bedzie łapał kury.... Dopiero co było zgłoszenie , że pani adoptowała hasiorka- na stróża i mąż siewnerwia bo PIES NIE PILNUJE nawet NIE SZCZEKA - rozczarowanie psem jest na maksa do tego stopnia, że myślą by sięgo pozbyć - jak??? Tu pomysłowość ludzka nie zna granic... Co ważne na wizycie: - ogrodzenie - nawet 2m z podmórówką i PIES NIGDY NIE POWINIEN BYĆ SAM na ogrodzie - znudzony będzie szukał wyjścia... - zero drobiu - a jeśli to BARDZO DOBRZE zabezpieczony - husky POLUJĄ - nie nadaje sięna łańcuch - sflustrowany brakiem ruchu może stać sie agresywny - musi miec RUCH - szczęśliwy husky to zmęczony husky - slogan ale w 100% prawdziwy - nie spuszczamy ze smyczy - do wybiegania może służyc dłuuuugaśna linka albo zamknieta przestrzeń np. boisko (od nowego roku weszło nowe prawo - nie wolno spuszczać psa luzem w miejscach publicznych - to jest karalne więc psiak latający luzem po wsi - to już podlega karze) No i takie proste żeczy: -gdzie przebywa pies, czy ma jedzenie i jakie, wodę , schronienie od słońca i deszczu, gdzie jest najbliższy wet, czy jest zabezpieczony na kleszcze, adresówka - chip Możesz zachęcić by zalogowali siena nasze forum www.forum.soshusky.pl i pochwalili siępsiakiem - to oczywiście zalezy co to za ludzie i "do czego" wzięli Falco - psem łańcuchowym ludzie zwykle sienie chwalą. Możesz dać moje namiary - w razie problemów z psem [email protected], 660 532 331 - swoje też zostaw - moze będą go chcieli oddac to lepiej by mieli furtkę niż myśleli jak siego pozbyć sami... Milka daj znać jak będziesz wiedziała co i jak po tej wizycie Quote
Milka__ Posted April 25, 2012 Author Posted April 25, 2012 Ok, wszystkiego się dowiem. Na wizytę jedziemy jutro o 10. Quote
Milka__ Posted April 26, 2012 Author Posted April 26, 2012 Zdjęcia Falco z nowego domu: napiszę krótko, bo nie wiem czy powinnam udostępniam szczegóły z wizyty (jak ktoś chce więcej info to na priv): Pies mieszka w domu, wygląda nieźle (jak widać), mamy kilka większych i mniejszych "ale", jednak jest to jeszcze do naprawienia... kolejna wizyta za 3 tygodnie. Quote
Kajusza Posted April 26, 2012 Posted April 26, 2012 czyli jak na adopcję ze schronu ... to Falko nieźle trafił ;-) Quote
Milka__ Posted May 17, 2012 Author Posted May 17, 2012 Dziś byłyśmy na kolejnej wizycie. Falco w porządku. Póki co mieszka w sporym domu po którym się swobodnie porusza. Jego właściciel ma w planie wybudowanie kojca na dworze. Pies wychodzi na spacer 5 razy dziennie, w tym raz na bieganie. :) Kilka fotek: A więc historia Falca ma szczęśliwe zakończenie :) Chłopak ma do nas zadzwonić jak wybuduje kojec dla Falca i dla drugiego psa, który również tam mieszka, ale na dworze. Quote
Chandra Posted June 8, 2012 Posted June 8, 2012 Kajusza napisał(a):happy end w końcu :-) Na szczęście :multi::multi::multi: Quote
Kajusza Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 Serdecznie zapraszam na bazarek kobiecy, dla Donki z tego samego schronu co falco, niestety ona nie ma tyle szczęście, na bazarku między innymi i wiele innych przedmiotów :-) Proszę o rozgłaszanie bazarku po zaprzyjaźnionych wątkach :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.