brazowa1 Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Wiecie,jak to jest-nie do kazdego psa czuje sie cos takiego,ze "chcialabym go miec" Beldonek ma wlasnie to COŚ.Zauroczyl mnie.Nie dosc,ze ładny,tzn bedzie bardzo ładny,gdy mu łysiny na uszach pozarastaja i poprawi mu sie siersc. Jest bardzo proporcjonalnie zbudowany i ma umaszczenie jak leonberger,az prosi sie,zeby jego zobaczyc jego siersc wypielegnowana. Mimo,ze bal sie studzienki sciekowej i sam nie chcial wejsc do boksu-wszedl za mna.Grzecznie zostal i tylko patrzyl za mna tesknym wzrokiem,kiedy go znowu wyprowadze lub chociaz zajrze do niego.Nie szczekal,nie wyrywal sie,tylko czekał. Uroczy pies.Bedzie swietnym towarzyszem.Boi sie szczekajacych psow,ale ufa czlowiekowi i idzie obok niego. w schronisku od 2 tygodni.Bardzo zaniedbany-łysiny na uszach,zapchlony i zapalenie spojowek.Nie mial dbajacego pana.Ma w sobie rys "psa menela" Licze na to,ze nowy wlasciciel pokocha naprawde Beldonka-zasluguje na to. Quote
kaerjot Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 A mnie on przypomna z wyglądu hienę, ale tylko z wyglądu. Z zachowania to grzeczniutkie słoneczko. Tak bardzo bym chciała zobaczyć uśmiech na jego pysiaku. Quote
beka Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 A na tym zdjęciu to wygląda jak mix maliniaka Śliczny jest, a wiadomo w jakim wieku? Niepokojąco wyglądają te łyse miejsca wokół oczu. Żeby to nie były początki nużycy ... Quote
Celina12 Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Uroczy i wyjątkowo grzeczny Beldonek prosi o DOM !!! Quote
Celina12 Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Jestem ciekawa czy Pan się odezwał.... Quote
Celina12 Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Jejku-ja też-więc mocno trzymam kciuki.... Quote
kaerjot Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Chełm to takie osiedle, niestety głównie blokowisko, ale dobry człowiek najważniejszy. Quote
Celina12 Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 I co??? Wiadomo już coś??? Beldonek czeka..... Quote
wiewiora1 Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 a JA W JEGO OCZACH ,,WIDZE LYSKA...tO BYL ULUBIENIEC BRAZOWEJ,,KTORY PO WIELKIM OCZEKIWANIU I DLUGIM CZASIE W SCHRONISKU ,,PO WIELKIJ MODLITWIE ZOSTAL ZAADOPTOWANY I MA WSPANIALUY WSPANIALY,,,DOM,,,tEZ BYL LYSY...A ODROSL PRZEPIEKNIE!!! Quote
millarca Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 To za uszami to grzybica. Beldonek dostaje leki, powinny szybko pomóc. Żeby tylko domek dla Beldonka znalazł się równie szybko!!! Quote
wiewiora1 Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 nA SZCZESCIE GRZYBICA NIE JEST WCALE TAKA STRASZNA...ZAWSZE DA SIE JA WYLECZYC,,, wIEC TYLKO POTRZEBNY JEST CZAS I BEDZIE WSZYSTKO W PORZADKU Quote
millarca Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Z grzybicy wyjdzie szybko, nie ma innego wyjścia, ale nie dzięki mnie, tylko lekom. Ja nie mam właściwości grzybobójczych ;) Quote
brazowa1 Posted January 19, 2007 Author Posted January 19, 2007 ale leki mu same na uszka nie wskocza ,wiec jednak dzieki Tobie Quote
wiewiora1 Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Dokladnie najwazniejsza jest regolarnosc smarowania,,i dokladnosc,,, Jesli ktos tego zaniedba to i klapa z wyleczenia,,ale ztego co powtarza mi Caly czas Brazowa,,trafily sie nam swietne asystentki weterynarza,,, Oj jak ja to uwielbialam,,,zawsze bylam pierwsza przy wszystkim ,,nawet weci sie nauczyli ze jak jest cos nowego to mnie wolali , zaby mi pokazac,,albo przy sekcji ,,powod zgonu mi wyjasniali,,,Oj to byly czasy,,, Ale teraz widze ze kto inny bedzie zameczal wetow swymi nieustannymi pytaniami!!!!:evil_lol: Quote
millarca Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Biedni Ci weci! Oj, biedni!!! Najlepsze było, jak kilka dni temu byłysmy w pracy obie z Olą + stażystka. I wszystkie trzy w ciasnym ambulatorium we wszystko wściubiałyśmy nosy:lol: :lol: :lol: Quote
jolap. Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Piękny Beldonek czeka na własną chałupkę (najlepszą i troskliwą) ! Quote
Celina12 Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Beldonek melduje się na pierwszej i ładnie prosi o domek... Quote
millarca Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Zdrowie dobrze, grzybica w leczeniu, a domku jak nie ma, tak nie ma. Quote
wiewiora1 Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 oJ JA ZAMECZALAM JUZ WIELU WETOW SWYMI PYTANIAMI,,,ALE TYCH JESZCZE NIE,,CHOC CZASEM TEGO PRZYWODCZEGO TAK ,,,JAK MIALAM TYLKO MOZLIWOSC,,,,nASZEGO MALEGO CHLOPCZYKA W KRACIASTEJ KOSZULI,,,,a TO TTAKIE SMIESZNE WSPOMNIENIA,,,, A NASZ PSIAK NA PIERWSZA NAWET O 2 W NOCY W POLSCE I O OO, W LONDYNKU Quote
wiewiora1 Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 OJ CZAS LECI CORAZ BARDZIEJ NIE ZNAM NOWYCH PSIAKOW,,DOCHODZA NOWE DO SCHRONU KAZDEGO DNIA,,A JA JESTEM TAK DALEKO,,,MUSZE SOBIE TU JAKIES POCIECHY ZNALESC KTORE BEDE MECZYC:evil_lol: Quote
Havoc Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Quote
Celina12 Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Czekamy ibardzo prosimy-DOMKU-przybywaj!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.