luka1 Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Dziś podczas poszukiwań zaginionej psiny, znowu spotkałyśmy na drodze sunię. Znam tą maliznę, bo kiedyś szukałam dla jej dzieci domów. Tym razem sunia wyglądała bardzo źle. Pomijam fakt, że znowu jest w ciąży, to było do przewidzenia - widziałam ja w towarzystwie chłopaków. Po zatrzymaniu się przy posesji, na której znajduje się do właścicieli suni, do furtki z głośnym wrzaskiem podbiegł kot - był wyraźnie głodny. Wyrzucona na chodnik saszetka zniknęła w oka mgnieniu. Do jedzenia dopadła również sunia. Zwierzaki pochłaniały jedną saszetkę za drugą. Od sąsiadów dowiedziałyśmy się, że właścicielka - starsza osoba- wyjechała, czy przeniesiono ja do domu opieki, a syn właściwie tu nie zagląda. Na posesji pozostały zwierzaki psy i koty. Próbowałyśmy zabrać sunię - skończyło się tym, że psina wpadła w panikę, obsr..a nas, obsikała. Zdecydowałyśmy ją pozostawić, tym bardziej, że był tam też kot, i dowozić jedzenie. W międzyczasie zorganizujemy sterylizację i jakieś miejsce dla niej. Gdy odjeżdżałyśmy przybiegła jeszcze jedna suka. Ta wyglądała jeszcze gorzej. Wszystkie kości były widoczne, no chyba jest karmiąca. Jutro tam jadę z jedzeniem i spróbuję poszukać pozostałych psów i jeśli są to i szczeniaków. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us PUSIA, Kicia i Frytka ze szczeniakami są pod opieką Fundacji Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt NERO. Prosimy o pomoc w utrzymaniu zwierzaków. Numer konta : 67 1020 1185 0000 4802 0174 4093 Fundacja na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt NERO ul. Kochanowskiego 37/12 96-500 Sochaczew KRS : 0000317840 WYDATKI: 1. Frytka ..................... ...................... 146,- odrobaczenie 4,- + szczeniaki 16,- odpchlenie ...........................35,- szczepienie p/wściekliźnie ......15,- szczepienie szczeniaków .........80,- 2. Kicia ................................................195,- odpchlenie i odrobaczenie .......15,- sterylizacja ..........................180,- 3. Punia .........................................................549,- odpchlenie .............................. 15,- odrobaczenie .......................... 4,- sterylizacja+ kaftanik ..............230,- Środki czystości i "zabezpieczenia prze ucieczką Puni"...300,- .............................................................................................. Razem ................................890,- Jedzenia nie liczę. Są to dla szczeniaków saszetki "juniorki" a dla dorosłych Frytki, Puni i kici puszki i sucha karma. WPŁATY 28.12.2011 dorota412 ..........................50,- _____________________________________________________________________________________ SALDO na początek roku 2012 ......................840,- Wydatki: ( 2012) Frytka II szczepienie szczeniaków ..................................... 80,- PUNIA szczepienie p/wściekliźie .........................................15,- ....................................................................................................................... razem ......................................................935 WPŁATY (2012) 02.01.2012 Czorcik .....................................................20,- ........................................................................................................................ saldo 2012 ....................................915,- Quote
luka1 Posted November 19, 2011 Author Posted November 19, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
luka1 Posted November 20, 2011 Author Posted November 20, 2011 Kotka jest chyba ciężarna. Młoda, śliczna w pręgi i kropki, przybiegła do bramy gdy tylko do niej podeszłam. Gdy odchodziłam płakała strasznie. Quote
luka1 Posted November 20, 2011 Author Posted November 20, 2011 Nie wiem czy ta druga suczka ma szczeniaki. Obeszłam dziś całą posesję i jej nie znalazłam. Kiedy wczoraj przybiegła wyglądała dziwnie. Miała duży brzuszek, duże nabrzmiałe cycki i była PANICZNIE CHUDA. Próbowałam kontaktować się z właścicielem ale nie odbiera telefonów.Łażenie po czyjejś posesji jest trochę nie zgodne z prawem, ale co tam, jutro jadę tam znowu i będę szukać brązowej suczki. Quote
luka1 Posted November 21, 2011 Author Posted November 21, 2011 Dziś sunia i kotka - nakarmione. Spotkałam nawet na posesji właścicielkę - starszą panią, która obecnie mieszka u córki. twierdziła, że karmi zwierzaki, ale czemu one takie chude i tak łapczywie zjadają jedzonko? Sunia nawet na wołanie nie przyszła do pani, a nawet uciekła. Brązowej suczki nie znalazłam , może już nie żyje. Pani nie wiedziała czy ta sunia jest jej czy nie. W sumie trudno się rozmawiało. Jutro adę tam znowu. Quote
malagos Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Luka, czy szukasz dla tej suni dt? Czy moze zostac na tej posesji , aż znajdzie dom stały? Quote
luka1 Posted November 21, 2011 Author Posted November 21, 2011 malagos napisał(a):Luka, czy szukasz dla tej suni dt? Czy moze zostac na tej posesji , aż znajdzie dom stały? Sunia musi być w miarę szybko sterylizowana. Jest w ciąży około miesiąca. Nie mam co z nią zrobić po zabiegu i dlatego jeśli nie znajdę DT sunia wróci na posesję. Muszę jednak przygotować jej jakiś ciepły kont, bo obecnie wydaje mi się, że mieszka gdzieś w starych murach garażu. Trudno jest stwierdzić gdzie nocuje, bo gdy tylko zobaczy, że ktoś idzie - śmiga na opuszczoną posesję obok. Czy masz jakieś propozycje odnośnie DT? Właścicielka podczas rozmowy nie bardzo wyraziła chęć oddania suki, ale myślę że da się przekonać. To starsza osoba i chyba trochę nie dająca sobie z sytuacją rady. Mówi, że karmi psy, a jednocześnie sąsiedzi twierdzą, ze nikt tam nie przychodzi. Zresztą stan psa o kota mówi sam za siebie. Quote
BasiaD Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 A co ze śliczną Kicią??? Zabierzcie ją stamtąd pliss....... Quote
luka1 Posted November 21, 2011 Author Posted November 21, 2011 Basia, to tak łatwo powiedzieć - zabierzcie ją - gdzie mam ją zabrać? Mnie w domu już zaczynają sprawdzać czy czegoś nie przemycam. Zresztą każde kolejne zwierze jest narażone na pożarcie przez sforę psów i stado kotów. Ostatnio bardzo ze zdrowiem się cofnęłam i muszę mierzyć zamiary na siły. Jednak kotka pojedzie na sterylkę - wróci na posesję. Jeżdżę i ją karmię, jest u siebie nie powinno jej się stać coś złego. Quote
malagos Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Ta sunia jest mała, tak? Jeżeli jest w pilnej potrzebie, mam wolny dt. Quote
luka1 Posted November 22, 2011 Author Posted November 22, 2011 Sunia jest malutka - zobacz zdjęcie z kotem. Mała i ładna, teraz trochę zdziczała, ale da się szybko oswoić bo przecież niedawno była z ludźmi. Na smyczy chyba raczej nie chodziła, w domu też raczej nie mieszkała chyba że przed przybyciem do tych właścicieli. Ona do nich się przybłąkała jakieś dwa lata temu. Quote
malagos Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 malagos napisał(a):Ta sunia jest mała, tak? Jeżeli jest w pilnej potrzebie, mam wolny dt. Jeszcze raz wiec zapytam. Bo jest też inna sunia w potrzebie, ktorej chcę pomóc. mieszkam 100 ok od Warszawy, za Makowem Maz. Jeżeli mój dt odpowiada, proszę o kontakt na pw. Quote
luka1 Posted November 22, 2011 Author Posted November 22, 2011 Malagos, przepraszam że dopiero teraz - cały dzień latam i nic z tego nie wynika. Jeśli możesz zabrać Punię - tak wołała na nią pani - to by był chyba cud. Quote
luka1 Posted November 22, 2011 Author Posted November 22, 2011 Suki i kotka nakarmione. Ruda sunia dziś się ujawniła i o zgrozo - ma szczeniaki. Maleńkie wypłoszki ukryte w dziurze. Nie mogłam dobrze sprawdzić ile ich jest. Dwa są na pewno. Nie chciałam bardzo płoszyć psiny żeby nie wyniosła szczeniaków. Jutro zawiozę jedzenie i spróbuję coś zrobić by psiaki nie siedziały pod gołym niebem. Zawiozę koce. Teraz sa w szczelinie między czymś co kiedyś było budą a ścianą starego garażu. Są maleńkie ale już widzą na ślepka. :shake: Quote
dorota412 Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Podnosze! Jak ją zobaczyłam:crazyeye: aż mnie zatkało, mam w domu prawie identyczną! Koniecznie trzeba zabrac i tą ze szczeniakami też, tylko gdzie:shake: no i kotka Quote
luka1 Posted November 23, 2011 Author Posted November 23, 2011 http://www.youtube.com/watch?v=v7MiVAeg3yg Dziś karmienie już zrobione. Niestety nie udało się wyciągnąć maluchy. Zresztą są w dziurze w której są bezpieczne. Trochę zimno, włożyłam więc koc do budy, wejście osłoniłam drugim kocem. http://www.youtube.com/watch?v=vmZDe4TzX0A Quote
luka1 Posted November 23, 2011 Author Posted November 23, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
luka1 Posted November 23, 2011 Author Posted November 23, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
luka1 Posted November 23, 2011 Author Posted November 23, 2011 A to kotusia Uploaded with ImageShack.us Quote
kkasiiiar Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 zapisuje sobie...tragedia najgorzej te maluszki a juz przymrozki sa :( Quote
kkasiiiar Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 luka1 ile moga miec maluszki? czy mozna je juz rozdzielic z mama? Quote
luka1 Posted November 23, 2011 Author Posted November 23, 2011 kkasiiiar napisał(a):luka1 ile moga miec maluszki? czy mozna je juz rozdzielic z mama? Wyglądają na jakieś trzy tygodnie - jeszcze są za małe aby je zabrać od mamy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.