DZIR Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 Proponuje przed spotkaniem dać psu na noc do kojca kocie posłanie. Quote
Lu_Gosiak Posted January 28, 2012 Author Posted January 28, 2012 znacie Kogos moze z okolic Boża Wola powiat Miński?? szukam do wizyty PA dla Diego:) Quote
Anula Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 DZIR bardzo dobry pomysł podsunęła.No to czekamy na wieści. A ja zapraszam do podobnej bidulki potrzebującej pomocy. http://www.dogomania.pl/threads/218381-Bastek-w-typie-pona-.zaniedbany-i-ca%C5%82y-w-dredach-!!...... Quote
edyseja Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Właśnie miałam Ci odpisać Lu_Gosiak ale masz już pełną skrzynkę. Niestety z Warszawy nie znam kudłaczkowych ciotek. Może Anula pomoże - w sierpniu z powodzeniem wyadoptowała Brutusika do Podkowy Leśnej: http://www.dogomania.pl/threads/211302-PONik-po-wspania%C5%82ym-BDT-u-Anuli-juz-w-DS-%29/page21 Niewykluczone, że nawet ta sama osoba mogłaby sprawdzić potencjalny DS. Quote
DZIR Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 Patrzę na mapę - to gmina Siennica. . Z Warszawy to dwie godz. drogi od wylotówki Kiedyś za Kołbielą miałam dacze. Bliżej z Mińska Mazowieckiego. No niestety nie znam tam nikogo Quote
edyseja Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 Początkowo pomyliły mi się miejscowości. :D Boża Wola jest również z drugiej strony Warszawy, niedaleko ND Mazowieckiego. Sprawdziłam w google maps i mnie się wyświetla informacja, że do BW w powiecie siennickim jest ok. godziny drogi z centrum Warszawy (60 km). Quote
edyseja Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 Sprawdziłam jeszcze odległości do najbliższych miast: z centrum Mińska Mazowieckiego - ok. 15 km z centrum Siedlec - ok. 51 km z centrum Łukowa - ok. 68 km z centrum Wyszkowa - ok. 76 km z centrum Sokołowa Podlaskiego - 63.5 km z centrum Łochowa - 58 km z centrum Garwolina - 31.5 km może tam macie znajome cioteczki? Quote
Lu_Gosiak Posted January 30, 2012 Author Posted January 30, 2012 czyli najlepiej by bylo z Minska maz. Kogos widzialam na dogo z tej miejscowosci...kurcze musze poszukac dzieki edyseja:):) Quote
edyseja Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 Znalazłam potencjalne kandydatki z Mińska: http://www.dogomania.pl/members/8001-nadzieja http://www.dogomania.pl/members/7063-rybon36 http://www.dogomania.pl/members/64713-Beatrx żadnej z nich nie znam ale może któraś się zgodzi. :D Quote
Lu_Gosiak Posted January 30, 2012 Author Posted January 30, 2012 napisalam do Beatrix i malagos - test Diego na koty przelozony na jutro - dzis p.Kamila nie dala rady Quote
edyseja Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 I jak Diego reaguje na koty? Czy ktoś się wybiera na wizytę przedadopcyjną? Quote
Lu_Gosiak Posted February 2, 2012 Author Posted February 2, 2012 Diego kotow nie zjadl:) p.Kamila mowi, ze wyglada to tak jakby nigdy kota nie widzial i nie wiedzial jak ma sie zachowac...z Pani strony to nadal aktualne -wiec umawiamy sie na wiztye...Beartix sie zgodzila ale pisala, ze jeszcze nigdy takiej wizyty nie robila, napisalam jeszcze do evity - moze by razem poszly Quote
edyseja Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 To b. dobry pomysł, żeby dziewczyny poszły razem. Beartix może być trochę zdenerwowana, a we dwójkę raźniej i jeśli nawet jednej jakiś drobiazg umknie to druga dopyta. A i opinie o potencjalnym domu będziemy mieć aż dwie. Wprawdzie taka wizyta to i tak sprawozdanie z pierwszego wrażenia - dwie osoby mają większe szanse wychwycić ewentualne "ale". :) Quote
Lu_Gosiak Posted February 2, 2012 Author Posted February 2, 2012 noo is super:) rozmawiałam z potencjalnym przyszlym domkiem - Pani w ogole jest non stop w domu..takze to pierwsza czesc naszego wspolnego wymarzonego domku, druga czesc sa do towarzystwa 2 młodziutkie psiaki, trzecia pies oczywiscie spi w domu...PAni wczesniej miala kałkaza ze schronu wiec ma doswiadczenie z duzymi psami..jak wszystko bedzie takie fajne w realu to sama po Diego przyjedzie - moze nawet w niedziele Quote
elaja Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Cały czas trzymam kciuki :thumbs: moooocno ! Quote
edyseja Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Ja również. Diego, czas powoli pakować się na wyjazd do domu. :) Quote
mamanabank Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Fantastyczne wieści! Trzymam kciuki cały czas! Quote
DZIR Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Ale super wiadomości. Też trzymam mocno kciuki Quote
Beatrx Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 hej:) czekam teraz na kontak z Evitą i pojedziemy sprawdzić domek dla ślicznościowego psiaka:D ale jak on się zmienił, z pierwszych zdjęć to te jego plamki szare były a teraz rudzielec się robi Quote
edyseja Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Dzięki bardzo, że się zgodziłyście. :) Mam nadzieję, że przebieg wizyty będzie pomyślny i że zdacie nam sprawozdanie. :) Quote
evita. Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Witam- jesteśmy już po wizycie przedadopcyjnej ;) Po pierwsze- Beatrx- szkoda, że nie udało nam się skontaktowac. Wczoraj wieczorem byłam poza netem, weszłam dziś dopiero koło południa odebrałam Twoja wiadomosc i wysłałam Ci maila i PW z moim nr telefonu, ale byłam już właściwie na wylocie bo akurat miałam samochód i chwilę czasu żeby jechac. Mam nadzieję, że będzie jeszcze niejedna okazja żeby się poznac :) Ale wracając do rzeczy- pojechałyśmy dziś do Bożej Woli z Enią. To jest posesja nie przy samej głównej drodze- jedzie się boczną, polną drogą ok. 200 m od głównej drogi. Pani (rodowita Warszawianka ;)) oprócz kotów ma 2 przygarnięte młode psiaki- bardzo fajne, wesołe, kontaktowe, w obrożach z identyfikatorami itp. Ogólnie wrażenie super- pani zdecydowana psiara- bardzo fajnie nam się gadało- ma dużą wiedzę o psach, sterylizacji, czipowaniu itp. Całe życie miała psiaki przygarniane ze schronisk itp. Diego miałby mieszkac w domu. Widac, że Pani bardzo zależy na psiaku, bo mówiła że mogłaby jechac po niego już jutro, że pożyczy samochód bo jej nie odpala itp. No i wszystko byłoby piękne gdyby nie jedno "ale"- to, że posesja nie jest całkiem ogrodzona. To znaczy z przodu jest kawałek płota, ale nie ma bramy i z tyłu nie ma ogrodzenia- jest łąka i potem las. Pani nie ma żadnego kojca itp żeby móc zamykac psiaki. Zwróciłyśmy na to od razu uwagę, że teren nie jest ogrodzony itp. Pani powiedziała, że będzie w związku z tym prowadzac Diego na smyczy. Generalnie wszystko jest na plus- osoba bardzo kochająca zwierzęta i je rozumiejąca, ale ten brak płota- to jedyny "zarzut". Dzwoniłam już do Lu_Gosiak i wszystko jej powiedziałam ;) Przepraszam za tak chaotyczną wypowiedź ale pisałam wszystko na szybko, więc pytajcie śmiało- odpowiem w miarę mojej wiedzy i możliwości ;) Quote
erka Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Ojej, szkoda wielka,że nie ma tego ogrodzenia, bo dom wydaje się byc ok. Ale nawet, jak teraz pani bedzie wychodziła tylko na smyczy, to przecież później będzie chyba biegał luzem po posesji,jaka gwarancja,że nie ucieknie:roll:. Quote
elaja Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Niekoniecznie Diego musi mieć tendencję do uciekania z posesji , jednak nie bardzo wyobrażam sobie psa w typie jużaka siedzącego w domu i na spacery wychodzącego tylko na smyczy. Z drugiej strony , nawet jeśli pies będzie się trzymał swojego terenu , to z powodu niekompletnego ogrodzenia może stanowić zagrożenie dla innych , obcych ludzi . Diego ma tendencje do pilnowania terenu , juzie są w tym bardzo skuteczne . Quote
evita. Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Przypomniało mi się, bo zdaje się że o tym nie pisałam. W sąsiedztwie, gdzie mieszka ta Pani nie ma żadnych zabudowań, sąsiadów itp. Są pola i z tyłu las- do głównej drogi i innych zabudowań prowadzi droga przez pole (ok. 200 m). Quote
Lu_Gosiak Posted February 5, 2012 Author Posted February 5, 2012 Diego pojechał powiem tak: początkowo jak usłyszałam, ze nie ma płotu to mimo, ze bardzo szkoda bylo mi tak fajnego domku byłam na nie...dzisiaj rozmawiałam z przyszłym domkiem i zaczełam sie wahac..po długiej rozmowie z p.Kamila doszlismy do wniosku, ze psiak powinien jednak pojechac..Diego bedzie mieszkał w domu jak pozostałe psiaki, bedzie wychodził na długie spacery...PAni jest non stop w domu, wiec spacery nie są krótkie...przeważyło chyba to, ze p.Kamila mówi, ze Diego szuka z Nia kontaktu i lubi byc głaskany, więc tu bedzie ten kontakt z człowiekiem miał non stop...mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok... Pani była w hoteliku Diego jedzie do domu! trzymajcie kciuki by wszystko było dobrze! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.