Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

joaaa napisał(a):
Aga, faktycznie się nie zaryraj, cokolwiek to mialo znaczyć. :evil_lol:


No że Aga ryruje:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

  • Replies 32.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Menrzuś

    13274

  • apple

    3269

  • Iv_

    2629

  • szyszka.fr

    1599

Top Posters In This Topic

Posted

Bila napisał(a):
A co mały jada?

Suche jeszcze z domku tymczasowego plus różnego rodzaju bonusiki jak np gotowany kurczaczek :p
Iza i Avanti napisał(a):
Menrzuś! Bo kupa im mniejsza, tym bardziej śmierdzi! ;-)


hihihhihihi!


Zapraszam Was na mój bazarek! Oczywiście- na boksie!


ale Argona jak był mały to tak nie śmierdziało.....boszsz ..... bleeeeeee :shake:

Posted

Tutaj było oczko w oczko


Od tego zainteresowania malcem, Argon tak się zgrzał, jakby z kilometr przebiegł :lol:


wzajemnie się obwąchiwali - Sylwa była cały czas pod stołem


mmmmmmm :loveu:....już takiego uszka klapniętego nie ma :p


Posted

halbina napisał(a):
Kupalony... sprawa ważna, wiadoma rzecz... a że ich dużo... to i dużo ważnych spraw do ogarniecia masz...


Aleś Ty mundra :eviltong::p

Medorowa napisał(a):
Cudne Twe stadko Menrzusiu:lol::lol:


No maaaaasz :p.....pewnie, że cudne

Bila napisał(a):
To zdjęcie jest rewelacyjne:loveu::loveu:
http://img178.imageshack.us/img178/4576/img3372nn6.jpg


Różnica w wielkości jest wyraźna :evil_lol:...ale Argon jest bardzo delikatny i uważa gdzie staje.

Posted

Dzisiaj trzy ważne rzeczy się zdarzyły Gackowi.
1. Powstało klapnięte uszko - ale o tym juz pisałem
2. Usłyszał pierwszy raz odkurzacz:evil_lol: Od razu smyrgnął schować się za przednimi łapami Argona, który właśnie leżał pod stołem. Ale ssawka w końcu dotarła i do stołu. Argon skoczył sobie na fotel - Gacek próbowal, ale nie dał rady wskoczyć. Uciekł za donicę z palemką. Ale tam też ssawka go dopadła, więc uciekł za telewizor. W końcu nie miał gdzie uciekać i desperackim skokiem przez metalową rurę odkurzacza uciekł do tyłu. Myślałem, że się schował pod stołem, ale nie - odwróciłem się, a ten mały szczylek atakował karbowana rurę odkurzacza :evil_lol: Odważny jest.
3. Wyjąłem plecak na stelażu z szafy i postawiłem go oparłszy o ścianę. Coś nowego, więc Gacek musiał sprawdzić. Pociągnął za coś i plecak sie przewrócił. Gacek odskoczył, schował się znowu za Argona, ale za chwile wyskoczył na środek, pochylił sie lekko i....zaczął warczeć :evil_lol: tak cieniutko. A po chwili dwa razy szczeknął - pierwszy raz z Alfą to słyszeliśmy :multi:

Posted

Witam!!!!:hand:
Widzę, że nowy domownik doszedł, w dodatku śliczny jak marzenie.:loveu:
Przez chwile miałam stracha:smhair2: bo wątku znalezć nie mogłam:hmmmm:, a tu po prostu tytuł inny:grins:.
Argon jak zwykle kofffffany jest, a Gremlina zołzowata. Pewnie trochę czasu minie zanim przyzwyczai sie do zmian ale skoro Argonowi udało sie poskromienie złośnicy to i słodkiemu Gacusiowi się uda ta sztuka.
Ja jestem dobrej myśli.
Do Menrzusia i Danusi::Rose:jesteście WIELCY, nic dodać nic ująć:loveu:

ps. :terazpol: pewnie sie domyślasz.....:megagrin:

Posted

szyszka.fr napisał(a):
Witam!!!!:hand:
Widzę, że nowy domownik doszedł, w dodatku śliczny jak marzenie.:loveu:
Przez chwile miałam stracha:smhair2: bo wątku znalezć nie mogłam:hmmmm:, a tu po prostu tytuł inny:grins:.
Argon jak zwykle kofffffany jest, a Gremlina zołzowata. Pewnie trochę czasu minie zanim przyzwyczai sie do zmian ale skoro Argonowi udało sie poskromienie złośnicy to i słodkiemu Gacusiowi się uda ta sztuka.
Ja jestem dobrej myśli.
Do Menrzusia i Danusi::Rose:jesteście WIELCY, nic dodać nic ująć:loveu:

ps. :terazpol: pewnie sie domyślasz.....:megagrin:


O rany :crazyeye::mdleje:.......cześć Szyszka :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:

No i czemu się nie odzywałaś jeNdzo jedna???? :mad::mad:....to ja juz myslałem, że za to zgaszenie ognia olimpijskiego w Paryżu, do mamra Ciebie wsadzili :placz:
Nooooooo.....to teraz sobie pogadamy :loveu:






Boszsz.......Szyszka wróciła :multi:

Posted

Menrzuś napisał(a):
O rany :crazyeye::mdleje:.......cześć Szyszka :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:

No i czemu się nie odzywałaś jeNdzo jedna???? :mad::mad:....to ja juz myslałem, że za to zgaszenie ognia olimpijskiego w Paryżu, do mamra Ciebie wsadzili :placz:
Nooooooo.....to teraz sobie pogadamy :loveu:





Boszsz.......Szyszka wróciła :multi:


:oops:
hmmmmmmmmmm od czego zacząć?:lol:

przecież ja bym się do żadnego mamra nie dała wsadzić, za wredna na to jestem:cool3:
a nie odzywałam sie bo bez netu praktycznie byłam


oj! jest do pogadania i to sporo:grins:

Posted

Menrzuś napisał(a):
O rany :crazyeye::mdleje:.......cześć Szyszka :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:




Boszsz.......Szyszka wróciła :multi:
Na ile mam zniknąć byś tak się cieszył???:-(:shake::placz::placz::placz:

Posted

szyszka.fr napisał(a):
:oops:
hmmmmmmmmmm od czego zacząć?:lol:

przecież ja bym się do żadnego mamra nie dała wsadzić, za wredna na to jestem:cool3:
a nie odzywałam sie bo bez netu praktycznie byłam


oj! jest do pogadania i to sporo:grins:


Trzeba będzie duzo kawy przygotować :evil_lol:
A gdzie teraz jesteś?

Posted

GoniaP napisał(a):
Na ile mam zniknąć byś tak się cieszył???:-(:shake::placz::placz::placz:


No już nie bzdycz się :loveu:....Szyszka to bezapelacyjna liderka w ilości postów na tym wątku....przegadalismy mnóstwo czasu, ale jeNdza znikła chyba w lutym i myślałem że nie wróci. Dużo juz poszło i nie wróciło.

Ciebie jak nie ma 3 dni to juz sie martwię :loveu:

Posted

szyszka.fr napisał(a):
będę tajemnicza;)
całkiem nie daleko :diabloti:


Aaaa....czyli w Agnieszkowym grodzie? :razz:
Kiedy wróciłaś? Na stałe? Jak TZ?

Tu się dużo zmieniło

Posted

Menrzuś napisał(a):
Dzisiaj trzy ważne rzeczy się zdarzyły Gackowi.
1. Powstało klapnięte uszko - ale o tym juz pisałem
2. Usłyszał pierwszy raz odkurzacz:evil_lol: Od razu smyrgnął schować się za przednimi łapami Argona, który właśnie leżał pod stołem. Ale ssawka w końcu dotarła i do stołu. Argon skoczył sobie na fotel - Gacek próbowal, ale nie dał rady wskoczyć. Uciekł za donicę z palemką. Ale tam też ssawka go dopadła, więc uciekł za telewizor. W końcu nie miał gdzie uciekać i desperackim skokiem przez metalową rurę odkurzacza uciekł do tyłu. Myślałem, że się schował pod stołem, ale nie - odwróciłem się, a ten mały szczylek atakował karbowana rurę odkurzacza :evil_lol: Odważny jest.
3. Wyjąłem plecak na stelażu z szafy i postawiłem go oparłszy o ścianę. Coś nowego, więc Gacek musiał sprawdzić. Pociągnął za coś i plecak sie przewrócił. Gacek odskoczył, schował się znowu za Argona, ale za chwile wyskoczył na środek, pochylił sie lekko i....zaczął warczeć :evil_lol: tak cieniutko. A po chwili dwa razy szczeknął - pierwszy raz z Alfą to słyszeliśmy :multi:


Gacuś waleczne serce:loveu::loveu::loveu:



A za mną też tęsknisz i po ilu dniach nieobecności zaczynasz się martwić:evilbat:

Posted

Menrzuś napisał(a):
Aaaa....czyli w Agnieszkowym grodzie? :razz:
Kiedy wróciłaś? Na stałe? Jak TZ?

Tu się dużo zmieniło

w poniedziałek przyjechałam, tydzien witałam sie z cała jego rodziną a troche ich jest:evil_lol:(nie tkne już alkoholu :ekmm:), przyjechałam na stałe, TZ po kolejnej operacji, tym razem udanej

właśnie widze najważniejszą Gackową zmianę:evil_lol:

halbina napisał(a):
i gdzie?... do Paryża nie wyjedziemy... :p

czesc :multi:!!jak książka? juz wydana?

Posted

GoniaP napisał(a):
Na ile mam zniknąć byś tak się cieszył???:-(:shake::placz::placz::placz:

GoniaP......Jachu1957 też wrócił:diabloti:, jak dobrze jest poczytać Twoje posty Rybeńko! Moje serce, stargo oficera łomocze z radości:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...