Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Sliczna jest, ale taka biedna, jakby z wojny wrocila. Leb rozwalony, nos podrapany, chuda jak osika. . . . oj, ciociu ronja, w Tobie nadzieja. Te oczy ma takie poczciwe. Domku, najlepszy ze wszystkich, przybywaj.
Ronja, dziekuje za opieke.

  • Replies 218
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

wyjdziemy jeszcze na prostą. na razie linieje strasznie, nie da się tego wyczesać za jednym razem (na zdjęciach jest po czesaniu, a zupełnie tego nie widać). jest chuda, ale ma apetyt, a kupy ładne, więc damy jej chwilę na dojście do siebie. z charakteru jest przemiła. tylko kupy wali jak leci w domu...w dzień też się zaczęło zdarzać

Posted

ronja napisał(a):
tylko kupy wali jak leci w domu...w dzień też się zaczęło zdarzać


Z Simoną też z kupami był jakiś problem, ech te ONKI...:evil_lol:

Posted

Tajga raczej ok. Bartkowi się wydaje, że przytyła, ja nie mam zdania. Jak zaczynamy karmienie psów, to Tajga dostaje szału, piszczy, skacze, kręci kółka i bardzo rzuca się na jedzenie. Kupy są ok. Linieje nadal i nadal są wpadki w domu.




Posted

ronja napisał(a):
standardowo suszoną rybkę:). musi wyjść z niej caly podszerstek, mieszkała w kojcu, więc ma tego sporo. cierpliwie się czeszemy:)


Widać po pysiu, że dobrze jej u Was :lol:...ładna sunia.
Suszona ryba? Gdzie można kupić? Nasza Sabinka ma co "gubić" po zimie...

Posted

Zaglądam do pięknotki :)

I zapraszam tutaj - link - ranny piesek na ulicy PILNIE potrzebuje pomocy!!! Nie ma kto go zabrać do weta, potrzebny DT chociaż na kilka dni, lada chwila nie będzie komu pomóc :(:(:(

Posted

Tak i u mnie bylo. Niektore psy musza byc na dworze i mieszkac w budzie niestety. Mam takich kilka, ze nauka nic nie daje. A mam nawet taka suke, ktora pol dnia moze byc na dworze, a jak wroci do domu to narobi. Nie zawsze, ale przewaznie.
A poprawila sie troszke?

Posted

Bartek uważa, że się poprawiła. On się nią głównie zajmuje.
Bartek wychodzi z nią co 4 godziny w dzień i w nocy po 2-3 razy jak tylko ona zapiszczy. 20 minut wącha sobie, chodzi, a potem wraca i załatwia się w domu...

  • 2 weeks later...
Posted

Tajga była dziś u weta. Naszym zdaniem powinna więcej przytyć patrząc po ilości karmy, którą dostaje (dziennie dostaje 600-700 g karmy), więc chcieliśmy sprawdzić, co jest. Waży 27,5kg. Pipi, wiesz może ile ważyła wcześniej? Weci pobrali do zbadania próby wątrobowe i trzustkowe. Brzuch jest bolesny w okolicach jelita cienkiego. Czy dobrze pamiętam,że ona miała usg jamy brzusznej i było wszystko ok? W samochodzie i w lecznicy była grzeczna.

Posted

nie mam wyników na piśmie, ale Bartek był dziś z innym psem u weterynarza i rozmawiał na temat Tajgi. wyniki są ok. jej stan to najprawdopodobniej wynik długotrwałego glodzenia. mamy przez miesiąc karmić ją dobrą karmą dla psów aktywnych i za miesiąc się pokazać.

Posted

Biedna ta Tajga...najpierw prawie 4 lata żywienia byle czym i byle kiedy, prawie 4 lata stania w kojcu...musialo się to odbić na stanie zdrowia..
pewnie organizm sam nie wie, co o tym mysleć..jedzenie regularne,psie...przewód pokarmowy tez musi się przystosować...
Ale jestem o Tajgę spokojna,wiem,że jest w doskonałych Bartkowych rękach... no nie Ronja???? :):):)
no dobrze,dobrze- twoich też :)
W końcu znajdzie swoje miejsce na ziemi...takie na zawsze

Posted

[quote name='Evelin']Biedna ta Tajga...najpierw prawie 4 lata żywienia byle czym i byle kiedy, prawie 4 lata stania w kojcu...musialo się to odbić na stanie zdrowia..
pewnie organizm sam nie wie, co o tym mysleć..jedzenie regularne,psie...przewód pokarmowy tez musi się przystosować...
Ale jestem o Tajgę spokojna,wiem,że jest w doskonałych Bartkowych rękach... no nie Ronja???? :):):)
no dobrze,dobrze- twoich też :)

W końcu znajdzie swoje miejsce na ziemi...takie na zawsze
ja tylko zawiaduję pracą spod koca:) jak prawdziwy dyrektor.
cieszę się, że Tajga nie jest chora. wyjdziemy na prostą, pewnie to chwilę potrwa, ale potem domki będą się o nią biły:)

Posted

Ronja, poprawila sie u Was i to sporo. Wazyla 24 kg przed sterylizacją. Na usg byl lekki stan zapalny jelit. Dostala wtedy antybiotyk w zastrzykach, ale juz nie pamietam jaki.

Posted

ronja napisał(a):
ja tylko zawiaduję pracą spod koca:) jak prawdziwy dyrektor.


Grunt to mieć dobre mniemanie o sobie hahahahaha...

Ale tak serio...cieszę się, że powoli przybiera na wadze..super!

Posted

A moiże to lambie albo włosogłówka? był badany kał w ty,m kierunku? to cieżko wytłuc. na lambie mój pies dostawał aniprazol przez 5 dni z rzędu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...