inga.mm Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Donacja, piękna akcja. Jeszcze nie jest zakończona tak na 100%, ale nadzieja jest. Ślemy dobre myśli. Oby domek stanął na wysokości niełatwego zadania. Powodzenia Quote
farmerka63 Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Pomyślałam : czas zmienić okulary - jakieś omamy ???? Taka ukochana pieszczoszka , młoda, zdrowa na bruk ...i to powodu zaciążenia pańci ??? Świat się kończy, drogie ciotki... Dobrze, że ktoś rozsądny i przytomny był obok. I jatrzymam kciuki za udaną adopcję - żadna z nas nie lubi rozczarowań w tym temacie, a już najmniej wyadoptowane psy. Quote
magdyska25 Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Oj niestety świat już dawno spadł na...."ludzi". Trzymam kciuki!!! Quote
Isiak Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 O matko, zdębiałam po prostu, jak zajrzałam na wątek. TAKIEGO pieska ktoś wywalił??? A ten ktoś to chyba odmóżdżony totalnie? Quote
inga.mm Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Isiak napisał(a):O matko, zdębiałam po prostu, jak zajrzałam na wątek. TAKIEGO pieska ktoś wywalił??? A ten ktoś to chyba odmóżdżony totalnie? Odmóżdżeni sa wszyscy, którzy wyrzucaja lub katuja zwierzęta. Zobacz moją Mimi. Ją wyrzucili w środku lasu. Albo Maciejka - szczeniak wyrzucony na szosę. Ta mala pekinka i tak ma szczęście, bo nie wyrzucili jej tylko zagrozili. Quote
inka33 Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Zapisuję z życzeniami na Nowy Rok - wszystkiego LEPSZEGO !!! Quote
donacja Posted December 29, 2011 Author Posted December 29, 2011 Wszystkim naszym wątkowym kibicom przekazuję spóźnione, ale szczere i gorące życzenia Świąteczne od Zuzki z nowego domu, zaaklimatyzowała się już, pokochała nową rodzinę i dochodzi do siebie. Jest b. nieufna w stosunku do obcych i potrafi pokazać ząbki, ale swoich kocha bezgranicznie. Zdjęcia będą niebawem. Quote
Isiak Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Cudowne wieści. Tego "pokazywania ząbków" to spodziewałam się po pekińczyku :evil_lol: Quote
inga.mm Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Znowu muszę prosić o pomoc: Dziś zadzwonili do mnie z gminy Maciejowice z prośbą o wskazanie najlepszego, w miarę bliskiego schroniska, z którym mogliby podpisać ustawową umowę. Maciejowice leżą prawie na wysokości Kozienic po prawej stronie Wisły, przy szosie na Puławy, 80 km od Warszawy. Dziewczyny, chłopaki proszę o podpowiedzi, bo to bardzo ważne. To jest okolica letniskowa i w okresie letnim oraz wczesnojesiennym tam cuda dzieją się. Maciejkę przywiozłam z Maciejowic, ile martwych psów przywiązanych do drzew można znaleźć idąc na grzyby, to wiedzą najlepiej miejscowi. Ja już nie chodzę tam na grzyby. Błąkają się dziesiątki psów, dziczeją, zagryzają się, giną pod kołami samochodów lub z głodu. Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.