Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Comic Sans MS]

Kolejna psina po wypadku, której nikt nie szuka...

Sobota 04.12.2011 - pojechałyśmy do przytuliska w Opalenicy w odwiedziny do psiaków, jak również po szczeniaka by zabrać na DT.

Moim i Pyrdki oczom ukazała się mała, ruda kruszynka, trzęsąca się, z podkuloną łapką, z ranką na głowie...
Podbiegłyśmy do kojca, łzy stanęły nam w oczach...
To małe rude coś, wyglądające jak szczur, dygotało z zimna, ze strachu...

Gdy Pyrdka weszła do kojca, zbliżyła się do rudego ciałka, psiak przylgnął do ziemi, położył się na bok i z wyrazem w oczach "nie rób mi krzywdy" poddało się.

To małe coś okazało się być młodą sunią, zęby białe, może ma z 1,5 roku.
Bardzo chudziutka.

Wzięłyśmy suńke poza przytulisko, położona na ziemię nie chciała chodzić na smyczy, gdy zbliżałyśmy się do niej z ręką, ona najpierw robiła garba, a potem kładła się na plecy z podkulonym ogonkiem i popiskiwała...
Mała miała kilka kleszczy.

Spuchnięta łapka, zabliźniona już rana na głowie...

Chwile nie trwało, chwyciłam za telefon i dzwonię do Romana.
Okazało się, że sunia dwa tygodnie temu została zgarnięta z ulicy po potrąceniu przez samochód. Była nieprzytomna, dwa dni przeleżała w lecznicy pod kroplówkami.
Zastanawiano się nad eutanazją, jednak dostała szansę, Roman o nią walczył i udało się :)
Sunia została potrącona przez samochód, pech chciał że oberwała w głowę i dodatkowo w łapę.
Sunia miała silny obrzęk mózgu, była nieprzytomna dwa dni, jednak dzięki staraniom opiekuna psiaków, sunia po dwóch dniach odzyskała przytomność, potem kolejne dni aż do wczoraj dostawała liczne leki przeciwzapalne, antybiotyki...

Wczoraj sunia trafiła do kojca zewnętrznego, niestety zupełnie się nie mogła odnaleźć, po dwóch tygodniach w cieple trafiła do zewnętrznego kojca, zimno + towarzystwo szczekających z kojców obok psiaków spowodował, że świat tej kruszynie się załamał.

I na taki obraz natrafiłyśmy dzisiaj.

Chwila namysłu, wymieniłyśmy spojrzenia z Pyrdką, powiedziałyśmy że zabieramy małą.
Nie wiedziałyśmy gdzie, nie wiedziałyśmy co z nią zrobimy po powrocie do Nowego Tomyśla, wiedziałyśmy jednak, że nie możemy jej tam zostawić.

Jak tylko wsiadłyśmy do auta, zrobiło się ciepło, od razu sunia przestała dygotać, wtuliła się we mnie i tak przeleżała całą drogę do NT.
W Tomyślu wjechałyśmy do Emmy53, by zobaczyć jak się miewa kot, którego Emma zgarnęła w poniedziałek z ulicy (również potrącony, również oberwał w głowę), Emma zobaczyła tą kupkę nieszczęścia i już wiedziałyśmy, że póki co na kilka kolejnych dni suńka będzie miała schronienie u Emmy :)

W poniedziałek zabieram suńkę od razu do naszego weta, trzeba małą odrobaczyć, zaszczepić, sprawdzić co dalej z łapą, może będzie trzeba RTG zrobić, no i czeka nas kolejny wydatek - sterylizacja.

Kontakt w sprawie adopcji:
Emma53 (Ewa) 606-730-564 [email protected]
Akrum (Aga) 664-021-169 [email protected]
Pyrdka (Małgosia) 692-496-657 lub [email protected]


[/FONT]

  • Replies 103
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tekst do ogłoszeń:

Tytuł: [FONT=Comic Sans MS]Malutka około 1,5 roczna Tina szuka kochającego domu.[/FONT]

Treść:

[FONT=Comic Sans MS]Mała ruda sunia – jak można porzucić tak kochaną istotę, nie martwić się o nią, nie szukać?
Sunia błąkała się po ulicach małego miasta w Wielkopolsce, pewnego dnia pech chciał, że przebiegając przez jezdnię, wpadła pod koła nadjeżdżającego auta. Stan suni był krytyczny, dwa dni leżała nieprzytomna pod kroplówkami. Jednak wola życia suni była tak wielka, że przeciwstawiła się losowi i po dwóch tygodniach leczenia sunia znów stanęła na nogi.
Niestety nikt małej nie szukał i ciepłą lecznicową klatkę musiała zamienić na twardą budę w zewnętrznym kojcu przytuliska. I wtedy świat znów się zawalił tej małej kruchej istotce.
[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Towarzystwo innych rozszczekanych psów, zimno, samotność...
Na szczęście to wszystko Tinka ma już za sobą.
[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]
Od kilku dni przebywa w domu tymczasowym, gdzie na nowo poznaje co to życie w ciepłym domu z kochającym i troskliwym człowiekiem u boku.
Tina to wspaniała, około 1,5 roczna sunia, jeszcze całe piękne życie przed nią. Na widok człowieka bardzo mocno się cieszy merdając przy tym energicznie ogonkiem. Radośniejsza z dnia na dzień, odzyskuje energię i chęci do życia. Tinka uwielbia przebywać blisko człowieka, przytula się – jest przy tym bardzo delikatna, zarówno dla dorosłych jak i małych dzieci, nieśmiało prosi o głaskanie.
[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]
Nie ma w niej cienia agresji, jest bardzo łagodna.
Tina to mała nakolankowa sunia, aktualnie waży ok. 6 kg.
[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]
Łagodna w stosunku do psów (dużych i małych), nie jest typem dominantki, w domu tymczasowym zaprzyjaźniła się również z kotem. Ładnie chodzi na smyczy, a spuszczona z niej nie odbiega daleko, pilnuj się i przychodzi na zawołanie. Zachowuje czystość w domu.
[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Czasami jeszcze jest trochę strachliwa, ale z dnia na dzień robi się coraz bardziej otwiera i odważniejsza. Tinka jest odrobaczona i wysterylizowana.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Sunia idealnie nadaje się do mieszkania, jak i domu z ogrodem.
Szuka domu, w którym stanie się członkiem rodziny, będzie kochana, rozpieszczana i już nigdy nie będzie musiała samotnie tułać się po świecie.
[/FONT][FONT=Comic Sans MS]Za okazane serce i ciepły domek Tinna z pewnością odwdzięczy się ogromną miłością,będzie wiernym i oddanym przyjacielem.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]
Aktualnie Tina przebywa w domu tymczasowym w Nowym Tomyślu (woj. wielkopolskie).
[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]
Warunkiem adopcji jest otwarte serce, wizyta przedadopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej.
[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]

Kontakt w sprawie adopcji:
[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]Małgosia: 692-496-657 lub [email protected][/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]Agnieszka: 664-021-169 lub [email protected][/FONT]

Posted

Dzisiaj od rana dostałam takiego sms od Emmy:

Dzisiaj mała przywitała mnie powitalną serenadą, jest cudowną sunią.
W nocy nie nabrudziła.


W międzyczasie Emma53 nadała imię suni - Tina :)

A niedawno dostałam takiego sms:

Mała jest cudowna, zero agresji, w kąpieli ze strachu strzeliła kupala, teraz poznaje dom, psu i kota, ze wszystkimi już się obwąchała, jest dobrze

Posted

Tinka to mała bezbronna istotka, nie mogę zrozumieć, że "właściciel" jej nie szuka, jak tak można.

Jutro wizyta u weta, zobaczymy co powie.

No i sami powiedzcie - czy mogłyśmy ją zostawić w przytuliskowym kojcu??

Zabrałyśmy ją, nawet się nie zastanawiałyśmy gdzie ją umieścimy, dlatego ogromnie DZIĘKUJĘ Emma53 za t, że przygarnęłaś ją pod swój dach.
Mam nadzieję, że po sterylce mała długo u Ciebie nie będzie miejsca zajmować - to cudowna mała pchełka, powinna szybko DS znaleźć :)

Posted

Jejuniu, jaki piękny rudzielec:loveu::loveu::loveu:

Aż łzy mi się w oczach zakręciły:-( jaka ona wystraszona:-(

Emma- jesteś wielka:iloveyou:

Posted

[quote name='Akrum']dzięki za przybycie :)

banerek trzeba śliczny maleństwu zrobić - ale ja nie umiem...
pomoże ktoś??[/QUOTE]

Śliczna malutka, a oczy jak węgiełki....Napisz do fochu, ona piękne banerki robi, jeszcze też robi wydarzenia na FB i Allegro

Posted

Jutro odbiorę z naprawy aparat fotogr. to zrobię jej cudowne zdjęcia. Zobaczycie jaka odmieniona po jednym dniu: wykąpana, brzuszek pełny, cieplutko i bezpiecznie. Wszystko widać w jej ślicznych oczkach. Już poznała pozostałych mieszkańców sunie Stonie, psa Cwaniaka i Charliego kota, który miał być tymczasowiczem i już nie jest. Cała gromadka szybko się zaakceptowała i już po godzinie wszystkie psy spały na jednym dużym posłaniu. Potem dostały jedzonko też bez żadnych przepychanek, nikt nikomu nie wyjadał z miski i spacer. Tu zaczęły się schody Tinka nie chciała nigdzie iść, bała się. Wzięłam ją na ręce i wyniosłam na łąkę. Sunia skulona stała, dopiero gdy postanowiliśmy wracać to biegiem ruszyła w stronę domu. Boję się, że jak zostanie u mnie dłużej to będzie jak z Charliem. Już ją kocham. Jest cudowna!

Posted

Nasz mały kochany i przerażony szczurek. Widok małej w kojcu skruszyłby najtwardszy lód w sercu.
Najważniejsze,że mała pchełka nie marznie i czuje się bezpieczna. Powtórzę za Akrum- Emma wielkie dzięki za to, że nie odmówiłas pomocy mimo iż tymczasujesz już dwa kociaki.

Posted

[quote name='Pyrdka']Nasz mały kochany i przerażony szczurek. Widok małej w kojcu skruszyłby najtwardszy lód w sercu.
Najważniejsze,że mała pchełka nie marznie i czuje się bezpieczna. Powtórzę za Akrum- Emma wielkie dzięki za to, że nie odmówiłas pomocy mimo iż tymczasujesz już dwa kociaki.
Już tylko jeden kotek jest na tymczasie, drugi zostaje na stałe tak zadecydował TZ. Mały go dokładnie przerobił!!!!!

Posted

Tinka jest prześliczna, taki rudasek na krótkich łapkach :)
Czy można już robić małej ogłoszenia, czy jeszcze za wcześnie?
Zaraz małej zrobię wydarzenie na fb, chyba, że ktoś się już tego podjął.

Posted

Penny - ja jeszcze nie robiłam wydarzenia, bo jeszcze zdjęcia innych opalenickich psiaków zgrywałam.
Jak chcesz, możesz wydarzenie założyć.

Ogłoszenia będziemy robić, tylko muszę jakiś tekst napisać :)

Posted

mam nadzieję, że to tylko obrzęk się jeszcze utrzymuje, tak jak w przypadku tego foksia (ps. dostał na imię Mikus), co go pies pogryzł.
Dostał dwa zastrzyki przecizapalne, przeciwobrzękowe i wczoraj Pani pisała sms, że łapka o wiele lepiej i już Mikus do góry jej nie unosi.

Tutaj mam nadzieję, że to nie jest złamanie, tylko opuchnięty obity staw?
zobaczymy.

Posted

Szkoda,że nie mogę iść z Wami do weta. Trzymam kciuki, żeby to nie było złamanie. Dość ta kruszynka sie nacierpiała. Dość tego. Teraz trzeba ja doprowadzić do stanu "używalności" i szybciutko sruuuuu do domu:lol: Najlepszego pod słońcem;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...