Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 207
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jaanna019 napisał(a):


Co do hotelu w Jarocinie, też mam mieszane uczucia, a jak mam mieszane to przykro mi nie powierzę maluchów.


Rozumiem, bo sama nie oddaje psiaków, jeśli nie mam dwustuprocentowej pewności. Przekazałam tylko informację, że jest taka osoba, która mogłaby się nimi zająć.

Posted

dogomaniaczkaa napisał(a):
Rozumiem, bo sama nie oddaje psiaków, jeśli nie mam dwustuprocentowej pewności. Przekazałam tylko informację, że jest taka osoba, która mogłaby się nimi zająć.


Dogomaniaczko dziękujemy Ci za pomoc i prosimy o jeszcze ;) tzn o dalsze poszukiwania domków stałych lub tymczasowych dla maluszków :)

Posted

które z nich to sunie? pytanie o ich płeć pojawia się teraz na fb najczęściej - poproszę o jakieś info.
z radością też informuję, że jutro (a w zasadzie już dziś) nasze cuda zadebiutują w prasie - dzięki uprzejmości pewnej fantastycznej pani, ukaże się o nich artykuł w gazecie współczesnej :loveu::loveu::loveu:

Posted

Pipi napisał(a):
ten watek to dziwny jakiś



Witam,

powiadomiono mnie na temat wątpliwości o sunię Tosię. Melduję, że Tosia ma się dobrze i ma nową rodzinę. Wątki na dogo traktuję tylko ogłoszeniowo, potem zdjęcia z nową rodziną wklejam na naszą stronę.
podaję link: http://www.jarocintara.dbv.pl/viewpage.php?page_id=4

na jednym ze zdjęć jest Tosia.

Co do "mieszanych uczuć" nie rozumiem co ma piernik do wiatraka, a schronisko do hotelu? To dwa osobne tematy.

Posted

Moje mieszane uczucie nie wynikają tylko z wątków na dogo. Są to "uczucia" do których mam prawo. Nie będę niczego udowadniać ani dyskutować. Nie ma na to czasu. A to miejsce jest przeznaczone dla siedmiu psich sierotek a nie na słowne przepychanki.
Teraz biegnę sprawdzić dt dla malucha - osobiście i naocznie. Jeśli się okaże ok to jeden maluch będzie w dt w Białymstoku.

Posted

No to mamy dt dla jednej z suczek, na miejscu w Białymstoku :) Państwo zakochali się w czarnej podpalanej pannicy.
Na dziś też byłam umówiona z potencjalnym ds. Czekałam pół godziny i nikt nie przyszedł. Szkoda zmarnowanego czasu.
Były też dwa telefony od innych potencjalnych ds ale ludzie mają czas dopiero w przyszłym tygodniu, mają zadzwonić. Ciekawe czy zadzwonią.

Posted

Jutro mam kupę roboty, do odwiedzenia są kandydaci na właścicieli. Może coś nam jeszcze się odda :)

Edit:
Ta panienka już w dt


Zostało jeszcze 3 chłopaków i 2 dziewczynki w lecznicy. Maluchy są grubiutkie i oczywiście rozrabiają na całego. Dziś ten biały z łatką zbój okrutny próbował zamordować swoją siostrę:evil_lol: taki był groźny i warczący, że aż strach.
Mi się też oberwało, wilczasta panienka próbowała mi odgryźć zadek. Są niesamowite :loveu:

Posted

trzymam kciuki za nowe domki - biały maluch już w ds:multi:
pochwalę się Muminkiem:




cudny, prawda?:loveu:

przed chwilą wystawiłam ogłoszenia i jest już pierwsza odpowiedź... niepokojące, że tak szybko się ktoś decyduje, ale zobaczymy - na razie zalałam lawiną pytań, ciekawe, czy odpowiedź na nie też tak szybko otrzymam...

Posted

niestety, chętny jest jeszcze dzieciaczkiem, czekam na ewentualny kontakt z rodzicami, ale raczej się nie doczekam - na hasło wizyta przed adopcyjna od razu mi odpisał, że nie i że za miesiąc chce pieska. ehh;/

jest za to szansa na tymczas dla któregoś z maluchów w Łodzi - problemem jest tylko transport. da się to jakoś załatwić? dt dobry, u mojej znajomej (ma dwa koty jeszcze, ale to raczej nie problem)

Posted

za jakieś trzy tygodnie z Białego do Łodzi będzie jechał mój kolega i mógłby któregoś malucha podrzucić - jeśli do tego czasu nie znajdą się domki albo jakiś inny transport, to myślę, że będzie można z tej opcji skorzystać.


dzwoniła do mnie przed chwilą Pani w sprawie Muminka - interesują ją też pozostałe pieski, jeszcze nie wie na którego chce się zdecydować. z rozmowy - sprawiała dobre wrażenie, zgadza się na wizytę po adopcyjną, jest za sterylizacją, wypytywała też o to jak go karmić. umówiłam się z nią wstępnie na spotkanie w sobotę.

Posted

Chyba nie skorzystamy z propozycji, bo...

ten maluch


i ten


właśnie wyprowadzają się z lecznicy i jadą do nowego domu :) będą mieszkać razem, niedaleko Kuny i pod jej czujnym okiem :)

ale się cieszę :D przepraszam, że w pierwszej kolejności idą te z lecznicy ale one muszą jak najszybciej wyjść.

Posted

super:multi: ja to rozumiem i w pełni się zgadzam, nam z Muminkiem dobrze, więc może jeszcze poczekać:loveu:

a tymczas w Łodzi zachowam sobie na szczeniora z jednostki - przyda się na pewno.

Posted

Grześ był dziś w lecznicy z Baszą i Muminkiem.
Basza został zachipowany - nawet nie drgnął, pani dr była pod wielkim wrażeniem.
A Muminek dostał swoje drugie już odrobaczenie. Przy okazji pani wyczyściła mu gruczoły przy odbycie - okazało się, że to z ich powodu tak jeździł pupką po podłodze. I za miesiąc trzeba będzie ten zabieg powtórzyć.
Od dziś ma też założoną książeczkę zdrowia.
Z wizytą w lecznicy nie było żadnych problemów, Mumin to tak towarzyski, odważny i ciekawy świata psiak, że żaden weterynarz mu nie straszny;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...